Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Nowy plakat i zwiastun do Pustkowia Smauga.


Na razie nie nacieszyliśmy się jeszcze latem, a już Peter Jackson przypomina nam się o zimie, a konkretnie o 13 grudnia 2013. Podobnie jak w ubiegłym roku, właśnie w tym dniu odbędzie się światowa premiera, drugiej tym razem, części filmowej trylogii o Hobbice, The Hobbit: The Desolation of Smaug (polski tytuł – Hobbit: Pustkowie Smauga).

Wczoraj Peter Jackson zaprezentował pierwszy z plakatów do Hobbita: Pustkowie Smauga. Widzimy postać Bilba wpatrującego się w bramy Ereboru. We wtorek (11.06.2013) o godzinie 19:00 będziemy mieli okazję obejrzeć również pierwszy dwuminutowy zwiastun do filmu.

Oba wydarzenia (plakat i zwiastun) są wczesną zapowiedzią zimy, przypomnieniem o czekającej przygodzie i kolejnej wyprawie do Śródziemia. Czy film okaże się ciekawszy niż pierwsza część? Jak będzie przedstawiony Smaug, Beorn? Kolejne miesiące będą zapewne stopniowo udzielać odpowiedzi na te pytania. Jutro wypatrujcie pierwszego zwiastuna… jak drozda.

Aby zobaczyć plakat w pełnej rozdzielczości kliknij tutaj

Zabierają LEGO do Isengardu!

Temat LEGO z Władcy Pierścieni pojawiał się nie raz. I choć jestem fanem duńskich klocków, jakoś nie do końca podobały mi się dotychczas oferowane zestawy tolkienowskie. Powód jest prosty. Jeżeli chodzi o LEGO, przemawia do mnie wielkość i złożoność konstrukcji. A pomijając może Helmowy Jar, dotychczasowe wielkie nie były. Kilka figurek postaci i jakiś budynek, wóz czy tego typu dodatek, coś co mógłbym zaimprowizować z już posiadanych klocków (gdybym jeszcze jakiekolwiek posiadał). Nieraz jedynym zyskiem dla naszej kolekcji mogła być ta figurka postaci. Ale zapowiedziany na początek lipca nowy zestaw wzbudził moje zainteresowanie. Drodzy Śródziemni budowniczowie, wkrótce przyjdzie nam się zmierzyć z jedną z bardziej charakterystycznych budowli tolkienowskiego świata – z Orthankiem.

Zobaczmy co zestaw nam zaoferuje. Sama wieża ma mieć sześć dość szczegółowo zaprojektowanych pięter, w tym bibliotekę, salę alchemiczną, poddasze czy lochy, a między nimi składane schody czy ukryte zapadnie. Wśród drobnego wyposażenia znajdziemy księgi, broń orków, laski czarodziejów, mapy, klucze do wieży czy świecący palantir. Sama wieża ma mieć aż 73 centymetry wysokości – i pewnie przy odrobinie fantazji (i dodatkowych czarnych elementów) będzie stanowić wyśmienitą bazę do przebudowania w Barad-dûr. W zestawie będą również figurki Sarumana, Gandalfa Szarego, Grimy, dwóch orków, Gwaihira oraz enta. Choć ten ent mógłby spokojnie służyć za osobny zestaw bo też trzeba go będzie złożyć. Warto dodać, że ma mieć 23 centymetry wysokości. Cały zestaw ma liczyć 2359 elementy. I niestety, muszę dorzucić tu jeszcze jedną liczbę, studzącą zapał. Amerykańska cena zestawu to 199,99 dolarów, choć polska cena jest jeszcze bardziej pesymistyczna – 949,99 zł. Cóż, trzeba będzie odłożyć tę wieżę obok Gwiazdy Śmierci na półkę z napisem „Jak już będę milionerem”.

Więcej szczegółów (po angielsku): http://shop.lego.com/en-PL/The-Tower-of-Orthanc-10237?_requestid=1016872

Plakat do Hobbita: Pustkowia Smauga?


To prawdopodobnie oficjalny plakat do filmu Hobbit: Pustkowie Smauga. Jeżeli tak, jest to pierwszy taki plakat podany do publicznej wiadomości…

Podoba Wam się? Kim jest postać po lewej stronie? Elrond czy Tauriel?

 

O pierścieniu, który zainspirował Pierścień Jedyny

Źródło: TheOneRing.net

W ostatnich dniach światowy fandom tolkienowski poruszyła ciekawa informacja o pewnym złotym pierścieniu z czasów rzymskich, który mógł być inspiracją dla Pierścienia opisanego najpierw w Hobbicie, a potem z całą mocą we Władcy Pierścieni. Ten starożytny artefakt został znaleziony w wykopaliskach z czasów Imperium Rzymskiego, które zapoczątkowało odkrycie z 1785 na polu w pobliżu Silchester w hrabstwie Hampshire w Anglii. Pierścień jest powiązany z „tabliczką klątwy”, na której przeklęto w typowy rzymski sposób człowieka, którego pierwotny właściciel złotej ozdoby oskarżył o kradzież. Archeolog Mortimer Wheeler, który badał znaczenie inskrypcji na tabliczce, konsultował się w tej sprawie z J.R.R. Tolkienem w roku 1929 (gdy powstawał Hobbit), a rozmowa między uczonymi mogła być inspiracją dla pisarza, który na kartach Hobbita opisał swój własny magiczny pierścień (który we Władcy okaże się Pierścieniem Jedynym).

Rzymskie znalezisko wraz z pierwszym wydaniem Hobbita jest obecnie do obejrzenia na wystawie organizacji National Trust w Hampshire. W zorganizowaniu wystawy wzięła udział fundacja Tolkien Trust. O tym niezwykłym eksponacie i o znaczeniu inskrypcji z tabliczki przeczytać można na stronach gazety Guardian – tutaj. Inne artykuły (po angielsku) znaleźć można tutaj i tutaj.

Dziś imieniny… Gandalfa?

Dziś, dnia 3 kwietnia imieniny obchodzi między innymi Gandulf czy też Gandolf. Może zatem także Gandalf?

Kim jest jeden z katolickich patronów dzisiejszego dnia, błogosławiony Gandulf z Binasco, znany też jako Gandolf Sacchi? Człowiek ten urodził się w XII wieku w Binasco we Włoszech, a zmarł 3 kwietnia 1260 w miejscowości Polizzi Generosa. Był franciszkaninem, eremitą. Prowadził działalność na terenie Sycylii, m. in. w Palermo, Termini Imerese, Castelvetrano. Za zgodą przełożonych podjął ascezę w pustelni pod Polizzi Generosa, gdzie w miejscowym hospicjum św. Mikołaja wygłaszał kazania. W 1881 roku papież Leon XIII zaaprobował kult Gandulfa z Binasco.

Jego wspomnienie w Kościele katolickim przypada na 17 września, a franciszkanie obchodzą to wspomnienie właśnie 3 kwietnia – w rocznicę jego śmierci.

Imiona Gandulf i Gandolf są pochodzenia germańskiego i oznaczają ‚wilkołaka’ (coś jakby ‚czarodzieja-wilka’) – tymczasem pochodzące z islandzkiej Eddy Starszej germańskie imię Gandalf, choć brzmi bardzo podobnie, ma zdaniem J.R.R. Tolkiena oznaczać ‚czarodzieja-elfa’ albo ‚elfa z czarodziejską różdżką’). Jeżeli zatem we Włoszech natkniemy się na jakąś gandalfową nazwę (np. znane Castel Gandolfo), nie dajmy się łatwo ponieść skojarzeniom…

Jednak Pustkowie Smauga


Wokół polskiego tytułu pierwszej części Hobbita było nieco zamieszania, część tolkienistów z raczej umiarkowanym entuzjazmem przyjęła tłumaczenie An Unexpected Journey jako Niezwykła podróż. Dla niektórych również tytułu drugiej części, The Desolation of Smaug mógł być niezbyt trafny, bo jak informowaliśmy w grudniu, wiele wskazywało na to, że film będzie zatytułowany Samotna Góra. Miało to nieco sensu, bo kraina po angielsku znana jako the Desolation of Smaug, u nas występuje jako Kraj spustoszony przez Smauga – za długie na tytuł. Polski dystrybutor, Forum Film Poland, postanowił jednak ostatecznie użyć tytułu bliższego oryginałowi. Film będzie dystrybuowany w Polsce pod tytułem Hobbit: Pustkowie Smauga. Zwolennicy wiernego tłumaczenia tytułów powinni być nieco bardziej zadowoleni, choć ktoś może podnieść głos, że w geografii Śródziemia w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej taki twór nie występuje. Tak czy inaczej, osoby które przyzwyczaiły się do Samotnej Góry mają jeszcze trochę czasu (do 27 grudnia 2013) na odzwyczajenie się. Pozostaje mieć nadzieję, że There and Back Again znanym Tam i z powrotem pozostanie bez zbędnych komplikacji.

Źródło: Stopklatka: „Hobbit 2” ma nowy polski tytuł

„Bogactwo znaczeń (…) pod zasłoną codzienności” (artykuł w marcowych Charakterach)


Czy lektura Tolkiena to nowe, świeże spojrzenie na nasze sprawy i nasz świat czy też jest to raczej czarująca projekcja i pocieszająca iluzja? Tej kwestii nie da się łatwo rozstrzygnąć, ale w nowym numerze Charakterów możemy poznać kilka ciekawych myśli, które przybliżą nas do odpowiedzi na pytanie o wartość świata wykreowanego we Władcy Pierścieni w odsłanianiu nam prawd o naszej rzeczywistości.

W artykule „Tolkien i prawda” (Charaktery, nr 3 [194] marzec 2013, str. 104-105) profesor KUL dr hab. Jacek Wojtysiak w bardzo ciekawy sposób rozwija myśl Petera Kreefta, autora książki The Philosophy of Tolkien, który twierdzi, że książki Profesora to drzwi, przez które wchodzimy w… nasz własny świat, świat, który jest niby oswojony, niby poznany. Po lekturze książek Tolkiena staje się on dla wielu z nas „bardziej realny, bardziej trwały niż ten, który zostawiliśmy, kiedy otworzyliśmy okładki książki”. Dzięki fantazji Tolkiena „odkrywamy nasz własny świat”!

Zdaniem autora artykułu możemy mieć tu do czynienia z nowym sposobem poznawania świata, który polega na silnym, emocjonalnie zabarwionym przeżywaniem czegoś, co słynny polski filozof Roman Ingarden nazywał „jakościami metafizycznymi”. Prof. Wojtysiak pisze:

Faktem jest przecież, że po lekturze „Władcy Pierścieni” lub po obejrzeniu „Hobbita” trudno nam zrekonstruować ich akcję, a tym bardziej symboliczne przesłanie. Co jednak w nas pozostaje? Silne przeżycie wzniosłości, niezwykłości, wielkości – przeżycia oscylujące między sakralnością i demonicznością, euforią i bojaźnią, nadzieją i zwątpieniem. Przeżycia, które – jak pisze Ingarden – „odsłaniają nam głębie i praźródła bytu, na które zwykle jesteśmy ślepi i których istnienie w codziennym życiu zaledwie przeczuwamy”.

Według prof. Jacka Wojtysiaka po przeżyciu opowieści Tolkiena nasz świat, nasze życie i nasze sprawy widzimy w nowym świetle – jako bardziej doniosłe, ważne, godne zaangażowania. W świetle opowieści to, co było błahe, małe i nudne może się – w świetle Całości – objawić jako pełne sensu!

Czy nie o to chodziło Inklingom w ich poetyce? Czy nie o tym pisał C. S. Lewis oraz Tolkien, gdy opisywali znaczenie mitu. Przypomnijmy sobie te ważne słowa jednego z Profesorów w Świecie Baśni:

„Mit zbiera razem wszystkie znane nam rzeczy i przywraca im bogactwo znaczeń, które zostało ukryte pod zasłoną codzienności” (C.S. Lewis, październik 1955, wywiad w “Time and Tide”)

Dziękujemy Charakterom za ten bogaty filozoficznie artykuł. Zachęcamy naszych Czytelników do lektury marcowego numeru pisma o psychologii…

Patrz też: „Jest taka cisza…”, „Utylitarna sztuka dla sztuki”.

Historia w fantastyce, fantastyka w historii – konferencja naukowa UJ


Koło Naukowe Historyków Studentów UJ i Koło Naukowe Japonistów UJ ,,Kappa” serdecznie zapraszają do udziału w studencko–doktoranckiej konferencji naukowej pt. Historia w fantastyce, fantastyka w historii, która odbędzie się w dniach 11-12 marca w Instytucie Historii UJ.

Konferencja ta stawia przed sobą dwa cele. Po pierwsze umożliwienie zainteresowanym fantastyką młodym badaczom studiującym historię, kulturoznawstwo, różnego rodzaju filologie i religioznawstwo swobodnej wymiany myśli i zaprezentowania wyników swoich badań przed szerszą publicznością. Na gruncie popularnonaukowym zamierzamy wykorzystać ją do promowania nauki historii zgodnie z hasłem Ucząc bawimy, bawiąc uczymy.

Przewidziane są następujące panele:

Tam i z powrotem: panel tolkienowski
Kiedy ryczy lew: życie i twórczość C.S. Lewisa
Rycerze, smoki, księżniczki…: historia w literaturze i filmie fantasy
Przez wszechświat gnam: historia jako inspiracja dla twórców science fiction
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…: panel gwiezdno wojenny
Nie tylko bracia Elric: historia jako źródło inspiracji dla twórców mangi i anime

Zapraszamy

Wystawa i warsztaty w Krakowie

Źródła: Wystawa poświęcona twórczości J.R.R. Tolkiena oraz galeria

Wszystkich miłośników Tolkiena zapraszamy do odwiedzania nowej wystawy w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Krakowie. Jest ona poświęcona życiu i twórczości J.R.R. Tolkiena, ze szczególnym uwzględnieniem dzieł dotyczących stworzonej przez niego krainy Śródziemia.

Wystawa ma niecodzienną oprawę, dzięki ilustracjom wykonanym specjalnie na tę okazję, przez ucznia klasy czwartej Zespołu Szkół Integracyjnych Ogólnokształcących nr 7, Kubę Borkowskiego. Kuba uwielbia rysować i już od przedszkola brał udział w różnych konkursach plastycznych, otrzymując nagrody i wyróżnienia (m. in. pierwszą nagrodę w konkursie wydawnictwa Skrzat Nowy przyjaciel Kogutka Ziutka oraz nagrodę specjalną w konkursie Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich i Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzką Mój przyjaciel z ulubionej książki).

Przygotowując wystawę na temat znanego i popularnego pisarza, jakim jest J.R.R. Tolkien, PBW w Krakowie chciała przede wszystkim przedstawić mniej znane fakty z jego życia zawodowego i osobistego. Zwiedzający znajdą różne ciekawostki i anegdoty (osiągnięcia naukowe Tolkiena, pochodzenie jego przodków, które mogło być związane z polskimi ziemiami czy specyficzny sposób prowadzenia samochodu i okoliczności utworzenia wiersza otwierającego Władcę Pierścieni). Z kolei ogromne zainteresowanie i pasja, z jaką Tolkien badał mitologie i języki ludów północnej Europy, skłoniły organizatorów do przedstawienia różnych bohaterów, dzieł i motywów, które mogły zainspirować autora w dziele tworzenia historii Śródziemia i jego mieszkańców.

Przeczytaj resztę wpisu »

Premiera trzeciego Hobbita przesunięta


Jeżeli ktoś już ma zakupiony kalendarz na rok 2014, a w nim zaznaczoną datę 18 lipca, kiedy to planował wybrać się do kina na film Hobbit: Tam i z powrotem, będzie musiał niestety sięgnąć po długopis i nanieść pewne poprawki. Zgodnie z oświadczeniem prasowym, które znalazło się wczoraj na stronie Metro-Goldwyn-Mayer Pictures (MGM), premiera trzeciej odsłony filmu Petera Jacksona swoją światową premierę będzie mieć pięć miesięcy później niż było to planowane, 17 grudnia 2014 roku. Widać ciężko zrezygnować z około-świątecznych premier, model sprawdziliśmy już przy Władcy Pierścieni, a i na Niezwykłej podróży zima nie wywarła negatywnego wrażenia (film przyniósł prawie miliard dolarów zysku). Pozostaje nam pogodzić się z faktem, że po poznaniu historii zaprezentowanej w Samotnej Górze przed nami będzie kolejny rok czekania.

Poniżej pełna treść oświadczenia:
Przeczytaj resztę wpisu »

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →