Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

O tym, że Tolkien to dno i dwa metry mułu

Miał już dość. Od dziesiątek lat słyszał tylko, że Tolkien wielkim pisarzem był. I w końcu ten tak długo cierpiący mądrala powiedział: «Już wystarczy!». W swojej książce How Tolkien Sucks (‚O tym, że Tolkien to dno’) komik radiowy i współtwórca audycji This American Life, David Ellis Dickerson zadał humorystyczny cios dziełu życia Tolkiena. W szczegółach, z żelazną konsekwencją dał odpór wszelkim tolkienistom, tolkienowskim entuzjastom! Pseudobiblijne dialogi, płaskie postacie, potworne dłużyzny, nielogiczności – wszystko to znalazło się pod mikroskopem tolkienowskiego sceptyka. Ta książka to zaprzeczenie poglądu, że Tolkien to literacki geniusz. Ponoć po lekturze Dickersona już nigdy Władca Pierścieni nie będzie tak zachwycał, jak zachwyca. Dickerson mówi: «Nie ma nic przeciwko małym grzeszkom… Tutaj chcę jednak udowodnić wszelkim tolkienistom, że powinni się bardzo, bardzo wstydzić».

Książkę można kupić w formie e-booka dla środowiska Kindle’a w księgarni internetowej Amazon (tutaj). Cena to prawie 3,5 dolara. Praca jest króciutka – ma tylko 35 stron. Na Amazonie możecie zajrzeć za okładkę How Tolkien Sucks.

I co myślicie?

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze

4 Komentarzy do wpisu "O tym, że Tolkien to dno i dwa metry mułu"

Elensil, dnia 06.11.2012 o godzinie 15:36

Stosy wrócą ! 😛

Paweł, dnia 06.11.2012 o godzinie 16:36

Odważny ten Pan David. Co prawda każdy ma prawo powiedzieć (napisać), co myśli, ale … hm, no cóż, oby takich książek jak najmniej :)

tallis, dnia 06.11.2012 o godzinie 20:44

A ja bym przeczytała. Bardzo ciekawe czy mnie tym odciągnie od Tolkiena? Krytycy literatury zacytowani przez Shippeya w jednej z jego książek jakoś mnie do znielubienia Tolkiena nie zachęcili więc wątpie czy i cała ksiązka to potrafi. Ale pewnie warto się dowiedzieć czego krytycznego. Zwłaszcza, gdy samemu już się wypatruje nielogiczności. A jest ich pewnie sporo.
poz :)
tal

Telperion, dnia 06.11.2012 o godzinie 22:03

To tak jakby melomana próbować przekonać, że muzyka klasyczna jest nudna… Jeśli ktoś jej nie rozumie, nie potrafi docenić jej piękna…

Zostaw komentarz