Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Beorn…

Beorn_by_LeliaPamiętam swój zachwyt tą postacią podczas mojej pierwszej lektury Hobbita. Zawsze fascynowali mnie bohaterowie pełni fizycznej siły i pewnej swoistej łagodności której Beornowi moim zdaniem nie brakuje. Z zaciekawieniem przyznam śledziłem nabór do tej roli do filmów Hobbit i jak patrzę w oczy Mikaela Persbrandta widzę go… nadchodzi Beron!

W filmowej adaptacji Hobbita w reżyserii Petera Jacksona, Mikael Persbrandt wcieli się w rolę Beorna.  [W sumie słowo wcieli się pasuje akurat dość trafnie do tego bohatera]. Okazuje się iż szwedzki aktor w czasach młodości był zafascynowany Tolkienem.

mikaelpersbrandt-231x300Przeczytałem wszystkie książki Tolkiena – zdradza – przeszukiwałem antykwariaty w poszukiwaniu najstarszych wydań „przygód Bilba”. Zwariowałem na punkcie fantasy. Filmowa trylogia Jacksona jest wybitna, facet wie co robi. Ten cały projekt jest ekscytujący, cały zespół to 700 osób, ja tylko stoję w rogu i próbuję  jakoś się dostosować – dodaje.

Persbrandt  porównuje swoją rolę w Hobbicie do swojej pierwszej pracy w filmie, kiedy jako statysta w filmie Bergmana odczuwał tremę związaną ze swoim występem.

Wydaje mi się, że dzielę to poczucie z wieloma osobami w mojej profesji, my nigdy nie pozwalamy sobie być do końca szczęśliwi, w zamian za to skupiamy się na wrażeniach. Na przykład – jak ja mogę być niedźwiedziem, zamiast pomyśleć ile radochy przede mną!

Zagram w obu filmach i będę w Nowej Zelandii pięć razy w tym roku i przynajmniej raz w 2012. Jestem zatrudniony na 25-28 dni kręcenia zdjęć, ale przyznam że nie będę zdziwiony jeśli okaże się iż będzie ich więcej. Czytałem tylko pięć stron scenariusza, jest taką tajemnicą, że przysłali kogoś do hotelu w Los Angeles, musiałem nawet podpisać odbiór, a facet oznajmił – „teraz scenariusz jest twój, do widzenia”. W tej chwili czekam na wezwanie na plan, mam nadzieję ze nie pojawią się opóźnienia ponieważ zdjęcia do filmu „Hamilton” zaczynają się 21 marca w Szwecji.

Zapytany co by pomyślał, gdyby mając 12 lat ktoś mu powiedział, że pewnego dnia zagra Beorna w filmie Hobbit odpowiedział – to dziwne, nigdy nie miałem zamiaru być aktorem, lubiłem budować konstrukcje ze sklejki i chciałem być astronautą, a w końcu zostałem aktorem.

Źródło: theonering.net

Beorn by *Lelia an deviantART

Kategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Informacje medialne, Wywiady

3 Komentarzy do wpisu "Beorn…"

Galadhorn, dnia 07.03.2011 o godzinie 13:07

Bardzo lubię postać Beorna. Gdy czytam rozdział „Hobbita” poświęcony temu ‚Medvedowi’ (tak, ze słowiańska, nazywał się Beorn w pierwszych szkicach „H”), mam uczucie takiej słowiańsko-piastowsko-przaśnej swojskości. Świetnie, że Beorna się nie przemilczy (jak Toma Bombadila w ekranizacji WP) i że zagra go tak efektowny aktor. Brawa dla P. Jacksona!

Dzięki, Telperionie, za newsa!

Tornene, dnia 08.03.2011 o godzinie 16:27

Wydaje się, że odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Ciekawa uroda na pewno da intrygującego Beorna (a nie marną kalkę Hagrida).

:)

ewa, dnia 17.04.2011 o godzinie 20:36

super ;)))

Zostaw komentarz