Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Tolkienowska mitologia bożonarodzeniowa

I oto mamy dziś wieczorem Wigilię, potem Pasterkę, a w końcu dwa dni Bożego Narodzenia. Pokrywają się te dni z hobbickim Yule ‚Gody’ (Pierwsze Gody to nasz 24 grudnia, a Drugie Gody, będące jednocześnie Nowym Rokiem to nasz 25 grudnia).

W pełnym angielskim wydaniu Letters from Father Christmas, w liście z roku 1930, dowiadujemy się, że Father Christmas, czyli nasz „Święty Mikołaj”, miał ojca oraz brata! Wyjaśnia się też, jak się ma angielski (anglikański/protestancki w swojej genezie) Father Christmas ‚Duch Świąt Bożego Narodzenia’ do postaci katolickiego i prawosławnego św. Mikołaja, biskupa Miry, który ma swoje wspomnienie 6 grudnia.

»(…) jest jeszcze wiele rzeczy, o których chciałbym opowiedzieć – o moim zielonym bracie i o moim ojcu, starym Grandfather Yule, i dlaczego obu nas nazywano Mikołajami na pamiątkę tego Świętego (którego dniem jest 6 grudnia), który w tajemnicy rozdawał prezenty, wrzucając czasem sakiewki z pieniędzmi przez okno…«

Widzimy zatem, że Father Christmas to ‚Ojciec Bożego Narodzenia’ czyli personifikacja albo może duch opiekuńczy chrześcijańskich świąt (dlatego twierdzi on w listach, że ma tyle lat, ile minęło od narodzin Jezusa w Betlejem), jego ojcem był Grandfather Yule, czyli duch pogańskich świąt przesilenia zimowego (być może taki Father Yule „przychodził” do hobbickich dzieci w noworoczny dzień Drugich Godów?).

Widzimy też, że choć ta istota nie jest Świętym Mikołajem, to tak właśnie niektórzy ludzie nazywają Ojca Bożego Narodzenia, choć mieszka on na Biegunie Północnym i ma rydwan zaprzężony w renifery, a nie ma związków z Mirą w Azji Mniejszej.

Nie wiemy natomiast, kim jest Zielony Brat wspomniany w liście… Może Wy macie jakiś pomysł?

Kategorie wpisu: Kalendarium Śródziemia, Utwory Tolkiena

3 Komentarzy do wpisu "Tolkienowska mitologia bożonarodzeniowa"

BoKu, dnia 24.12.2014 o godzinie 22:40

Zielony być może związany jest z tradycją świętowania przesilenia letniego.

Nimwen, dnia 29.12.2014 o godzinie 11:34

Pomyślałam o „lustrzanym odbiciu” Ducha Zimy, czyli Duchu Środka Lata, albo o Duchu Teraźniejszych Świąt z „Opowieści Wigilijnej”.

Galadhorn, dnia 29.12.2014 o godzinie 11:41

Jeżeli macie rację z Duchem Lata, to byłby to w takim razie jakiś Father Lithe :-)

Zostaw komentarz