Oddajemy w Wasze ręce szesnasty numer Almanachu Tolkienowskiego „Aiglos” będący zarazem ostatnim numerem półrocznika. Zgodnie z zapowiedzią od tej chwili przechodzimy na roczny cykl wydawniczy. Mamy nadzieję, że większa objętość almanachu zrekompensuje Wam rzadszą częstotliwość publikacji.
Numer rozpoczynamy ważnym esejem prof. Verlyn Flieger, którego tytuł jest fragmentem notatki J.R.R Tolkiena: „Zająć się opowieścią o Atlantydzie i zarzucić sagę o Eriolu”. Polecamy Waszej uwadze również artykuł dr Marii Błaszkiewicz o Samie Gamgee, który prezentowany był na cieszyńskim Triconie w 2010 roku. Kolejnym interesującym tekstem będącym pokłosiem ubiegłorocznego europejskiego konwentu jest artykuł prof. J.Z. Lichańskiego „Tolkienowska Mythopoeia: Bóg, wiara, wolność?”. Głos w sprawie zjawiska slashy w tolkienowskich fanfikach zabiera Kasiopea, zaś o zależnościach między Hobbitem a Silmarillionem opowiada Magdalena Kudelska ‚Geirve’. Zjawisko degradacji mitu i degradacji fantasy przybliża dla Was Wit Szostak.
Tym razem przeprowadziliśmy wywiad z osobą, którą znacie z rubryki „Zapiski wiekowego hobbita”, Andrzejem Kowalskim znanym w Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki jako ‚Bilbo’. Przeczytaj resztę wpisu »
Wiosną tego roku w „Serii Mitycznej” Wydawnictwa Szkolnego PWN ukazała się bardzo ciekawa pozycja, w której znajdziemy całkiem obszerne i bardzo ciekawe nawiązania tolkienowskie. Mowa o książce Kariny Jarzyńskiej pt. Eposy świata. Książka to zwięzły, ale bardzo wyczerpujący, wykład na temat samego eposu, przegląd większości ważnych eposów świata (od Iliady przez Beowulfa, Kalevalę, po Mahabharatę, Szahname czy Pieśń o Hajawacie – w sumie szczegółowo opisano 19 eposów, a wiele innych poddano bardziej ogólnej analizie) oraz analiza tego, jak owe eposy obecne są w naszej współczesnej kulturze. Oto co o książce pisze sam wydawca:
Niniejsza książka przyjmuje kulturoznawcze i antropologiczne rozumienie eposu. Zwraca uwagę na najbardziej archaiczne źródła opowieści epickich, przedstawia ich rozmaite, często kontrowersyjne interpretacje, a także opisuje funkcje, jakie pełniły one w różnych kulturach w momencie powstania, kanonizacji i później, przez wieki nieraz burzliwych dziejów poszczególnych narodów. Czy przypadkiem postać mitycznego herosa nie wywodzi się z praktyk szamańskich albo rytuałów inicjacyjnych? Może prawdziwą treścią perskiego Szahname jest tajemnica cyklu kalendarzowego? Dlaczego najważniejsze opowieści dawnych Norwegów przechowały się na Islandii, a Duńczyków – w Wielkiej Brytanii? Jak ma się Pierścień Nibelunga Richarda Wagnera do średniowiecznej wędrówki ludów? A epika powstająca w początkach historii USA do fińskich pieśni ludowych?
Oprócz użycia typowo inklingowskiego określenia mitopeja, autorka wielokrotnie nawiązuje do myśli i pisarstwa J.R.R. Tolkiena. W rozdziale o Beowulfie podkreśla rolę Tolkiena w odkrywaniu tego eposu dla współczesnych i pisze o związkach Hobbita z Beowulfem. Na stronie 90. znajdujemy cały esej pt. „J.R.R. Tolkien i ponowne odkrycie Beowulfa„. Dalej Karina Jarzyńska pisze też o roli Władcy Pierścieni w przenoszeniu elementów świata Beowulfa do współczesnej kultury. Przy okazji omawiania Eddy Starszej (bardzo interesujący, niosący mnóstwo ciekawych informacji rozdział) autorka przedstawia esej pt. „Od Midgardu do Śródziemia”. Wskazuje w nim motywy eddaiczne, które znalazły się w legendarium Tolkiena.
Jeżeli chcielibyśmy potraktować Władcę Pierścieni jako współczesny epos, warto zatrzymać się przy pięknych słowach autorki ze „Wstępu”:
Epos to nie tylko tekst, który mieści się na kartach książek – to także rytm, muzyka, wykonanie przez mistrza poezji i mistrza pamieci, wydarzenie angażujące zebranych słuchaczy. Epos to nie tylko opowieść o przygodach bohaterów – to także zwierciadło kultury, w obrębie której powstał, ukazujące ją w całej głębi i złożoności.
Książka pięknie wydana, bogata w różnorodny i przedstawiony w wysokiej jakości materiał ilustracyjny warta jest swojej ceny (65,90 zł). Staje u mnie na półce mitologiczno-historycznej obok Szyjewskiego i Davida Daya.
Na temat Włóczni Przeznaczenia, którą przebity został Jezus na krzyżu, od wieków krążą legendy. Według nich ten, kto posiądzie tę włócznię, zdobędzie władzę nad światem. Nic dziwnego, że stara się ją odnaleźć hitlerowski wywiad. Na drodze stają mu jednak oksfordzcy intelektualiści z kręgu Inklingów oraz dwoje młodych Amerykanów – Tom i Laura. On ma ambicję znalezienia dowodów na istnienie króla Artura, ją nawiedzają tajemnicze sny, pełne religijnych symboli i średniowiecznych artefaktów. Wspierani erudycją Lewisa, Tolkiena i Williamsa wpadają na trop cudownej relikwii. W cieniu celtyckich ruin toczy się wyścig, którego stawką mogą być losy II wojny światowej, a może i coś więcej…
Książka Davida C. Downinga ukazała się niedawno w wydawnictwie eSPe. Ciekawe jak podoba Wam się taki fanfik o Tolkienie. Czy podobne książki mają w ogóle jakiś sens dla tolkienistów?
Autor: David C. Downing Oprawa: miękka Ilość stron: 272 ISBN: 978-83-7482-415-6 Rok wydania: 2011
Zapewne wielu z Was pamięta ile kontrowersji wzbudziła publikacja książki Stephena Hillarda – Mirkwood, A Novel About J.R.R. Tolkien (pisaliśmy o książce już wcześniej a tutaj link do recenzja TAO). W skrócie – najpierw Tolkien Estate zażądało od autora zniszczenia wszystkich wydrukowanych kopii książki, w zamiar Hillard pozwał TE do sądu powołując się na naruszenie jego praw konstytucyjnych oraz zasady fair use.
Jak wynika z artykułu w The Hollywood Reporter strony konfliktu doszły do ugody, której konsekwencją jest wycofanie przez Hillarda pozwu sądowego przeciwko Tolkien Estate. Z porozumienia wynika, iż Stephen Hillard może wydać książkę, ale odnośnik do osoby J.R.R Tolkiena na obwolucie powieści musi zostać zmieniony, (podejrzewam że chodzi o tekst – A novel about J.R.R Tolkien) na okładce będzie znajdować się również sprostowanie o takiej treści; ten utwór literacki nie uzyskał aprobaty i nie jest w żaden sposób powiązany z J.R.R Tolkien Estate ani z jego wydawcą (ang. This is a work of fiction which is neither endorsed nor connected with The JRR Tolkien Estate or its publisher).
Szczegóły ugody pozostaną poufne, ale porozumienie w sposób wystarczający porządkuje wątpliwości jakie Tolkien Estate żywiło w stosunku do publikacji książki – dodaje Aaron Moss, prawnik Tolkien Estate.
Po opisie reprintu książki Christophera Tolkiena o Gotach (czytaj tutaj), czas na prezentację innej pracy sprzed wielu, wielu lat, którą chce nam przypomnieć wydawnictwo HarperCollins. A wszystko w pięćdziesiątą rocznicę siedemdziesiątych urodzin Profesora Tolkiena…
Książka, o której mowa, miała swój debiut w roku 1962. Wydano ją z okazji siedemdziesiątej rocznicy urodzin profesora J.R.R. Tolkiena. Publikację otwierały wersy poetyckie W. H. Audena, napisane specjanie na urodziny Tolkiena. Wydawcą pracy był Allen & Unwin – to samo wydawnictwo, które opublikowało po raz pierwszy Hobbita i Władcę Pierścieni. Teraz, po pięćdziesięciu latach od tamtej rocznicy HarperCollins dzieli się z nami reprintem tej ciekawej książki, pozostawiając na okładce logo swojej poprzedniczki „w wydawaniu Tolkiena”. Ponieważ na okładce nie widzimy żadnej wzmianki o HarperCollinsie, będziemy chyba mieli do czynienia z idealnym reprintem. J. R. R. odszedł na emeryturę w 1959, kończąc pracę akademicką na Katedrze Języka i Literatury Angielskiej (po angielsku jego stanowisko pracy nazywało się: Merton Professorship of English Language and Literature in the University of Oxford), którą sprawował od 1945. Wcześniej pracował jako profesor staroangielskiego w Oksfordzie i profesor literatury angielskiej w Leeds (tamtejsze profesury nazywały się: Rawlinson and Bosworth Professor of Anglo-Saxon at Oxford oraz Professor of the English Language in the University of Leeds).
Od dnia 20 kwietnia b.r. dostępny jest szesnasty zeszyt Anatomii Fantastyki – cyklicznego wydawnictwa Gdańskiego Klubu Fantastyki (więcej o serii tutaj). Jest to tym razem praca Konrada Dziadkowiaka pt. Tolkienowska koncepcja fantasy mitopoetycznej. Próba badania teologicznego (tutaj opis). Otrzymaliśmy tym samym czwartą w tej ważnej serii pracę, poświęconą w całości twórczości i poetyce J.R.R. Tolkiena (inne zeszyty tolkienowskie to: nr 2 „Kultura Śródziemia w końcu Trzeciej i na początku Czwartej Ery” Beaty Iwickiej, nr 11 „Zarys teologii Śródziemia i inne szkice” T. A. Olszańskiego, nr 12 „Tolkien – barwy pieśni” Artura Kawińskiego). Czego dowiadujemy się o 16. zeszycie Anatomii Fantastyki? Dotyczy on stworzonej przez Profesora teorii twórczości – wtórstwarzania/subkreacji. Teoria ta wiąże się z głęboką wiara katolicką Tolkiena. Konrad Dziadkowiak – absolwent Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu – sięgnął nie tylko po narzędzia literaturoznawcze ale także metody wypracowane przez teologię aby zbadać powiązania wiary, teorii literackiej oraz jej zastosowania w twórczości Tolkiena.
O związkach twórczości Tolkiena z legendami arturiańskimi pisaliśmy już w naszym serwisie („The Fall of Arthur J.R.R. Tolkiena – nieznany fragment”). Dziś chcielibyśmy zarekomendować świetne wydawnictwo literacko-muzyczne Jacka Kowalskiego (patrz „Tolkienowska zaduma nad Rzecząpospolitą”). Przedstawiamy naszym Czytelnikom baśń muzyczną, osnutą na opowieściach starofrancuskich poetów w interpretacji polskiego zespołu muzyki dawnej. Na średniowiecznych instrumentach, barwnym głosem i w ciekawy sposób opowiedziany nam zostanie romans O Rycerzu Persewalu i Świętym Kielichu Graalu.
„Bardzo stara to opowieść,
że prawdziwa – łatwo dowieść…”
Oto jedna z najbardziej tajemniczych legend Średniowiecza o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu, opowiedziana w rymach przez Jacka Kowalskiego i przyozdobiona ilustracjami przez samego autora. Do książki dołączona jest płyta z książką w wersji muzycznego słuchowiska. Edycję prezentuje Wydawnictwo Dębogóra (2010). Polecamy, jak wszystko, co proponuje nam artysta, Jacek Kowalski (więcej propozycji tutaj).
Cytując blog autorski Christiny Scull i jej męża, Wayne’a G. Hammonda (patrz tutaj), pisaliśmy niedawno o szykowanej na najbliższe lato książce Art of the ‚Hobbit’ by J.R.R. Tolkien (czytaj tutaj). Autorzy tej nowej, obiecującej pozycji pisali tam o całym cyklu publikacji, przygotowywanych przez wydawnictwo HarperCollins na 75-lecie wydanego w 1937 r. Hobbita. Ktoś mógłby zapytać: co jeszcze znajdzie się w tym cyklu? Oto odpowiedź z pierwszej ręki:
Przede wszystkim w roku 2012 otrzymamy specjalne, jednotomowe wydanie The History of ‚The Hobbit’ Johna D. Rateliffa, w którym znajdzie się dużo nowych materiałów, których autor nie zdążył dołączyć do pierwszego wydania (szczegóły tutaj). Katalog wydawnictwa HarperCollins (znajdziecie go tutaj) zawiera też wśród zapowiedzi reprint pierwszego wydania Hobbita jako ‚hardcover pocket edition’ (wydanie kieszonkowe w twardej oprawie) wraz z innymi, nie związanymi z Hobbitem pozycjami. Dodatkowo brytyjski Amazon ma wśród zapowiedzi specjalne rocznicowe wydanie Hobbita w miękkiej oprawie, tak w pojedynczej edycji, jak i z Władcą Pierścieni w jednym pudełku.
Scull i Hammond zaprzeczają, że specjalne wydania mają coś wspólnego z ekranizacją Hobbita. Jak jest naprawdę, oceni zapewne każdy czytelnik, obserwujący rynek tolkienowski…
_________________________________
Informacja pochodzi z blogu Too Many Books and Never Enough (tutaj) Zdjęcie z Daily Mail Online (tutaj)
Tytuł nowej książki to The Art of The Hobbit by J.R.R. Tolkien (w wolnym tłumaczeniu: ‚Grafiki Tolkiena w Hobbicie‚). Jej autorzy to małżeństwo wybitnych badaczy tolkienowskich – Christina Scull oraz Wayne G. Hammond. Prace nad książką rozpoczęły się w lutym tego roku – ukaże się ona na początku czerwca! Rekordowo szybka praca…
Autorzy poinformowali o pracach nad książką i o spodziewanej dacie premiery na swoim blogu Too Many Books and Never Enough (link). Nowa praca będzie promowana na odbywających się właśnie Londyńskich Targach Książki. Ma to być wielkoformatowa publikacja z kolorowymi reprodukcjami ponad stu grafik i szkiców, które J.R.R. Tolkien wykonał dla zilustrowania swojego Hobbita, albo pierwotnie w celu wizualizacji innych książek – które jednak odegrały potem rolę w wyobrażaniu sobie świata przedstawionego w Hobbicie. Około 25 prac to grafiki nigdy wcześniej nie publikowane! Wiele innych nigdy nie było zaprezentowanych w kolorze. Scull i Hammond opatrzyli je wszystkie wprowadzeniem i krótkim komentarzem do każdej z nich.
Brytyjski oddział HarperCollins zlecił małżeństwu badaczy prace nad tą książką w końcu stycznia. Publikacja ma być częścią szerszego projektu, który realizowany ma być z okazji 75. rocznicy pierwszego wydania Hobbita w 1937. W czasie, gdy powstaje ekranizacja książki, wydawca oraz autorzy chcą zapoznać czytelników z własnymi, autorskimi wyobrażeniami J.R.R. Tolkiena – jak według niego wyglądał Bilbo Baggins, Smaug, Bag-End, Góry Mgliste i inne postacie oraz miejsca.
Czy pamiętacie jeszcze książkę Mirkwood Stephena Hillarda? Powieść stała się kontrowersyjna, gdy Tolkien Estate oskarżyło autora o naruszenie praw do dzieł J.R.R. Tolkiena, a Hillard w odwecie pozwał TE o naruszenie praw konstytucyjnych. Sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta i budzi wiele emocji. Środowisko fanów podzieliło się, również w naszym serwisie wywiązała się bardzo ciekawa wymiana zdań wśród komentujących, którą możecie prześledzić TUTAJ. Kilka z nich warto przytoczyć jako uzupełnienie poprzednich informacji.
TAO przeczytał już powieść i pisze o niej następująco: „W końcu przeczytałem „Mirkwood” i mogę się wypowiedzieć. Rzeczywiście, rzecz jest kiepsko pomyślana i napisana, ale – z wyjątkiem jednego wątku – daje się czytać, choć nie da się tej książki zaliczyć nawet do literatury drugorzędnej.
Założenie autora jest następujące: W 1970 r., podczas pobytu w USA J.R.R. Tolkien zdeponował u niejakiego Jessa Grande rękopisy, dotyczące pewnych wątków historii Śródziemia (konkretnie – schyłku III Ery), których nie śmiał wykorzystać w swej powieści, ale też nie chciał zniszczyć. Następnie, w 2008 r. Cadence Grande, wnuczka dawno zaginionego Jessa, znajduje te dokumenty na strychu jego rezydencji w Los Angeles (noszącej nazwę Mirkwood Forest). Dociekając ich znaczenia udaje się do Nowego Jorku, gdzie jednocześnie przybywa morderca, wysłany przez… Czarnego Władcę ze Śródziemia. Temu udaje się przejąć dokumenty, ale Cadence uchodzi z życiem i zatrzymuje talizman, który zapewne da jej wstęp do Śródziemia. Historia ma mieć bowiem ciąg dalszy, w której Cadence ma się chyba znaleźć w Śródziemiu i spotkać z bohaterką „fanfikowej” części książki, hobbitką Arą. Przeczytaj resztę wpisu »