Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Taśma Tolkiena i pewne poetyckie wyzwanie

Tolkien w Rotterdamie w 1958

W ubiegłym miesiącu pisaliśmy o przygotowaniach do publikacji zapisu dźwiękowego z wizyty J.R.R. Tolkiena u jego holenderskich wielbicieli w roku 1958 (patrz tutaj – chodzi o zdarzenie z 28 marca 1958; krótka relacja z tego spotkania znajduje się w Biografii Carpentera, a bardzo szczegółowy opis znajduje się w zbiorze tekstów z 1993 roku pt. The Proceedings of the J.R.R. Tolkien Centenary Conference). Zgodnie z relacjami nagranie zawiera tekst Tolkiena, który został wygłoszony w jego własnym języku quenya. Chodzi o wiersz, który po angielsku brzmi tak:

«Twenty years have flowed away down the long river
And never in my life will return for me from the sea.
Ah, years in which, looking far away, I saw ages long past
When still trees bloomed free in a wide country.
Alas, for now all begins to wither in the breath
of cold-hearted wizards.
[To know things they break them
And their stern lordship they establish
Through fear of death.]»

«Dwadzieścia lat odpłynęło w dół długiej rzeki
I nigdy za mojego życia nie wrócą one do mnie z morza.
Ach, lata w których, patrząc w dal widziałem wieki dawno minione,
gdy wciąż drzewa swobodnie zakwitały w przestronnej krainie.
Niestety teraz wszystko zaczyna blednąć razem z tchnieniem
czarodziejów o zimnych sercach.
[Żeby poznać rzeczy, niszczą je,
a swe surowe rządy ustanowili
szerząc lęk przed śmiercią.]»

Możemy zatem oczekiwać bardzo ciekawego tekstu w języku Noldorów, który pokaże nam na przykład, jak Tolkien poradził sobie w quenya z bardzo problematycznym słowem never albo to begin (wciąż nie znamy tych jakże potrzebnych słów i w naszych quenejskich tłumaczeniach uciekamy się do różnorakich rekonstrukcji). Zanim jednak poznamy tłumaczenie samego Profesora, możemy wziąć udział w eksperymencie, który został zaproponowany przez badacza języków Tolkiena, Carla F. Hostettera (wydawcy pism Vinyar Tengwar i Parma Eldalamberon)!

Carl na liście dyskusyjnej Lambengolmor (wpis #1147, patrz tutaj) pisze: „Sama wiadomość i fakt, że znamy angielskie tłumaczenie quenejskiego wiersza, dają nam szczególną sposobność do przeprowadzenia kontrolowanego eksperymentu w dziedzinie quenejskich przekładów. Eksperyment pozwoli nam się przekonać, jak bliscy samemu Tolkiowi mogą być poszczególni tłumacze. Zobaczmy jak poradzimy sobie z quenejskim tekstem, zanim dowiemy się, jak wygląda on naprawdę”. Carl F. Hostetter zaprasza nas wszystkich do przedstawienia swojej quenejskiej interpretacji tego tekstu na liście Lambengolmor. A my zachęcamy do tego samego w komentarzach na Elendilionie (Wasze propozycje zostaną przekazane do Stanów Zjednoczonych). Oto pierwsza propozycja – moja własna:

Ai! yúquëan loar anduinenen undu-siriër
ar ullúmë cuilenyassë entuluvar nin ëarello.
Ai! loar yassen palantirala cennen yéni-andë vanwë
írë ambë i aldar lehta-lostaner yanda-noriessë.
Ai! sí ilya queluva súlinen
ringa-hondë istarion.

[An ista i náti entë racir te
ar sarda hérenta tulcantë
ter i nurusossë.]

(z języka angielskiego na quenejski tłumaczył
Ryszard „Galadhorn” Derdziński)

Jeżeli chcecie wziąć udział w eksperymencie, zapraszamy Was albo na listę dyskusyjną Lambengolmor, albo do naszych komentarzy. Odwagi i do dzieła!

_________________________

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’€™ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the ‘reconstructed’€ languages of Middle-earth [link].

Visit us on Facebook

XVI Tolk-Folk już za miesiąc

Ktoś jeszcze nie ma pomysłu na wakacje, a chciałby je spędzić w tolkienowskich klimatach? Odpowiedź jest prosta: Tolk-Folk! Jak co roku, i tym razem fani twórczości profesora zjadą się w Góry Sowie, by razem się bawić. Tegoroczny Tolk-Folk, opatrzony numerem XVI odbędzie się pod hasłem Ostatni Sojusz. Termin imprezy to 14 (poniedziałek) – 20 lipca (niedziela), a główna atrakcja, Bitwa Ostatniego Sojuszu, odbędzie się w sobotę wieczorem. Większa część imprezy będzie miała miejsce w Piławie Górnej, gdzie mieści się pole namiotowe, ale na sobotę przeniesie się do Parku Miejskiego w Bielawie. Osoby chętne na przeprowadzenie jakiegoś punktu programu mogą liczyć na obniżkę ceny akredytacji o 25%. Dalej można też zgłaszać swój udział w bitwie.

Więcej szczegółów:
http://tolk-folk.pl/
https://www.facebook.com/TolkFolk
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=557

«Widzę zaś wielu, bardzo wielu spadkobierców Sarumana…» (J.R.R. Tolkien)


Źródło: Legendarium

«Spoglądam na wschód i na zachód,
patrzę na północ, a także na południe,
a nigdzie nie dostrzegam żadnego Saurona.
Widzę zaś wielu, bardzo wielu spadkobierców Sarumana…»

Przeczytaliście właśnie fragment nieznanego do tej pory nagrania J.R.R. Tolkiena, swoistego poematu o współczesności i o „Sarumanach” naszych czasów. Więcej o nagraniu dowiemy się już niedługo, podczas specjalnego wydarzenia Tolkien Estate, przy okazji premiery książkowego Beowulfa (o którym pisaliśmy tutaj).

Posłuchajmy głosu samego Tolkiena – głosu z nowo odkrytej taśmy, która w całości zostanie udostępniona on-line jeszcze w maju:

 

Beowulf w przekładzie Tolkiena już w maju!


Źródło: http://www.tolkienbeowulf.com/

Nowość na którą długo czekaliśmy! Tolkien Estate podpisało umowę z wydawnictwem HarperCollins na publikację zapierającej dech w piersiach nowości – książki pod tytułem Beowulf: A Translation and Commentary by J.R.R. Tolkien (po polsku byłoby to: Beowulf: przekład i komentarz J.R.R. Tolkiena) Nową książkę opracował syn Profesora, Christopher Tolkien. Wyjaśnia on całą sprawę tak:

„Tłumaczenie Beowulfa, którego dokonał J.R.R. Tolkien, to wczesna jego praca, bardzo charakterystyczna dla tego czasu, ukończona w 1926. Tolkien wrócił do niej później, żeby dokonać szybkich korekt, ale wydaje się, że nigdy nie rozważał publikacji jej w takich formie. Nasza edycja ma dwojaki charakter, ponieważ istnieje też wiele wyjaśniający komentarz do samego poematu, który składa się z serii wykładów wygłoszonych w Oksfordzie w latach 30. Z nich właśnie dokonaliśmy obszernego wyboru na potrzeby naszego opracowania (…)”

W książce znajdzie się też nieznane wcześniej opowiadanie Tolkiena pt. Sellic spell, „Cudowna opowieść”, z której dowiemy się, jak mogłaby wyglądać ludowa opowieść staroangielska o Beowulfie, w  której nie ma nawiązań do „legend historycznych” o królestwach Północy.

Beowulf: A Translation and Commentary będzie miała swoją premierę 22 maja 2014. W Zjednoczonym Królestwie wyda ją HarperCollins, a w USA Houghton Mifflin Harcourt. Czy książka ukaże się też w Polsce?

Spotkajmy się na rogu ulicy Isildura i Elendila

To nic prostszego jeśli jesteś mieszkańcem Geldrop, małego miasteczka w południowej części Holandii. W tej miejscowości liczącej zaledwie 28 000 mieszkańców, wielu z nich mieszka przy ulicach nazwanych na cześć postaci i miejsc ze świata J.R.R Tolkiena.

I nie chodzi tutaj o jedną symboliczną nazwę, całe osiedle rozciągnięte przy Alei Tolkiena pełne jest śródziemnych imion i nazw miejsc. W północnej części osiedla stacjonują Gondorczycy; Boromir, Faramir, Aragon, Denethor, oraz Palantir, dalej na zachód synowie Durina; Bifur, Bofur, Bombur, Balin, Dwalin, Dori, Ori, Fili i Kili. Trochę na południe znajdziecie Gimliego, Pippina i Peregrina. We wschodniej części swoje ulice mają Gandalf i Samwise (Sam) – oraz ludzie Rohanu; Eowyn, Eomer i Theoden. I na koniec na północy- Numenorejczycy; Elros, Amandil, Silmarien, Elendil and Valandil.
Jest jeszcze wiele innych miejsc (na przykład moja ulubiona, bardzo krótka ulica Bombadila). Przyglądnijcie się mapie.

Trzeba przyznać że pomysł takiego osiedla jest świetny!

Zasady życia Profesora Tolkiena

Niezastąpiony serwis Tolkien Library zaprezentował dziś nieznane nam wcześniej zdjęcie Profesora (iście hipsterskie okulary!) oraz zaprezentował coś, co nazwać można zasadami życia naszego ulubionego pisarza. Zostały one poparte licznymi cytatami z listów Tolkiena i z innych jego pism. Zasady sprowadzają się do tych pięciu punktów:

Zasady życia Profesora Tolkiena

1. Być sobą.
2. Robić to, co się lubi – kochać to, co się robi.
3. Nie przejmować się czy inni lubią to, co my.
4. Być troszkę dziecinnym.
5. Wiedzieć jakie jest nasze miejsce w tym życiu.

Więcej tutaj. Czy zgadzacie się z tymi wnioskami?

Skruszona Czarna Brama…

Nastała nam dobra nowina! Nad naszym starym Śródziemiem (patrz przypis) unosi się dziś (20 kwietnia 2014 = 14 astrona („kwietnia”) 1491 r. w Rachubie Shire’u – patrz Reforma Naszego Kalendarza) pieśń:

Skruszona Czarna Brama
i Król wasz przekroczył ją
i jest Zwycięzcą!**

Seriej Juchimow, ilustracja do 'Władcy Pierścieni'Bo naprawdę wrócił Król, który skruszył Wrota Śmierci. Upadła władza Nieprzyjaciela. Co za dobra nowina! Gdy chrześcijanin czyta Władcę Pierścieni, dochodząc do szczęśliwego zakończenia tej powieści – do jej eucathastrophe – i odnajduje w nim dobrą nowinę, jej euangelion, nie może oprzeć się wrażeniu, że historia ta coś mu przypomina. Bo wierzy, że istnieje naprawdę coś, co jest prawdziwą i jedyną Dobrą Nowiną, przemieniającą świat i nas, i nadającą sens wszystkim naszym marzeniom, którym w swych dziełach próbowali dać wyraz mitotwórcy, poeci, pisarze, artyści całej ludzkości. Ta Dobra Nowina jest treścią przeżywanego właśnie w Kościele święta chwalebnego Zmartwychwstania naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Jeżeli wszystkie dobre zakończenia są cieniem i zapowiedzią czegoś prawdziwego, to tą prawdziwą treścią jest Dobra Nowina niedzielnego, wielkanocnego poranka. Bóg, stwórca świata, umarł na krzyżu, zszedł do piekieł i trzeciego dnia zmartwychwstał. A ten niedzielny poranek odmienił na zawsze świat. Nadeszło zbawienie dla każdego człowieka – w każdym czasie i każdym miejscu.

Ilustrująca mój felieton tolkienowska „ikona” Sergieja Juchimowa nie bez powodu przypomina słynną ikonę bizantyjską pt. Anastasis (‚Zmartwychwstanie’). Rosyjski ilustrator Władcy Pierścieni w swoich pracach często nawiązuje do chrześcijańskiej ikonografii Wschodu i Zachodu (obejrzyj jego galerię u Parmadilich). Na „ikonie”, którą nazwałbym Tryumfujący Król widzimy zwycięskiego króla Aragorna z mieczem Andúrilem i berłem Annúminas w dłoniach – znakami jego prawowitej władzy królewskiej. Otacza go tryumfalny nimb (z łac. nimbus ‚chmura’). Aragorn widziany jest w tej postaci w palantírze (Juchimow używa tu zlatynizowanej formy Palantirum) przez Nieprzyjaciela, Saurona. Czerwone Oko, Oko Bez Powiek. Wizja Saurona jest zapowiedzią Powrotu Króla i Upadku Czarnej Wieży. A Powrót Króla i Upadek Saurona to happy-end powieści Tolkiena. I tu warto przypomnieć ważne słowa Profesora z jego rozprawy O baśniach (str. 73-74):

Nietrudno wyobrazić sobie owo niezwykłe podniecenie i radość, jakie stałyby się naszym udziałem, gdyby jakaś szczególnie piękna baśń okazała się prawdziwa w „pierwotnym” sensie tego słowa, gdyby jej fabuła objawiła się jako zdarzenia historyczne, nie tracąc przy tym owego mistycznego i alegorycznego znaczenia, które miała jako baśń. Nietrudno, gdyż nie byłoby to doświadczenie o zupełnie nowej, nie znanej nam jakości. Byłaby to ta sama radość (choć na pewno mniej intensywna), którą wywołuje szczęśliwy „zwrot” baśniowej akcji: ma ona posmak pierwotnej prawdy (w przeciwnym razie nie nazywałaby się radością). Wybiega naprzód (…) ku wielkiej Eukatastrophe. Taka jest też i gloria – radość chrześcijanina – choć o wiele bardziej (nieskończenie bardziej, gdyby nie nasze ograniczone możliwości) wzniosła i promienna. Bo też i sama opowieść [o Wcieleniu i Zmartwychwstaniu Pana Jezusa] jest bardziej wzniosła – i jest prawdziwa. Sztuce nadano wymiar prawdy. Bóg jest panem aniołów i ludzi, i elfów. Legenda i historia spotkały się i zlały w jedno.

(…) Ewangelia nie zniosła legend, ale je uświęciła, a szczególnie uświęciła „szczęśliwe zakończenie”.

Tak jak Aragorn może być dla nas „typem” Chrystusa, tak „Skruszona Czarna Brama” przypomina nam wyłamane przez Zmartwychwstałego wrota śmierci, które tak sugestywnie ukazane są na świętej ikonie. Pan zszedł do piekieł i wyrwał nas z mocy zła i śmierci, wyciągnął z niewoli. Jesteśmy jak rzesze niewolników, którzy mogli w dniu tryumfu Aragorna wyjść z piekła Mordoru – tylko nieskończenie bardziej, i prawdziwie…

W poranek Święta Zmartwychwstania Pańskiego składamy Wam wszystkim najlepsze życzenia dobrych, rodzinnych, świetlistych Świąt i przekazujemy najszczersze świadectwo: Król przekroczył wrota śmierci i jest Zwycięzcą!

________________________________
* Po angielsku Śródziemie to Middle-earth. Termin ten ma w świecie germańskim pradawną historię. Oznacza ‚ziemię zamieszkałą przez ludzi; ekumenę’ i występuje nie tylko w średniowiecznych tekstach staroislandzkich i staroangielskich, ale też w starożytności w IV-wiecznym tłumaczeniu Ewangelii na wschodniogermański język gocki (dokonał tego gocki biskup Wulfila – język gocki był językiem naszych ziem w początkach obecnej ery). Mamy tam zdanie: Warþ þan in dagans jainans, urrann gagrefts fram kaisara Agustau, gameljan allana midjungard (Łk 2,1) ‚W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym (zamieszkałym) świecie’. A zatem my też tutaj i teraz żyjemy w Midjungards, w Middle-earth, w ‚Ziemi Pośredniej’, czyli w Śródziemiu.

** J.R.R. Tolkien „Pieśń Orła” (Powrót Króla, Ks. VI, Rozdz. 5)

Pięknych Świąt!

Mal María tarnë nítala ara i noirë. Ar írë nítanes luhtanes yétien mir i noirë, ar cennes vala atta mi ninquë háma, quén ara i cas ar quén ara i talu yassë Yésuo hroa nánë caitienwa. Quentettë senna: ”Nís, mana i casta yanen nítëal?

Życzymy Wam samego dobra i radości w te Święta. A jako lekturę polecamy dwa teksty Tolkiena: Ainulindalë oraz fragmenty eseju O baśniach, który mówi o nadzwyczajnym znaczeniu pojęcia Happy End. Życzymy Wam samych szczęśliwych happy-endów w obrębie Kręgów Świata i poza nimi… Rano znajdziecie tutaj nasz wielkanocny tekst o Powrocie Króla.

I czy pamiętacie tę niezwykłą grafikę Stasysa Eidrigevičiusa?

Gdzie Smaugów pięć… – recenzja karcianki Hobbit – Wyprawa po skarb

Bilbo jednak przypomniał sobie, że ma u boku mieczyk, i dobył go z pochwy. Pająk odskoczył, a hobbit błyskawicznie przeciął więzy krępujące mu nogi. Z kolei sam zaatakował. Pająk najwidoczniej nigdy dotąd nie spotkał stworzenia uzbrojonego w tak groźne żądło; gdyby nie brak doświadczenia, umykałby z pewnością szybciej. Bilbo dopadł go, nim zniknął w ciemnościach, i rąbnął mieczem między oczy

J.R.R. Tolkien, Hobbit, czyli tam i z powrotem
Rozdział VIII, Muchy i pająki
Iskry, Warszawa 2013

Po wydaniu w grudniu gry karcianej Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie (tu możecie przeczytać recenzję), wydawnictwo Fox Games nie kazało nam długo czekać i po raz kolejny sięgnęło po Tolkiena, tym razem po grę według pomysłu niemieckiego projektanta, Rüdigera Dorna. Dzięki temu na początku marca półki sklepowe ujrzały spore pudełko opatrzone wizerunkiem Smauga i tytułem Hobbit – Wyprawa po skarb. A zawartość pudełka wykracza poza standardy gry karcianej, bo znajdziemy tam również planszę oraz woreczek z klejnotami. Ale jak całość sprawuje się w praktyce? Pora sprawdzić.

Przeczytaj resztę wpisu »

Tolkienowskie wydanie periodyku młodych religioznawców Ex Nihilo

Konferencja Między magią a religią. Sacrum w twórczości Tolkiena już za nami, ale organizator, Koło Naukowe Studentów Religioznawstwa UJ, jeszcze pozostaje w tolkienowskich kręgach. Obecnie trwają przygotowania do wydania specjalnego, tematycznego numeru periodyku młodych religioznawców Ex Nihilo, poświęconego właśnie twórczości profesora. Nie będzie to jednak czysto pokonferencyjna publikacja, będąca zbiorem wygłoszonych referatów, ale można nadsyłać swoje własne artykuły, o ile mieszczą się w tematyce konferencji. Prace należy wysyłać do 16 maja na adres ex.nihilo.rzn[małpa]gmail.com, w temacie wiadomości wpisując Sacrum w twórczości Tolkiena.

Więcej szczegółów o periodyku i formalne wymagania dotyczące artykułów można znaleźć na stronie: http://www.exnihilo.religioznawstwo.uj.edu.pl/.

Źródło: https://www.facebook.com/sacrum.tolkien

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →