Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Akcja, która porusza serce

Źródło: Project „Fiver”

Project „Fiver” czyli „Our Wish for a Brave Hobbit” (‚nasze życzenie dotyczące dzielnego hobbita’) to akcja, która poruszyła wiele już serc. Sprawa dotyczy amerykańskiej miłośniczki Tolkiena, chorej od roku na ALS, czyli po polsku stwardnienie zanikowe boczne, Melissy „Fiver” Kern*. Melissa ma 34 lata, a nieuleczalna choroba powodująca zanik nerwów daje jej nie więcej niż kolejne 2-3 lata życia. Ale Melissa ma wielkie marzenie. Chciałaby zobaczyć planowanego na 2010 r. filmowego Hobbita.

Mąż Melissy założył specjalną stronę internetową, na której możecie podpisać niezwykłą petycję do producentów Hobbita. Pomysł jest taki: nawet jeżeli Melissie nie będzie dane obejrzeć filmu, mogłaby ona zagrać w nim jako statysta, choćby w dalekim planie. Zagrałaby w stroju hobbita. Mąż Melissy wierzy, że taka perspektywa pomoże jego żonie lepiej znieść cierpienia związane z chorobą. Przeczytaj więcej o historii Melissy „Fiver” Kern, a może zechcesz podpisać się pod petycją?

Ja ze swej strony proszę ludzi dobrej woli o modlitwę w intencji chorej miłośniczki Tolkiena.

* Nie jestem pewien na 100%, ale pseudonim Melissy wziął się zapewne z książki Richarda Adamsa pt. Wodnikowe Wzgórze, gdzie występuje królik-wieszcz o imieniu Piątek (ang. Fiver).

Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski

3 Komentarzy do wpisu "Akcja, która porusza serce"

Drzewiec, dnia 27.03.2008 o godzinie 18:05

Wzruszająca historia…podpis złożony :)

Migiel, dnia 27.03.2008 o godzinie 19:55

Smutne to :(( ale ja z całego serca życzę zdrowiaaa 😉

Tallis Keeton, dnia 27.03.2008 o godzinie 22:19

Łał, fani to jednak potrafią czynić wielkie rzeczy, zawsze to czułam :) Oczywiscie podpisze. Przy takich historiach zawsze się zastanawiam co bym zrobiła, gdyby mi zostały 2 – 3 lata. W sumie to nie jest wielki problem wymyslic jak by spedzilo ten czas. Na pewno na dokanczaniu paru projektów i spełnianiu marzen np. wyjazdowych :) Troche to podobne do tej historii, gdy umierajaca dziewczynka chciała przeczytac 4 czy 5 tom Pottera, ale, że on jeszcze nie wyszedł Rowling wyslala jej maszynopis. Po czymś takim wydaje mi się, że największą wartością sztuki i lteratury jest po prostu uszczęśliwianie ludzi :)
poz :)
tal

Zostaw komentarz