Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Trzy lata udanych wypieków doktora Torneniusza

Na dziewiętnastego marca przypada rocznica narodzin Okruszków lembasa. Trzecia, jeśli mamy być dokładni niczym elficki aptekarz. Owe specyficzne krótkie formy prozatorskie rozrosły się do całkiem godnego rozmiaru. Mam nadzieję, że włodarze serwisu zezwolą mi na małą prywatę, wydadzą bez kolejki paszport dla podróży ku wspomnieniom…
Z mojej perspektywy jest o czym rozmyślać, jest o czym pisać i przede wszystkim dyskutować. Bo od początku pisałem Okruszki dla dialogu, dyskusji o granicach i białych plamach tolkienowskiej kreacji oraz tego, co “zbyt szorstkie”, aby mogło być opisane w kronikach, postrzeganych jako księgi dogmatyczne.

Przeczytaj resztę wpisu »

Athelas piękniejszy od mallorna

Ograniczeni przez znormalizowaną fizyczną otoczkę nigdy nie przestajemy marzyć o stanach zgoła abstrakcyjnych. Szczególnie, że czy to z odmętów dziejowych, czy z nośników popkultury, docierają do nas dzieła pozwalające na oderwanie się od ludzkiej perspektywy w relacjach ze Wszechświatem. Sympatia z dzieciństwa, którą przejawialiśmy do skrzatów i olbrzymów, gigantów i duszków, na trwałe zapisuje się w naszym światopoglądzie. Podziwiamy owoce japońskiego fetyszu miniaturyzacji (od komputera Odra do I-poda) w równym stopniu co gigantyzm Empire State Building przy wspomnieniu sławojki. Rozmiary i kształty są dla nas punktem odniesienia i dlatego podróże w światy miniatury lub ogromnych przedsięwzięć mimowolnie przykuwają uwagę. W świecie Tolkiena wielkość majestatu szła w parze z wielkością fizyczną (Meneltarma, rzeźby Argonath, Orthanc) a “małe” jest cichym kapłanem skrytej potęgi (hobbici, lembasy, Pierścień jedyny). Profesor zachęca do szukania piękna w “małym”.
Zapraszamy Was w skromne progi miniaturowego domu Bilbo Bagginsa, gdzie najdrobniejsze szczegóły zauroczą Was swoją pieczołowitością wykonania, a pietyzm poszczególnych izdebek zadziwi. Wycieczkę sponsoruje Kanadyjka kryjąca się pod nickiem Obelia Medusa. Kiedy już pomyszkujecie w hobbickich spiżarniach nie zapomnijcie zerknąć do relacji świątecznej. Spotkacie tam starych znajomych ze Śródziemia.

Christopher Lee znów chwyta za heavy-metalowy miecz

Christopher Lee, aktor znany z nieprzeliczonej ilości ról czarnych charakterów, nasz niezapomniany Saruman, nie kończy swego romansu z patetycznym graniem z domieszką metalu. Ostatnio zaangażował się w projekt muzyczny o nazwie Charlemagne. Jak dowiadujemy się z oficjalnego profilu myspace, przodkowie Christophera byli spokrewnieni z dworem Karola Wielkiego, legendarnego cesarza Imperium Rzymskiego i z osobistych pobudek aktor postanowił spłacić ów dług historycznego dziedzictwa. Ile w tym szczerych intencji, a ile szarży na imperium Dolariusa Americanusa trudno powiedzieć. Po premierze albumu planowanej na 15 marca bieżącego roku wszystko powinno być jasne. Wtedy to właśnie przy wtórze trąb i werbli biciu, Carolus Magnus powrócić ma do nas w glorii swej chwały. Wielbiciele ManOwar czy Blind Guardian mogą już polerować swoje skórzane odzienie i ostrzyć aluminiowe miecze.

Przeczytaj resztę wpisu »

Hobbicki kącik – własny i wcale nie ciasny

Szalejący niczym wygłodniały varg kryzys gospodarczy wbił swoje kły w branżę budowlaną i nie zanosi się na szybką zmianę. Jak więc możemy rozwiązać problem wymarzonego mieszkania? Pójść w kwestii marzeń na całość i wybudować sobie przytulną hobbicką norkę tak jak uczynił to niejaki Simon Dale z Walii!
Wraz z teściem i doraźną pomocą przyjaciół przez  około cztery miesiące urządzał swoją własną cząstkę Śródziemia. Kwota trzech tysięcy funtów wydanych na realizację projektu podobno jest standardem w branży. Przyjazną środowisku, przytulną i świetnie zaaranżowaną norkę można podziwiać na oficjalnej stronie Simona. Znajdziecie tam również cenne wskazówki, zdjęcia, plany, relację krok-po-kroku i wiele więcej. Nie zapomnijcie przy okazji zerknąć do zakładki ze zdjęciami podobnych budowli. Życzymy inspiracji i delikatnie sygnalizujemy naszą obecność na parapetówce.

Silmarillion pierwszy raz po litewsku!

Podczas śledzenia doniesień z holywoodzkiej fabryki snów dotyczących kolejnych ekranizacji, czy też poświęcając czas na krytykę lub uczestnictwo w wydarzeniach polskiego fandomu zapominamy o dokonaniach pasjonatów twórczości Tolkiena w państwach bliskich nam dzięki wspólnocie historii i kultury. O ile doniesienia z Federacji Rosyjskiej stosunkowo często goszczą na łamach naszego serwisu, o tyle świat wielbicieli Śródziemia zza północno-wschodniej granicy pozostaje białą plamą na naszej mapie tolk-wiedzy. Wykorzystałem więc publikację pierwszego oficjalnego przekładu Silmarillionu na język litewski jako pretekst do poproszenia Indraji, jednej z najkompetentniejszych tolkienistek litewskich, o kilka słów opisujących między innymi dzieje wydawnicze tolkienaliów w krainie gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała.

Serdecznie zapraszamy do przeczytania dalszej części wpisu i komentowania niemałego wyczynu naszych litewskich braci w tolknięciu.

Przeczytaj resztę wpisu »

Recenzje sztuki “Stepy rohańskie” teatru “Co? Jak. Aha.”

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Zmierzam na Ligotę, Kędy Franciszkanie bywali,
Coby w teatrze zabawy i śmiechu, z temi co  już na sali,
Na sztukę “Stepy rohańskie” spoglądać z uciechą…

Tym razem nie jestem osamotniony w recenzenckich bojach, gdyż na odsiecz przybyli Noatar ze swoją narzeczoną oraz Cotsille. Oddaję zatem głos i zachęcam do zapoznania się z ich ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi prapremiery Stepów rohańskich, czyli kolejnego prześmiewczego dramatu Adama “Lorda Ya” Kuziów. Obiecujemy, że zachowamy wszelkie standardy krytykowania sztuki.

Przeczytaj resztę wpisu »

Dzieło Tolkiena w Ermitażu

Państwowe Muzeum Ermitaż to niezaprzeczalna duma Rosji Carskiej, Związku Radzieckiego i w końcu Federacji Rosyjskiej. Ogromne pałace Piotra I  zamienione przez carycę Katarzynę II w jedno z największych i najlepiej wyposażonych muzeów malarstwa, rzeźby oraz najwyższej klasy sztuki użytkowej w Europie zachwycają zwiedzających, zmuszając do kilkakrotnych odwiedziń w celu zmierzenia się z ogromną ilością eksponatów. W odróżnieniu od moskiewskiej Tretiakowki orientuje się on na zbiory twórców zagranicznych. Wśród artystów, których dzieła przyciągają wielbicieli z całego świata, znajdują się chociażby Rembrandt, Rubens, Tycjan, Picasso, Monet, Michał Anioł, Canova, Mazzuoli, Tolkien. Tolkien?!

Przeczytaj resztę wpisu »

Wywiad z Trzeźwymi Hobbitami

Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu związanego z kulisami powstawania płyty „Księga zaginionych pieśni” DTH, której wydanie zostało uznane przez użytkowników forum Elendili oraz czytelników naszego serwisu za tolkienowskie wydarzenie roku 2008 w Polsce. Dowiecie się z niego jak powstawał album, poznacie kulisy tego unikalnego projektu a sama nazwa zespołu przestanie być zagadką.

Przeczytaj resztę wpisu »

Być Gandalfem w drużynie pierścienia (organizacja tolk-wydarzeń)

Jak słusznie mawiał Gollum:  Organizacja i nadzór nad wszelkiego rodzaju imprezami to nie świeża, ssssoczysta i tłuściutka rybka. Po zaistnieniu z sukcesem na polskiej scenie fandomowej konwentu w Bydgoszczy jego pomysłodawczyni i “mózg całej operacji”, Halcatra, założyła na forum Elendili.pl temat, w którym osoby mające styczność z powoływaniem do życia różnych inicjatyw mogłyby służyć radą i pomocą każdemu, kto niby chciałby, ale się boi.

Przeczytaj resztę wpisu »

Poszukiwani hobbici: dobosz i kontrabasista

Drużyna Trzeźwych Hobbitów sporo namieszała  Księgą Zaginionych Pieśni w tolkienowskim światku, zyskując sobie uznanie wśród wielu fanów swoją uniwersalnością w doborze materiału. Wyjątkowo liryczne ballady przeplatały się z rockowymi riffami by następnie rozśmieszyć swawolnymi tekstami rodem spod dachu Zielonego Smoka. Jacek Wanszewicz, odpowiedzialny za kompozycje, aranżacje oraz realizację wspomnianego albumu zaprasza do współpracy perkusistę i basistę gotowych przystąpić do tej szalonej drużyny, by podczas koncertów nieść wesołą nowinę o Śródziemiu.

Przeczytaj resztę wpisu »

Wcześniejsze wpisy →