19.03.14, 13:51, dodany przez Galadhorn
Źródło: Blog Johna Gartha
Piętnastoletni J.R.R. Tolkien w korpusie kadetów! Oto nieznane wcześniej zdjęcie z roku 1907. Informacja pochodzi z bloga badacza tolkienowskiej biografii i autora książki Tolkien And The Great War – John Garth. Całe zdjęcie przedstawia około 120 postaci w czasach, gdy świat przygotowywał się do światowej wojny. Fotografia odnalazła się dzięki wydziałowi historii Szkoły Króla Edwarda w Birmingham. Archiwista szkoły, Alison Wheatley zdołał odnaleźć twarz Tolkiena.
Fotografię wykonano 4 kwietnia 1907, ukazuje ona Korpus Kadetów Szkoły Króla Edwarda tuż po jego utworzeniu, w dniu inspekcji przez marszałka poloweg0, hrabiego Robertsa. Oto zbliżenie na twarz Tolkiena i inne jego zdjęcie z tego samego okresu:

Brak komentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Informacje medialne
17.02.14, 11:29, dodany przez Galadhorn
«Obawiam się, że w moim pojęciu koty syjamskie należą do fauny Mordoru (…)»
Tolkien w liście z 14 października 1959
Coś na Światowy Dzień Kota (17 lutego). Wiemy, że wielu naszych Czytelników lubi koty, więc koniecznie trzeba napisać o kocich wątkach u Profesora. Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo. U góry cytujemy list, w którym nasz autor nawiązuje do zapytania pewnej hodowczyni kotów z Cambridge, która chciała wiedzieć, czy może zarejestrować miot syjamskich kociąt pod imionami zaczerpniętymi z Władcy Pierścieni. Tolkien odpowiedział:
Moim jedynym komentarzem są słowa Puka o śmiertelnikach*. Obawiam się, że w moim pojęciu koty syjamskie należą do fauny Mordoru, ale nie musicie tego mówić tej hodowczyni.
O jakie słowa Puka chodzi? Na pewno o te: „Śmieszni są ci śmiertelnicy” (William Szekspir, Sen nocy letniej, przeł. Stanisław Barańczak). Czy Tolkien myślał tylko o kotach syjamskich czy o kotach w ogóle? Niech na to pytanie odpowiedzą nasi Czytelnicy. W każdym razie hobbici miewali koty, o czym świadczy wzmianka w Drużynie Pierścienia, gdzie Frodo zauważa, że Bob, służący z gospody Barlimana Butterbura, powinien nauczyć swojego kota gry na skrzypcach.
Mamy też ten fantastyczny wiersz, który został włączony do zbioru Przygód Toma Bombadila (niedoceniana książka jest jedną z zaledwie czterech książek Tolkiena, które mówią o Śródziemiu, a zostały wydane za życia autora…). Załączona grafika przedstawia wiersz w angielskim oryginale.
Poniżej przedstawiamy ten wiersz w tłumaczeniu Aleksandry Jagiełowicz (jest też polski przekład Agnieszki Kreczmar z wydania Iskier). Według Tolkiena autorem wiersza o kocie był sam Samwise Gamgee (choć miała to być przeróbka ze starszego hobbickiego bestiariusza):
Tłusty kot dość ma psot.
Na macie śpi i chyba śni
O mysim mięsku, smacznym kęsku
Na śniadanko ze śmietanką.
A może śmiały, przez dzień cały
Śni inny los?
Dostojny krok i gniewny wzrok,
I groźny głos.
Gdzie jego brat, co nie zna krat,
Mieszka wśród drzew
Lub na pustyni, gdzie popłoch czyni
I chłepce krew.
Ogromny lew: żelazny szpon
I lśniące kły.
Nie zna litości więc strzeż się go,
Kiedy jest zły.
Gepard gwiaździsty, w oku ma błysk
Bestia, co rada
Na swą ofiarę z góry,
Bez szmeru spadać.
Gdzie las cienisty, uroczysty,
Daleko gdzieś
Mruczą swą pieśń,
Wolności pieśń.
Lecz tłusta kocina, zabawka jedyna
Twojego syna,
Nie zapomina.
Przeczytaj resztę wpisu »
2 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Kalendarium Śródziemia, Listy Tolkiena, Utwory Tolkiena
02.01.14, 16:01, dodany przez Galadhorn
Tekst poprawiony na 122. urodziny Profesora Tolkiena. Artykuł powstał na podstawie książki Ch. Scull i W. G. Hammonda The J.R.R. Companion and Guide. Reader’s Guide. Wykorzystałem też tłumaczenie Listów Tolkiena Agnieszki Sylwanowicz.
Dnia 16 sierpnia 1964 r. Tolkien pisał do Carey’a Blytona, który poprosił o zgodę na skomponowanie pewnej Hobbit Overture (‚Uwertury Hobbickiej’):
Moja wiedza muzyczna jest znikoma. Chociaż pochodzę z muzykalnej rodziny, w wyniku braków w wykształceniu i zaprzepaszczenia okazji do nauki z powodu sieroctwa, zalążki muzyki tkwiące we mnie zostały stłumione (dopóki nie poślubiłem pianistki) lub przekształcone w kategorie językowe. Muzyka sprawia mi wiele przyjemności, a czasami jest źródłem natchnienia, lecz ja sam stanowię odzwierciedlenie człowieka, który lubi czytać poezję lub jej słuchać, ale bardzo mało wie o jej technice i tradycji czy strukturze językowej (Listy, str. 523).
Humphrey Carpenter notuje w Biografii, że mama Tolkiena „próbowała zainteresować go grą na pianinie, ale bezskutecznie. Wyglądało raczej na to, że miejsce muzyki zajęły w nim słowa, i że to w nie uwielbiał się wsłuchiwać, czytając je, albo recytując, bez znaczenia dla ich sensu”. Wygląda też na to, że Tolkien bez sukcesu uczył się gry na skrzypcach. W liście do Roberta Murray’a, który uczył się gry na wiolonczeli, profesor napisał: Przeczytaj resztę wpisu »
14 KomentarzyKategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena
02.01.14, 12:48, dodany przez Galadhorn
Miejsce: Gospoda „Rudy Goblin”, ul. Wita Stwosza 5, Katowice (Facebook)
Czas: piątek 3 stycznia 2014, godz. 18.00
Goście: Tomasz Gubała (Tom Goold) & Ryszard Derdziński (Galadhorn)
Patronat medialny: Elendilion
Opis wydarzenia: Facebook
Z ogłoszenia katowickiej gospody „Rudy Goblin”:
(…) Trzeciego stycznia w Rudym Goblinie obchodzimy urodziny Tolkiena. W prezencie od człowieka, któremu już tak wiele zawdzięczamy dostajemy tego dnia dwa wykłady:
Mazurskie Tołkiny i pochodzenie rodziny Tolkienów – najdawniejsze dzieje rodziny Tolkienów próbuje zrekonstruować i zilustrować zdjęciami nasz niezastąpiony nauczyciel elfickiego – Galadhorn (Ryszard Derdziński)
oraz
Od Bakshiego do filmowego „Hobbita” – mniej znana historia adaptacji dzieł J.R.R. Tolkiena – autorem prelekcji jest inny tolkienista, Tom Goold (Tomasz Gubała), a oto jak Tomek streszcza swoje wystąpienie:
Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Fandom tolkienowski, Filmy: Hobbit i WP, Informacje medialne, Kalendarium Śródziemia, Wydarzenia
02.01.14, 12:06, dodany przez Galadhorn
Jutro Tolkien będzie Ribadyan (w oryginalnym westronie ‚jubilat’)! Jak będzie wyglądał Wasz jutrzejszy toast „Za Profesora”? W tym roku zapraszamy Was do sfotografowania i opisania Waszej celebracji Urodzin Profesora. Łączmy się tego wieczora na Facebooku, w serwisie „Elendilion” i na forach tolkienowskich!
Brytyjskie Towarzystwo Tolkienowskie (The Tolkien Society) już po raz 13. zachęca miłośników Profesora do urodzinowej celebracji, która połączy tolkienistów na całym świecie. Trzynasty Doroczny Toast Urodzinowy będzie miał miejsce jutro, 3 stycznia 2014 roku o 21.00 czasu lokalnego. Jak wznieść Toast?
Aby wznieść Toast Urodzinowy, wstajemy, podnosimy w górę szklaneczkę napoju (niekoniecznie alkoholowego) i mówimy Za Profesora! (ang. The Professor!), a następnie wypijamy łyk napoju. Potem siadamy i dopijamy w spokoju napój do końca (Źródło: The Tolkien Society)
J.R.R. Tolkien urodził się w Bloemfontein, w dzisiejszej Republice Południowej Afryki (a wtedy w Wolnym Państwie Oranii) 3 stycznia 1892 r. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: “Toast ‘Za Profesora’ w 119. rocznicę urodzin”, „Dziś 120. urodziny i Toast ‚Za Profesora!'”, “Wszystko zaczęło się 116 lat temu”, “Bloemfontein Tolkiena”.
O świętowaniu urodzin w Śródziemiu przeczytacie tutaj: „Byrding czyli o hobbickich urodzinach”.
Brak komentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Fandom tolkienowski, Kalendarium Śródziemia, Tolkienowski internet, Wydarzenia
17.12.13, 09:49, dodany przez Galadhorn
Za życia Profesora ukazały się tylko cztery książki o Śródziemiu: Hobbit, Władca Pierścieni, zbiór wierszy Przygody Toma Bombadila oraz Droga biegnie dalej wciąż (1967-1968). Ta ostatnia jest praktycznie nieznana w Polsce, a przecież wznawia się ją w świecie anglojęzycznym (wydawana jest teraz z płytą CD, na której znajdują się utwory Tolkiena śpiewane przez Donalda Swanna – kompozycje, które bardzo lubił Profesor Tolkien. To jedyne kompozycje muzyczne ze Śródziemia, które Profesor autoryzował!). Ja sam posiadam wydanie HarperaCollinsa z 2002 r. z tą właśnie płytą. Co ciekawe, książka została przetłumaczona na potrzeby Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki lata temu i wydano już drukiem jej fragmenty w wydawnictwach klubowych Parmadilich (tłum. Ryszard Derdziński). Elendilion posiada to tłumaczenie i chętnie zaproponuje je zainteresowanemu Wydawcy.
The Road Goes Ever On (bo tak książka zatytułowana jest po angielsku) to cykl pieśni z zapisem nutowym, do których komentarz poetycko-mitologiczny napisał J.R.R. Tolkien. Książka ukazała się wpierw w Stanach Zjednoczonych w wydawnictwie Houghton Mifflin Company (październik 1967), a potem w Anglii w wydawnictwie George Allen & Unwin (marzec 1967).
Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Recenzje, Utwory Tolkiena
25.11.13, 16:03, dodany przez Galadhorn
Źródło: The Independent
Po tym jak filmowy Władca Pierścieni zarobił miliony dolarów, amerykański przemysł filmowy chce się zabrać za film oparty na biografii J.R.R. Tolkiena. Scenariusz ma objąć czas studiów Tolkiena w Kolegium Pembroke w Oksfordzie, a także lata I wojny światowej. Ma pokazać, jak rodził się w wyobraźni pisarza świat, w którym osadzono Hobbita i Władcę. Autorem scenariusza jest irlandzki reżyser i pisarz, David Gleeson. Roboczy tytuł filmu to po prostu Tolkien. Jak donosi The Holywood Reporter, produkcję filmu wzięły na swoje barki Fox Searchlight i Chernin Entertainment.
Planowany film ma kojarzyć się z nagrodzonym i sławnym Marzycielem (Finding Neverland), w którym Johnny Depp grał rolę J.M. Barrie’go, autora Piotrusia Pana. Nie jest jasne, czy chroniące prawa autorskie i wizerunkowe Profesora, The Tolkien Estate zaaprobowało pomysły filmowych twórców.
Kogo widzielibyście w roli J.R.R. Tolkiena?
Tymczasem wielkimi krokami zbliża się dzień premiery Hobbita: Pustkowia Smauga. Szkoda, że Polska należy do tych krajów, w których film pojawi się w kinach najpóźniej…
6 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena
22.11.13, 00:24, dodany przez Galadhorn
W naszym tolkienowskim serwisie informacyjnym piszemy głównie o Tolkienie i tolkienistyce. Dziś, w 50. rocznicę śmierci innego wielkiego Inklinga – C. S. Lewisa – wyjdziemy poza te ramy i skupimy się na tym wieloletnim przyjacielu J.R.R. Tolkiena.
Nazywał się on Clive Staples Lewis, ale przez przyjaciół i kolegów z kręgu literackiego Inklingów nazywany był „Jack”. Urodził się 29 listopada 1898 r. w północnoirlandzkim Belfaście. Tworzyć zaczął już w dzieciństwie (właśnie Prószyński i Ska wydał ostatnio zbiór dziecięcych opowieści Lewisa pt. Pakameria, w oryginale Boxen). O ważnej dla Lewisa i Tolkiena przyjaźni obu pisarzy, uczonych i chrześcijan pisano już wiele w biografiach i na przeróżnych stronach internetowych. Tu dziś, w przeddzień rocznicy urodzin Lewisa wynotuję kilka lewisowsko-tolkienowskich ciekawostek z książki Ch. Scull i W. G. Hammonda pt. The J.R.R. Tolkien Companion and Guide.
Przeczytaj resztę wpisu »
1 komentarzKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena
31.10.13, 08:10, dodany przez Galadhorn
Dziś wigilia Wszystkich Świętych. Po angielsku All Hallows’ Eve. Nazwa uległa uproszczeniu i dziś w zlaicyzowanym świecie mówi się o Halloween. Chcecie w ten niezwykły wieczór rozpocząć nową literacką przygodę? Może dacie się zachęcić do poznawania prozy Charlesa Williamsa, czytając dziś wieczór książkę All Hallows’ Eve, w której powstawanie zaangażowali się J.R.R. Tolkien i C. S. Lewis?
Lektura na dziś: Ch. Williams, All Hallows’ Eve
Książka z 1945. Zaczyna się od opisu dysputy, którą toczą duchy dwóch zmarłych kobiet wędrujących po Londynie. „All Hallows’ Eve” szuka odpowiedzi na pytanie o sens ludzkiego i współczucia. Czyni to przez usunięcie granicy między żywymi i umarłymi z użyciem czarnej magii i Bożego miłosierdzia.
P
rzemysław Mroczkowski, „polski Inkling”, pisał o nim jako o „zmarłym przedwcześnie, wielostronnie utalentowanym urzędniku Oxford University Press”, pisarzu, który „wznawia dramatyczny moralitet” (Historia literatury angielskiej, str. 548). Charles Williams (1886-1945) to trzeci z wielkich Inklingów – jego miejsce jest zaraz po J.R.R. Tolkienie i C. S. Lewisie. Szkoda, że w Polsce jest to „sławny nieznany”. Każdy miłośnik twórczości Inklingów zna nazwisko Williamsa (choćby ze znakomitej książki Carpentera Inklingowie), ale mało kto z nas czytał jego książki. Chciałem to zmienić i tej jesieni zacząłem poznawać dorobek Williamsa, żeby go tu u nas, na elendilionowej niwie opisać z nadzieją, że może jakiś polski wydawca zaryzykuje i pod winietą reklamową „przyjaciel Tolkiena i Lewisa” pozwoli polskim czytelnikom poznać Wojnę w niebie, Zstąpienie do piekieł albo Wigilię Wszystkich Świętych… Wpierw w jednym z londyńskich antykwariatów przy Charing Cross Road, w najgłębszej z piwnic, na najdalszej z półek, znalazłem Many Dimensions (wydanie z lat 60. – ten zapach starego papieru!). Po pochłonięciu tej książki (z wielkim apetytem – nie zaprzeczę), wziąłem się za e-booka War in Heaven (znakomita książka, która ma w sobie coś z Chestertonowskich kryminałów o księdzu Brownie, coś z atmosfery filmowego Omenu czy Dziecka Rosemary – a do tego jest bardzo londyńska, bardzo poczciwie angielska…). I odkryłem Charlesa Williamsa jako poprzednika wszelkich dzisiejszych „dan brownów” – przewyższającego ich jednak pod względem walorów literackich, językowych, psychologicznych. Na pewno książki Williamsa inaczej opisują psychologię człowieka niż książki Tolkiena i Lewisa – są pod tym względem bardziej współczesne. W duszy bohaterów trwa walka, panuje napięcie, a każdy ważny krok to podjęty z całą świadomością wybór. Wiele spraw pozostaje niejednoznacznych. Williams nie obawia pisać się też o erotyce człowieka, o jego cielesności. Ale też cechą charakterystyczną jego powieści jest to, że obok materialnego świata, który obserwujemy zmysłami, równie rzeczywisty jest świat duchowy – świat Boga, aniołów i demonów. Sam Williams od roku 1917 był członkiem okultystycznego Zakonu Złotego Świtu (z którego wyrósł też Alesteir „Bestia” Crowley) i choć później porzucił to środowisko, stał się chrześcijaninem w anglikańskiej wspólnocie kościelnej, to zainteresowanie nadprzyrodzonością i magią obecne było w jego twórczości do końca życia. Opis Czarnej Mszy w War in Heaven wskazuje, iż sam autor osobiście przeżył takie mroczne i przewrotne misterium. Książkę kończy piękny opis mszy chrześcijańskiej…

Przeczytaj resztę wpisu »
1 komentarzKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena, Recenzje
15.08.13, 09:32, dodany przez Galadhorn
Dziś, w katolickie maryjne święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (odpowiednik prawosławnego Zaśnięcia Bogurodzicy), zapraszamy do lektury kilku cytatów, które przybliżą nam maryjne wątki w twórczości Tolkiena:
Najpierw modlitwa Zdrowaś Maryjo w quenya. Z tego samego źródła, które omawialiśmy tutaj („Słowa radości” J.R.R. Tolkiena), i w ten sam sposób „dostosowana” do quenya z czasów II wydania Władcy Pierścieni:
Aiya María quanta Eruanno, i Héru aselyë! Aistana elyë imíca nísi ar aistana i yávë mónalyo Yésus.
Airë María Eruo ontaril á hyamë rámen úcarindor sí ar lúmessë ya firuvalme.
Násië.
‚Zdrowaś Maryjo łaskiś pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen’
David Colbert, Magiczny świat Władcy Pierścieni, str. 48-49:
Tolkien, pobożny katolik, nadał Galadrieli cechy pewnej szczególnej, ważnej dla niego Matki – Najświętszej Dziewicy Maryi, matki Jezusa Chrystusa. Maryja uosabiała dla Tolkiena to, co Galadriela zapewnia Frodowi i jego towarzyszom: boskie współczucie i mądrość. Na ich oddanie odpowiada takim samym uczuciem. „Pani Galadriela [jest] klejnotem, cenniejszym niż wszystkie skarby podziemi”, mówi Gimli, którego wzruszyła do łez jej łaskawość (Drużyna Pierścienia, s. 467).
Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Kalendarium Śródziemia, Lingwistyka
← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →