Wyprawa Tolkienowska 2026 | nasza relacja
Czas na naszą elendilionową relację z tegorocznej, niezwykle udanej Wyprawy Tolkienowskiej do Anglii i Walii (tutaj znajdziecie program tego wyjazdu). Więcej zdjęć z poszczególnych dni znajdziecie pod hashtagiem #WyprawaTolkienowska2026. Codzienne relacje Radia Wnet, prowadzone przez naszego wspaniałego Redaktora Konrada Mędrzeckiego znajdziecie na naszym podcaście Tolkieniada!
Nasi Pielgrzymi Tolkienowscy w Oksfordzie (zdj. RD)
Dzień 1. #WyprawaTolkienowska2026. Najpierw wczesny wyjazd z Katowic, a potem droga przez Wrocław – w autokarze zbieramy naszych drogich Tolkienistów, miłośników Profesora i Wysp Brytyjskich z całej Polski. Wszystkiemu patronuje nasza elendilionowa maskotka, Łabądek Alqua. Jest z nami. Potem przejazd przez część Niemiec, odwiedziny w Lipsku Jana Sebastiana Bacha i legendy rodzinnej Tolkienów (patrz tutaj), przysmaki (m.in. cudowne piwo Gose oraz kartoflanka saksońska), Pomnik Bitwy Narodów. A spaliśmy wygodnie w hotelu w Gelsenkirchen.
Dzień 2. #WyprawaTolkienowska2026. Dziś przez Niemcy, Niderlandy, Belgię i Francję dotarliśmy Jeszcze Dalej Niż Północ. W autokarze dla urozmaicenia czasu oglądaliśmy słynną francuską komedię o Chtimi, o kulturze Pikardii. Potem szybka i sprawna odprawa paszportowa i dotarliśmy promem z Calais do Dover. Piękne Białe Klify! Potem w te pędy docieramy do Zamku Hever, rezydencji Anny Boleyn. Udało się, zdążyliśmy. Zamek i piękne ogrody są nasze! Wieczorem docieramy do hotelu pod Londynem. A że jest to niedziela, nasi drodzy Ojcowie, ks. Anicet i ks. Paweł przygotowują dla chętnych piękną liturgię.
Dzień 3. #WyprawaTolkienowska2026. Dziś Oksford w 100. rocznicę poznania się J.R.R. Tolkiena i C.S. Lewisa! (tak, to było 11 maja 1926 r. w Merton College!). Odwiedziny na grobach Dwóch Przyjaciół i złożenie pięknych kwiatów. Kościół Świętej Trójcy z Witrażem Narni oraz kościół św. Grzegorza z ławką Tolkiena, bo on tutaj ponad 20 lat chodził na Msze z rodziną. Potem kolegia: spacer przez Christ Church i obok Merton College. Wizyta w Ogrodzie Botanicznym (i cudowna SOSNA TOLKIENA!), szczegółowa wizyta w Magdalen College z drogą Addison’s Walk, gdzie można się nawrócić na wiarę w Jedynego Boga (sic!). Spacer po cudownych ulicach Oksfordu i potem aż 3h na księgarnie, muzea, kościoły i jedzenie we własnym zakresie. Pogoda nam dopisuje mimo złych prognoz (bo Piosenka o Słoneczku w różnych wersjach Galadhorna). Bardzo udany dzień!
Zdj. RD
Dzień 4. #WyprawaTolkienowska2026. Utúlie’n aurë! Dziś Birmingham i okolice. Przodkowie Tolkiena i jego dzieciństwo, a także piękno Arts & Crafts. Najpierw nasza misja archeo oraz konserwacji zabytków na cmentarzu nonkonformistycznym Key Hill. Znaleźliśmy grób dziadków J.R.R. Tolkiena i symboliczny grób jego ojca, Arthura Reuela. Musieliśmy też ten grób oczyścić, żeby inni mogli odczytać nazwisko TOLKIEN. Przy okazji znaleźliśmy się na planie serialu BBC „Silent Witness”. Potem dzielnica Edgbaston i Birmingham Oratory z sanktuarium Ojca Kościoła, św. Jana Henryka Newmana i z grobem przybranego ojca Tolkiena, księdza Francisa Morgana. Przeżyliśmy tam naszą piękną Mszę po łacinie i słuchaliśmy Pisma Świętego greką. Zobaczyliśmy też Dwie Wieże! A potem Młyn Sarehole i coraz bardziej podupadające dzielnice Birmingham. Moseley to coraz bardziej brud, smród i ubóstwo. W końcu pojechaliśmy do cudownego dworu Wightwick w Wolverhampton i w 198. urodziny Gabriela Dantego Rosettiego oglądaliśmy jego kolekcję malarstwa prerafaelickiego. Wightwick to jeden z najpiękniejszych dworów w stylu Arts & Crafts! Cudowny dzień, a pogoda dopisuje. Jutro ruszamy do Walii.
Zdj. RD
Dzień 5. #WyprawaTolkienowska2026. Dziś kierunek Walia, czyli Cymru. Smoki, Venedotia, wspomnienie druidów i angielskie zamki w Walii. Najpierw miejscowość na Wyspie Angelsey z najdłuższą nazwą Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch. Potem nadmorskie Beaumaris w świetle słońca. Z kolei zamek Księcia Walii w Caernarfon i czas na małe co nieco w pubach i tawernach. Na koniec Conwy z zamkiem i najmniejszym domem w Wielkiej Brytanii w blasku „złotej godziny”. Koniec wieńczy dzieło – nasz miły hotel w nadmorskim Rhyl i cudowny zachód słońca! Była też lekcja sindarinu (korzystajcie z lekcji na Niezapomince!) i walijskiego. Cymru am byth!
Autorem tej mapyjest brytyjski artysta i ilustrator Joshua Tabti
Dzień 6. #WyprawaTolkienowska2026. Dziś góry, lasy, jeziora, uroczyska, zaklęte zakątki Walii. Jezioro Bala (Llyn Tegid), potem wiktoriańska miejscowość Betws-y-Coed, a na deser wyjazd niezwykłą, wymyślną kolejką na najwyższą górę Walii, czyli na Snowdon (wal. Yr Wyddfa) na 1085 m n.p.m. Obiadek zjedliśmy w Wetherspoons w Bangor. Lekcja sindarinu też się udała.
Zdj. RD
Dzień 7. #WyprawaTolkienowska2026. Shire, Bree, Kurhany! Niesamowita kraina owiec na zalesionych wzgórzach, czyli Cotswolds. Odwiedziny w Karczmie Pod Rozbrykanym Kucykiem w Bree (The Bell w Moreton-in-Marsh) oraz przy Bramie Morii (w Stow-on-the-Wold), a potem na Kurhanach i przy Wichrowym Czubie (White Horse Hill). Cześć grupy dotarła aż do Kuźni Wielanda! Jasne niebo, zapach traw, skowronki nad głową. Na początku dnia były wielkie zakupy w markecie, a na koniec hotel z jedzeniem pudełkowym w Greater London. Jutro ostatni dzień w Królestwie. W Londynie podobno szykują się spore demonstracje.
Zdj. RD & T. Grzebyk
Dzień 8. #WyprawaTolkienowska2026. Niestety ostatni nasz dzień na Wyspie Albionu. Rano ruszyliśmy do Windsoru i zaraz po przyjeździe zakupiliśmy bilety, a potem ruszyliśmy odwiedzić siedzibę Króla Karola III. Pogoda cały czas nam dopisuje! Był Dom Lalek Królowej Marii, Apartamenty Królewskie, piękna Kaplica św. Jerzego, a także zmiana warty. Był też widok na dolinę Tamizy i na szkołę Eton. Odpoczynek w Windsorze i w południe ruszyliśmy do Dover na prom. Przyjęto nas na rejs o 3 godz. wcześniejszy. Będzie zatem czas i na niedzielną Mszę dla chętnych, i na odwiedzenie francuskich restauracji.
Zdj. RD
Dzień 9. #WyprawaTolkienowska2026. Ruszyliśmy po pysznym śniadaniu we Francji (wygodny i gościnny hotel Campanile w Douai; bez problemu udostępniono nam salę konferencyjną na Mszę niedzielną w sobotni wieczór). Postoje co 4 godziny, opowieści różnych naszych Tolkienistów o Sekcja Tolkienowska ŚKF – Parmadili, o całym Fandomie w Polsce, o historii Tolkienistów w Krakowie, o pojęciu órë u Tolkiena itd., kilka filmów po drodze. I tak oto około 21.15 dojechaliśmy do Wrocławia, a około 23.15 do Katowic. Czas pożegnań, uścisków, uśmiechów i łez.
Nie martwmy się jednak, bo za rok #WyprawaTolkienowska2027 do Anglii i Kornwalii!
Dziękujemy całej tegorocznej wspaniałej Drużynie Wolnych Ludów Śródziemia! Było wspaniale! To kolejna bardzo udana Wyprawa Tolkienowska. Dziękujemy naszym Księżom za opiekę duchową!
Dziękujemy też z całego serca Biuro Podróży Abraksas, Pani Karolinie i Oliwii oraz kierowcom Łukaszowi i Kamilowi z firmy Gregor Trans za perfekcyjne przygotowanie i zrealizowanie naszej Wyprawy!
Galadhorn & Tom Goold
A tak sobie nas wyobraża asystent AI („Maszyneria”)
Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Fandom tolkienowski, TolkienAncestry, Wydarzenia















































Brak komentarzy do wpisu "Wyprawa Tolkienowska 2026 | nasza relacja"
Zostaw komentarz