G-i-P stands for Gwaith-i-Phethdain, ‚The Fellowship of the Word-smiths’ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the „reconstructed” languages of Middle-earth [link]. Now Elendilion will continue the G-i-P‚s tradition of the linguistic reports concerning Peter Jackson’s movies, especially The Hobbit film.
Somebody may wonder if the upcoming The Hobbit movie will contain as rich linguistic material as the three parts of Peter Jackson’s The Lord of the Rings. Will the actors speak languages of Middle-earth? Which languages? Will we see new beautiful artifacts with runes or Fëanorian letters like swords or the artwork? Will they sing in Elvish or Dwarvish in The Hobbit soundtrack? We can say „Yes, they will”. We can say also that it is very possible all the linguistic material is already translated by a Tolkienian linguist (David Salo?) or by a group of the linguistis.
Probably the first sentences in the languages of Middle-earth which were already revealed are two Khuzdûl phrases which can be found on P. Jackson’s vlog’s entry [see here]. So Khuzdûl will be featured for sure! These phrases are:
[Adam Brown, „Ori”:] Gelek d’ash undbar[or Gelek dashund bar]
‚?’ [my transcription can be erroneous]
[Marc Zender comments:
First, I think Adam Brown (Ori) actually says Gelekh dash undbar, with aspirated -kh at the end of the first word. Listen carefully to Roisín Carty (the dialog coach) and then to Brown. But notice also (at 05:41 in the video) that behind Roisín, on the white board, is written R, TH, KH, strongly suggesting that they were working on the special sounds of Khuzdul: uvular R and aspirated TH and KH. (There is also written “axe = b…” and “axes = b…”, where the hidden elements must have given singular bark and plural baruk, to illustrate Khuzdul plural formation.) But much of Adam’s sentence is newly invented vocabulary, and I’m afraid I can’t make it out with any certainty.]
[Marc Zender comments:
I think he actually says Khuzd belkul!, with a final -l, and naturally he provides his own translation: “mighty dwarf”. Now, khuzd is of course well known as the singular for “dwarf”. As for the unattested belkul, this may contain the -ul adjectival suffix seen in Khuzdul ‘Dwarvish’. Its radicals would then seem to be B-L-K “mighty,” and I suppose that it is imagined by David Salo as having been a borrowing from Elvish. Compare Noldorin beleg “great, mighty” (< BÉL-EK, Etym.), Quenya melehta “mighty” (PE17:115) and, of course, Melkor “He that arises in might”. Note also the noun + adjective order of “dwarf mighty” for “mighty dwarf”. This is a typical feature of Semitic syntax, from which Salo would seem to have drawn some inspiration. Yet the pattern in Khuzdul noun compounds is generally, though admittedly not always, the reverse — e.g., Sigin-tarâg, long + beards, for “Long beards” (PM:321). So this syntactical construction is one I’m still a bit uncertain of.]
Richard Armitage („Thorin”) said in the interview on Jackson’s videoblog:
We’ve all learnt a bit of the Dwarf language, Khuzdûl, so we all have a kind of selection of words to fall back on, and curses and battle-cries
We trust the latter means that we may, at long last, hear the famous words Baruk Khazâd! Khazâd ai-mênu!uttered on a field of battle.
We’re waiting for new information about the languages of Tolkien in Jackson’s movies. Feel free to send the reports to elendilion@elendilion.pl We’re looking forward to your comments too.
Słowo Omentielva z następującym po nim quenejskim liczebnikiem porządkowym to nazwa każdej z Międzynarodowych Konferencji Na Temat Wymyślonych Języków J.R.R. Tolkiena (ang. International Conference on J.R.R. Tolkien’s Invented Languages). Konferencje odbywają się co dwa lata w różnych miejscach świata. Samo Omentie to termin quenejski, użyty przez Tolkiena jako słowo oznaczające ‚spotkanie’ w znanym powitaniu: Elen síla lúmenn’ omentielvo! (znajdziecie je w Drużynie Pierścienia). Później Tolkien sprecyzował, że chodzi o ‘spotkanie między dwiema stronami’. W tym wypadku może chodzić np. o spotkanie organizatorów konferencji z gośćmi, albo o indywidualne spotkanie twarzą w twarz jednego lingwisty tolkienowskiego z całym gremium.
Najbliższa konferencja, Omentielva Cantëa, odbędzie się w dniach 11–14 sierpnia 2011 na Politechnice w Walencji w Hiszpanii (hiszp. Universidad Politécnica de Valencia). Przewodniczącym konferencji jest Helios De Rosario Martínez, a sekretarzem Anders „Beregond” Stenström. Zaproszono na tę konferencję wyjątkowego gościa specjalnego. Będzie nim Arden R. Smith, wybitny badacz języków i pism Tolkiena, który do Hiszpanii przyleci z wykładem prosto ze Stanów Zjednoczonych. W organizacji tegorocznej konferencji pomogło Hiszpańskie Towarzystwo Tolkienowskie (hiszp. Sociedad Tolkien Española), które przeznaczyło specjalny grant na przyjazd gościa z USA.
Wśród innych uczestników konferencji znajdziemy takich znanych lingwistów jak: Petri Tikka, Måns Björkman, Ivan Derzhanski i Roman Rausch. Tutaj znajdziecie szczegółowy program imprezy. My zwracamy w nim szczególną uwagę na następujące punkty:
Arden R. Smith: Editing Tolkien’s Alphabets (‚O redagowaniu alfabetów Tolkiena’)
Anders „Beregond” Stenström: Another Look at the Problem of Erukyerme (‚Inne spojrzenie na problem słowa Erukyerme‚)
Practical Elvish (‚Praktyczny elficki’) (prowadzi Petri Tikka)
Helge Fauskanger (in absentia): The World’s most Evil Syllable (‚Najbardziej zła sylaba świata’)
Roman Rausch: Sound Symbolism in Elvish (‚Symbolika dźwięku w elfickim’)
W niedzielę 14 sierpnia dzień rozpocznie ekumeniczna modlitwa poranna prowadzona przez Petri Tikkę, pastora luterańskiego. Tego samego dnia po śniadaniu uczestnicy będą zwiedzać Walencję – przewodnikiem będzie Juan Gómez.
Każda konferencja owocuje wydaniem kolejnego periodyku Arda Philology. W kolejnym numerze znajdziemy wszystkie teksty odczytów, zatem pozostaje nam poczekać na Arda Philology nr 3. A może ktoś będzie za kilka dni w okolicach Walencji? Wtedy prosimy pozdrowić uczestników Omentielva słowami: Elen síla lúmenn’ omentielvo!
Kolejne konferencje odbyć się mają w 2013 i 2015 roku. Może zaproponujemy jakąś polską lokalizację (poprzednie konferencje miały miejsce w Sztokholmie w Szwecji, w Antwerpii w Belgii, w Whitehaven w Anglii).
W archiwach serwisu YouTube udało się nam znaleźć pewne archiwalne nagranie. Jest to krótki materiał o językach Tolkiena, który nakręcono w Warszawie specjalnie dla młodych widzów Teleranka i wyemitowano 11 marca 2007 – w erze „przedelendilionowej”. W rolach głównych czworo Elendilich: Haleth, Conducator, Vindálf i Galadhorn. Miłego oglądania…
Popkulturowa kariera filmowego Legolasa, tatuaże „elfickie” znanych celebrytów, śródziemna prognoza pogody na Węgrzech czy – z lokalnego podwórka – Doda nawiązująca do stylistyki i lingwistyki elfickiej na swojej najnowszej płycie T7T. Popkultura nieubłaganie przejmuje „nasze” tematy tolkienowskie. Cieszyć się czy płakać, że nasza mitologia dotarła też pod „strzechy” i przestała być li tylko zabawą tolkienowskiej „arystokracji ducha”?
Od piątku w sklepach MediaMarkt i Saturn, a od poniedziałku we wszystkich innych, ma swoją premierę najnowsza płyta gwiazdy polskiego popu – Dody (Doroty Rabczewskiej, tutajjej oficjalna witryna). Starannie wydany krążek nosi tytuł The Seven Temptations (‚Siedem pokus’, w skrócie T7T). Już wcześniej chodziły słuchy, że Doda specjalnie dla tego projektu będzie nawiązywała do tematyki „elfickiej”. A że dziś wszystko już jest jasne (bo wydrukowano tę informację oficjalnie na płycie), możemy napisać, że w tzw. „lutowaniach”, czyli łącznikach dźwiękowych między utworami, możecie tam usłyszeć teksty elfickie autorstwa Dody, przełożone na specjalnie opracowany język, który nazwano dodarinem. Artystka i producenci płyty, 5th Element (link), nawiązali w tej sprawie współpracę z Ryśkiem „Galadhornem” Derdzińskim. Dodarin to język Elfów (Doda nazywa je Bad Elves), które żyją współcześnie (a nie w czasach mitów i opowieści fantastycznych) – nie znaczy to jednak, że jest to Bad Elvish, bo dodarin opracowano zgodnie z zasadami sztuki i jest on fikcyjnym rozwinięciem gałęzi języków eldarińskich.
Jak wygląda elf Dody, Elf Nocy (imię Doda w dodarinie oznacza ‚Elfa Nocy’)? Zobaczyć go możecie wewnątrz pudełka z płytą. Mamy tam artystyczny hologram autorstwa Bartka Drajewicza.
Narodziny Chrystusa to eukatastrophe historii człowieka
Zmartwychwstanie zaś – eukatastrophe historii Wcielenia.
Opowieść zaczyna się i kończy radością.
(J.R.R. Tolkien, O baśniach; eukatastrophe gr. ‚szczęśliwe zakończenie’)
W tym roku świętowanie Wielkanocy łączy tego samego dnia chrześcijan Zachodu i Wschodu (patrz tutaj). Z okazji nadchodzących dni refleksji, przemiany serc i radości życzymy naszym Czytelnikom dobrych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Pozwalam sobie zacytować fragment bloga Marcina „Lómendila” Morawskiego (patrz tutaj), który przekazuje nam słowa Anglosasa, św. Bedy Czcigodnego z jego komentarza do Apokalipsy:
Chrystus jest poranną gwiazdą. Kiedy noc tego świata przemija, On przynosi swoim świętym obietnicę światła życia, i otwiera dla nich dzień, który nie ma końca.
Inny tolkienista, Petri Tikka (student luterańskiego seminarium duchownego i znawca języków Tolkiena), zaprasza Was do wysłuchania jego recytacji modlitwy Ojcze nasz, którą przełożył na quenyę w latach 50. XX w. J.R.R. Tolkien, a sam Petri wypowiedział i nagrał tuż po północy w ostatni Wielki Piątek. Warto posłuchać jak Fin czyta quenyę – język wzorowany fonetycznie na fińskim!
Przedstawiamy regulamin I Konkursu Poezji Elfickiej. Organizatorem konkursu jest serwis informacyjny „Elendilion” oraz witryna „Gwaith-i-Phethdain”.
1. Zapraszamy wszystkich fascynatów i badaczy języków J.R.R. Tolkiena do wzięcia udziału w konkursie poetyckim „Elendilionu”. Czekamy na wiersze, tłumaczenia poezji, fragmenty prozy w językach wykreowanego przez Tolkiena świata: quenya, sindarinie, telerinie i innych. Wysoko oceniane będą prace zapisane pismem sarati, tengwar lub cirth. Jeszcze wyżej te, które zapisane zostaną z użyciem własnoręcznej kaligrafii.
2. Oczekujemy na oryginalne utwory, które nigdy nie były publikowane w innych miejscach, i które nigdy nie brały udziału w innych konkursach. Prosimy o tłumaczenie tekstów na polski lub angielski. Wysoko oceniane będą prace z dołączoną analizą leksykalną i gramatyczną.
3. Prace konkursowe wysyłamy do dnia 30 czerwca 2011 na adres konkurs@elendili.pl Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w tydzień po zakończeniu konkursu.
4. Jury to administratorzy i moderatorzy Forum Elendilich. Nadesłane prace zostaną przez zaprzyjaźnioną osobę opatrzone godłami aby ocena była jak najbardziej obiektywna.
5. Nagrodzone zostaną trzy najlepsze prace. Pulę nagród ogłosimy niedługo w serwisie Elendilion. Zwycięzca wybierze z puli nagrodę jako pierwszy, potem zdobywca II miejsca, w końcu zdobywca III miejsca.
Zapraszamy Was do lektury ciekawego tekstu o związkach biografii oraz literatury J.R.R. Tolkiena ze Słowiańszczyzną. Artykuł nosi tytuł J.R.R. Tolkien i Słowianie (link), a jego autorem jest znany w fandomie znawca tematyki mitologicznej (zwłaszcza słowiańskiej), Krzysztof „Randir” Grzesik. Jego tekst opublikowany został na stronach znanego mitotwórcy, Czesława Białczyńskiego, pisarza próbującego ożywić słowianofilską Zadrugę.
Randir w swoim tekście nawiązuje i do biografii Tolkiena (autor odnosi się m.in. do naszych elendilionowo-simbelmynowych badań nad możliwymi warmińskimi przodkami rodu Tolkienów), i do Tolkienowej znajomości języków słowiańskich. Krzysiek Grzesik pisze też o sudeckiej inspiracji Gandalfa (o tym wątku pisał kiedyś w Sudetach Arek Kubala i Ryszard Derdziński), o Radagaście, Beornie-Medvedzie, o słowiańskiej Mrocznej Puszczy z Kroniki Thietmara, o słowiańskich Easterlingach-Wenedach, o Wariagach z Władcy Pierścieni, o bałto-słowiańskich nawiązaniach w językach Tolkiena. Dużo ciekawych wątków. Tekst bardzo, bardzo godny polecenia.
A nas cieszy, że tak wiele w przypisach odnajdziemy nawiązań do dyskusji z Forum Elendilich oraz naszego serwisu – Elendilionu.
W kalendarzu gregoriańskim najbliższy rok przestępny, ten, w którym luty ma 29 dni, to rok 2012. Zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza (RNK) Hobbici z Shire’u rok przestępny przeżywają właśnie teraz, bo gregoriański 2011 = 1488 r. Ery Shire’u, czyli 67 r. Czwartej Ery. Pamiętajmy, że dzisiejsze niebo nad naszymi głowami to dokładnie to samo niebo, które mieszkańcy Ponownie Zjednoczonego Królestwa pod berłem Elessara widzą w 67 r. CE.
Kalendarz gregoriański wprowadzono za pontyfikatu papieża Grzegorza XIII w 1582. Reforma ta niwelowała opóźnienie narastające w kalendarzu juliańskim od 46 r. przed Chrystusem przez usunięcie dziesięciu dat dziennych. Wprowadzono też nowe zasady dotyczące lat przestępnych (patrz niżej). Lata przestępne istnieją w kalendarzu gregoriańskim (wcześniej w juliańskim) i w kalendarzach Śródziemia po to, żeby korygować narastające przez wieki opóźnienie związane z tym, że nasze ludzkie rachuby i rzeczywisty ruch Ziemi wokół Słońca nie pokrywają się idealnie: rok astronomiczny ma mniej więcej 356 dni, 5 godzin, 48 minut, 46 sekund (Dodatek D w III 503).
Najpierw, w styczniu 2010 pojawił się komunikat ekipy filmowej Hobbita. Szukano odtwórczyni takiej oto roli:
[ITARIL] ROLA ŻEŃSKA, ELF LEŚNY, bohaterka pochodząca z plemienia Elfów Leśnych [ang. Silvan Elves]. Elfy Leśne uważa się za bardziej przyziemne i praktyczne. Niższego wzrostu niż inni elfowie, jest ona mimo to szybka i zwinna oraz fizycznie sprawna, może też walczyć zarówno mieczem, jak i łukiem. Już w młodym wieku ITARIL zapowiadała się na wojowniczkę, wybrano ją zatem do szkolenia się w służbie Gwardii Króla Lasu. To właśnie styl życia, który był zawsze jej pragnieniem, aż nie spotkała na swej drodze miłości i nie zakochała się w tajemnicy w młodym WŁADCY ELFÓW. Rola ta będzie wymagała założenia peruki oraz szkieł kontaktowych. Może być też wymagany makijaż protetyczny. WIEK: 17-27. AKCENT – STANDARDOWY.
A zatem w planach jest rola, której nie znajdziemy w książce Tolkiena! Wojownicza elfka zakochana w Legolasie, synu Thranduila? Brzmi bardzo „lolfiasto”, ale – znając talent Petera Jacksona – może to być całkiem udany pomysł. Kto może ją zagrać?
Od dawna wśród fanów filmów Jacksona krążyła pogłoska, że rolę Itaril może zagrać znana z Jacksonowskiej Nostalgii anioła (The Lovely Bones) młoda irlandzka aktorka, Saoirse Ronan, nominowana w 2007 do Oscara za rolę w Pokucie (Atonement). Obecności Itaril i udziałowi Ronan w filmie nikt nie zaprzecza – nikt też jednak nie potwierdza tych rewelacji. W serwisie RTE.ie znalazł się wywiad z aktorką i jej ojcem, w którym znalazły się następujące wypowiedzi: „Tak, bardzo chętnie bym ją zagrała” (Saoirse Ronan), „Córka pracowała już z Peterem Jacksonem przy Nostalgii anioła. Po tych wielu tygodniach wspólnego wysiłku stali się niczym rodzina. Byłoby wspaniale zobaczyć ich znowu razem przy pracy” (Peter Ronan – ojciec). A zatem: pożyjemy – zobaczymy! Ciekawe co nasi Czytelnicy myślą o wojowniczej elfce zakochanej w Legolasie?
Jako ciekawostkę językową dodamy, że imię Saoirse czyta się mniej więcej jak sirsze. Interesujące jest też to, że David Salo, lingwista tolkienowski zatrudniony w filmie Władca Pierścieni do tworzenia dialogów w quenya i sindarinie, w latach 90., na potrzeby systemu RPG Middle-Earth Role Playing odtworzył pełną gramatykę i część słownictwa języka… Elfów Leśnych, Nandorinu (z dialektami Mrocznej Puszczy oraz Lórien). Czy jego pomysły zostaną wykorzystane w filmowym Hobbicie? Zobaczymy.
Alqua to w quenya ‚Łabędź’. Alqua to również oficjalna maskotka Forum „Elendilich – Przyjaciół Elfów”. Pomysł maskotki podano pod rozwagę Elendilim w roku 2005, głosowanie odbyło się latem tamtego roku i przeważającą ilością głosów wygrał zaprojektowany przez Rafera Łabądek (tutaj znajdziecie sympatyczne kontrpropozycje i samo głosowanie). Pierwsze zdjęcie (warto je „kliknąć”) pokaże Wam projekt Rafera w całej okazałości.
Dziś otrzymaliśmy niezwykły dar. Elfią pocztą (wyjątkowo szybką!) dotarła do nas od Moniki „eaneli” Pałys zgrabna, starannie zapakowana paczka. A w niej cudowna pluszowa maskotka (patrz i „kliknij” drugie zdjęcie) i ręcznie pisany list z opisem tworzenia Łabądka oraz z jego „instrukcją obsługi”. Nie będziemy zdradzać, że do jego stworzenia Artystka szykowała się pięć lat („pięć lat rozmyślania, wprawek i wyszukiwania materiałów”), że powstał on ze śnieżnobiałych, mięciutkich ściereczek do kurzu, z dwóch szalików oraz innej maskotki (która oddała Łabądkowi swoje miękkie wypełnienie).
Cieszymy się, że jako administratorzy Elendilich możemy od dziś „ojcować” białemu panu Alqua. Łabędź będzie nam odtąd towarzyszył na Zjazdach Elendilich, na katowickich spotkaniach z Parmadilimi, na spotkaniach redakcyjnych Simbelmynë i w tolkienowskich podróżach (obiecujemy, że co jakiś czas zobaczycie zdjęcie z tym śnieżnobiałym, przyszłym Podróżnikiem…).
Dodajmy, że słowo elf i słowo łabędź mają najpewniej wspólne pochodzenie od tego samego praindoeuropejskiego rdzenia *albho- ‚biały; świetlisty’ (od tej samej formy pochodzą bowiem łac. albus ‚biały’, prasłowiańskie *elbedь ‚łabędź’, starowysokoniemieckie albiz ‚łabędź’, ale też nazwa Alp oraz mitologiczne określenie Elf). Dlatego Łabędź to całkiem odpowiednie godło dla Elfich Przyjaciół…