09.09.10, 14:11, dodany przez Tom Goold
Niniejsza relacja kontynuuje sprawozdanie Ryśka Derdzińskiego, które możecie przeczytać tutaj. Zapraszamy też do lektury relacji z części dnia IV w tekście Od Tołkinów do Tolkienów.
Dzień II (15 sierpnia 2010)
Jak pamiętacie, z poprzedniego odcinka naszej relacji, udało nam się dojechać do Gdańska, gdzie znaleźliśmy sympatyczny hotel przy Hali Olivia. Dom Sportowca okazał się tak wygodnym a przy tym dobrze zlokalizowanym miejscem (niemal w centrum Trójmiasta), że zdecydowaliśmy zostać tam również na kolejną noc. Dzięki temu mogliśmy spokojnie zaplanować kolejny dzień, który postanowiliśmy potraktować bardziej wypoczynkowo zwiedzając nadmorską część Kaszub.
Mimo świątecznego dnia wstajemy więc wcześnie i zaraz po śniadaniu (bardzo urozmaicony szwedzki stół) ruszamy w stronę Pucka. Szybko opuszczamy zurbanizowane tereny i wjeżdżamy w bardzo malownicze, usiane wzgórzami i głęboko wciętymi dolinami obszary Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Widzimy okazałe wzniesienia i przypominają nam się Góry Wenetyjskie (Venedici Montes) opisywane w II w. przez Klaudiusza Ptolemeusza. Może to właśnie te nadmorskie tereny wyniesione ponad 200 m n.p.m. miał na myśli grecki uczony?
Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Fandom tolkienowski
24.08.10, 16:51, dodany przez Galadhorn
U nas dość głowę podnieść, ileż to widoków!
Ileż scen i obrazów z samej gry obłoków!
Bo każda chmura inna (…)
(A. Mickiewicz, Pan Tadeusz, Ks. III, ww. 635-637)
Barcja to dziewicza kraina pod niesamowitym niebem. To już część europejskiej Północy, która krajobrazowo, a – dzięki nazwom miejscowym i cechom architektury – także kulturowo przypomina trochę pobliską Litwę. W każdym razie okolice Tołkinów w powiecie rastemburskim (kętrzyńskim) to dla nas prawdziwie „Polska Egzotyczna”.
I tak – to Barcja, nie Warmia! Tołkiny nie leżą w Warmii (bałt. *Varmē *’czerwona’), jak pisałem w poprzednich częściach tego cyklu (teksty Czy Tolkienowie pochodzili z Warmii oraz Tołkiny na Warmii gniazdem rodu Tolkienów)! Owszem, tu także rozciągała się Diecezja Warmińska, ale granica Warmii właściwej – tożsamej w domeną biskupów warmińskich – przebiegała kilka kilometrów na południowy-zachód od Tołkinów (niem. Tolksdorf). Miało to kapitalne znaczenie w czasach Reformacji, bo Tolksdorf – jako przynależny do Prus Książęcych – zgodnie z zasadą cuius regio eius religio stał się obszarem formalnie luterańskim, tuż przy granicy biskupiej, katolickiej Warmii. Tołkiński katolicki kościół z XIV w. stał się tym samym zborem luterańskim (od 1510 r. należał do parafii w Kraskowie/Schönfließ, a od 1528 do już wtedy protestanckiej parafii w Garbnie/Lamgarben). Dodajmy, że wieś od chwili swojego powstania (w 2 poł. XIV w. na prawie chełmińskim, jak inne pobliskie wsie?) leżała poza domeną biskupów (czyli poza Warmią), bezpośrednio pod władaniem Zakonu Niemieckiego, czyli w tej części Barcji, która należała do Prokuratorii Rastemburskiej („Kętrzyńskiej”) w Komturstwie Bałgijskim (Bałga, niem. Balga leży dziś w Okręgu Kaliningradzkim). Ale mimo zwierzchności krzyżackiej był to Archiprezbiterat Reszelski (ozdobiony biskupim zamkiem Reszel, niem. Rößel leży kilkanaście kilometrów od Tołkinów, już na terenie Warmii właściwej).
Przeczytaj resztę wpisu »
10 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena
22.08.10, 22:27, dodany przez Galadhorn
We wrześniu b.r. Papież Benedykt XVI przybędzie z wizytą apostolską do Wielkiej Brytanii. Wkroczy również na szlaki bliskie każdemu tolkieniście, odwiedzając dnia 19 września Birmingham i tamtejsze Oratorium, czyli ośrodek wspólnoty księży filipinów (oratorian), w którym swoje chrześcijańskie wychowanie na przełomie XIX i XX wieku pobierali dwaj mali chłopcy: Ronald Tolkien i jego brat, Hilary.

W ostatnim dniu brytyjskiej wizyty – 19 września o godzinie 10.00 w Birmingham, w podmiejskim Parku Cofton – Papież Benedykt XVI rozpocznie Mszę św., połączoną z beatyfikacją sługi Bożego kardynała Johna Henry’ego Newmana (na zdjęciu obok), odnowiciela katolicyzmu w Wielkiej Brytanii i założyciela Oratoriów w Oksfordzie, Londynie i Birmingham – w miejscach, z którymi związał się też wierny syn Kościoła katolickiego, J.R.R. Tolkien. Tego samego dnia po południu, Papież złoży też prywatną wizytę w Oratorium św. Filipa Nereusza w Edgbaston, na przedmieściach Birmingham. Będzie obecny w tym samym kościele, w którym służyli do Mszy dwaj mali ministranci – Ronald i Hilary Tolkienowie. Znajdzie się też w budynkach wspólnoty, do której należał ojciec Franciszek Ksawery Morgan, prawny opiekun i „anioł stróż” dorastających a wcześnie osieroconych braci. Cały program wizyty Benedykta XVI w Anglii i Szkocji znajdziecie na stronach Katolickiej Agencji Informacyjnej (tutaj).
Jest jeszcze jeden powód, dla którego wizyta z Birmingham może zainteresować tolkienistów – i to nie tylko tych, którzy dzielą tę samą wiarę, którą wyznawał J.R.R. Tolkien…
Przeczytaj resztę wpisu »
1 komentarzKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Wydarzenia
19.08.10, 13:53, dodany przez Galadhorn
Dnia 30 marca 1968 r. o godzinie 21.50 brytyjski kanał telewizyjny BBC 2 nadał prawie 27-minutowy film o J.R.R. Tolkienie. Nosił on tytuł Tolkien in Oxford i był częścią wieczornego cyklu Release. Czterdzieści dwa lata później możemy go znów zobaczyć w całości!
Już w styczniu 1968 roku trwały rozmowy między BBC i wydawcą Tolkiena, oficyną Allen & Unwin, o ewentualnym telewizyjnym wywiadzie. Jest to czas, w którym sukces odnoszą książki Tolkiena Road Goes Ever On oraz Kowal z Podlesia Większego, a na biurku Profesora powstaje kontynuacja Władcy Pierścieni czyli The New Shadow (nigdy nie ukończona). Pieśń pt. Lament Galadrieli we wspaniałym wykonaniu Wiliama Elvina (wykonawcy pieśni z wydanej właśnie książki Road Goes Ever On) będzie zamykać film Tolkien in Oxford. Reżyserem ma być Leslie Megahey. Materiał zrealizowano w dniach 5-9 lutego 1968.
Tolkien in Oxford obejrzyj tutaj.
Przeczytaj resztę wpisu »
1 komentarzKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena, Wydarzenia
13.08.10, 08:17, dodany przez Galadhorn
Są wakacje. Wielu naszych Czytelników odpoczywa teraz od nauki i pracy, wielu wyjechało na wakacje w bliższe lub dalsze rejony naszego „Śródziemia”. A serwis Elendilion chciałby odwiedzić miejsca, w które ruszał na wakacyjny wypoczynek Tolkien w różnych okresach swojego życia. Odwiedził wiele miejsc w Anglii i Kornwalii, w Walii i Szkocji (aż po rzekę Tay), w Irlandii (czytaj: „Lato 1954 – Tolkien w Kerry”, „An bhfuil Tolkien feicithe agat le deanail?”). Odwiedzał też Szwajcarię (czytaj: „Tolkien w Alpach (1911)”), Francję, Belgię, Holandię, Włochy (czytaj: „Tolkien we Włoszech (lipiec-sierpnień 1955)”), a także wybrał się w roku 1966 w rejs po Morzu Śródziemnym. Nigdy nie zrealizował swoich planów związanych ze Stanami Zjednoczonymi, Szwecją i Finlandią… A my zapraszamy Was dziś na wycieczkę do tolkienowskiej Kornwalii.
Z Kornwalii (staroangielskie Cornwealas) pochodziła matka Tolkienowskiego bohatera o imieniu Ælfwine Wídlást (ur. w 869 r. – zm. po 914 r.; znany też jako Elendil, Eriol, Żeglarz). Gdy ojciec Ælfwine’a odpłynął na Zachód w swoim statku o nazwie Éarendel w roku 878, a król Alfred ukrywał się przed Wikingami na wyspie Athelney w Somerset, Matka chłopca zbiegła z synem przed niebezpieczeństwem do krainy swojego ludu w Walii Zachodniej (jak nazywano Kornwalię). Mały Ælfwine miał wtedy zaledwie 9 lat. W Kornwalii nauczył się języka starowalijskiego i wielu rzemiosł. Przed rokiem 899 (czyli zanim osiągnął 30 lat) powrócił w służbę u swojego króla Alfreda do Somerset w Wessex. Brał udział w ostatnich wojnach tego władcy (więcej o tym bohaterze przeczytacie w temacie Świat Aelfwine Żeglarza: królestwo Edwarda Starszego w X w.„ u Elendilich). W Kornwalii mieli też swój wakacyjny domek Alboin i Oswin Errolowie, bohaterowie Zagubionej drogi (The Lost Road, HoMe V, str. 40, 42-43). W II części Zapisków Klubu Mniemań (The Notion Club Papers [Part Two], HoMe IX, str. 266) czytamy relację Lowdhama i Jeremy’ego z ich podróży na zachodnie wybrzeże Brytanii i Irlandii w lipcu 1987 r. Uczeni odwiedzają tamtejsze Land’s End.
Wyświetl większą mapę
Na naszej mapie zaznaczyliśmy najważniejsze tolkienowskie punkty w Kornwalii. Oznaczyliśmy je literami, jak w tekście.
Tolkien świetnie znał Kornwalię (hrabstwo ceremonialne Anglii ze stolicą w Truro, pow. 3563 km2, 534 tys. mieszkańców, flaga czyli krzyż św. Pirana, patrona Kornwalii, po lewej). Bywał tam kilkakrotnie latem. Krajobrazy pięknej, kwiecistej Kornwalii odcisnęły też swój ślad w jego wczesnej twórczości. Jeżeli spotykamy u Tolkiena wątki celtyckie, to zawdzięczamy je przede wszystkim jego fascynacji tym południowo-zachodnim skrajem Wielkiej Brytanii. Nazwa Kornwalii (ang. Cornwall < staroang. Cornwealas ‚Walijczycy w Kornubii’, kornijskie Kernow) składa się z dwóch członów: Corn- pochodzi od nazwy celtyckiego plemienia, które Rzymianie znali jako Cornovii, a Brytowie jako Corneu. Celtycki rdzeń cern (spokrewniony z łacińskim cornus, angielskim horn) oznacza ‚róg’, ale też ‚półwysep w kształcie rogu’, ale istnieje też teoria, która łączy tę plemienną nazwę z rogatym bóstwem, znanym jako Cernunos (łączy się go ze średniowiecznym Hernem). Drugi człon nazwy wywodzi się od anglosaksońskiego (staroangielskiego) wealas ‚(zromanizowani) obcy’. Kornwalię nazywano też Zachodnią Walią (ang. West Wales) – taki termin spotykamy u Tolkiena w relacjach o Ælfwine Żeglarzu. O Kornwalii dowiecie się więcej z obszernego opisu w angielskiej Wikipedii.
Przeczytaj resztę wpisu »
2 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Utwory Tolkiena
06.08.10, 17:28, dodany przez Galadhorn
Niedługo, 2 września, obchodzić będziemy kolejną rocznicę śmierci naszego ulubionego pisarza, J.R.R. Tolkiena. Ze zbliżającą się śmiercią wiąże się często sprawa testamentu i ostatniej woli. Czy widzieliście kiedyś ostatnią wolę i testament J.R.R. Tolkiena?
W holenderskiej Lejdzie funkcjonuje Sklep Tolkienowski René van Rossenberga – sklep, który jest swoistym Muzeum Tolkienowskim (tu jego odnośnik). W jego zbiorach znajduje się kopie testamentu J.R.R. Tolkiena, które można nabyć za rozsądną cenę około 10 euro. Znaliśmy już z relacji internetowych fragmenty tego testamentu, zwłaszcza te zdania, które dotyczą zadań, jakie spoczęły na synu pisarza, Christopherze Tolkienie:
Upon Trust to allow my son Christopher full access to the same in order that he may act as my Literary Executor with full power to publish edit alter rewrite or complete any work of mine which may be unpublished at my death or to destroy the whole or any part or parts of any such unpublished works as he in his absolute discretion may think fit and subject thereto.
W tłumaczeniu:
Upoważniamy Zarząd Powierniczy aby zezwolić mojemu synowi Christopherowi na pełny dostęp do wyżej wymienionych [dokumentów składających się na mój dorobek pisarski] tak aby mógł on działać jako mój Literacki Wykonawca Woli o pełnej mocy do publikowania, redagowania, zmieniania, napisania na nowo i dokończenia każdej mojej pracy, której nie opublikowano jeszcze w momencie mojej śmierci albo do zniszczenia całości albo jednej lub wielu części niepublikowanych prac, które w absolutnej dyskrecji uznałby on za zasługujące na takie potraktowanie.
Przeczytaj resztę wpisu »
2 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena
06.08.10, 13:49, dodany przez Galadhorn
Źródło: Tolkien Library
Niedawno, w związku z Mundialem w Republice Południowej Afryki, wspominaliśmy najwcześniejsze lata małego J.R.R. Tolkiena (patrz tutaj). Przyszły pisarz urodził się w Bloemfontein, w Republice Wolnego Państwa Oranii dnia 3 stycznia 1892 r. Niewiele wiemy o pierwszych trzech latach życia małego Ronalda. Jego ojciec, Arthur Tolkien, był wówczas menedżerem w Bank of Africa w Bloemfontein. Mama, Mabel Tolkien z domu Suffield, przeniosła się do Afryki Południowej w roku 1891. Ślub państwo Tolkienowie wzięli w Kapsztadzie dnia 16 kwietnia 1891 r. Prezentujemy Wam dziś jedyną znaną kartę pocztową wysłaną przez Artura Tolkiena do Mabel Suffield z Wolnego Państwa Oranii. Pochodzi ona z kolekcji René van Rossenberga, właściciela sklepu tolkienowskiego w holenderskiej Lejdzie (The Tolkien Shop).
Przeczytaj resztę wpisu »
2 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena
05.08.10, 23:07, dodany przez Galadhorn
Źródło: Fox4
Nowy thriller Simona Tolkiena pt. The Inheritance (‚Dziedzictwo’) przypomina nam znowu o brytyjskim pisarzu kryminałów i wnuku słynnego J.R.R. Tolkiena. Tajemnica morderstwa osadzona została w Oksfordzie lat 50. W swoim drugim kryminale Simon Tolkien opisuje desperacki pościg za skradzionym relikwiarzem Krzyża Pańskiego. Wnuk Tolkiena, dziś 51-latek, przeniósł się niedawno do Santa Barbara ze swoją amerykańską żoną Tracy i dwojgiem dzieci. Poznajmy wywiad, w którym znajdziemy nowe informacje o życiu i zamiłowaniach J.R.R. Tolkiena.
Proszę opowiedzieć o najwcześniejszych wspomnieniach dotyczących Pana słynnego dziadka.
Myślę, że pamiętam przede wszystkim czas, gdy przeniósł się on do Bournemouth. Bournemouth jest niczym maleńka angielska wersja Florydy. Są tam hotele i plaża i mnóstwo, mnóstwo starszych ludzi. Zdaje się, że nienawidził tego miejsca. Ale, jak sądzę, uważał, że jest ono dobre dla mojej babci. Miała ona dość Oksfordu, a Oksford był zwłaszcza w tamtych dniach miejscem bardzo mizoginicznym [nieprzyjaznym dla kobiet]. Inklingami byli C.S. Lewis, J.R.R. Tolkien [i inni]. Siadali oni wspólnie w pubie i czytali sobie nawzajem swoje teksty – i nie sądzę, żeby pojawiała się tam jakaś kobieta, chyba że przynosiła do stołu kolejne piwo. Myślę, że babci było z tym trudno. I myślę, że naprawdę lubiła ona Bournemouth.
Bawiliśmy się z dziadkiem w wiele gier słownych. Jego ulubioną była Constantinople*. Pamięta się szczegóły, a one niekoniecznie muszą być tymi najbardziej interesującymi szczegółami. Gdy ludzie pytają mnie o dziadka, oczekują zazwyczaj wspomnień, w których wyjaśnia on na przykład naturę Saurona. A ja mam tylko takie idiotyczne wspomnienia.
Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Wywiady
13.06.10, 09:00, dodany przez Galadhorn
W związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej, które odbywają się właśnie w RPA, m.in. na stadionie w Bloemfontein, przypominamy ten tekst z 3 stycznia 2009 r.
Dnia 3 stycznia 1892 roku, 117 lat temu, w południowoafrykańskim mieście Bloemfontein, przy ulicy (A) Maitland Street, w Bank House narodził się John Ronald Reuel Tolkien, syn Arthura i Mabel Tolkienów. O relacji Arthura Tolkiena z dnia następnego i jego opisie małego potomka przeczytacie tutaj w zeszłorocznej relacji Telperiona.
Poniższy opis kraju i miasta, w którym przyszedł na świat J.R.R. Tolkien opracowaliśmy na podstawie wpisów forumowiczów Elendilich, w tym szczególnie Michała Leśniewskiego oraz na podstawie dwutomowej książki Ch. Scull i W. G. Hammonda pt. The Tolkien Companion and Guide. Wiele opisanych budowli umieściliśmy na poniższej mapie. Zaznaczyliśmy je na mapie i w tekście kolejnymi literami alfabetu.
Wyświetl większą mapę
Przeczytaj resztę wpisu »
14 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena
09.05.10, 09:49, dodany przez Galadhorn
Tolkien nazwał II wojnę światową „Pierwszą Wojną Maszyn”. Mocno przeżywał militarny udział w tej wojnie swoich dwóch synów – Michaela i Christophera. Ich służbę w lotnictwie RAF skomentował takim porównaniem:
Moje odczucia są mniej więcej takie, jak gdyby Frodo odkrył, że niektórzy Hobbici uczą się lotów na bestiach Nazgûlów aby „wyzwolić Shire” (list z 29 maja 1945 r.)
VE-Day, czyli Victory in Europe Day to Dzień Zwycięstwa obchodzony przez Aliantów zachodnich dnia 8 maja (Rosjanie swoje święto obchodzą 9 maja w związku z różnicą czasu). Dnia 8 maja 1945 w Oksfordzie, gdzie mieszkał profesor Tolkien ze swoją rodziną, wzniecono świąteczne ogniska, była parada z pochodniami oraz spalenie kukły Hitlera przy Martyrs’ Memorial.
Tolkien nie wyrażał wielkich nadziei w związku z końcem wojny. Już w swoich listach z listopada i grudnia 1943 r. do służącego w RAF Christophera obawiał się unifikacji i mechanizacji świata pod rządami zwycięskich Stanów Zjednoczonych i Związku Sowieckiego. Nigdy nie dał się omamić sztuczkom Stalina. W 1943 r. pisał o jego „bajkach na dobranoc” na temat demokracji i złych Niemców, „zjadających dzieci”, które sączą się w umysły obywateli ZSRS przez wiejskie radiowęzły. W grudniu 1943 r. Tolkien pisał:
(…) muszę przyznać, że uśmiechnąłem się krzywo i „prawie zwinąłem się na podłodze, a dalszy rozwój wypadków już mnie nie interesował”, kiedy usłyszałem jak ten krwiożerczy stary morderca Józef Stalin zaprosił wszystkie narody do włączenia się w szczęśliwą rodzinę ludzką, dążącą do zniesienia tyranii i nietolerancji.
Tolkien pisał też bardzo krytycznie o Churchilu wchodzącym w układy z Rosjanami i Amerykanami. Nazywa go „naszym cherubinkiem”, który „wyglądał na największego łotra z obecnych”. Gdy 3 czerwca 1945 r. Tolkien miał wziąć udział w paradzie Obrony Cywilnej, napisał do Christophera te gorzkie słowa:
Po południu w Parku będzie defilada osób odchodzących z Obrony Cywilnej, na którą prawdopodobnie będę musiał się zawlec. Obawiam się jednak, że to wszystko wydaje mi się raczej farsą: ta Wojna jeszcze trwa (a ta, która już się skończyła, czy też jej część, w dużej mierze została przegrana). Oczywiście nie należy wpadać w taki nastrój, bo wojny zawsze się przegrywa, a ta szczególna Wojna zawsze trwa. Niedobrze jest tracić siły (…).
I domyślamy się, o jaką Wojnę chodziło Tolkienowi…
2 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena
← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →