Duet komików z Nowej Zelandii, Bret McKenzie i Jemaine Clement, stworzył niezwykły, śmieszny, pełen muzyki serial pt. Flight of the Conchords (telewizja HBO, strona serialu). W odcinku 11. sezonu pierwszego (na razie jedynego) Bret i Jamaine – nowozelandzcy muzycy-amatorzy na emigracji w USA – proszą „półprofesjonalnego” aktora o zagranie przedstawiciela wytwórni muzycznej, Stefana Gucci, który ma ich agentowi, a przy okazji honorowemu konsulowi Nowej Zelandii, Murray’owi, obiecać kontrakt. Kontrakt w ustach „Stefana” jest o wiele za korzystny, żeby mógł być prawdziwy, ale Murray daje się wciągnąć. Za własne pieniądze, ku rozpaczy Breta i Jamaine’a (którzy nie wiedzą jak wyjść z całej sytuacji, widząc, że Murray po raz pierwszy od dawna jest tak szczęśliwy), Murray kręci piosenkę promocyjną dla Petera Jacksona (którego przez telefon udawał wspomniany wyżej „półprofesjonalny” aktor). Bret i Jamaine są Frodem i Samem (a przy okazji Legolasem i Gimlim), Murray Gandalfem, a ich wierna fanka Mel Arweną. Zobaczcie zabawny teledysk, który nagrali…
Wzmiankowany już w naszym serwisie film oparty na dziejach Aragorna, które opisano we Władcy Pierścieni, niczym feniks z popiołów nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. W lipcu rozpoczęły się główne zdjęcia, a niedawno pojawił się też całkiem nowy zwiastun (archiwalna informacja o filmie w naszym serwisie).
Od testowych ujęć dwa lata temu, strona filmu mogła wydawać się witryną dość senną – zwłaszcza dla tych, którzy poszukiwali emocjonujących informacji. Jednak przygotowania do zdjęć zawsze są działaniem cichym i zakulisowym. Teraz, wraz z początkiem zdjęć, strona przynosi coraz to nowsze i bardziej gorące materiały. A zatem jeżeli już wiesz o tym ambitnym fanowskim przedsięwzięciu filmowym albo jeszcze o nim nie słyszałeś, koniecznie odwiedź witrynę filmu, która ukazuje wszystkie zmiany, wiadomości i zdjęcia z lipcowego planu. Zapraszamy na witrynę Born of Hope już teraz!
Jak podaje serwis TheOneRing.net – Ambrose Heron z FILMdetail.com podczas niedawnego wywiadu z Guillermo del Toro na temat filmu Hellboy II poruszył z nim również pewne interesujące kwestie związane z pisaniem scenariusza Hobbita.
Pauline Baynes, znana ilustratorka dzieł Tolkiena i C.S. Lewisa, zmarła w swoim domu w Surrey w wieku 85 lat. Urodzona 9 września 1922 roku, była autorką rysunków do Kronik Narnijskich Lewisa, a z dzieł Tolkiena ilustrowała między innymi Kowala z Podlesia Większego, Przygody Toma Bombadila oraz Rudego Dżila i jego psa. Świat tolkienowski stracił kolejną osobę. Niech spoczywa w pokoju.
Telperion umieścił na naszym serwisie linki do filmików, na których Colin Rudd wykonuje swoje interpretacje pieśni tolkienowskich. Nie jakieś tam grafomańskie peany na cześć jednorożców żywiących się krwią orków i królikousznych lolfów, a przemyślane i niemalże intymne utwory na klasyczną modłę barda. Wszystko w zgodzie z tekstami Tolkiena.
Wielbicieli tego typu twórczości nie trzeba raczej przekonywać do należytej oceny jego dokonań, lecz jeśli ktoś nie do końca dał się uwieść tym dźwiękom to może spróbować posłuchać ich na swoim przenośnym odtwarzaczu muzyki podczas spaceru po lesie lub nad jeziorem… lub na dobranoc… lub na śniadanie – wiadomo, że nie to jest ważne. Klikając na czytaj dalej znajdziecie link do wspomnianych przez Telperiona utworów w formacie .mp3. Życzymy przyjemnego przesłuchiwania! Przeczytaj resztę wpisu »
Guillermo Del Toro obiecuje, że jego prequel do Władcy Pierścieni będzie zupełnie inny od filmu Jacksona. Co prawda Jackson wyreżyserował trzy filmy o Śródziemiu, ale teraz przekazał funkcję reżysera dla Del Toro. Sam Del Toro obiecuje, że nie będzie naśladował Jacksona i chce dać fanom coś nowego. W wywiadzie dla magazynu Maxim rzekł:
If I thought it was about following (Jackson), I wouldn’t be doing it this way. “It’s a matter of raising on it. I think The Hobbit has a peculiar spirit in relation to not only the trilogy, but also to Tolkien’s work. “It’ll have respect for what’s been done, but also its own individuality.
W wolnym tłumaczeniu: Gdybym myślał tak jak Jackson, nie mógłbym tego zrealizować w ten sposób. To kwestia świadomości na ten temat. Myślę, że Hobbit ma swoistego ducha w relacjach nie tylko z trylogią, ale także z całą pracą Tolkiena. Będzie miał szacunek dla tego, co już zostało stworzone, ale także własną indywidualność.
Film animowany Cierpienia młodego Túrina wykonany przez słoweńskie społeczeństwo tolkienowskie Gil-Galad. Został przedstawiony podczas tolkienowskiego konwentu TolkienThing 2008 w Niemczech i cieszył się wielkim powodzeniem. Enjoy
Serwis NiezłeKino.pl dostarcza kolejnych informacji na temat ekranizacji Hobbita. Okazuje się, że reżyser – Guillermo del Toro – nie chce zachować dziecięcego klimatu powieści, odwołując się do trzeciej części książki:
W trzeciej części książki klimat robi się ponury i przez to trudno nazwać go familijnym.
Ponadto reżyser obiecuje sporo nowych kreatur podkreślając jednocześnie, że pozostanie wiernym Tolkienowi i wizji Petera Jacksona. Miejmy nadzieję – przecież na ręce będzie patrzyć mu spora część fanów.
Amerykański Instytut Filmowy (American Film Institute) umieścił pierwszą część trylogii Petera Jacksona na drugim miejscu wśród najlepszych filmów fantasy w historii. Drużynę Pierścienia wyprzedził tylko legendarny Czarnoksiężnik z Oz, a ona sama wyprzedziła między innymi King Konga (tego pierwszego). Całą listę można znaleźć tutaj.
W serwisie aukcyjnym ebay pojawił się niedawno list J.R.R. Tolkiena, w którym pisarz porusza sprawę ekranizacji swojej powieści Władca Pierścieni (odnośnik do aukcji). List jest pisany na maszynie, podpisany przez J.R.R.T. i dołączona jest do niego koperta. Na tej samej sesji aukcyjnej zaprezentowano dziesięć książek z biblioteczki Dorothy L. Sayers, przyjaciółki C. S. Lewisa i znajomej J.R.R. Tolkiena.
Oto reprodukcja listu, a poniżej jego tłumaczenie na język polski: