Yarabi? Eru broń!
I amar prestar aen, han mathon ne nen, han mathon ne chae a han noston ned ‚wilith... Tak oto śpiewa sobie ostatnio popowa rumuńska grupa Yarabi. Słyszymy tę piosenkę codziennie w radiu, a chyba mało kto wie, że słowa refrenu pochodzą z filmu Władca Pierścieni. Język to neosindarin (tłumaczenie Davida Salo), a wypowiada to zdanie w filmie Galadriela (w prologu do Drużyny Pierścienia). W piosence słowa te brzmią jakby pochodziły z jakiegoś orientalnego języka. W jakim celu wykorzystano ten ewidentny motyw z tolkienowsko-jacksonowskiego Śródziemia? Ciekawe czy wie to sam zespół…
Zespół Yarabi powstał w 2005 roku. Tworzą go dwaj rumuńscy muzycy: Ionuţ „I.C. Tiu” Cristian i Adrian „Filip” Filipidescu. W 2006 roku nagrali płytę pt. Yarabi. Analizę lingwistyczną sindarińskiego refrenu znajdziecie tutaj.
Kategorie wpisu: Informacje medialne


19 Komentarzy do wpisu "Yarabi? Eru broń!"
Conducator, dnia 03.11.2007 o godzinie 0:51
Galu, warto zachować dystans 😉 Być może piosenka jest rzeczywiście kiczowata, ale w jakiś drastyczny sposób przesłania Tolkiena nie zniekształca, jeżeli w ogóle możemy uznać, że się do niego odnosi ;). Taki O-zone w neosindarinie. Ja tam się uśmiałem 😀
Eldarion I, dnia 03.11.2007 o godzinie 0:55
E, ja tam piosenki Yarabi lubię, również ta mi się podoba. „Szkoda, że Śródziemie i języki Tolkiena inspirują takie “dzieła”…” Galu, to naprawdę wszystko rzecz gustu.
Galadhorn, dnia 03.11.2007 o godzinie 0:58
Dzięki za komentarze. Chętnie złagodzę mój komentarz, choć z drugiej strony dzięki niemu pojawiła się szybko reakcja życzliwszych odbiorców muzyki Yarabi 😀
Hyalma, dnia 03.11.2007 o godzinie 8:15
😆 Gdyby Vindálf swojego czasu nie pokazał tego linka z wyjaśnieniem, że to sindarińska zwrotka z filmu Jacksona, to nawet do głowy by mi nie przyszło, że to jakoś ma do Tolkiena, bo sindarinu nie znam, a filmu nie pamiętam.
IMO nie istnieje takiego coś jak „tolkienowsko-jacksonowskie Śródziemie” – Śródziemie jest tolkienowskie i tyle. A Jackson czy Yarabi – to po prostu różne zniekształcenia… eee…. no dobra – podejścia do światu i języków Tolkiena.
A o co w ogóle chodzi w tym klipie? Nic nie zrozumiałam…
Telperion, dnia 03.11.2007 o godzinie 12:14
Pierwszy raz słyszałem ten „HIT”, jakimś cudem nie dotarł na wyspy.. 😀
Mnie powalił, szczególnie słowa po angielsku, co do wykorzystania neosindarinu, wygląda na to że trafił pod strzechy…
eowyna, dnia 03.11.2007 o godzinie 13:54
Nazwałabym to megaprzypadkiem 😀
Adanedhel, dnia 03.11.2007 o godzinie 19:34
„Yarabi” umieścili tam te słowa tylko dlatego, ze egzotycznie brzmi im sindarin, a znaczenie tego w ogóle nie ma sensu… Ja tam tej piosenki nie słyszałem (moze dlatego że nie słucham radia :P), ale jeśli nietolkieniści tego słuchają, pewnie myślą że to rumuński… Ale bardzo bym się cieszył, gdyby dali coś po elficku z sensem, jak Enya wplotła w tekst „May it be”: mornie utulie, mornie alantie…
Lórin, dnia 04.11.2007 o godzinie 13:20
Kicz jak kicz, mi tam się podoba. 😀 Refren w sindarinie mu uroku ani nie dodaje, ani nie ujmuje.
Za to jaką mają zagadkę na tych wszystkich serwisach z tekstami piosenek. 😀
Swoją drogą ciekawe, czy nikt tu nie zwęszył okazji do zarobienia na prawach autorskich. 😛
Galadhorn, dnia 04.11.2007 o godzinie 13:27
No właśnie! Yarabi raczej na pewno nie starało się o zgodę New Line Cinema i Davida Salo
Eldarion I, dnia 04.11.2007 o godzinie 13:48
Ta, Lóru, na stronach z tekstami najczęściej jest sam tekst rumuński, gdy już doda się sindarin, to z dumą w napisie dopisuje się (pełna wersja) 😉
Iwcia, dnia 05.11.2007 o godzinie 17:04
spiewaja w tym jezyku w refrenie poniewaz ich muzyka jest zainspirowana fantastyka tolkiena i rowlling Pozdrawiam
Galadhorn, dnia 05.11.2007 o godzinie 17:06
Iwciu, a czy możesz napisać na ten temat nieco więcej? Czy są jakieś wywiady z Yarabi, w których mówią o swoich fascynacjach tolkienowsko-rowlingowskich? Pozdrawiam!
matahari29, dnia 09.11.2007 o godzinie 15:00
super piosenka.!
Frodo ;D, dnia 10.11.2007 o godzinie 17:33
No ja lubie ta piosenke mysle , ze jest zajefajna slucham jej non stop 😀
Karina, dnia 13.11.2007 o godzinie 19:19
Ja bardzo lubię Władcę Pierścieni, a jeszcze bardziej Yarabi. Refren w tej piosence jest jaki jest, ponieważ chłopaki z zespołu interesują się fantasy, a zwłaszcza Władcą Pierścieni i Harrym Potterem. Według mnie, bardzo fajnie wyszła im mieszanka angielskiegi i elfickiego. I niepotrzebnie się czepiacie o jakieś prawa autorskie czy coś w tym stylu. To tak samo, jakbym oczekiwała, że jakieś moje powiedzonko lub choćby ten komentarz zostanie opatentowane. Pozdro dla wszystkich fanów Yarabi i Władcy Pierścieni. P.S. Jeśli chcecie sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak jak napisałam, to zapraszam na mojego bloga. Mam tam przepisany słowo w słowo wywiad z Yarabi i tam jest właśnie na temat piosenki „I Amar”.
monika280181, dnia 31.01.2008 o godzinie 20:15
Yarabi właśnie uwielbia Władcę Pierścieni i każda ich piosenka nawiązuje do niego. Ich sam zespól powstał z ich zamiłowania do Lortha. Jak można pisac że oni są nie świadomi, jak ich wszystkie piosenki nawiązują do Lortha.
klaudyna016, dnia 14.04.2008 o godzinie 18:45
yarabi;)?mozna powiedzieć że ich piosenki nie są takie złe ale tej właśnie ,,I Amar” nielubie.ma niezbyt fajne brzmienie.
Fanka Yarabi, dnia 29.08.2008 o godzinie 19:05
Cześć jestem Fanką Yarabi.Bardzo ich Kocham ale tylko jednego.A tym jednym jest Adrianek!!! Masz bardzo ładny bloczek!Bardzo kocham piosenkę Yarabi-I amar no i ten teledysk-o boże taki magoczny piękny teledysk
Doru$, dnia 08.01.2009 o godzinie 18:40
jej… ja tam yarabi kocham i sa swietni… oni wiedza co to znaczy i skad to jest bo sami mowili… chcieli nas wprawic w pewnien okreslony nastruj 😀
Zostaw komentarz