Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Fińscy Hobbici to Hobitit (serial z 1993 roku)

Zupełnie niezależnie relacja o filmie pojawiła się u nas dwa razy. Przeczytaj też wiadomość Lorda Ya! Przypominamy również wiadomość o rosyjskiej ekranizacji ‚Hobbita’.

Wpierw wydawało się, że to jakiś żart fanów Tolkiena z Finlandii. Informacja o 9-odcinkowym serialu telewizji fińskiej pt. Hobitit (‚Hobbici’) pojawiła się w ubiegłym tygodniu na stronach TheOneRing.net (źródło). Gdy świętowaliśmy niedawno kolejne urodziny Bilba i Froda Bagginsów (22 halimath to nasz 14 września), nie myśleliśmy, że za chwilę obejrzymy serial o naszych bohaterach. Przyjrzyjmy się  więc nieco uważniej temu niezwykłemu filmowi…


Serial powstał w roku 1993. Jego reżyserem był fiński aktor Timo Torikka (w Polsce bardziej znany z roli Pentti Saariego w Wojnie zimowej z 1989 r.).  Można machnąć ręką i powiedzieć: „A co mnie interesuje jakiś niskobudżetowy film w dziwnym języku…?”. Tymczasem serial naprawdę zaskakuje ciekawymi kreacjami aktorskimi. I choć oczywiście brak mu rozmachu wizualnego dzisiejszych ekranizacji (w końcu był to film niskobudżetowy, a wyprodukowano go pierwszej połowie lat 90.), to braki nadrabia szczególnym klimatem. Ciekawe, że w dziewięciu odcinkach próbowano przekazać treść Hobbita i Władcy Pierścieni. Poszczególne części noszą tytuły: 1. „Bilbo”, 2. „Tie” (‚Droga’), 3. „Vanha metsä” (‚Stary Las’), 4. „Pomppiva poni” („Pod Rozbrykanym Kucykiem”), 5. „Konkari” (‚Obieżyświat’), 6. „Lórien”, 7. „Mordor”, 8. „Tuomiovuori” (‚Góra Przeznaczenia’), 9. „Vapautus” (‚Wyzwolenie’).

Z każdym odcinkiem serial był coraz lepszy. Aktor odtwarzający rolę Froda Bagginsa – Taneli Mäkelä – świetnie gra zmianę, która zachodzi w duszy i powierzchowności hobbita wędrującego ku Górze Przeznaczenia. Vesa Vierikko jako Gandalf jest tajemniczy, a Carl-Kristian Rundman, choć gra Boromira w stroju samuraja, naprawdę udanie przekazuje nam gniew i honor tego bohatera. Kari Väänänen gra dwie role – Aragorna oraz Klonkku (Golluma). Jego Gollum nie jest potworkiem ale bardzo ludzką postacią – może dlatego jego kreacja potrafi naprawdę przemówić do odbiorcy. Jego Aragorn nie zapisuje się jednak tak mocno w pamięci jak postać Golluma.

Udana jest muzyka Toni Edelmanna. Wykorzystuje ona fiński folk ale przekształca go w prawdziwie śródziemną melodykę.

Ciekawe jak dla naszych Czytelników wypada Frodo, grany przez Taneli Mäkelä na tle Elijah Wooda? Spróbujmy przymknąć oko na strój Boromira albo brodę Elronda, zapomnijmy o tym, że brakuje epizodów z Gondoru i Rohanu i popatrzmy na grę fińskich aktorów oraz atmosferę całego serialu. Czy Wam się on podoba?

Kategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Utwory Tolkiena

4 Komentarzy do wpisu "Fińscy Hobbici to Hobitit (serial z 1993 roku)"

Lord Ya, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:13

Wiedziałem, że coś pominąłem. Miałem u siebie wspomnieć o zacnej muzyce.

Galu, obejrzałeś to całe? Przyznam, że mi się nie chciało ( pomijając oczywiście to co po angielsko) – za dużo mówią jak na moją znajomość fińskiego. Jak napisałem u siebie, raczej skakałem po tych filmach, wypatrując konkretnych momentów (narada u Elronda, Balrog – nie ma :( ) itp.

Galadhorn, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:25

Nie, przyznam, że jeszcze całości nie obejrzałem. Zostawiam sobie to na wieczór :-)

Dziki, dnia 18.09.2010 o godzinie 20:49

Uwielbiam takie smaczki! Kto ma ten serial z napisami made in polland? Aż się prosi , by to wydać na skromnym formacie DVD! Mało się nie zachłysnąłem oglądając powyższy fragment! Kurna, nie wiedziałem nic o tej produkcji i jestem pod wrażeniem, mało ze stołka nie spadłem! Prawdziwy filmowy kąsek!!!
:)

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Anacapa – prawdziwie tolkienowski film, dnia 14.03.2011 o godzinie 18:54

[…] под горой (Skarby pod Górą) czy Hobitit. Ale wszystko jest to poniekąd wtórne, bazuje na świecie stworzonym przez Tolkiena, ale same filmy […]

Zostaw komentarz