Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Dziś w Śródziemiu: Erukyermë (1-22 lutego?)

W Niedokończonych opowieściach, w tekście „Opisanie Wyspy Númenóru” (z ok. 1965 r.) czytamy:

W pobliżu środka wyspy [Númenóru] wypiętrzała się wysoka góra zwana Meneltarma (Kolumna Niebios), miejsce oddawania czci Eru Ilúvatarowi. (…) Każdego roku na szczycie król tylko trzykrotnie przemawiał: witając nowy rok w Erukyermë [niektórzy odczytują Eruhyermë] w pierwszych dniach wiosny, zanosząc modły do Eru Ilúvatara w Erulaitalë w połowie lata i czyniąc dziękczynienie w Eruhantalë z końcem jesieni.

meneltarmaBadacze tolkienowscy różnie lokują w kalendarzu wiosenne święto Erukyermë ‚Modlitwę [do] Jedynego’. Leonid Korablew mówi tu o równonocy wiosennej (21 marca), inni wskazują na przełom naszego lutego i marca (prawdziwe przedwiośnie). Kto wie jednak, czy Tolkien nie miał na myśli pierwszych dni naszego lutego (patrz nasz artykuł „Kiedy zaczyna się wiosna?”) Kiedyś na forum Elendilich zaproponowałem datę 22 lutego (= 21 Coirë, czyli mniej więcej środek elfickiego ‚przedwiośnia’; patrz Dodatek D do Władcy Pierścieni i wpis na forum Elendilich) – dziś bardziej optuję za pierwszymi dniami lutego. Czy to zatem teraz? Właśnie spłynęły śniegi, zrobiło się cieplej…

Co działo się w dniu Erukyermë w Númenórze? Król wchodził tego dnia pieszo na szczyt Meneltarmy, a za nim postępował tłum ludzi ubranych na biało i przybranych girlandami. Wszyscy zachowywali święte milczenie. Nad zebranymi polatywali Świadkowie Manwego, trzy orły, które były jedynymi mieszkańcami sanktuarium Jedynego Boga w Númenórze. Tuż po Erukyermë w roku 883 Drugiej Ery król Tar-Meneldur, szósty władca Númenóru, oddał swoje Berło synowi, Aldarionowi. Ponieważ Erukyermë pokrywało się z Nowym Rokiem w Númenórze, domyślamy się, że istniał tam odrębny kalendarz religijny, który nie pokrywał się z oficjalnym kalendarzem państwowym. Wiemy bowiem, że Edainowie z Zachodu rozpoczynali każdy rok w dniu przesilenia zimowego.

Źródło grafiki: Ennorath

Sens życia według J.R.R. Tolkiena

Przypominamy naszym Czytelnikom stary tekst o sensie życia według J.R.R. Tolkiena. Takie refleksyjne dni początku Wielkiego Postu. Może warto się pochylić nad tym, co w tej sprawie ma do powiedzenia Profesor?

tolkien2W związku z dyskusją na jednym z forów tolkienowskich na temat sensu istnienia, przypomniała mi się lektura pewnego mniej znanego listu Tolkiena (nr 310 w zbiorze J.R.R. Tolkien. Listy w tłum. Agnieszki „Evermind” Sylwanowicz). Córka Raynera Unwina, Camilla, otrzymała w szkole zadanie. Miała napisać do kogoś list z zapytaniem: „Jaki jest cel życia?”. Wybór adresata padł na starego znajomego ojca Camilli, profesora J.R.R. Tolkiena. Było to w maju 1969 roku. Profesor potraktował pytanie bardzo poważnie. I dzięki temu, że 20 maja tamtego roku wysłał do Kamilki list z odpowiedzią, możemy się dowiedzieć, jaki jest „sens życia według…” J.R.R. Tolkiena.

Wpierw Tolkien precyzuje pytanie, na które ma odpowiedzieć, potem zaś przedstawia bardzo precyzyjną odpowiedź skierowaną do ludzi wierzących w Boga i do tych niewierzących. Pisze, że pytanie o „cel” jest naprawdę użyteczne tylko wtedy, gdy odnosi się do istoty myślącej oraz jej świadomych celów i tych rzeczy, które taka istota projektuje i tworzy. Przy okazji Tolkien pisze o jednym z widocznych dla osoby wierzącej w Stwórcę „dowodzie” na Jego istnienie:

Przeczytaj resztę wpisu »

Tolkienowska wyprawa do Anglii LAST MINUTE

MAMY OSTATNIE WOLNE MIEJSCA NA KWIETNIOWĄ WYPRAWĘ DO ANGLII!

Nasz wyjazd już coraz bliżej, wciąż mamy jednak ostatnie miejsca na naszą tolkienowską wyprawę. Zapisy przyjmujemy do wyczerpania miejsc pod adresem e-mail tgubala@gmail.com. Dla przypomnienia podstawowe informacje i program naszej wycieczki.

Wydarzenie na Facebooku: kliknij

Poniżej prezentujemy program WYPRAWY DO ANGLII ŚLADAMI J.R.R. TOLKIENA 17-24 kwietnia 2015 roku. Cena wyjazdu to 1850,- zł (a w niej zawiera się m.in. 6 noclegów w hotelach typu Ibis Budget/schronisko młodzieżowe, 6 śniadań typu szwedzki stół, tylko jeden nocny przejazd w drodze powrotnej do Polski, przeprawa promową, przejazd wygodnym autokarem oraz opieka przewodnika tolkienowskiego – Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego). Podróż organizuje specjalnie dla nas biuro podróży “Abraksas” z Katowic (strona biura), patronuje mu zaś redakcja Elendilionu.

Przeczytaj resztę wpisu »

Tolkien i złamanie kodu Enigmy

W kinach możemy obejrzeć bardzo ciekawy i dobry film z Benedictem Cumberbatchem (który użyczył wcześniej głosu Smaugowi w filmowym Hobbicie) i Keirą Knightley pt. Gra tajemnic (The Imitation Game). Film jest murowanym kandydatem do tegorocznych Oskarów. Opowiada on o łamaniu kodu niemieckiej Enigmy i o roli brytyjskich matematyków oraz lingwistów w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami.

Przypominamy jednocześnie bardzo ciekawy tekst z Elendilionu (z września 2009), który oparty jest na doniesieniach prasy brytyjskiej (zobacz tekst z The Telegraph) o tym, jak Tolkien jako językoznawca, znający język niemiecki, zaangażowany był w ten ważny projekt. Zapraszamy do obejrzenia zwiastuna filmowego i do lektury tekstu Telperiona.


_____________________________________

Źródło: www.telegraph.co.uk

(W)łam(yw)acz szyfrów poszukuje odpowiedniego zajęcia…

tolkien_1916Jest marzec 1939 roku. Minęło osiemnaście miesięcy odkąd Hobbit autorstwa J.R.R Tolkiena pojawił się na półkach londyńskich księgarń. Pół roku przed wybuchem wojny, wybitny lingwista odbywa wraz z dwunastoma innymi kandydatami, trzydniowe szkolenie (w dniach 27-29 marca 1939) w ściśle tajnej szkole szyfrów i kodów (Government Code and Cypher School – GCCS) w Londynie. W przyszłości w razie potrzeby pisarz miał pracować w Bletchley Park, w centrum łamania szyfrów w  Buckinghamshire. Jego nazwisko pojawia się na liście 50 osób wyznaczonych przez uniwersytety Oxford oraz Cambridge do ewentualnej współpracy z wywiadem.

Mimo, że przy nazwisku J.R.R Tolkien widniał dopisek „chętny” (ang. keen), a dla odpowiednich kandydatów przewidziano wynagrodzenie w wysokości 500 £ rocznie, (równowartość 50 000 £ na dzień dzisiejszy) Tolkien nigdy nie dołączył do kadry z Bletchley Park.

Powody, dla których pisarz odmówił pracy pozostają nieznane. Historyk z GCHQ podkreśla, iż w dokumentacji nie znajdują się informacje, które mogłyby wskazywać na motywy odmowy J.R.R Tolkiena. Można jedynie domniemywać, iż profesor postanowił skupić swe wysiłki na pracy naukowej oraz na pisaniu The Lord of the Rings. Wspomniany wyżej historyk (chcący zachować anonimowość) żartuje, iż powodem odmowy musiało być najwyraźniej wypowiedzenie przez Anglików wojny Niemcom – a nie Mordorowi…

O związkach J.R.R Tolkiena z wywiadem brytyjskim możecie dyskutować również na forach Hobbitonu i Elendilich.

Jeszcze o tzw. neopurytanizmie

Frodo i Sam wg Jaya Johnstone’a

W związku z dyskusją, jaka pojawiła się wokół tekstu pt. Neopurytanizm kontra ewangeliczny happy-end zapraszamy Was do lektury komentarza, napisanego przez znanego tolkienistę i tłumacza, Tadeusza A. Olszańskiego, który zatytułowano Jeszcze o neopurytanizmie. Tekst TAO traktuje o źródłach i cechach wszędobylskiej dzisiaj kultury amerykańskiej, a znajduje się tam też króciutka recenzja (zapowiedź długiej recenzji, którą opublikuje Aiglos) książki Josepha Pearce’a pt. Podróż Bilba. Chrześcijańskie przesłanie „Hobbita”.

Niebezpieczne i piękne – Tolkien i kobiety

To może być naprawdę ciekawa książka! Jej tytuł w języku polskim to Niebezpieczne i piękne: kobiety w pismach i życiu J.R.R. Tolkiena (Mythopoeic Press 2015 – szczegóły na temat książki tutaj). Przyjrzyjmy się tej książce bliżej.

Recenzja na Amazon.com brzmi następująco: »Od samego początku badań nad Władcą Pierścieni i Silmarillionem krytycy literaccy zajmowali się tym przede wszystkim, jak nikła wydaje się rola kobiet u Tolkiena albo na jak niebosiężny piedestał są one u Tolkiena wynoszone. Aby dać odpowiedź na głosy, że pisma Tolkiena nie mają do powiedzenia nic pożytecznego albo nowoczesnego na temat kobiet, książka Niebezpieczne i piękne skupia się na tych poglądach, które interpretują rolę kobiet w książkach i życiu Tolkiena jako istotną, a nie tylko pomocniczą. Książka zawiera siedem znanych, klasycznych artykułów na ten temat, ale znajduje się tam też siedem nowych tekstów o roli kobiet w życiu i pismach Profesora. Te czternaście spojrzeń to nie tylko analiza znanych kobiecych bohaterek – Éowyn, Galadriel i Lúthien – ale także tych mniej znanych i mniej omawianych – Nienny, Yavanny, Szeloby i Arwen. W książce najdziemy tak różne narzędzia krytyki literackiej jak studia nad źródłami literackimi, kontekst historyczny, teorie feministyczne, badanie biografii, analiza tekstu literackiego, archetypy jungowskie i fanfik jako odpowiedź czytelników na przesłania Tolkiena«.

Na przykład John D. Rateliff, autor Historii „Hobbita„, zajął się sprawą relacji naukowych, uniwersyteckich Tolkiena z różnymi kobietami. W skrócie pisze on o tym, że nie zgadza się z szeroko rozpowszechnioną opinią, że Profesor większość swojego oksfordzkiego życia spędził w męskim towarzystwie. Rateliff dowodzi, że przez cały ten czas Tolkien wspierał studentki i kobiety kontynuujące swoją pracę naukową. Tolkien był zwolennikiem większej obecności kobiet na uniwersytecie, gdy np. C. S. Lewis miał odmienne zdanie.

Książka na pewno może się okazać ciekawa i wywołać w naszym środowisku nowe ciekawe dyskusje. Polecamy!

Wielkie Ciasto czyli Tolkien w teatrze


Powiedźcie szczerze, czy tytuł spektaklu Wielkie Ciasto sugeruje, że ma on cokolwiek wspólnego z Tolkienem? Czy widoczne po lewej zdjęcie przywodzi na myśl jakiekolwiek tolkienowskie skojarzenia? A jednak. Bo widzicie, J.R.R. Tolkien nie tylko o Śródziemiu pisywał, w dorobku ma również opowiadanie Kowal z Podlesia Większego. I ten właśnie utwór stał się inspiracją dla Piotra Srebrowskiego do napisania scenariusza Wielkiego Ciasta, które 1 lutego 2014 roku pojawiło się na scenie Teatru Gdynia Główna. Za reżyserię odpowiadał sam scenarzysta, a wystąpili Konrad Till i Radosław Smużny oraz kuchenne lalki (wg projektu Piotra Srebrowskiego), bo mamy tu do czynienia z teatrem lalek.
Oto jak spektakl zapowiedział sam Teatr Gdynia Główna:

Kuchmistrzowie Wielkiej Kuchni zapraszają na uroczystość Wielkiego Ciasta. Wydarzenia niezwykłego, gdyż odbywającego się zaledwie raz na 24 lata! Gdy goście przybywają, aby świętować, okazuje się, że wypiek jest niegotowy…
Wielkie Ciasto to kulinarno-magiczny spektakl opowiadający pełną przygód historię młodego Kowalczyka. Jeden kreatywny reżyser, dwóch zdolnych aktorów, kilka kuchennych lalek, garść wyobraźni, łyżka tajemnicy i szczypta dobrego humoru – to przepis na wyśmienitą teatralną zabawę przyprawioną nutą refleksji.
Poruszający wyobraźnię lalkarsko-aktorski debiut reżyserski Piotra Srebrowskiego, aktora, absolwenta wrocławskiego wydziału lalkarskiego PWST, dotychczas współpracującego m. in. z Sopocką Sceną Off de BICZ, Teatrem Miniatura, sceną SAM i FSC.

Niestety, o spektaklu donosimy ze sporym opóźnieniem, bo niemal rocznym i Teatr Gdynia Główna już go nie wystawia. Za późno nawet na wzięcie udziału w naszym plebiscycie na wydarzenie roku. Ale mimo to warto widzieć, że takie rzeczy działy się u nas, bo kto wie, może coś jeszcze się zadzieje. Na pocieszenie dajemy Wam zwiastun przedstawienia:

Więcej informacji możecie znaleźć na stronie Teatru Gdynia Główna.

J.R.R. Tolkien, Doworst (fragmenty)


Źródło: Tolknięty blog

Jedna z największych tolkienowskich tajemnic. Poemat Doworst (‚Czyń-Najgorzej’) J.R.R. Tolkiena, który w humorystyczny ale wzorowany na średnioangielskiej poezji sposób opisuje perypetie profesorów i studentów podczas sesji egzaminów ustnych w roku 1932.

Jednym z egzaminatorów był profesor języka angielskiego z Pembroke College, John Ronald Reuel Tolkien. Razem z nim w tym roku funkcję tę pełnili prof. C. S. Lewis, prof. Wrenn i prof. Brett-Smith. Tolkien napisał poemat na 2200 słów, pięknie go wykaligrafował na modłę XIV-wiecznego rękopisu i dał oprawić w skórę. Na okładce tej książeczki, podarowanej przyjacielowi, prof. R. W. Chambersowi w Boże Narodzenie 1933, Tolkien kazał zapisać pozłacanymi literami: DO WORST QUOD J.R.R. TOLKIEN. Metrum wiersza wzorowane jest na XIV-wiecznym Widzeniu o Piotrze Oraczu (więcej informacji na Wikipedii). W średnioangielskim oryginale pierwsze wersy tamtego poematu wyglądają tak:

In a somer seson, whan softe was the sonne,

I shoop me into shroudes as I a sheep were,

In habite as an heremite unholy of werkes,

Wente wide in this world wondres to here (…)

Widzenie o Piotrze Oraczu przetłumaczył na język polski Przemysław Mroczkowski („Polski Inkling” – więcej o profesorze tutaj). Utwór skoncentrowany jest na trzech stopniach zbliżenia człowieka do Boga: „Czyń-Dobrze”, „Czyń-Lepiej” i „Czyń-Najlepiej”. Parodystyczny utwór Tolkiena ukazuje to, co czynią niesforni studenci, dlatego nosi tytuł „Czyń-Najgorzej” – Doworst. W wierszu Tolkiena (z którego znamy zaledwie 18 wersów) mamy hermetyczną, zrozumiałą tylko dla znawców historii nauczania w Oksfordzie terminologię. Student Atkins wyraża wyjątkową ignorancję, co doprowadza do furii i palpitacji czterech egzaminatorów: Plato, Britonera, Regulusa i Grima.

Przeczytaj resztę wpisu »

Ork


Art by Hans-Jörg Knabel

Bolesław Leśmian*

Ork

Wśród jesieni, co snami o wiośnie się karmi,
Wlókł się ork, poraniony w bitwie Pięciu Armii.

Przez szroniaste omgliwie oparnej stęchlizny
Jak tobół po gościńcu własne taszczył blizny.

Każdy, kto by go spotkał, gdy sunął objucznie,
Bez wahań w bezbronnego wbiłby ostrą włócznię.

I każdy od kompanów by dostał pochwałę!
Ork wzdychał – i pośpieszał kończyny zbolałe.

A gdy go w sen pełzliwe wciągnęły ułudy,
Wyrajał z bezkształtowia groźne krasnoludy

Lub zimnoskóre elfy, z zabójczym żelazem,
I drżał, od żaru słońca ukryty pod głazem.

Zwidziało mu się nieraz, że właśnie się budzi
I widzi zbrojny oddział bezlitosnych ludzi.

Strach szarzystą paszczęką resztki sił w nim zjadał.
Innych ludzi – nie poznał! Innych snów – nie zbadał!

Kogo wzruszą te rany, tak szpetnie żebracze?
Któż orka nie przegoni? Kto nad nim zapłacze?

Kto wzrokiem litościwym choć raz go omiecie?
Nikt w calutkim Śródziemiu! Nikt – na całym świecie!

Ork to pojął, i oczy w zdziwieniu otwierał.
Już nie mógł iść przed siebie. Już tylko umierał.

Aż, wpatrzony w Gór Mglistych dalekie ostrogi,
Skonał, leżąc bezszmernie na uboczu drogi

*Źródło: Nowe wiersze sławnych poetów

Tolknięty zaprasza do dyskusji:
„Neopurytanizm kontra ewangeliczny happy-end„

Gandalf Czarny by Benco42 (DeviantArt)

Czy Wy też widzicie Gandalfa Czarnego tam, gdzie Tolkien opisuje Gandalfa Białego?

TOLKNIĘTY blog zaprasza do dyskusji o neopurytanizmie i o szukaniu w Tolkienie „zagrożeń duchowych”…

Zapraszamy

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →