„Czekałem, czekałem i w końcu się doczekałem” – jak to mawiają enty, gdy zasadzony przez nie przed wiekami dąb rzuca cień na pół lasu. Dostałem właśnie pierwszą stronę okołotolkienowskiej noweli, o której informowałem jakiś czas temu.
Rzeczywiście jest to coś innego. Mam na myśli przede wszystkim świeże podejście do kanonu tolkienizmu, kryminału i… No właśnie, a czego Wy spodziewaliście się po zapowiedzi i czego oczekujecie po całości? Podzielcie się wrażeniami nt „zajawki” od strony wizualnej i wstępu – autorom z pewnością będzie miło, gdy poznają Wasze zdanie.
A tymczasem cóż nam pozostaje? Jedynie wyczekiwać całości. Link do ściągnięcia pierwszej strony znajdziecie pod spodem. Przeczytaj resztę wpisu »
Krążą słuchy, jakoby na polskiej scenie fandomowej miała się ukazać nowela w formie komiksu związana z szeroko pojmowanym tolkienizmem. Ma to być swobodna wariacja na temat Johna Ronalda Reula Tolkiena, tworzonych przez niego dzieł, jak też konglomerat stylu noir (znanego choćby z serii Sin City Franka Millera), filmów akcji Quentina Tarantino i filologicznych rozważań nie pozbawionych odblasków filozofii i religii. Cokolwiek miałoby to oznaczać – szykuje nam się historia, która z pewnością nie przypadnie do gustu ortodoksyjnym tolkienistom. Osobiście spodziewam się czegoś niesztampowego, tworzonego z akcentem na dobrą zabawę i grę z inteligentnym czytelnikiem.
Na stronie internetowej Kasiopei (czyli Katarzyny Kariny Chmiel-Gugulskiej) nowości! Na forum Hobbitonu, artystka tak zapowiada nowy cykl prac zatytułowany Nan Elmoth;
Pragnę zaprosić wszystkich zainteresowanych do mojej galerii Kasiopea Art. http://tolkien.com.pl/kasiopea , gdzie, począwszy od dziś, co tydzień będą się pojawiać nowości. Za radą przezacnej Nifrodel, postanowiłam nie zasypywać Was od razu efektami mojego dziubdziania z doskoku, których to, nie powiem, uzbierało się całkiem sporo, lecz niecnie je dawkować. Czas jakiś temu naszło mnie pragnienie, by bliżej przyjrzeć się Nan Elmoth i temu co się tam działo, a co, jak wiemy, zostało zapisane w opowieści O Maeglinie. Analizowałam niemalże wers po wersie i ilustrowałam w szale tfurczym. Nadawałam im robocze tytuły z przymrużeniem Oka, zamierzając potem zmienić je na oficjalne cytaty z Silmarillionu, ale w międzyczasie okazało się, że te zwariowane mają swoich sympatyków, więc w polskiej wersji zdecydowałam je zostawić. Dziś zatem, w odsłonie pierwszej, znajdują się dwie prace (proszę nie sugerować się kolejnością ich pojawiania się, chronologicznie lepiej je będzie układać, jak już się ukaże cała seria Nan Elmoth) – czyli: Strzemiennego, skarbeńku? oraz Miałeś, chamie, czarny miecz. W oficjalnej wersji miało to być: Maeglin zaciął się w zimnym milczeniu; odtąd nie towarzyszył ojcu w jego podróżach i utracił ojcowskie zaufanie oraz Drugi miecz od pary, Anguirela, zatrzymał dla siebie, aż do czasu, gdy mu ten oręż ukradł rodzony syn Maeglin (tak, ostatni cytat wyjątkowo pochodzi z opowieści o Turinie Turambarze, ale dla akcji w Nan Elmoth był bardzo istotny). Za tydzień pojawi się kolejny kadr z Nan Elmoth, a do tego mały dodatek, odmienny w nastroju i klimacie. Czas bowiem najwyższy – myślę – by odświeżyć przypadki pewnego młodocianego Gondorczyka i sprawdzić, skąd tak naprawdę biorą się dzieci w Minas Tirith.
Nowa książka wydawnictwa MumakiL Fandom PresSsss… lada chwila opuści drukarnię. Jej pełen tytuł brzmi: Inne umysły, serca i dłonie. Antologia tekstów i ilustracji inspirowanych twórczością J.R.R Tolkiena (spis treści w pdf). Jak do tej pory wydawnictwo wydało dwa tytuły – Syn Gondoru oraz Narn e-‚Rach Morgoth.
Telperion umieścił na naszym serwisie linki do filmików, na których Colin Rudd wykonuje swoje interpretacje pieśni tolkienowskich. Nie jakieś tam grafomańskie peany na cześć jednorożców żywiących się krwią orków i królikousznych lolfów, a przemyślane i niemalże intymne utwory na klasyczną modłę barda. Wszystko w zgodzie z tekstami Tolkiena.
Wielbicieli tego typu twórczości nie trzeba raczej przekonywać do należytej oceny jego dokonań, lecz jeśli ktoś nie do końca dał się uwieść tym dźwiękom to może spróbować posłuchać ich na swoim przenośnym odtwarzaczu muzyki podczas spaceru po lesie lub nad jeziorem… lub na dobranoc… lub na śniadanie – wiadomo, że nie to jest ważne. Klikając na czytaj dalej znajdziecie link do wspomnianych przez Telperiona utworów w formacie .mp3. Życzymy przyjemnego przesłuchiwania! Przeczytaj resztę wpisu »
Właśnie jestem w trakcie słuchania ciekawej płytki pewnej kapeli pod tajemniczą nazwą DTH, czyli Drużyna Trzeźwych Hobbitów pt. Księga Zaginionych Pieśni , którą dzisiaj otrzymałem w ciepłej jeszcze przesyłce!
I…..szczęka mi opadła . Mieliśmy już taką pewną pozycję fanowską Pieśni Śródziemia, chyba pierwszą tego typu na naszym skromnym rynku muzycznym, lecz tak szczerze próbowałem się kilkanaście razy przekonać do tej pozycji i pomimo najszczerszych chęci, a chęci miałem naprawdę dobre, bom otwarty na każdą dobrą muzę- w dodatku jako miłośnik pana Tolkiena- niestety owa płytka skończyła, jako ciekawostka kurząca się na półce, bo poza paroma nutkami uważam tę pozycję za niewypał.
Stąd też z drżącą ręką otwierałem kopertę szybciutko wrzucając Księgę… do odtwarzacza CD, by puścić choćby ze dwa trzy kawałki, aby zorientować się jakie to dźwięki popłyną (niestety nie miałem czasu na wgłębianie się w owe dziełko) i czy to kolejna usia siusia zagrana na przysłowiowym syntezatorze model Jaś, z pompatycznym Elfim przesłaniem z którego nic nie wynika, a tu……… Przeczytaj resztę wpisu »
Niedawno Hyalma pisała o humorystycznym filmie słoweńskich animatorów, który przedstawiał koleje losów syna Húrina – nosił on tytuł Cierpienia młodego Túrina. Dziś zapraszamy Was do obejrzenia kolejnej produkcji Petra Gabera (Ga’arga) pt. Utrinki iz zavetja (‚Spoglądając ze schronienia’). Piękna animacja, która z perspektywy Bilba pokazuje towarzyszy wspólnej wędrówki w czasie postoju. Widzimy Gandalfa, krasnoludy, ognisko, kuce, leśny krajobraz…
Film animowany Cierpienia młodego Túrina wykonany przez słoweńskie społeczeństwo tolkienowskie Gil-Galad. Został przedstawiony podczas tolkienowskiego konwentu TolkienThing 2008 w Niemczech i cieszył się wielkim powodzeniem. Enjoy
Na witrynie Hobbitonupojawiła się wczoraj nowa strona –Melinir Art. Na autorskiej witrynie Karoliny Stopy-Olszańskiej, znajdziecie jej tolkienowskie prace plastyczne umieszczone w czterech kategoriach – Silmarillion, Wladca Pierścieni, Rodzina Fëanora oraz Beren i Lúthien. Czytelnicy Aiglosa zapewne rozpoznają niektóre obrazy i rysunki, gdyż Melinir stale współpracuje z almanachem. Poza pracami plastycznymi znajdziecie na stronie dział – Teksty oraz O mnie. Witrynę zaprojektowała Melinir, a wykonali ja Nifrodel i elfy.
Życzymy Melinir powodzenia i jak najczęstszych aktualizacji.