Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Skrzypce w Śródziemiu

Przedstawiamy Wam dziś teledysk, który ostatnio zachwycił miłośników Tolkiena i dobrej muzyki filmowej w Internecie. Przed Państwem Lindsey Stirling!

Lindsey Stirling to amerykańska skrzypaczka, artystka, kompozytorka i tancerka. Wiele talentów u jednej dziewczyny, której prawdziwa kariera zaczęła się od występu w America’s Got Talent (amerykański pierwowzór naszego Mam talent, gdzie Lindsey występowała jako „hiphopowa skrzypaczka”) i od stworzenia kanałów muzycznych na YouTube (od 2007; tutaj i tutaj). Lindsey urodziła się 21 września 1986 (a zatem niedługo składać jej będziemy życzenia urodzinowe!). Tworzy muzykę w wielu stylach, od muzyki klasycznej po pop, hip-hop i dubstep. Oprócz własnej twórczości, Stirling tworzy własne interpretacje kompozycji innych artystów, w tym zajmuje się też popularnymi ścieżkami muzycznymi ze znanych filmów. Oto piękny teledysk ze skrzypcową wiązanką motywów ze ścieżki muzycznej z Władcy Pierścieni (kompozytor – Howard Shore).

Polecamy Wam też skrzypcową wersję muzyki z Gry o tron (z udziałem Petera Hollensa, HBO, wideo tutaj).

Zakończono zdjęcia do Hobbita!

Uwaga, uwaga – Peter Jackson ogłosił właśnie, że zakończył zdjęcia do Hobbita! Na facebooku reżysera pojawił się wpis o treści: Udało nam się! 266 dzień zdjęciowy i koniec zdjęć do „Hobbita”. Dzięki fantastycznej obsadzie i ekipie za to, że udało nam się zajść tak daleko i wam wszystkim za wsparcie! Następny przystanek – montażownia. A i Comic-Con! Tym samym możemy być już spokojni o losy filmu, pozostała postprodukcja i ewentualne poprawki. Zapewne też wkrótce ruszy pełną parą machina promocyjna , a kilka dni temu zostały udostępnione zupełnie nowe ZDJĘCIA Z FILMU.

Co ciekawe, książki (tzw. przewodniki filmowe) dotyczące filmu są gotowe od kilku miesięcy, a polscy tłumacze zakończyli już ich przekład. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku Władcy Pierścieni, polskie edycje tych książek wyda Wydawnictwo Amber. Z tej okazji możemy się też spodziewać wznowień oraz nowych książek okołotolkienowskich – Amber wyda późną jesienią polski przekład The Art of  the Hobbit. Przeczytaj resztę wpisu »

The Hobbit video blog – odcinek 7 – studio od kuchni

Co my tu mamy, kolejny siódmy już odcinek dokumentu video, w którym reżyser Peter Jackson przybliża fanom kolejne etapy powstawania długo oczekiwanego filmu.

Były pierwsze zdjęcia, był plener, było wprowadzenie do 3D i kamer RED, była logistyka i przedstawienie aktorów. W tym odcinku pan Piotr ( jak nazywa go Tornene) wprowadza nas w świat nie tylko zdjęć studyjnych, ale również obnaża całe zaplecze pracy w studiu filmowym.


Czyli po kolei. Peter Jackson opowiada o początkach studia, które pierwotnie było fabryką farb, zakupione tuż przed produkcją Władcy Pierścieni, dobudowano studio dźwiękowe, kolejna hala powstała na potrzeby filmu King Kong, i dwie następne w których teraz powstaje Hobbit. Następnie przenosimy się do samego rdzenia studia, czyli do biur. Kolejnym miejscem które odwiedzamy z kamerą jest parking przyczep w których aktorzy przygotowują się do zdjęć. Dalej przetaczamy się przez peruki, stroje, broń, departament artystyczny, wydział z modelami, obsługę dźwięku, światła i kamer itd

Nie będę chyba jednak streszczał wszystkiego co Peter Jackson przygotował dla czekających w zniecierpliwieniu fanów. Sami zobaczcie, ja się nieźle ubawiłem oglądając ten materiał dziś rano. Nie obędzie się bez niespodzianek… i dobrego humoru. Zapraszamy!

Peter Jackson broni… 48 klatek

We wtorek 24 kwietnia podczas CinemaCon w Las Vegas, Peter Jackos oraz Warner Bros, zaprezentowali przed wybraną publicznością (w większości właścicielami kin) dziesięciominutowy fragment filmu Hobbit. Jak się wkrótce okazało odbiór widzów był mieszany, większość nieprzychylnie odniosła się do zastosowania nowatorskiej (na tą skalę) technologii 48 klatek na sekundę (standardowo filmy wykonane są w technice 24 klatek na sekundę).

Prezentowany fragment, otwiera scena z krajobrazem Nowej Zelandii, obraz jest o wiele bardziej klarowny niż większość filmów przyrodniczych, Los Angeles Times opisuje tą scenę filmu jako hiperrealistyczną. Wszystko to zmienia się w momencie gdy pojawili się aktorzy, każdy ich ruch był krystalicznie czysty i ostry. Niektórzy widzowie narzekali że materiał nie dawał odczucia tradycyjnego filmu.

Peter Jackson oznajmił, iż negatywne odczucia co do zaprezentowanego materiału i nowej technologi nie zatrzymają produkcji, oraz iż ma nadzieję, że filmowi malkontenci zobaczą film i sami go ocenią. Nikt nie będzie się zatrzymywał – powiedział reżyser – ta technologia będzie się tylko rozwijać. Jackson ma nadzieję że krytycy formatu zmienią zdanie po obejrzeniu ukończonego filmu.

Z początku odczucie może być dziwne, ponieważ nigdy nie widziałeś tak zrobionego filmu, to całkowicie nowe doświadczenie. Ale to uczucie nie trwa cały film. To całkiem inne wrażenie, niż kiedy oglądasz 10 minut zmontowanego materiału podczas prezentacji technicznej.

O  prawdziwym odbiorze możemy mówić kiedy widzowie mają szansę obejrzeć cały film – dodaje Peter Jackson. Przeczytaj resztę wpisu »

One Man to rule them all

Charles Ross - One Man Lord Of the Rings Jak się może niektórzy orientują, swego czasu napisało mi się kilka dramatów na podstawie Władcy Pierścieni. Podczas prób przeniesienia ich na deski teatru pojawiał się najczęściej jeden, główny problem – u Tolkiena pojawia się naprawdę sporo postaci. Choćby sama Drużyna Pierścienia, to dziewięć osób, które musiałyby być na scenie zasadniczo jednocześnie. Może w przypadku dzieł klasy musicalu The Lord of the Rings nie jest to problem, ale dla amatorskiego teatru wystawienie dzieła opartego na Władcy Pierścieni mogłoby być wyzwaniem choćby z powodu wymaganej liczby aktorów. Pewnie, można stosować jakieś sztuczki, dać komuś kilka ról, jakąś postać pominąć lub scalić z inną (jak Namiestnik z musicalu), ale ile można, poniżej pewnego minimum się nie zejdzie. Czyżby?
Dziełem, o którym chciałbym dzisiaj wspomnieć, jest One Man Lord of the Rings. Jest to spektakl Charlesa Rossa, kanadyjskiego komika, który zasłynął już w pewnych kręgach swoim One Man Star Wars. Podczas swojego przedstawienia, trwającego niecałą godzinę, Ross wciela się w około czterdzieści postaci, od orków po Froda, Gandalfa czy Golluma (który sam w sobie jest jak granie kilku osób). To wszystko tylko i wyłącznie za pomocą mimiki, głosu i gry ciałem, bez kostiumów, rekwizytów, dekoracji. Całość podana jest z odpowiednią ilością humoru. Opinie o spektaklu, z którymi dotychczas się spotkałem, są bardzo pozytywne. Na pewno Sir Ianowi McKellenowi się podobało.
Niestety, u nas ciężko będzie przedstawienie zobaczyć, gdyż Ross występuje raczej w Stanach Zjednoczonych. Ale jeżeli ktoś się wybiera na The Return of the Ring w Loughborough, będzie mieć szansę obejrzenia tam One Man Lord of the Rings.

Zapraszam na oficjalną stronę przedstawienia: http://www.onemanlotr.com/.

Ratujmy Krakowskie Festiwale!

Krakowscy radni Platformy Obywatelskiej przegłosowali poprawkę ograniczającą budżet Krakowskiego Biura Festiwalowego o kolejne 7 milionów złotych (poprzednio fundusze na ten cel uciął Prezydent Majchrowski). Z związku ze stratą tak wielkiej ilości pieniędzy pod znakiem zapytania stoi organizacja większości najbardziej cenionych krakowskich festiwali, w tym szczególnie znanego w naszym środowisku Festiwalu Muzyki Filmowej. Zachęcam do polubienia strony na Facebooku – Ratujmy Krakowskie Festiwale, oraz do przeciwstawienia się decyzji radnych w każdy możliwy dla Was sposób.

O powadze sytuacji mogą świadczyć słowa Izabeli Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego:

Jesteśmy w dramatycznej sytuacji. W naszym budżecie wystarczy pieniędzy na organizację czterech imprez: koncertu finałowego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, festiwalu Misteria Paschalia, dwóch koncertów w ramach Opera Rara, a także połowy Festiwalu Muzyki Filmowej.

[AKTUALIZACJA]

Niestety najprawdopodobniej możemy się już pożegnać z Festiwalem Muzyki Filmowej. Oto co powiedziała Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa:

Z dużych festiwali najbardziej zagrożony jest w tej chwili Festiwal Muzyki Filmowej, robiony w 100 procentach bez zewnętrznego finansowania. Bardzo w organizację angażuje się RMF, ale nie daje pieniędzy. Na 95 procent mogę dziś powiedzieć, że tego festiwalu nie będzie.

 

Hobbit z 1966.
Film odnaleziony po latach!

Wiadomością dnia jest informacja o odnalezieniu długo zagubionej animowanej adaptacji Hobbita z 1966 roku. Jej autorem był William L. Snyder z Rembrandt Films. Ten 12-minutowy film przedstawiamy w Polsce po raz pierwszy! Więcej o samym filmie przeczytacie tutaj.

Sami pisaliśmy już kiedyś o tej adaptacji, opisując dzieje tolkienowskiej kinematografii („Na początku był teatr… – historia adaptacji tolkienowskich”):

„William L. Snyder z Rembrandt Films chce stworzyć fabularną adaptację „Hobbita”. Tolkien z Allen & Unwin dochodzą do porozumienia ze Snyderem w kwietniu 1962 r. Pojawiają się jednak komplikacje, bo okazuje się że prawa Tolkiena do amerykańskiej edycji Hobbita nie są do końca pewne. Snyder otrzymuje ograniczenie czasowe, ale podejmuje prace i powstaje coś na początek. Jest to 12-minutowy filmik, składający się z trójwymiarowych konstrukcji i ujęć rysunkowych, w których jedynym ruchem jest ruch kamery. Scenariusz filmu drastycznie odbiega od fabuły książki. Nie ma tam ani krasnoludów – zamiast tego Bilbowi towarzyszą: Gandalf, strażnik, żołnierz oraz księżniczka. Wyruszają oni na wyprawę, której celem jest odebranie skarbów, które Smok odebrał mieszkańcom Dali. Bilbo spotyka Golluma, odnajduje magiczny pierścień i samodzielnie zabija Smoka. I tyle – na szczęście projekt upadł”.

I jak Wam się podoba film? (bo Tolkienowi się nie podobał…)

Pierwszy oficjalny plakat Hobbita?

Tej nocy, tuż przed hobbickimi Zimowymi Godami, przyniesiono nam nie tylko zwiastun z dawna oczekiwany. Tej nocy odbyła się też premiera oficjalnej strony internetowej THE HOBBIT: AN UNEXPECTED JOURNEY (link). W dziale DOWNLOADS znajdziecie tam tapetę, która jest prawdopodobnie pierwszym oficjalnym posterem filmowym (pełny rozmiar po kliknięciu na obraz). Plakat potwierdza, że premiera filmu odbędzie się 14 grudnia 2012. Film będzie prezentowany w technologii IMAX 3D i REAL 3D.

Sam zwiastun został omówiony klatka po klatce na tej podstronie facebookowego TheOneRing.net.

Czekamy na kolejne informacje na temat filmu. Tymczasem zapraszamy naszych Czytelników do dzielenia się w komentarzach i na Forum Elendilich – „Hobbit: pierwszy zwiastun (analiza)” – swoimi wrażeniami.

Zwiastun z dawna oczekiwany!
Pierwszy trailer Hobbita!

O godzinie 4:00 naszego czasu ukazał się pierwszy trailer Hobbita. Nie będziemy niczego zdradzać. Zobaczcie i oceńcie sami.

Niestety w chwili kiedy piszemy tę wiadomość podstrona serwisu trailers.apple.com na której powinien być trailer Hobbita została przeciążona. Dodajemy więc link do wersji 1080p na YouTube:

SPOILER! Odkrywamy tajemnice pierwszego zwiastuna Hobbita

W ostatnich dniach serwis TheOneRing opublikował wiele informacji, które praktycznie odsłaniają tajemnice pierwszego zwiastuna filmowego Hobbita: Niespodziewanej podróży. Materiały, które poniżej przedrukowujemy, to SPOILER! Jeżeli nie chcesz poznać tych informacji przed 21 grudnia, nie czytaj dalej!

Przeczytaj resztę wpisu »

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →