Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Imieniny Profesora Tolkiena


Wiadomość pochodzi z 27 grudnia 2007 r.

Dziś John R. R. Tolkien obchodzi swoje imieniny. Zobaczmy co w tej sprawie napisał w liście nr 309 (z 2 stycznia 1969 r.; tłumaczenie moje):

A teraz, mój drogi, coś o moim imieniu. Brzmi ono Jan [ang. John]: imię często używane i ukochane przez chrześcijan, a ponieważ urodziłem się w oktawę św. Jana Ewangelisty [3 stycznia 1892 r.], przybrałem go sobie za świętego patrona – choć ani mój ojciec, ani na ten czas moja matka, nie pomyśleli by sobie o niczym tak bardzo „rzymskim” jak nadawanie dziecku imienia z powodu jakiegoś świętego. Nazwano mnie Jan, bo zwyczajem naszej rodziny najstarszy syn najstarszego syna powinien nosić takie właśnie imię. Mój ojciec miał na imię Artur, i był najstarszym z drugiej rodziny mojego dziadka Jana. Ale jego starszy brat przyrodni Jan zmarł pozostawiając trzy córki. Zatem to ja musiałem zostać Janem.

I trochę o samym św. Janie Ewangeliście:

jan_lindisfarneŚw. Jan, Apostoł, Ewangelista (+ ok. 100). Prorok, teolog, mistyk. Był synem Zebedeusza i Salome, młodszym bratem Jakuba Starszego (Mt 4,21). Pracował jako rybak. Uczeń Jana Chrzciciela. Razem ze św. Andrzejem poszedł za Jezusem (J 1,38-40). Był jego umiłowanym uczniem. Ewangelia odnotowuje obecność Jana podczas Przemienienia na Górze Tabor (Mk 9,2), przy wskrzeszeniu córki Jaira (Mk 5,37) oraz w czasie aresztowania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym (Mk 14,33). Podczas Ostatniej Wieczerzy spoczął na piersi Zbawiciela. Chrystus z krzyża powierza mu swoją Matkę, a Jej Jana jako przybranego syna (J 19,26-27). Po zmartwychwstaniu przybywa razem ze św. Piotrem do grobu, gdzie „ujrzał i uwierzył” (J 20, 8), że Chrystus żyje. Był z Piotrem podczas cudownego uzdrowienia paralityka przy Złotej Bramie (Dz 4,13). Przebywał przez wiele lat w Jerozolimie (Gal 2,9), potem w Samarii (?), następnie w Efezie. W tym mieście miał się opiekować Najświętszą Panną Maryją aż do jej „Zaśnięcia”. W Efezie napisał Ewangelię i trzy listy apostolskie. Przez cesarza Domicjana został zesłany na wyspę Patmos, tam napisał Apokalipsę. Za panowania Nerwy powrócił do Efezu. Tutaj, jako jedyny z apostołów, zmarł śmiercią naturalną. Patron Albanii, Azji Mniejszej; aptekarzy bednarzy, dziewic, zawodów związanych z pisaniem i przepisywaniem: introligatorów, kopistów, kreślarzy, biografów, papierników, pisarzy; oraz owczarzy, płatnerzy, skrybów, ślusarzy, teologów, uprawiających winorośl, wdów. Jemu poświęcona jest katedra papieży – bazylika Zbawiciela na Lateranie, „matka wszystkich kościołów”.

Przeczytaj resztę wpisu »

Wesołych Świąt!

Taki nasz bardziej wyczerpujący komentarz do Świąt Bożego Narodzenia i do święta Yule znajdziecie tutaj.

A my wszystkim naszym Czytelnikom i Gościom składamy życzenia dobrych, pełnych radości i wzajemnej życzliwości Świąt Narodzenia Pańskiego. Znajdźcie pod choinkami i w skarpetach swoje wymarzone prezenty – oby wśród nich były też te tolkienowskie! W nadchodzącym Nowym Roku niech Was otacza miłość, niech nie gaśnie w Waszych sercach nadzieja i wiara.

Tolkienowska mitologia bożonarodzeniowa

I oto mamy dziś wieczorem Wigilię, potem Pasterkę, a w końcu dwa dni Bożego Narodzenia. Pokrywają się te dni z hobbickim Yule ‚Gody’ (Pierwsze Gody to nasz 24 grudnia, a Drugie Gody, będące jednocześnie Nowym Rokiem to nasz 25 grudnia).

W pełnym angielskim wydaniu Letters from Father Christmas, w liście z roku 1930, dowiadujemy się, że Father Christmas, czyli nasz „Święty Mikołaj”, miał ojca oraz brata! Wyjaśnia się też, jak się ma angielski (anglikański/protestancki w swojej genezie) Father Christmas ‚Duch Świąt Bożego Narodzenia’ do postaci katolickiego i prawosławnego św. Mikołaja, biskupa Miry, który ma swoje wspomnienie 6 grudnia.

»(…) jest jeszcze wiele rzeczy, o których chciałbym opowiedzieć – o moim zielonym bracie i o moim ojcu, starym Grandfather Yule, i dlaczego obu nas nazywano Mikołajami na pamiątkę tego Świętego (którego dniem jest 6 grudnia), który w tajemnicy rozdawał prezenty, wrzucając czasem sakiewki z pieniędzmi przez okno…«

Widzimy zatem, że Father Christmas to ‚Ojciec Bożego Narodzenia’ czyli personifikacja albo może duch opiekuńczy chrześcijańskich świąt (dlatego twierdzi on w listach, że ma tyle lat, ile minęło od narodzin Jezusa w Betlejem), jego ojcem był Grandfather Yule, czyli duch pogańskich świąt przesilenia zimowego (być może taki Father Yule „przychodził” do hobbickich dzieci w noworoczny dzień Drugich Godów?).

Widzimy też, że choć ta istota nie jest Świętym Mikołajem, to tak właśnie niektórzy ludzie nazywają Ojca Bożego Narodzenia, choć mieszka on na Biegunie Północnym i ma rydwan zaprzężony w renifery, a nie ma związków z Mirą w Azji Mniejszej.

Nie wiemy natomiast, kim jest Zielony Brat wspomniany w liście… Może Wy macie jakiś pomysł?

Dziś w Śródziemiu: Zimowe Gody (22-27 grudnia)

Dziś zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza zaczynają się kolejne hobbickie Gody (w sumie sześć dni: 29-30 foreyule’a, 1 Yule, 2 Yule, 1-2 afteryule’a czyli nasze 22-27 grudnia z kulminacją w nocy z 24 na 25 grudnia). W ogłoszeniu Reformy czytamy: „W RNK już zawsze chrześcijańska noc wigilijna (gdy w tradycji angielskiej pojawia się z prezentami Father Christmas) będzie przypadała w ten sam czas, co śródziemna noc Godów, czas przełomu Starego i Nowego Roku w Rachubie Shire’u”. Niedługo zaczynamy 70 rok Czwartej Ery!

tideMinęła najdłuższa noc w roku – noc zimowego przesilenia. W dawnych czasach, gdy nie istniały tak wyrafinowane urządzenia do pomiaru czasu, przesilenie świętowano kilka dni później, w nocy z 24 na 25 (czerwca – przesilenie letnie; grudnia – przesilenie zimowe, które nazywano po ang. Yule, a po polsku Godami). W wielu rachubach (w tym w starej rachubie Númenoru i w kalendarzu Hobbitów) Yule/Narvinyë/Narwain to noc i dzień Nowego Roku. Na podstawie tekstów Tolkiena można domyślić się, jak świętowanie Godów wyglądało na północnym zachodzie Śródziemia. W noc przesilenia (Yule 1 / Yule 2) płomienie domowego ogniska (czy np. kominka) wygasza się do maleńkiego płomyka. Z pobliskiego lasu (albo po prostu z dworu) przynosi się Godową Kłodę (ang. Yule Log), którą o północy podsyca się ogień, rozpala się wszystkie możliwe światła i źródła ciepła w domostwie (świece, lampy, kominki). Następuje czas radosnego świętowania, jedzenia smakołyków (np. w Shire śliwkowego puddingu) i picia trunków, rozdaje się prezenty, śpiewa pieśni świąteczne, słucha opowieści (może np. elfowie przypominają Ainulindalë). Być może wierzy się w wielu miejscach, że tego dnia przybywa do domów, do dzieci Dziadek Godowy (ang. Grandfather Yule, ojciec tego, który w Anglii nosi imię Father Christmas. Grandfather Yule jest uosobieniem Świąt w czasach przedchrześcijańskich, gdy Father Christmas patronuje chrześcijańskiemu Bożemu Narodzeniu).

Jest chyba tylko jeden mały opis Godów u Tolkiena. W Hobbicie, str. 226 czytamy:

Nim upłynęła połowa zimy, Gandalf i Bilbo przebyli całą drogę dokoła Puszczy i stanęli na progu domu Beorna. Tu odpoczywali jakiś czas. Zimowe gody spędzili więc w cieple i wesoło. Ze wszystkich stron, z daleka nawet schodzili się ludzie zaproszeni przez Beorna na święta.

Są to więc święta światła, ciepła i zabawy.

Przeczytaj resztę wpisu »

Éalá Éarendel Engla Beorhtast! (na 21 grudnia)


Źródło: Tolkien Gateway i tekst Adaneth

Aiya Eärendil Elenion Ancalima! – krzyknął [Frodo], nie zdając sobie sprawy z wymawianych słów, jakby czyjś obcy głos przemówił przez jego usta, dźwięczny, niestłumiony ciężkim, zatrutym powietrzem lochów (…)

Władca Pierścieni, Dwie Wieże, MUZA, str. 409

Éalá Éarendel Engla Beorhtast! to prawie dosłowny staroangielski odpowiednik słynnego quenejskiego zawołania z Władcy Pierścieni: Aiya Eärendil Elenion Ancalima! ‚Witaj Eärendilu, spośród gwiazd najjaśniejszy!’. Istnieje też mitologiczno-religijny związek między planetą Wenus, św. Janem Chrzcicielem oraz tolkienowskim Eärendilem. A dzisiejsza okazja to nie tylko początek zimy, „nowego słońca”, ale także wspomnienie początków całej mitologii J.R.R. Tolkiena, której owocem był Hobbit i Władca Pierścieni.

Mamy dziś dzień piąty antyfony „O” (następują one po sobie przez 7 dni do Wigilii), która nosi łaciński tytuł O Oriens. Choć nie ma bezpośredniej relacji między antyfoną „O”, a znanym tolkienistom zawołaniem Éalá Éarendel Engla Beorhtast! z katolickiego hymnu Cynewulfa pt. Chrystus, pierwsze słowa antyfony prawie na pewno zainspirowały staroangielskiego poetę (porównaj łacińskie O Oriens, splendor lucis i staroangielskie Éalá Éarendel engla beorhtast).

Éalá Éarendel Engla Beorhtast (wiersz, który po angielsku został przez Tolkiena zatytułowany The Last Voyage of Eärendel) jest wczesnym przykładem poezji przyszłego Profesora. Według Christophera Tolkiena jest on „pierwszym z całej mitologii”. Opublikowano go w drugim tomie Księgi Zaginionych Opowieści.

Pierwotny tytuł wiersza to The Voyage of Éarendel the Evening Star (z wersją staroangielską: Scipfæreld Éarendeles Ǽfensteorran). Powstał on na Farmie Phoenix we wrześniu 1914. Pod tym tytułem został on odczytany przez młodego Tolkiena w oksfordzkim Essay Club w listopadzie tego samego roku.

Był to pierwszy utwór poetycki o Eärendilu. Opisuje on jego podróż z Krain Zachodu poprzez ciemniejący Zachód i ostatecznie poza krańce świata.

90. urodziny Christophera Tolkiena! (21 listopada)

Piątek 21 listopada 2014 to dzień 90. rocznicy urodzin Christophera Tolkiena, spadkobiercy i wydawcy dzieł słynnego Ojca. Oto kilka informacji biograficznych na temat Jubilata za The J.R.R Tolkien Companion and Guide, Christiny Scull i Wayne’a G. Hammonda (tom II, str. 1010-1012). O Christopherze dyskutuje się też na forum Elendilich (tutaj).

chtChristopher John Reuel Tolkien (ur. 21 listopada 1924). Trzeci i najmłodszy syn Ronalda i Edith Tolkienów. Syn Tolkiena otrzymał swoje imie po przyjacielu ojca Christopherze Wisemanie. Jego inicjały na mapach do The Lord of the Rings ‚CJRT’ zawierają imię, które Christopher przyjął na bierzmowaniu – John – ale którego nie zwykł używać. Urodził się w Leeds 21 listopada 1924 roku, dorastał w Oksfordzie. Jako chłopiec, podobnie jak jego bracia, John i Michael, uczęszczał do Dragon School w Oksfordzie, później do Oratory School w Caversham, w Berkshire. Podczas trzyletniej choroby serca, pozostawał w domu, edukowany przez prywatnego nauczyciela. Kiedyś otrzymał w prezencie teleskop i od tego czasu uwielbiał oglądać gwiazdy. Wraz z bratem Michaelem, dzielił również chłopięcą pasję do kolejek elektrycznych.

Przeczytaj resztę wpisu »

Kalendarium Śródziemia: Dzień Rogu (2 blotmath)

hornofthemark

W tym roku jesteśmy trochę spóźnieni, ale że zbliża się nasze Święto Niepodległości… Odpowiednikiem 2 blotmatha jest nasz 26 października (Reforma Naszego Kalendrza). Jak czytamy w Dodatku D do Władcy Pierścieni: «Każdego 2 listopada [tzn. blotmatha] o zachodzie słońca dęto w Bucklandzie w Róg Marchii, a potem następował czas palenia wielkich ognisk i wesołego ucztowania».

Dnia 2 blotmatha („listopada”; jak wyżej pisaliśmy w naszym kalendarzu jest to 26 października) 1419 r. ery Shire’u (3019 r. Trzeciej Ery) Frodo z towarzyszami wrócili na dobre do swojej ojczyzny i poderwali do powstania ludność Shire – przeciw Sarumanowi Wielu Barw i jego nowym porządkom. Kolejnego dnia doszło do zwycięskiej bitwy pod Bywater, Saruman upadł i prawdziwie zakończyła się Wojna o Pierścień (Dodatek B do Władcy Pierścieni).

– Wzniecić w Shire powstanie! – zawołał Merry. – Zbudzić wszystkich! Oni nienawidzą nowych porządków, sami widzieliście, wszyscy, może z wyjątkiem jednego czy dwóch łotrzyków i kilku durni, którzy chcą zgrywać ważniaków. Tyle tylko, że lud Shire zawsze żył tak spokojnie, że teraz nie wie, co ma robić. Wystarczy jednak jedna iskra i wybuchnie! (…) Chodźcie! Zadmę w róg Rohanu, dam im taki koncert, jakiego nigdy w życiu nie słyszeli!

Skierowali się do centrum wioski. Sam skręcił w bok i pogalopował uliczką wiodącą na południe, ku farmie Cottonów. Nie odjechał daleko, kiedy usłyszał jasne, wyraźne wezwanie rogu, dźwięcznie wznoszące się ku niebu. Zew odbił się echem od dalekich wzgórz, niósł się tak raźno i wesoło, że Sam omal nie zawrócił kuca w pół drogi. (…) Usłyszał jak Merry zmienia nutę. Teraz grał pobudkę Bucklandu.

Zbudźcie się! Wstawać! Gore! Strach! Wróg! Wstawać!

(Władca Pierścieni, Powrót Króla, str. 258-259, tłum. C. i M. Frącowie)

Przeczytaj resztę wpisu »

Dziś w Śródziemiu: Eruhantalë

W Niedokończonych opowieściach, w tekście „Opisanie Wyspy Númenóru” (z ok. 1965 r.) czytamy:

W pobliżu środka wyspy [Númenóru] wypiętrzała się wysoka góra zwana Meneltarma (Kolumna Niebios), miejsce oddawania czci Eru Ilúvatarowi. (…) Każdego roku na szczycie król tylko trzykrotnie przemawiał: witając nowy rok w Erukyermë [niektórzy odczytują Eruhyermë] w pierwszych dniach wiosny, zanosząc modły do Eru Ilúvatara w Erulaitalë w połowie lata i czyniąc dziękczynienie w Eruhantalë z końcem jesieni.

meneltarmaBadacze tolkienowscy różnie lokują w kalendarzu jesienne święto Eruhantalë ‚Dziękczynienie Jedynemu’. Leonid Korablew mówi tu o równonocy jesiennej (23 września), ale bardziej prawdopodobne jest, że „koniec jesieni” umieszczano na przełomie naszego października i listopada (prawdziwy koniec jesieni, podczas gdy równonoc jesienna jest raczej środkiem jesieni). Na forum Elendilich zaproponowałem datę 23 października (= 1 Hísimë w Rachubie Królewskiej, patrz Dodatek D do Władcy Pierścieni i wpis na forum Elendilich).

Co działo się w dniu Eruhantalë w Númenórze? Król wchodził tego dnia pieszo na szczyt Meneltarmy, a za nim postępował tłum ludzi ubranych na biało i przybranych girlandami. Wszyscy zachowywali święte milczenie. Nad zebranymi polatywali Świadkowie Manwego, trzy orły, które były jedynymi mieszkańcami sanktuarium Jedynego Boga w Númenórze. Kto wie czy król Elessar nie odnowił tego święta w Ponownie Zjednoczonym Królestwie…

Źródło grafiki: DeviantArt

Byrding czyli o hobbickich urodzinach

Dnia 16 września obchodzić będziemy kolejne urodziny Bilba i Froda Bagginsów (ten dzień to odpowiednik 22 halimath/”września” w Rachubie Shire’u zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza). Poczytajmy o urodzinowych zwyczajach hobbitów wg J.R.R. Tolkiena. Świętujmy The Hobbit Week!

bagendOto tłumaczenie listu J.R.R. Tolkiena z lat 1958-59 (w zbiorze jest to list nr 214), które ukazało się w Simbelmynë nr 1 z 1997 r. (w przekładzie R. Derdzińskiego czyli moim). Jest to bardzo ważny list, który bardzo poszerza naszą wiedzę o kulturze hobbitów z Shire’u i o ich zwyczajach urodzinowych. Pełny list znajdziecie w dołączonym tu pliku pdf. Ciekawy fragment listu prezentujemy zaś poniżej:

‘Urodziny’ miały bardzo ważne znaczenie społeczne. Osoba obchodząca swoje urodziny (niezależnie od płci) nazywała się ribadyan (co zgodnie z opisaną metodą[1] należałoby przetłumaczyć jako byrding[2]). Całość obyczajów związanych z obchodami urodzin, choć były one przecież głęboko zakorzenione, regulowano niezbyt rygorystyczną etykietą. W rezultacie, tym sposobem zredukowano niektóre obyczaje do zwykłych formalności – jak to rzeczywiście sugerują słowa: “zwykle są to niekosztowne drobiazgi [mowa o prezentach], str. 47, a szczególnie na stronie 62, ww. 1-8.

Przeczytaj resztę wpisu »

Reforma Naszego Kalendarza!

zacmienie[Przypominamy wam nasz artykuł z 2011 r.] W Boże Narodzenie 2010 (w gregoriańskiej rachubie naszych czasów) zaczął się kolejny rok w Śródziemiu. O tym, że niebo nad Europą Anno Domini 2011 to to samo niebo, które mieszkańcy Śródziemia widzą w roku 67 Czwartej Ery, czyli w 1488 wg kalendarza Shire’u i o tym, jak łatwo znaleźć drogę do Ardy, przeczytacie w poniższym felietonie. Ten astronomiczny felieton jest  jednocześnie „manifestem” Reformy Naszego Kalendarza, która obejmuje już obecny rok… Lektura uzupełniająca: „Gdybyśmy żyli po Wojnie o Pierścień…” (Elendili).

Na zdjęciu powyżej częściowe zaćmienie słońca z 4 stycznia b.r. (10 afteryule’a 67 CE). Fotografia autorstwa felietonisty.

Wstęp

Gdy spoglądasz na czyste zimowe niebo, rozpoznając piękno jego gwiazdozbiorów, najjaśniejsze gwiazdy i mgławice, i gdy wysilisz mocniej wyobraźnię, masz okazję zachwycić się rzeczywistym niebem Śródziemia. Niebo nad nami w roku 2011 to to samo niebo, które mieszkańcy Śródziemia oglądają w roku 67 Czwartej Ery.

Mogę zaproponować Ci szczególny sposób przenoszenia się w wymiar Śródziemia. Popatrz w mrok naszej nocy, potem podnieś oczy na gwiezdne niebo, wyobraź sobie, że to jest to samo niebo, które widzą mieszkańcy Śródziemia, a potem zniż wzrok, spójrz wokół siebie. Co widzisz?

Przeczytaj resztę wpisu »

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →