Today we’ve received a big gift of 60-seconds pieces of the tracks from The Hobbit soundtrack (listen to them here). The music is terrific! And we can hear some fragments of the lyrics in the languages of Middle-earth. We’ve tried to find out which languages we can soon able analyze (let us only wait for December and see the lyrics from the CD booklet!).
Here you can see which languages we could find in the soundtrack:
Czy macie w swoim pokoju może kawałek wolnej ściany na którym zmieści się plakat do Hobbita?
Wraz ze sklepem eplakaty, który ma w swojej ofercie setki wysokiej jakości licencjonowanych plakatów, mamy dla naszych czytelników do rozdania pięć egzemplarzy. Trzy z nich trafią do czytelników którzy używają Facebooka, dwa plakaty będą wylosowane na Elendilionie. Aby wziąźć udział w zabawie wystarczy polubić wpis, bądź zostawić komentarz: chcę Hobbita z eplakat! To tyle, komentarz bądz polubienie wpisu doda Was automatycznie do losowania.
Hobbit Cast – plakaty wysokiej jakości wyprodukowany przez angielskiego producenta plakatów GB EYE. Wymiary wydruku plakatów to 91,5×61 cm, 40×50 cm, 61×91,5 cm – przy czym pierwsza wartość to szerokość, a druga to wysokość plakatu. Plakaty wydrukowano dzięki zastosowaniu druku offsetowego na papierze kredowym o najwyższej jakości. Plakaty z kolekcji GB EYE odznaczają się wysokim nasyceniem barw i ostrością.
I oto kolejny fragment ścieżki muzycznej z filmu Hobbit: Niezwykła podróż. O samej płycie pisaliśmy już dokładniej w naszym serwisie tutaj. Tym razem zaprezentowano nam utwór drugi z wersji rozszerzonej sountracku. Nosi on tytuł Old Friends (‚Starzy przyjaciele’). Wpierw znajome motywy muzyczne z hobbickich utworów Howarda Shore’a ze ścieżki muzycznej we Władcy Pierścieni, a potem dużo nowego. Zresztą sami posłuchajcie. Cieszymy się, że możemy pokazać Wam ten utwór zaraz po internetowej premierze…
I oto po zapowiedzi płytowego wydania soundtracku do Hobbita: Niezwykłej podróży (tutaj) mamy dziś okazję wysłuchać pierwszego pełnego utworu z tej płyty. Wybrano utwór bardzo oryginalny, związany z ciekawą, trochę pokręconą postacią Radagasta Brązowego, „ekologisty Eriadoru” (więcej o Radagaście tutaj). Stąd i muzyka trochę szalona, trochę pokręcona. Ciekawe partie chóralne (czy to aby nie kolejne wyzwanie dla Gwaith-i-Phethain? – czyżby chór śpiewał w sindarinie?). Ale naprawdę atrakcyjna. Zresztą posłuchajcie sami…
Doczekaliśmy się nowych wieści o ścieżce dźwiękowej do Hobbita, za którą po raz kolejny odpowiada Howard Shore. Najważniejszą informacją jest to, że krążek będzie miał premierę 11 grudnia – chodzi oczywiście o Stany Zjednoczone – na razie nie ma żadnych informacji o polskim wydaniu. Będziemy mieli do wyboru dwie wersje ścieżki – edycję specjalną, oraz standardowe wydanie. Nie ukrywam, że płyta z muzyką interesuję mnie nawet bardziej od samego filmu (taki osobisty fetysz), więc bliska data premiery bardzo cieszy. Oto lista utworów dla poszczególnych edycji oraz wygląd okładek: Przeczytaj resztę wpisu »
Znany i kontrowersyjny pisarz Salman Rushdie udzielił wywiadu polskiej edycji Newsweeka. Jak się okazuje Rushdie nie tylko ceni twórczość Tolkiena, ale też filmową ekranizację Władcy Pierścieni Petera Jacksona. Co więcej, dla Rushdiego, film Jacksona ma więcej głębi niż powieść Tolkiena. Przyznacie, że to dość kontrowersyjna teza? W wywiadzie Salman Rushdie mówi:
Newsweek: Ma pan własną ulubioną adaptację filmową książki? Salman Rushdie: Bardzo lubię Lamparta Luchino Viscontiego, Wiek niewinności Martina Scorsese czy The Dead Johna Hustona. Można zrobić dość długą listę filmów, które są absolutnie wspaniałymi adaptacjami powieści, powiedziałbym, że nawet są równe dziełom, od których pochodzą. Czasami mogą być nawet lepsze od swoich źródeł. Na przykład uważam, że filmy Petera Jacksona z serii Władca Pierścieni są lepsze niż powieści Tolkiena.
Moim zdaniem filmowy język Petera Jacksona jest bardziej wyrafinowany niż ten, którego używał Tolkien w swojej prozie. Więc filmy po prostu podnoszą całą historię o klasę w górę. Uwielbiam Władcę Pierścieni jako książkę, ale w tym przypadku myślę, że film po prostu ją przewyższa.
Newsweek:Czeka pan na ekranizację Hobbita? Salman Rushdie: Jestem bardzo ciekawy, chociaż trochę mnie martwi to, że ta mała książeczka będzie podzielona na trzy duże filmy. Mam pewne obawy, ale jestem dobrej myśli.