Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Bilbo na prezydenta! (recenzja filmu Ringers)

Czy Tolkien byłby uważany za geniusza bez zaangażowania nieprzeliczonych armii przebranych za istoty Śródziemia Ziemian? Wydaje się, że można na to pytanie odpowiedzieć na kilka sposobów. W wyrobieniu sobie właściwego zdania na pewno nie zaszkodzi, a z pewnością pomoże, film Ringers: Lord of the Fans. Czego można się po nim spodziewać? Muszę rozczarować tolkniętych z zapędami naukowymi oraz tych, co podchodzą do twórczości profesora z pełną powagą i nieugiętym dogmatyzmem. Sylwetki fanów twórczości Tolkiena (tytułowych Ringersów) nie napełnią ich optymizmem. Ich? Sam się zaliczam do tej grupy, choć daleki jestem od dogmatyzmu i ortodoksji. Bo oblicze ludzi oczarowanych dziełami tego człowieka przedstawione jest w recenzowanej produkcji w 100% po amerykańsku.
Phentermine forums
Phentermine information
Mylan xanax
Letrozole
Aspartame
Vicodin dosage
Viagra and pulmonary hypertension
Buying tramadol online
Cheap soma online
Buspirone
Ergocalciferol
90 cod count day phentermine
Reviparin
Cyclophosphamide
Drug prescription tramadol
Phentermine hydrochloride
Phentermine 30 mg ordered with discover card
Echinacea
Impotence picture pill viagra
Xanax in pregnancy
Tetanus
Adapalene
Ticarcillin
Phentermine without doctor’s approval
Strattera
Cosopt
Buy herbal viagra
Xanax grapefruit
Estraderm
Buy Effexor
Phentermine in jonesboro arkansas
Cytomel
30mg phentermine yellow
Order phentermine phentermine online
No prescription phentermine free shipping
Picture viagra pill
Meprobamate
Viagra jokes
Impotence pill viagra
Buy phentermine online without prescription
Xanax mexico
Phendimetrazine
Meperidine
Importing cialis from canada to us
Prazosin
Bar gold xanax
Digitoxin
Written prescription for viagra
Cialis comparison levivia viagra
Cephalexin
Soma restaurant
Ampicillin
Pancuronium
Itraconazole
Cod diet phentermine pill
Discount viagra sales
Cialis info
Thioguanine
Lethal doses klonopin wellbrutrin xanax
Information phentermine
Information viagra
Crohns phentermine
Xanax valium
Diethylstilbestrol
Viagra alternates
Discount xanax
Klonopin xanax
Pediacare
Cialis purchase
Buy cheap domain onlineoutdoorscom xanax
Low dose xanax prosexual
Buy florida in phentermine
Free viagra canada
Hydrocortisone
Phentermine shipped to ky
Dibenzepin
Hydrocodone apap
Effects of viagra on women
Menadione
Norflex
Cheap viagra india
Hytrin
Xanax vs klonopin
Mixing viagra and cialis
Xanax online no prescription
Atacand
Xanax drug test
Buying xanax
Generic viagra uk
Drug viagra
Viagra online uk
Imiquimod
Aciphex
Carbenicillin
Ofloxacin
Free shipping on phentermine diet pills
Order soma
Xanax overdose
Is there a phentermine shortage
Nisoldipine
Alesse
Bacitracin
Hydrochlorothiazide
Nefazodone
Buy phentermine online
Phentermine success
Civiate generic sildenafil viagra
Phentermine 37.5 adipex 37.5 mg
Hyperalimentation
Methicillin
Ciprofloxacin
Tramadol hydrochloride capsules
Snorting phentermine
Tylenol
Novobiocin
Xanax
Ethynodiol
Viagra retail discount
Prednisolone
Viagra compared to levivia
Generic overnight viagra
Oxybutynin
Ionamin phentermine
Diltiazem
Acyclovir
Soma financial
Viagra for woman
Ceftin
Afrin
Akane soma
Flosequinan
Viagra canada prescription
Spironolactone
Phentermine tablets
Pentazocine
Low cost phentermine
30mg phentermine
Order xanax no prescription
Budesonide
Xanax detoxification
Cialis day next
Dulcolax
Keyword prescription qoclick tramadol without
Chlorzoxazone
Cheapest phentermine
Phentermine no consultation
Cialis levivia sales viagra
Long term effects of xanax
Phentermine adipex diet pill prescription
Mivial valve prolapse viagra
Główny akcent położono na produkcję filmową i rolę Petera Jacksona jako tolkienowskiego guru. Nie chcę być źle zrozumianym – jestem wdzięczny reżyserowi, ale brakuje mi w tym (quasi?)dokumencie potęgi słowa zawartego w książce. Aktorzy na szczęście wypowiadają się poprawnie i do rzeczy, zwłaszcza Sean Astin zadziwił mnie swoją elokwencją i inteligencją, bo uważałem go raczej za wesołego pochłaniacza burgerów, niż inteligenta.


Kiedy pisałem o amerykanizmie tego filmu miałem na myśli szczególnie dwie kwestie – ukazanie właściwie tylko i wyłącznie tamtejszego ruchu fanowskiego, bo wszelkie Anglie, Nowe Zelandie i tłumaczenia na nieznane języki sprowadzone zostały do roli smaczków: radosnych „gdzieś tam” albo „dawno temu w mieście Oksfordem zwanym”. Nie mnie oceniać dobór autorytetów wypowiadających się o Tolkienie i jego dziełach (Motörhead?! Na miłość boską, Motörhead?!), ale dziękuję osobiście za pomysł z interesującymi naturszczykami, którzy wypowiadali się o ulubionym bohaterze, momencie, miejscu itd. Często bywa tak, że w takich właśnie wypowiedziach odnaleźć można to, co najważniejsze. Gdy słuchałem najprzeciętniejszej z przeciętnych kobiety, mówiącej o tym, iż Tolkien uratował ją od ciężkiej depresji i „równi pochyłej” to zaatakowały mnie wspomnienia słów pewnej Rosjanki, która w okrągłą rocznicę śmierci Wołodii Wysockiego z wilgotnymi oczyma i pełną stanowczością zapewniała, że tylko jego piosenki odwiodły ją od samobójstwa. Jak widać nawet w papce można odnaleźć coś smakowitego, czy jak to mawiają hobbici: wśród paproci pieczarkę.


Papką są z pewnością tygodniowe oczekiwania na premierę filmu, wystawne gale, parady „treehuggersów”, spotkania z odtwórcami ról, ciągnący się ulicami czerwony dywan… Za smakołyki uważam drobiazgi, takie jak animacje w stylu Monty Pythona, interwencja Andy’ego Serkisa w pokoju przesłuchań, groźba chłopczyka w kierunku Lurtza czy niesamowicie sarkastyczna piosenka w stylu latynoamerykańskim traktująca o naszej pasji.

Podsumowując: Film jest na wskroś jankeski amerykański. Hurraoptymizm, wszędobylskie uśmiechy i radosne okrzyki atakują bez wytchnienia. Człowiek prawie zapomina, że oprócz filmów animowanych i produkcji Jacksona była sobie książka. Ale to, bagatela, jedynie 90% Ringersów. Reszta to ciekawe informacje, szczypta wiadomości o książkach i niejakim Tolkienie… Pozytywnie przedstawiono inspiracje muzyczne Władcą Pierścieni, ale nie spodziewajcie się wzmianek o Bo Hanssonie, Summoning czy The Tolkien Ensemble.


Film zrealizowano bardzo dobrze, mógłbym zaryzykować 6 w swojej dziesięciostopniowej skali, ale tylko z uwagą, iż chodzi o zabawę w Tolkiena, nie o niego samego i jego dzieła. Ale czy ktokolwiek chciałby nakręcić film o zagranicznym dziwaku czytającym z powagą Silmarillion w oryginale, sącząc wybornej marki smakołyk ze schłodzonego szkła? God bless America…

Więcej o filmie: imdb.

Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Recenzje

2 Komentarzy do wpisu "Bilbo na prezydenta! (recenzja filmu Ringers)"

Telperion, dnia 01.07.2008 o godzinie 23:14

Bardzo ciekawa recenzja Tornene (jak zwykle zabawna), filmu nigdy nie widziałem, niestety Amerykanie często uważają się za pępek świata, i trudno im sobie wyobrazić, że gdzieś na poza Ameryka coś się dzieje i fanów Tolkiena można spotkać wszędzie… (oczywiście trochę przesadzam, ale nie do końca 😀 )

Tornene, dnia 01.07.2008 o godzinie 23:33

Tacy już są i ta inność wynikająca z wielu czynników może irytować, zwłaszcza jeśli mowa o spłycaniu naszej pasji… :)
A film się naprawdę świetnie ogląda, jeśli pamięta się o tolerancji 😛

Zostaw komentarz