Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Tolkien a sprawa fińska: serialowe odkrycie.

340x_tove000Gdybym poprosił Cię, Czytelniku, o krótką wypowiedź na temat „Tolkien a sprawa fińska”, co by mogło się w niej znaleźć? Niejeden pewnie by powiedział, że quenya w dużej mierze oparta jest na języku fińskim. Być może przewinąłby się wątek Kalevali. Temat ilustracji do Hobbita wykonanych przez Tove Jansson, autorkę książek o muminkach też mógłby się pojawić – i bardzo dobrze, bo to kawał świetnych ilustracji. Ale to by zasadniczo wyczerpywało temat. Na szczęście, internetowi archeolodzy odkopali niezwykle ciekawe zjawisko, umieszczające Finlandię znacznie wyżej w hierarchii miejsc tolkienowskich. Bo, jak donosi serwis io9, w Finlandii w 1993 roku powstał serial na podstawie Hobbita i Władcy Pierścieni w reżyserii Timo Torikki.

500x_custom_1284566615879_hobitit Serial, zatytułowany Hobitit (Hobbici), opowiada historię Pierścienia z punktu widzenia starego już Samwise’a Gamgee (w tej roli Pertti Sveholm) – pominięto zatem wątki z księgi III i V. Całość podzielono na dziewięć, prawie półgodzinnych odcinków, zatytułowanych następująco (po fińsku): 1. Billbo, 2. Tie (translator zwraca wynik „Drogi”), 3. Vanha Metsä (Stary Las), 4. Pomppiva Poni (Rozbrykany Kucyk), 5. Konkari (jak można wywnioskować z czołówki, jest to Łazik/Obieżyświat), 6. Lorien, 7. Mordor, 8. Tuomiovouri (Góra Przeznaczenia), 9.Vapautus (coś w stylu „Wyzwolenie”)

Jak widać, scenarzysta, Toni Edelmann, skupił się w większości na „Drużynie Pierścienia”, tylko trzy odcinki zostają na „Dwie Wieże” i „Powrót Króla”. Całkiem słusznie wycięto wątek Faramira, skoro reszta Gondoru się nie pojawia – podobnie jak i Rohan. Jest za to Tom Bombadil. Postaci Gimliego i Legolasa wydają się zupełnie zbędne, ale są. W porównaniu do Jacksona, scen akcji, walki itp. jest tu bardzo mało, znacznie więcej jest rozmów.

Dobór aktorów (niestety, moja wiedza o fińskiej kinematografii nie pozwala mi ocenić jak znani aktorzy postanowili wziąć udział w serialu) i kreacja postaci bywa hmm… interesująca, momentami nawet zabawna. Lub dziwna – patrz: Gollum (Kari Väänänen grający też Aragorna). Ktoś narzekał na Boromira-wikinga u Bakshiego? Zobaczcie tego tu samuraja i zastanówcie się jeszcze raz. Gimli jest akurat jedną z mniej brodatych postaci. A w te całe wzrosty, niskie hobbity, nieco wyższe krasnoludy, to się twórcom chyba nie chciało bawić. I długo można tak wymieniać, ale tak naprawdę, nie jest to wada tego dzieła.

Jak wypada serial? Cóż, po pierwsze, cały czas należy pamiętać, że to początek lat 90 zeszłego wieku. Nie wiem jak wtedy stała fińska kinematografia, ale coś mi podpowiada, że Hollywood to to nie był. I na tyle na ile jestem w stanie zrozumieć serial (a fińskiego nie znam, więc raczej skakałem po odcinkach), jest całkiem nieźle. Jeżeli chodzi o efekty specjalne, nie mam zastrzeżeń – może dziś bawią, ale wtedy zapewne robiły wrażenie. Szkoda, że zabrakło im pomysłu na Balroga. Sceneria również jest bardzo ładna, w Mordorze odpowiednio mroczna. Fabuły i dialogów z oczywistych względów nie jestem w stanie ocenić. Chyba warto się z dziełem zapoznać, choćby ze stroną wizualną, jeżeli ktoś akurat nie zna fińskiego. A jak zna, może napisze dla Elendilionu recenzję?

Odcinek pierwszy jest dostępny z angielskimi napisami na serwisie Youtube:
część 1/3: http://www.youtube.com/watch?v=Koj0V7G46fs
część 2/3: http://www.youtube.com/watch?v=j7W8i_Er73M
część 3/3: http://www.youtube.com/watch?v=puOXTlG94x8
Resztę (tylko po fińsku) znajdźcie sobie sami, wpisując do wyszukiwarki „Hobitit”. I może nawet jest szansa, że kiedyś i reszta odcinków doczeka się tłumaczenia.

Informacje o serialu na Internet Movie Database: http://finnish.imdb.com/title/tt0441925/

Kategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Tolkienowski internet

12 Komentarzy do wpisu "Tolkien a sprawa fińska: serialowe odkrycie."

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Fińscy Hobbici to Hobitit (serial z 1993 roku), dnia 18.09.2010 o godzinie 11:03

[…] niezależnie relacja o filmie pojawiła się u nas dwa razy. Przeczytaj też wiadomość Lorda Ya! Przypominamy również wiadomość o rosyjskiej ekranizacji ‘Hobbita’. Wpierw wydawało […]

Galadhorn, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:04

Ale śmiesznie! Pisaliśmy newsa w tym samym czasie, Lordzie Ya. Niechaj zostaną oba, bo może jakoś się uzupełniają? Twój w każdym razie ma więcej ciekawych uwag na temat samego filmu. W moim jest wstawiony jeden z odcinków w formie filmu z YouTube.

Pozdrowienia!

Tom Goold, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:14

Świetny news Lordzie!

Lord Ya, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:15

Mogą zostać i dwa newsy, zwłaszcza, że faktycznie, zwróciliśmy uwagę na różne rzeczy. Choć uznaję się za zwycięzcę wyścigu (choć nie miałem pojęcia, że też to piszesz, dopiero po wysłaniu zauważyłem szkic Twojej relacji) :).

O ile dobrze pamiętam, ja nie mam uprawnień do wstawiania do moich filmów fragmentów z YouTube – zresztą, musiałbym dać trzy (cały odcinek), a to już nie wygląda tak fajnie, więc ograniczyłem się do linków.

Galadhorn, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:37

Każdy ma chyba uprawnienia. Po prostu trzeba wejść do ustawień HTML i wkleić odpowiedni kod. Ograniczenia takie dotyczą tylko LNDL (choć zauważyłem ostatnio, że na forum i ja nie mogę wstawiać filmów :-) ).

Lord Ya, dnia 18.09.2010 o godzinie 11:41

Możliwe, wiem, że kiedyś (dawno) miałem z tym jakieś problemy, a potem nie próbowałem. Tak czy inaczej, i tak mi to nie pasuje do koncepcji tego wpisu.

Tom Goold, dnia 18.09.2010 o godzinie 12:19

Mimo, że o filmie zrobiło się głośno całkiem niedawno to wspominał już o nim Andrzej Kowalski jeszcze w „Gwaihirzęciu” a pliki na youtube i w sieci torrent (jako DVD) pojawiły się niemal 2 lata temu. To tak dla uzupełnienia:)

Galadhorn, dnia 18.09.2010 o godzinie 12:36

Mówiliśmy o nim na Triconie?

Tom Goold, dnia 18.09.2010 o godzinie 13:47

Nie, nie wiedziałem że jest w sieci. Pamiętałem, że jest jakiś fiński serial ale nie znałem żadnych szczegółów.

Galadhorn, dnia 18.09.2010 o godzinie 14:21

To niezwykłe, że nawet w dziedzinie ekranizacji tolkienowskich wciąż jest tak wiele do odkrycia :-)

Lord Ya, dnia 27.02.2011 o godzinie 20:21

Przypadkiem zerknąłem na stan serialu i wygląda na to, że już całość ma angielskie napisy. Kto nie obejrzał lub obejrzał i nie zrozumiał, może zacząć nadrabiać zaległości.

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Śródziemie na osi czasu, dnia 03.04.2012 o godzinie 21:27

[…] tomów Władcy Pierścieni, The History of Middle-earth, premiery filmów (jest nawet miejsce na serial Hobitit), gry komputerowe, RPG i inne wydarzenia. Wychodzi z tego całkiem przyjemna podróż w czasie, […]

Zostaw komentarz