Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

O rycerzu Tolkienie, Czerwonym Wilku i Pięknym Lesie (IV)

Czy przodek Profesora Tolkiena mógł walczyć pod krzyżacką chorągwią w 1410 roku? Tolkienowie wśród biskupów warmińskich? Gniazdo rodu w Tołkinach, Tolku czy Tolkowcu? Co Tolkienowie robili w Pięknym Lesie? Na te i więcej pytań stara się odpowiedzieć w czwartej części genealogicznego cyklu o rodzie Tolkienów Ryszard Derdziński.

herb_tolkowHerb rodu Marklingerode (należeli do niego również Tolk/Tolkin/Tolkien) przedstawia w polu czerwonym dwie szczęki szczupacze w słup zębami do siebie, nad hełmem dwa sępie skrzydła złożone barkami w lewo, a na nich dwie szczęki jak na tarczy.

„Był rycerz, człowiek godny i prawy (…)” – pisał Geoffrey Chaucer w XIV w., w swojej Opowieści Rycerza.  I ja chcę opowiedzieć wam o pewnym rodzie rycerskim osiadłym w Dobrach Tolkińskich w Natangii (1), który służył swemu seniorowi, komturowi Bałgi pod chorągwią z wizerunkiem czerwonego wilka. Jednym z członków tego rodu był rycerz – a właściwie rycerzyk, bo nosił w dokumentach tytuł tzw. edeler kneht, a kneht ‚giermek’ był kimś mniejszej rangi niż ritter ‚rycerz’ – nazywał się Peter Tolkien von Powarschen i siedział na mająteczku w Kolbienen (2). I choć nie wiemy czy na pewno był „godny i prawy”, a także czy „Odkąd zaczął swe konne wyprawy, / Sztukę kochał rycerską i świetność, Cześć i wierność, toż dworność, szlachetność” – jak bohater chaucerowskich Opowieści kanterberyjskich – na pewno takie wartości były dla niego ideałem. Miał głowę rozpaloną wielkimi czynami, dążeniem do wolności, polityką… W każdym razie jego ojciec, Berthold Tolk von Powerschen (ritter, wasal Komtura Bałgi, zm. 1424; pisał się w XIV w. „Tolck”), pan na Powierszach, służąc pod chorągwią bałgijską mógł spotkać wspomnianego bohatera literackiego (gdyby tamten rzeczywiście żył), bo przecież Rycerz Chaucera bywał na rejzach krzyżackich w Prusach w interesującym nas okresie przełomu XIV i XV w.:

(…) Wielokroć go pierwszego sadzano
Przed innymi nacjami hen w Prusiech;
Wypraw z krzyżem na Litwie i Rusi
Nikt tak częstych nie odbył równy jemu.

(„Opowieść Rycerza”,
tłum. i przypisami opatrzył Przemysław Mroczkowski).

balga_1Kto śledzi tę badawczą historię od samego początku (od artykułu Tadeusza A. Olszańskiego pt. „Co wiemy o przodkach J.R.R. Tolkiena (przyczynek)” i od moich artykułów „Czy Tolkienowie pochodzili z Warmii?”, „Tołkiny na Warmii gniazdem rodu Tolkienów?” i „Od Tołkinów do Tolkienów”), wie że impulsem do naszych badań były informacje z niemieckich źródeł onomastycznych o wschodniopruskim pochodzeniu nazwiska Tolkien. Najpewniej wszyscy Tolkienowie – i ci angielscy, i mniej znani amerykańscy, ale przede wszystkim niemieccy – pochodzą z jednego nadbałtyckiego obszaru dawnych Prus – wpierw z Natangii, a potem z okolic Królewca. Nazwisko to od XVI w. występuje w licznych formach. Oprócz pierwotnej, najdawniej występującej w źródłach formy Tolkien – pochodzącej najpewniej od XV-wiecznej formy Tolkin/Tolkyn – mamy też podejrzewane o tzw. wtórne etymologizowanie (czyli objaśnianie obcego nazwiska na gruncie innego języka; tutaj chodzi o etymologię tzw. ludową od niem. przymiotnika tollkühn ‚szaleńczo odważny, brawurowy’, od XV-wiecznej formy średniodolnoniemieckiej dol-kone i średniowysokoniemieckiej tolküene – ‚temerarius’) formy Tollkiehn, Tollkühn i liczne wartianty tych form.

Nasze badania wychodzą od słów przywoływanego w najlepszych źródłach dotyczących interesującego nas obszaru specjalisty, Maxa Mechowa (Deutsche Familiennamen prußischer Herkunft, str. 99):

    Tolkien, Tollkühn: pochodzą od nazwy miejscowej Tolkynen, później Tolksdorf. Tolks oznaczało po prusku (staroprusku) ‚tłumacz; ten, który wyjaśnia’, a zatem Tolkien to coś jakby ‚ten, który jest ze wsi Tłumaczy’.

Zweryfikowaliśmy już, że istnieją na interesującym nas obszarze dwie wsie Tolksdorf (dosł. ‚wieś zasadzona przez, należąca do Tolk‚) – dziś są to Tolkowiec (gm. Płoskinia) (3) oraz Tołkiny (gm. Korsze). Do tego dochodzi wieś Tolks (dziś Tolko w gminie Bartoszyce). Mało prawdopodobne jest, że z nazwami tymi połączony jest także Tolkemit (dziś Tolkmicko) (3). Wszystkie miejscowości leżą blisko siebie na pograniczu Natangii i Warmii, w Prusach Książęcych, które od 1525 r. były w przeważającej mierze luterańskie. Wszystkie one powstały w wiekach XIV-XV na terenie krzyżackiej komturii (komturia to okręg administracyjny) bałgijskiej (4). Tolksdorf bałgijski oraz Tolks zostały założone z inicjatywy rycerskiego rodu Tolke vel Tolkien. Mylące jest jednak tłumaczenie Mechowa, który analizując nazwę Tolksdorf przekłada ją jako ‚wieś Tłumaczy’ – lepsze tłumaczenie to ‚wieś zasadzona przez (należąca do) Tolke’.

Poszukując w źródłach (5) wspomnianej przez Mechowa formy Tolkynen odkryliśmy niesamowitą historię jednego z najciekawszych rycerskich rodów w Prusach. I o tej historii chcę teraz kilka słów powiedzieć.

aktRycerze na Powierszach (niem. Powarschen) należą do jednej z linii rodu Tolk, osiadłego na tzw. Dobrach Tolkińskich (niem. Tolckschen Güter), które w XV i XVI w. obejmowały wsie w komornictwie Rastemburg, Bartenstein oraz Preußisch Eylau (6). Dwaj żyjący na przełomie XV i XVI w. przedstawiciele tego rodu, kuzyni Matthias Tolk i Peter Tolk mniej więcej w tym samym czasie, w połowie XV w. modyfikują swoje nazwisko rodowe dodając do niego końcówkę -inen (tak jakby -in + końcówka l. mn. -en). Wtedy graficznie wygląda to tak: Matz Tolkynen (dokument z 1440) oraz Peter Tolkyne albo Tolkynen (dokument z 1440; patrz przypis 2), przy czym syn tego pierwszego zapisuje w jednym z dokumentów swoje nazwisko jako Tolxyn (tak jakby Tolks-in; w XV wieku w dokumentach języka średnio-wysoko-niemieckiego często /y/ zastępuje /i/ oraz późniejsze /ie/, np. Ballgischen gebytte to dziś Balgischen Gebiete ‚terytoria bałgijskie’). Poznając drzewo genealogiczne tego rodu (7), można się łatwo domyślić, że modyfikacja nazwiska mogła powstać z prozaicznych powodów – wiele imion powtarzało się w rodzinie, nazwiska były jeszcze raczej protonazwiskami o niedoprecyzowanej formie. Dla odróżnienia jednej gałęzi Tolków od innej mogła zaistnieć potrzeba dodania końcówki odróżniającej.

luzjanskiTen trend do zmieniania nazwiska jest bardzo wyraźnie widoczny w drzewie genealogicznym XV-wiecznych Tolków. Na przykład Paul Tolk, brat Petera „Tolkynena”, w dokumencie z 1450 r. podpisuje się nazwiskiem „Pewers” od nazwy majątku ojca i nazwy linii von Powarschen. Jego bratanek, Martin, syn Matthiasa, nabywszy w roku 1470 majątek w Loßainen (dziś Łężany w gminie Reszel) przyjmie już na stałe nazwisko von Loßainen/Luzjański. Luzjańscy nosili herb identyczny jak wspomniani na początku tego tekstu Marklingerode. Jeden z jego synów zostanie biskupem warmińskim (Fabian Luzjański, 1470-1523), a drugi zostanie wojewodą chełmińskim (Jan Luzjański). Skąd polskie nazwiska i polskie sympatie? Mama była polską szlachcianką z rodu Kościelskich. Ot, potęga Polski Jagiellonów wiąże się z polonizacją tej części Prus.

W świetnym opracowaniu Aliny Naruszewicz-Duchlińskiej (patrz przypis 5) czytamy o wielu nazwiskach powstałych w interesującym nas okresie, które utworzono przez dodanie końcówki -in do przezwiska, imienia, protonazwiska itp. Możemy przyjąć za Mechowem, że forma Tolkynen to nazwisko od nazwy miejscowej. Zdaniem Mechowa Tolkynen to wczesna forma nazwy Tolksdorf (tu Tołkiny, dziś w gminie Korsze). W źródłach znajdujemy określenie Tolkyner Güter (dokument z 1456 r.) – nie jest wykluczone, że oznacza to „Dobra Tolkińskie”, które opisaliśmy w przypisie 6. Od razu przychodzi na myśl polska końcówka tworząca nazwy dzierżawcze -in: wtedy *Tolkin oznaczałoby ‚należący do Tolka’, np. zupełnie hipotetyczne Tolkin Dwór ‚dwór należący Tolka’. Wpływ polski nie jest taki zupełnie niemożliwy, skoro zarówno Peter „Tolkynen”, jak i Matthias (Matz) „Tolkynen” w burzliwym czasie połowy XV w. zostają poddanymi polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka (więcej na Wikipedii). Konsekwencje takiego rozwiązania dla całej naszej teorii dotyczącej pochodzenia nazwiska Tolkienów jest naprawdę onieśmielająca!

holdpruskiMoim zdaniem można przyjąć inną, bardziej prawdopodobną teorię. Rycerze rodu Tolk modyfikują nazwisko, żeby odróżnić jedną gałąź rodu od drugiej – tym bardziej, że mieszkają blisko siebie. I tak Peter Tolk jako zwykły knecht z bocznej linii Tolków (a nie rycerz) nazywany jest (i nazywa siebie) „Małym Tolkiem; Tolkicem” dodając do nazwiska rodowego -in, które w onomastyce tego obszaru i tego okresu pełniło również funkcję spieszczenia (np. nazwisko Kerlin od nazwy osobowej Kerl, ta równa apelatywowi kerl ‚chłop, chłopisko, facet’; Nazwiska mieszkańców komornictwa lidzbarskiego, str. 134). I tak z Tolk mamy Tolkin (w zapisie z tego czasu Tolkyn, choć mamy też przykład nazwiska Tolkin z 1413 r. – przypis 8; od XIV w. /y/ zapisywane jest już w tym nazwisku /ie/, co potwierdzają materiały z FamilySearch z okolic Królewca). Matthis Tolkin i Peter Tolkin zapisali być może swoje nazwiska w formie liczby mnogiej Tolkynen jako przedstawiciele rodów „Tolkiców”. Jest jeszcze inna możliwość – była to już druga modyfikacja dla odróżnienia gałęzi rodu: Tolk > Tolkin > Tolkinen. W tym wypadku nazwisko należałoby do kategorii nazwiska od antroponimów (od protonazwisk), choć Mechow proponuje tu kategorię nazwiska od toponimów. Kwestia jest otwarta, a zbadanie tej spawy na pewno ciekawe.

W przypisie 7 czytamy, że z końcem XVI w. nie było już żadnego legalnego potomka rodu Tolk, a Dobra Tolkińskie dostały się w ręce innych rodzin. Tymczasem w źródłach genealogicznych z końca XVI wieku i początku wieku XVII spotykamy w okolicach Królewca, szczególnie w okolicach miejscowości Schönwalde (‚Piękny Las’) bardzo wielu mieszkańców, zapewne włościan, nie szlachty, o nazwisku Tolkien. Stamtąd znamy przykłady najwcześniejszego użycia tego nazwiska w formie, jaką znamy na przykład z tradycji rodzinnej J.R.R. Tolkiena. Mając na uwagę fakt, że okolice tej miejscowości mają szczęście, bo zachowały się stamtąd księgi parafialne z lat 1671-1874 (9) można przyjąć, że nazwisko to nie było rzadkie w okolicach Królewca – trochę ponad 100 km od Dóbr Tolkińskich. Tolkienowie (z wariantami Tollkühn, Tolkiehn itp.) zdają się migrować wpierw w granicach luterańskich Prus Książęcych (a w kolejnych wiekach w całym Królestwie Prus i na innych obszarach niemieckich) – spotykamy ich w Altrossgarten, Sackheim, Labiau, w samych Królewcu. Formy graficzne tego nazwiska, z którymi spotykamy się w tych przekazach to: Tolckien, Tolckiehn, Tolckin, Tolckyn, Tolkien, Tolkin, Tolkihn, Tolkühn, Tollckien, Tollckiehn, Tholkin (10).

W źródłach z FamilySearch widać, że forma Tolkien jest starsza (występuje już w XVI w.), a forma Tollkühn (jako wtórna etymologizacja i germanizacja nazwiska tak, żeby kojarzyło się z powstałym dość późno przymiotnikiem tollkühn ‚szaleńczo odważny, brawurowy’) jest częstsza później, w XIX i XX w. Przypominam, że forma Tolkien pojawia się dopiero w dobie języka nowoniemieckiego (najstarszy zapis jest chyba z XVI w. – ok. 1560 w Schönwalde chrzczony jest Hans Tolkien, który bierze ślub ok. 1584 w tej samej miejscowości; w początku XVII w. w tym samym miejscu mieszka inny Hans Tolkien, syn Crisptina, który z żoną Ursulą ma dzieci: Barbarę, Martina i jeszcze jednego potomka męskiego).

Skąd takie nazwisko w tamtej okolicy? Oprócz prawdopodobieństwa, że powstało niezależnie od naszych XV-wiecznych rycerzy bałgijskich i pochodzi z nieznanego źródła, musimy wziąć też pod uwagę dwie inne możliwości. Pierwsza związana jest z nieślubnymi dziećmi rycerzy. Pamiętamy Fabiana Tolk (zm. 1516, syn Matthiasa Tolka „Matza Tolkynena”), który zapisywał też swoje nazwisko Tolxyn. Obejmował on w końcu XV wieku różne urzędy w Preußisch Eylau (Iławce), blisko Królewca. Jego córka, Anna Tolk wyszła za mąż za Eberharda von Tettau i w ten sposób dobra z okolic Tolks (dziś Tolko) przeszły w ręce rodu Tettau-Tolks. Może Matthias miał gdzieś na wsi lub w miasteczku nielegalnego męskiego potomka, który przybrał sobie po ojcu nazwisko: Tolk(s)yn > Tolkien? Taka sama sytuacja mogła mieć miejsce w przypadku giermka Petera Tolkyne, Tolkynen, który znany jest jako uczestnik Związku Pruskiego. To, że nikt w źródłach po nim nie dziedziczy, nie znaczy że nie miał męskich potomków, którzy dalej ponieśli jego nazwisko. Mielibyśmy wówczas do czynienia z nazwiskiem od antroponimu (od nazw herbowych – przypis 11).

Druga możliwość wiąże się ze zdaniem Mechowa i z teorią o alternatywnej nazwie miejscowej Tolksdorfu lub Tolko – brzmiałaby ona *Tolkin. Wtedy – co nie było rzadkie w omawianym okresie – jakiś mieszkaniec owego *Tolkina, przeniósłszy się dalej na północ, przybrałby sobie za nazwisko toponim miejsca pochodzenia. Byłaby to forma równa nazwie miejscowości.

I jeszcze jedno. Na początku artykułu sugeruję, że Tolkienowie mogli brać udział w Bitwie pod Grunwaldem. Zarówno Matthias Tolk, jak i jego bracia byli zobowiązani walczyć na wezwanie Komtura Bałgi. Oddział tej komturii był jednym z trzech, którym udało się uciec od rzezi i niewoli po klęsce grunwaldzkiej. Komturem Bałgi był wtedy (w latach 1410-1412) hrabia Friedrich von Zollern (Hohenzollern), ale jego obecność podczas bitwy jest niepewna. Czy byli na polu bitewnym Tolkienowie? Byli na pewno bałgijscy bracia zakonni i należący do komturii rycerze oraz rycerze-goście. Nie uda nam się chyba poznać odpowiedzi na pytanie czy na pewno stawili się tam bracia Tolkien. Na pewno być powinni… U Długosza, w opisie chorągwi Bałgi w Banderia Prutenorum czytamy:

Banderium comendarie et civitatis Balga, quod ducebat comendator de Balga, sub quo erant fratres militares de ordine et aliqui proprii et aliqui mercenarii milites.

Ryszard „Galadhorn” Derdziński

W następnej części naszego cyklu zajmiemy się legendami rodzinnymi przodków J.R.R. Tolkiena i postaciami legendarnego Georga von Hohenzollerna z 1529 r. oraz uciekiniera z Saksonii Elektorskiej na początku Wojny Siedmioletniej.
___________________________

Przypisy:

(1) W pierwotnym plemiennym znaczeniu tego terminu Komturia Bałgijska była częścią Warmii sensu largo – ten termin geograficzny pokrywał się mniej więcej z całą powstałą w XIII w. Diecezją Warmińską. Potem przyjęło się Warmią nazywać tylko terytorium dominium biskupów warmińskich (miało ono charakterystyczny kształt topora zwróconego na południowy-wschód. Tak też dziś pojmuje się Warmię. Dlatego niektóre źródła traktują obszar na północ od granicy Warmii sensu stricto jako Natangię.

(2) W źródłach z jego epoki pisał się Peter Tolkyne lub Peter Tolkynen. Czasem jako Peter von Powersche. Tak w uroczystej przysiędze z dnia 5 maja 1440 r.:

    120. 12. Edelleute aus dem Gebiete Balga. [1440, May 5]

    Wir Philips von Beyseleden und Peter Tolkynen knechte des
    Balgesschen gebietes, bekennen etc. — — und mit eyntrechtigem
    gutten willen unser aller erben geloben und vorheysen etc. – – iuue-
    helt, vor uns, unsir erben, die nw und ouch czukumfftig sint, stete etc.
    – – haben wir Philips und Peter vorgenant von vollenkonimender
    macht, eyntracht und befelens wegen unser aller erben unser segeile
    laessen anhangen diesem brieffe. Gescr. und geg. im jare unsers hern
    vierczlienhundert und vierczig am tage der Hymmelfart unsers herren.

Również w dokumencie założycielskim Związku Pruskiego, gdzie mamy:

    Phillips von Beyzeleiden, Peter Tolkyne von erer
    eigenen persone aus dem Ballgischen gebytte.

oraz

    us dem Balgischen
    gebiete: Philippus von Byseleyden, Peter von Powersche

Kolbienen to dziś Kolwiny w gminie Barciany.

(3) Choć jego nazwa też najpewniej pochodzi od przydomka Tolke ‚tłumacz’ (< prus. tulki ‚ts.’). W sprawie Tolksdorfu na Warmii (zwanego dziś Tolkowcem) nie wiemy zbyt wiele. Prawdopodobnie nie należał on nigdy do omawianej tu rodziny Tolk/Tolkin. Ale za to znamy świetnie genezę jego nazwy oraz historię powstania. Na podstawie dokumentów z lat 1300-1301 można opisać powstanie tego Tolksdorfu tak.

W dawnym pruskim lauks (określenie jednostki osadniczej z doby plemiennej pruskiej; łac. campus, pol. pole, niem. feld. Zwarta topograficzno-gospodarcza całość, której obszar stanowi przedmiot eksploatacji gospodarczej jej mieszkańców. Jest to osada wielodworcza. W XIV wieku termin ten zapożyczono dla osad zakładanych przez Krzyżaków) o nazwie Demyta (potem niem. Demuth, dziś Demity), na terenach ogołoconych po powstaniu pruskim z 2 poł. XIII w., które znalazły się w Komornictwie Mehlsack (dziś Pieniężno) przedstawiciele kapituły warmińskiej z czasów biskupa Henryka Fleminga wystawiają akt lokacyjny synowi zasadźcy poprzedniej wsi na tym terenie, Bernharda (który zasadził wieś Bernhardisdorf – poprzedniczkę Tolksdorfu). Syn ten jest tłumaczem (śrwniem. tolke, łac. interpres) na dworze biskupa i ma na imię Heinrich. Do historii przechodzi jako Heinrich Tolke. Jego wieś nazywa się teraz nie Bernhardsdorf, a Tolksdorf (dziś Tolkowiec w gminie Płoskinia). Wieś powstaje na 60 łanach i otrzymuje prawo chełmińskie (jest to pierwsza wieś chełmińska w ziemi warmińskiej!), co wiąże się z wieloma korzyściami związanymi z nowym ustrojem gminnym, prawem dziedziczenia (mogą dziedziczyć też córki i boczni krewni, a nie tylko synowie, jak we wsiach na prawie pruskim), z latami wolnizny. Kim jest Bernhard i jego syn Heinrich Tolke? Należą oni do warstwy feudałów pochodzenia pruskiego (jest takich feudałów blisko 20% pośród wszystkich 100 znanych feudałów z tego okresu – reszta to Niemcy). Są to najczęściej dawni przedstawiciele arystokracji plemiennej, którzy albo za zasługi dla Kościoła warmińskiego w czasie „apostazji” (pruskiego buntu pogańskiego), albo za służbę Kościołowi na stanowisku komorników, tłumaczy (oprócz naszego Heinricha Tolke znamy też tłumacza biskupiego Johannesa Peytane) czy wójtów otrzymują nadania ziemskie (książka Pollakówny, str. 71). Bernhard, a potem Heinrich noszą imiona niemieckie, które otrzymali na chrzcie. Być może pochodzą z innych ziem (bo tacy feudałowie otrzymują najczęściej nadania ziemskie na terenach odległych od ich ziemi ojczystej). W nowej wsi mieszkają najpewniej osadnicy niemieccy. Dwór feudała znajdował się najpewniej w pobliskich Demitach (niem. Demuth). Do tego samego „pola” osadniczego (prus. lauks) należą też Jarzębiec (niem. Schönau) i same Demity (niem. Demuth).

(4) Bałga nazywa się dziś Бальга i leży w rosyjskiej części dawnych Prus, w Okręgu Kaliningradzkim. Jej chorągiew, zdobytą w Bitwie pod Grunwaldem przez wojska polsko-litewskie opisał w XV w. Jan Długosz.

(5) Jako źródła rozumiem głównie Codex diplomaticus Ordinis Sanctae Mariae Theutonicorum oraz bardzo szczegółowe opracowanie na temat szlacheckiego pruskiego rodu Tolk (vel Tolkin) z periodyku Zeitschrift des Harz-Vereins für Geschichte und Alterthumskunde (1868). Autor artykułu tam zamieszczonego pt. „Ein Geschlecht von Harze in Deutsch-Ordenslande Preußen” uparcie próbuje wywieść niejakiego Matthiasa Tolck (zm. 1379) z turyńsko-saksońskiego rodu Markelingerode, ale dokonuje bardzo ciekawej analizy źródeł, dzięki której prezentuję tu historię właścicieli „dóbr tolkińskich”. Jeżeli nawet Matthias Tolck, pan na dobrach Tolks i Kirschitten pochodził z Turyngii lub Saksonii, nazwisko Tolkin pojawiło się po raz pierwszy w Prusach, u Fabiana Tolk vel Tolkina („Tolxyn”) oraz Petera Tolk vel Tolkin („Tolkyne”, „Tolkynen”). Pomocna okazała się też praca Aliny Naruszewicz-Duchlińskiej pt. Nazwiska mieszkańców komornictwa lidzbarskiego (1500-1772), Olsztyn 2007.

(6) Dobra Tolkińskie (Tolkscher Güter) w początku XVI w. wyglądały tak:

    Komornictwo Rastemburg (Kętrzyn): „Tolcksdorf” (Tolksdorf/Tołkiny) – 30 i pół łana, „Pleignick” (Plötnick/Płutniki?) – 5 łanów

    Komornictwo Bartenstein (Bartoszyce): „Tolks” (Tolks/Tolko; dwór i wieś) – 35 łanów, „Kl. Krischitten” (Kerschitten/Kiersity?) – 4 łany, 2 morgi

    Komornictwo Preußisch Eylau (dziś Bagrationowsk, po polsku Iława Pruska): „Grossitten” (?) – 5 łanów, 2 morgi, „Powarschen” (Powarschen/Powiersze) – 7 łanów, „Bartelsdorf” (?) – 1 łan łąki

Dziś są to małe miejscowości na obszarze powiatu bartoszyckiego i kętrzyńskiego (a także zapewne w Okręgu Kaliningradzkim – trzeba zidentyfikować osady „Grossitten” oraz „Bartelsdorf”). Dane pochodzą z dokumentu wystawionego przez Albrechta von Hohenzollerna dla Eberharda von Tettau, męża Anny Tolk, córki Fabiana. Dokument pochodzi z 15 października 1533 r.

(7) Wyrysowałem je na kilku kartkach.

Matthias Tolk („Tolck”) von Markelingerode, zm 1379 (od jego przydomka pochodzą nazwy Tolks i Tolksdorf) miał czterech synów o imionach: Matthias, Clauko (imię pochodzenia pruskiego?), Nitsche („Nickel”) i Berthold.

Najstarszy jest Matthias, pan na „Tolcks, Spittehnen, Urdappen” (wymieniany w dokumentach z lat 1379, 1390, 1400, 1404) pełnił funkcję w sądzie krajowym w Brandenburgii (1391). Jego najstarszy syn też nosi imię Matthias (jak dziadek i ojciec) jest panem na „Tolks, Cromargen, Plecknick” – w roku 1456 pełni funkcję kapitana w Schippenbeil (dziś Sępolno). Wpierw działa po stronie Krzyżaków, związany jest z rycerstwem komornictwa Bartenstein (Bartoszyce), potem przechodzi na stronę polskich królów. Jego synem jest Fabian Tolk („Tolck”, „Tolxyn”), zm. 1516, pełniący urzędy komornictwa Preußisch Eylau (1474, 1504). Podobno to dzięki niemu chrzcielne imię Fabian otrzymał przyszły biskup Warmii, Fabian Luzjański (von Losainen), biskup w latach 1512-23; „zarażony błędami luterańskimi” (patrz opis w Wikipedii). Fabian – o ile wiemy – nie posiadał męskiego potomka. Jego córka, Anna Tolk („Tolck”) wyszła za mąż za Eberharda v. Tettau i w ten sposób Dobra Tolkińskie (patrz przypis 6) przeszły w ręce rodu Tettau.

Najmłodszy syn Matthiasa Tolk von Markelingerode to Berthold Tolk („Tolck”) von Powarschen (Powiersze), von Loseinen (Loßainen/Łężany) był założycielem innej linii Tolków. Miał czterech synów o imionach: Hans, Peter, Paul i Matthias. To jego synem był Peter przystępujący w roku 1440 do antykrzyżackiego Związku Pruskiego. Peter używał odmiany nazwiska Tolk w formie „Tolkynen”. Nie miał potomków, podobnie jak jego brat Paul. Siedział na majątku w Kolwinach/Kolbienen (dziś w gminie Barciany). Najstarszy syn Bertholda, Hans, objął majątek w Powarschen i w połowie Reddenau. Miał żonę z rodu von Prock i syna Erharda. Erchard nie miał męskiego potomka, jego córka pojęła za męża Achatza von Zehmen.

Najciekawsze są dzieje dzieci Matthiasa Tolka, pana na Powarschen (Powierszu) i Loßainen (Luzjanach, dziś Łężanach). Miał on synów Martina (Marcina) oraz Nicolausa. Martin Tolk (zm. 1516), burgrabia w Rößel (Reszlu) przyjął w roku 1470 nazwisko von Loßainen, po polsku Luzjański, bo nabył tamtejsze dobra (dziś jest to wieś Łężany w gminie Reszel). Związał się z królem Polskim, pojął za żonę Elżbietę Kościelską. Jego sławnym synem był biskup warmiński Fabian Luzjański (1470-1523), wojewoda chełmiński Jan Luzjański (zm. 1551), Albrecht, pan na Luzjanach i Moldytach (który zmarł bezpotomnie) i córka Elżbieta, której syn, Marcin, przejął włości luzjańsko-moldyckie (Loßainen-Molditten).

W końcu XVI wieku nie ma już męskich potomków linii, którą zapoczątkował Matthias Tolk z końca XVI w. Dobra Tolkińskie dostają się w ręce innych rodzin: von Tettau-Tolks, zu Eulenburg i in.

(8) Z dokumentu ze zjazdu szlachty pruskiej w Malborku, 26 marca 1413 r.:

    Geschen vff vnserm huse Marienburg in der jarczal
    Christi 1400 vnd 13-den jares am Sontage Oculi vnder deser nochgeschreben
    ritter, knechte vnd stete ingesegelen, der gebitte Culmen, Elbing, Cris-
    purg, Balge, Osterode, Dirssaw, Sthum, der stete Culmen, Thorn, Elbing
    vnd Danczk, Augustin vom Czegenberge, Heinrich von Bankow, Thomas
    von Tesschaw, Niclos Von Tergusch, Niclos von Schillingsdorf, Jorge
    von Rogitten, Jon Swynechen, Namyr von Wi1czhin rittere, Hannus
    Ryman, Lodwig von Mortangen, Augustin von der Francze, Albrecht von
    Mechaw, Cuncze vom Clemend, Johannes Wertram vnd Mattis Tolkin
    knechte, der wir vff dese czyt von der gemeyne manschaft von rittern,
    knechten vnd steten des landes czu Prussen allesampt gebruchen.

(9) Źródło: Ortsfamilienbuch des Kirchspiels Heiligenwalde, Verfasser und Herausgeber. Jest tam zapisanych około 25 tys. parafian z miejscowości: Kaimen, Schönwalde, Groß Legitten, Arnau i in. Schönwalde to dziś Ярославское/Jarosławskoje w Okręgu Kaliningradzkim. Kościół parafialny dla tej miejscowości – istniejący do dziś – znajdował się w Heiligenwalde (dziś Uszakowo również na terytorium pod administracją rosyjską).

(10) Źródło: http://www.plew.info/ofb_schoenwalde.htm

(11) „legitymował się, kto mógł znaleźć jakieś prawdziwe czy nieprawdziwe papiery; (…) dużo namnożyło się ‚dictusów’, jakby się w XVII w. powiedziało” – J. Bystroń Nazwiska polskie, Lwów 1927, str. 77.

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Lingwistyka

17 Komentarzy do wpisu "O rycerzu Tolkienie, Czerwonym Wilku i Pięknym Lesie (IV)"

Tom Goold, dnia 12.11.2010 o godzinie 9:24

Niesamowity artykuł Ryśku, czyta się go jak pasjonującą powieść! Mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu pojedziemy w tamte okolice i poszukamy śladów rodu:)

Galadhorn, dnia 12.11.2010 o godzinie 9:32

😉 Spotkamy tego jedynego Tollkuehna, który mieszka według danych z PESEL-a w tamtej okolicy i okaże się, że to ostatni strażnik Czerwonej Księgi Marchii Zachodniej (żart).

Istnieją niesamowite źródła historyczne, genealogiczne, które jeszcze trzeba przejrzeć. Myślę, że dla dotychczasowych badaczy barierą były dwie rzeczy: język niemiecki i szwabacha, którą te książki są pisane. Specjalnie dla tych badań podszkoliłem mój niemiecki, a gotyk potrafię czytać od dziecka. :) Chciałbym znaleźć więcej informacji o tych XVI- i XVII-wiecznych Tolkienach spod Królewca.

Tornene, dnia 13.11.2010 o godzinie 11:17

Jak dobrze, że braciszek Reikhardus przysiada nad xięgami i pismami obcemi istne delicyje wynajdując. Ważkie to dzieło i efekty widzę, nie płoche.

Uszanowanie moje przesyłam,
Torneniusz

Galadhorn, dnia 14.11.2010 o godzinie 19:05

Dziękuję Wam, Koledzy. Słowa uznania z Waszych ust to dla mnie wyróżnienie. Czekam jeszcze na głos TAO, którego pytania, sugestie i wskazówki pomagają mi bardzo w tych dociekaniach. Co do pochodzenia TYCH Tolkienów, na pewno wiele jeszcze można dodać. Czy CI Tolkienowie są przodkami J.R.R. Tolkiena być może kiedyś uda się na 100% potwierdzić lub temu zaprzeczyć. W każdym razie stąpamy po dość pewnym gruncie, bo w państwie pruskim prowadzono bardzo solidne statystyki, zapiski, ewidencję.

TAO, dnia 15.11.2010 o godzinie 10:15

No, to jeszcze poczekasz, pewnie ze dwa dni. Po przejrzeniu powyższego widzę, że znaczna część gotowych już uwag jest nieaktualna całkowicie lub w części (a zamierzałem przesłać dziś).

Galadhorn, dnia 15.11.2010 o godzinie 14:40

TAO, poczekam cierpliwie. Przepraszam, ale wszystko zmienia się tak dynamicznie. Teraz właśnie tłumaczę z niemieckiego (pisanego szwabachą/”gotykiem”) tekst tego samego archiwisty, który uporządkował materiały związane z Tolkami/Tolkinami z okolic Powierszy. Dotyczy on powodów, dla których rycerz z Turyngii, Matthias von Markelingerode przyjął przydomek/protonazwisko Tolk. Autor pisze, że prawdopodobnie jego żona była przedstawicielką lokalnej szlachty pochodzenia pruskiego (stąd pruskie imię jednego z jego synów, Clauko) – być może z powodów osobistych poznał on język pruski i został krzyżackim tłumaczem (śwniem. tolke, prus. *tulki), a Krzyżacy obdarzyli go nadaniem ziemskim. Ewentualnie wżenił się w pruskich Tolke (od przydomka ‚Tłumacz’) i tak nabył dobra w okolicach Tołkinów, Powiersza i Tolko.

Ciekawe jest to, że Niemcy dwukrotnie przyjęli słowo na oznaczenie ‚tłumacza’. Na terenach Bałtów było to Tolke (< prus. tulki; słowo to dziś wyszło z użycia), a na terenach Słowian Dolmetscher (słow. tłumacz).

Hay Yarden, dnia 15.11.2010 o godzinie 20:04

„I ja chcę opowiedzieć wam o pewnym rodzie rycerskim (…) który służył swemu wasalowi, komturowi Bałgi”

Hmm wydaje mi się że służyło się seniorowi… ale to tylko taka luźna uwaga, artykuł nie czarujmy się jest ciężki, ale nie mogę wyjść z podziwu że komuś chce się szukać takich szczegółowych informacji. Brawo.

Galadhorn, dnia 15.11.2010 o godzinie 20:10

Dzięki, Hay. Już poprawiam.

Telperion, dnia 17.11.2010 o godzinie 21:15

Galadhornie gratuluję Ci wytrwałości w Twoich badaniach! Te teksty są niesamowite, może by tak przełożyć na angielski i poddać szerszej dyskusji, albo wysłać do Tolkien Studies?
Brawo! Pycha news.
Za to lubię Elendilion…

Galadhorn, dnia 17.11.2010 o godzinie 22:30

Gdzie podział się komentarz TAO? Był to długi tekst, na który chciałem odpowiedzieć :-(

Galadhorn, dnia 17.11.2010 o godzinie 22:41

Przepraszamy Cię, Tadeuszu. Coś się musiało stać i Twój komentarz zaginął. Pozwól i Ty, i niech pozwolą inni Czytelnicy, że wkleję go ponownie (odzyskałem jego treść dzięki temu, że zapisał mi się w poczcie):

TAO napisał:

„No, odwaliłeś kawał naprawdę dobrej roboty. Konkluzja, że nazwisko Tolkien wywodzi się ze średniowiecznych Prus, a także, że forma Tollkuehn jest wtórna (choć też dawna), stała się trudna do podważenia. Pozostają jednak istotne znaki zapytania. Przede wszystkim nigdy nie możemy mieć pewności, że dane nazwisko powstało tylko raz, tj., że wszyscy noszący je w ciągu pokoleń są potomkami tej samej osoby (prawdopodobieństwo wielokrotnego powstania tego samego przezwiska/nazwiska rośnie, gdy ma ono charakter odzawodowy). Takie twierdzenie można by formułować jedynie na podstawie pełnego wykazu wszystkich żyjących ludzi, co jest nieosiągalne. Tak, że Twoje konkluzje pozostaną jedynie hipotezą (choć bardzo prawdopodobną), chyba, że udałoby się ustalić nieprzerwaną genealogię, łączącą jednego z pruskich Tolkynów/Tolkienów ze znanymi przodkami JRR Tolkiena.

Wydaje się, że pogląd o pochodzeniu pruskich nazw miejscowych o rdzeniu tolk od nazw osobowych (imion) poparłeś dostatecznym materiałem źródłowym, by go przyjąć, nadal jednak pozostaje problem pochodzenia tych drugich. Pytanie, czy owo pierwotne tolk, oznaczające tłumacza, pochodziło z języka pruskiego, czy też z niemieckiego? Takie słowo pruskie nie jest poświadczone źródłowo, a skoro występuje także w tekstach niemieckich spoza obszaru Prus, możliwe jest jego odmienne pochodzenie. Czy dokumenty z XIV w., o których wspominasz, dają podstawę do poglądu, że mamy do czynienia ze słowem, pochodzącym z ówczesnego prusko-niemieckiego, czy też „krzyżackiego” (określenie „wysokopruski” odnosi się do czasów późniejszych)? Bo jeśli nie, to hipoteza o pochodzeniu przydomka (raczej, niż nazwiska) Matthiasa Tolcka von Markelingerode nie tylko z języka niemieckiego, ale i z „rdzennych” Niemiec zachowuje ważność.

Skądinąd skoro ród Markelingerode wymarł w linii męskiej jeszcze w XVI w. jego dzieje, aczkolwiek ciekawe, mogą mieć znaczenie dla badań nad genezą nazwiska Tolkien (a i to pomocnicze), ale nie – nad genealogią JRR Tolkiena.

Przydomek Tolk/Tolke/Tolky[n] mógł powstawać i utrwalać się jako nazwisko wielokrotnie, i z zebranego przez Ciebie materiału wynika, że tak właśnie było. Potwierdza to też zróżnicowanie ortograficzne tych przydomków/nazwisk. Skoro zaś tak – nie możemy mieć pewności, że wiemy o wszystkich rodzinach, noszących nazwiska tej grupy, ani – czy wszystkie te rodziny należały do rycerstwa/szlachty (co jest o tyle istotne, że znani nam przodkowie JRR Tolkiena wydają się być mieszczanami bez pretensji do szlachectwa). Baza dokumentów Państwa Zakonnego, niechby najobszerniejsza, nie jest jednak nowoczesnym spisem ludności.

Nie trafia do mnie wnioskowanie, że jeśli H. Tolke był tłumaczem pruskim (tj. języka pruskiego), najpewniej wywodził się z Prusów. Tłumaczami równie dobrze mogą być ludzie, dla których językiem ojczystym jest język wyjściowy (tu – pruski), jak i docelowy (tu – niemiecki). To, że ówcześnie zawodowi tłumacze mogli pochodzić z rodzin mieszanych, wydaje się prawdopodobne (choć w konkretnym przypadku to jedynie domysł).

Forma Tolkyner bardzo łatwo mogła stać się źródłem formy Tolkynen w trybie prostego przekręcenia w kopiowaniu dokumentów, tym bardziej, że nazwy miejscowe z końcówką -in, -inen występowały na tym terenie. Stare dokumenty nie są bezbłędne, a ich odczytanie bywa niepewne; powie Ci o tym każdy mediewista.

Znani nam Tolkynowie/Tolkienowie pruscy, to, jak napisałeś „rycerzykowie”; niektórzy z nich są po prostu wójtami, zwierzchnikami wsi (wójt czy też sołtys [w łacińskich dokumentach często zwany „iudex”, sędzia] wsi lokacyjnej prawa niemieckiego, a więc i chełmińskiego, był w tym czasie zobowiązany do służby orężnej konno, choć wójtowie tworzyli jazdę lekką, a nie „pancerne” rycerstwo, także w Polsce). Określenie knecht w odniesieniu do nich zaskakuje, bo knecht to pachoł, robotnik rolny, później (?) żołnierz pieszy; cytowane zastosowanie wskazuje na odmienne, specyficzne znaczenie tego terminu w państwie zakonnym, co jednak należałoby objaśnić. Natomiast nie jest to synonim „giermka” (słowo pochodzenia węgierskiego, specyficznie polskie, po niemiecku Schildknappe, Knappe, Page [paź], Edelknecht), bo giermek, to pomocnik rycerza, należący do jego pocztu, a tu mamy do czynienia z ludźmi samodzielnymi majątkowo i prawnie. Wydaje się, że mamy tu do czynienia z rycerstwem niższym, coś podobnego do polskiego „rycerstwa włodyczego” i angielskich „squires”, uboższych właścicieli ziemskich (spotkałem się z niemieckim określeniem Wappengenosse, herbowy bez tytułu rycerskiego). Większość tej warstwy, przynajmniej w Polsce, nie wybiła się do stanu szlacheckiego (ziemiańskiego), lecz schłopiała lub poszła do miast.

Teraz o domniemanym „głuchym telefonie” dotyczącym tradycji o Wojnie Siedmioletniej. Nie przeceniałbym zniekształceń (choć kilka zasadniczych faktów nie trzyma się kupy i ktoś, może sam Tolkien, pomieszał przybycie w trakcie tej wojny z przybyciem w związku z nią). Wiemy z pewnością, że przodkowie JRR Tolkiena żyli na Wyspach pod koniec XVIII w., więc niewiele lat po tej wojnie; najdawniejsi znani nam Tolkienowie są ludźmi zamożnymi i wykształconymi, zapewne więc dysponowali dokumentami rodzinnymi, także przywiezionymi z Niemiec. Niechęć do niemieckiego pochodzenia mogła powstać dopiero ok 1910-1914 r. (pisząc o „tendencjach imperialistycznych” etc. wpadasz w nadmierny prezentyzm, zapominasz zaś, że Wilhelm II był wnukiem królowej Wiktorii), a JRR Tolkien wg wszelkiego prawdopodobieństwa zapoznał się z tą tradycją w dzieciństwie. Trzeba jednak pamiętać, że pochodził on z bocznej (birminghamskiej) linii Tolkienów, a dokumenty rodzinne pozostały w rękach linii pierworodnej, a więc Georga Williama Tolkiena jr. i jego potomków, których może warto by odszukać?

Wydaje mi się, że możliwości dociekania genealogii Tolkienów „od dołu” są bliskie wyczerpania, tym bardziej, że skoro wiemy z pewnością, że ludzie tego nazwiska docierali na Wyspy parokrotnie, szanse ich powodzenia są niewielkie. Pora przejść do poszukiwań „od góry”, tj. poszukiwania wiadomości o Georgu Williamie Tolkienie starszym (ok. 1784 – 1840) i jego przodkach. A w tym celu w pierwszej kolejności należy odszukać potomków wspomnianego G.W. Tolkiena młodszego, a także jego brata, Henrego (1816-1885), znanego producenta fortepianów i kontynuatora rodzinnego przedsiębiorstwa w londyńskim Islington. Tyle, że z Polski zrobić się tego raczej nie da…

Jeszcze o wsiach. Nazwy Grossitten nie znalazłem w sieci; może to błąd i chodzi o Rossitten? Taka wieś istniała (obecnie Rejsyty w pow. Elbląskim), jednak trudno by ja przyporządkować do Iławy Pruskiej. Bartensdorf to obecne Barciszewo w gminie Bartoszyce (było też parę innych miejscowości tej nazwy, ale tylko ta mogła leżeć w komornictwie Iławy Pruskiej).”

Galadhorn, dnia 17.11.2010 o godzinie 23:31

Spróbuję odpowiedzieć Tadeuszowi.

:-) Najpierw muszę dodać, że dzięki nocnym sesjom z dokumentami krzyżackimi, wiem dziś więcej niż wtedy, gdy pisałem powyższy artykuł. Wczoraj pracowałem do 3.00 w nocy. Tworzę regest wszystkich wzmianek o rodzie Tolk/Tolkin/Tolkinen, które znajdują się w kodeksach dyplomatycznych Państwa Krzyżackiego.

– Co do Warmii i Natangii – w XIV w. komturzy Bałgi nosili dodatkowo tytuł Wójta Natangii. Gdy Warmię zaczęto kojarzyć z dominium biskupów warmińskich, to co było poza północną granicą Warmii stało się… Natangią sensu largo. Tak rozumiem mapy i źródła historyczne (ale to zweryfikuję na dniach, bo mam nową świetną książkę o Państwie Zakonnym).

– Okazuje się, że przydomek Tolke przynależy do dwóch autentycznych tłumaczy z pruskiego, którzy w dokumentach z XIV w. towarzyszą podpisywaniu różnych umów między braćmi zakonnymi i pruskimi autochtonami. Jeden z tych tłumaczy to wspomniany Heinrich, założyciel Tolksdorfu, który jest dzisiejszym Tolkowcem.

Drugi, niezależny od tamtego, to Matthias Tolke, założyciel Tolks/Tolko i Tolksdorfu/Tołkinów oraz właściciel innych wsi w tzw. Dobrach Tolkińskich (wpierw występuje jako Tolke Matthias, potem jako Matthias Tolke (Tolck, Tolk, Tolg), aż w końcu otrzymuje on w lenno pierwszy majątek w Kiersitach – ale dokument wskazuje, że ma on już jakiś starszy majątek, bo Kiersity dostaje na tym samym prawie co „starsze dobra”). Zdaje się on być raczej współpracującym z Krzyżakami szlachetką pruskim, który za przysługi dla braci zakonnych dorobił się nowych dóbr. Wzmianka o pochodzeniu z Harzu jest chyba chciejstwem XIX-wiecznego archiwisty z Niemiec południowo-wschodnich, pana von Muelverstedta, bo tam, gdzie inni kopiści widzą „Milewegdien Walde” (‚Las Milimedien’) on widzi „Merckgelyngerade” (dokument noszący w regestach sygnaturę I 405 z 2 lutego 1379 r.). A jeżeli jest to jego chciejstwo, sprawa herbu Tolków pozostaje niejasna. Być może w ogóle nie mieli herbu, a herb bp. Fabiana Luzjańskiego jest przypadkowo podobny do herbu rycerzy Merkelingerode z Harzu.
Jeżeli Muelverstedt ma rację, praca rycerza z rodu Merkelingerode jako tłumacz pruski u braci zakonnych jest dość dziwnym zjawiskiem. Albo jest on synem Niemca i Prusinki – od mamy nauczył się pruskiego – albo jego żona jest Prusinką, a on dla niej nauczył się języka tamtejszych autochtonów…

– dylemat z pochodzeniem przydomka Tolke z pruskiego albo średniowysokoniemieckiego można łatwo pogodzić. Średniowysokoniemiecki termin jest dialektyzmem z terenu Prus, czyli pojawia się tam i tam ma najdawniejsze i najczęstsze użycie. Na innych terenach Niemczyzny przyjął się termin odsłowiański, który funkcjonuje dziś jako Dolmetscher (pokrewny polskiemu ‚tłumacz’ jak Tolke jest pokrewne litewskiemu ‚tulkas’). Przydomek z dokumentów krzyżackich na pewno pochodzi z języka Krzyżaków, czyli ze średniowysokoniemieckiego, ale do tego języka dostał się z pruskiego. Oznacza nie takiego zwykłego tłumacza, ale przede wszystkim tłumacza pruskiego, który służy niemieckim krzyżakom.

– Ciekawe jest to, że w dokumentach z XV w. w Prusach dostrzegam wiele nazwisk tworzonych przez dodanie -in do podstawowej formy. Jest to jakby spieszczenie, zdrobnienie. Przy braku innego uczonego autorytetu pozostaje nam uznać za Mechowem, że dzisiejsze nazwisko Tolkien pochodzi z okolic dzisiejszych Tołkinów – niezależnie czy dzisiejsi Tolkienowie pochodzą od szlachty Tolk(in) von Powerschen czy od chłopskich mieszkańców tych włości.

– Wczoraj wypisywałem WSZYSTKIE zachowane przykłady użycia wariantów przydomka/nazwiska Tolkin/Tolkyn w dokumentach z XIV-XV w. Kilkanaście przykładów! Pasjonująca praca – zaprezentuję ją niedługo jako dokument pdf z wszystkimi przykładami w oryginalnym kontekście).
Forma właściwa to Tolkin lub Tolkyn, ale istnieją też odmiany (Mattis Tolkyner, bracia Tolkynern, Peter Tokynen, Fabian Tolxyn), które moim zdaniem są próbą tworzenia nazwiska od zwyczajowej nazwy dóbr Tolkynern (l. mn. od Tolkyner ‚należący do Tolkyna’) vel Tolkynen (‚Tolkynowie; Tolkyny’, l. mn. od Tolkyn).

– Mediewiści polscy w tłumaczeniu słowa knecht zawsze używają ‚giermek’. Po prostu młodzi przedstawiciele rycerstwa, zanim zostawali rycerzami (śwniem. ritter) byli giermkami (śwniem. kneht), np. giermkami komtura bałgijskiego.

– Jeszcze nie miałem czasu dokładnie zbadać legend rodzinnych. Co do prześledzenia, kto nosił nazwisko Tolkin/Tolkien/Tollkuehn w XVI i XVII w. nie traćmy nadziei. Na razie nie miałem czasu nawet zajrzeć do regestów i kodeksów dyplomatycznych z tego czasu. Myślę, że czeka nas tu wiele nowych odkryć! Teraz chcę sprawdzić, które z pięknych XIV-wiecznych kościołów w dobrach Tolków/Tolkinów mogły być zbudowane przez tych rycerzy. To ci dopiero materialny ślad pozostawiony w krajobrazie Warmii i Natangii! Kościół w Tołkinach jest piękny!!!

Dziękuję Ci, TAO, za słowa uznania pod adresem moich dociekań. Przede mną i przed nami wszystkimi jeszcze wiele badań! Chcę przygotować artykuł na ten temat na konferencję tolkienowską w 2012 r. w Anglii.

Galadhorn, dnia 20.11.2010 o godzinie 11:57

:) Właśnie czytam dokument z pierwszej poł. XV, w którym czytam o Tolkach/Tolkinach jako rycerzach walczących z husytami.

Kościoły, które zbudowali Tolkowie/Tolkinowie to najpewniej XIV-wieczne świątynie gotyckie w Tołkinach (Tolksdorf) i Rodnowie (Redenau). Ładne to kościółki. W czasie ekspedycji Tołkiny 2011 będziemy szukać w nich śladów jakiegoś herbu rycerskiego Tolków/Tolkinów.

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Simbelmynë nr 29 (zima 2010/11), dnia 05.01.2011 o godzinie 18:21

[…] Dodatkowo prezentujemy Wam fragment czasopisma. Są to strony 75-80 z artykułem “O Rycerzu Tolkienie, czerwonym wilku i Pięknym Lesie”, który jest poprawioną i rozszerzoną wersją tekstu znanego z naszego serwisu: […]

Simbelmynë wraca po długiej przerwie | Bractwo Rivendell, dnia 15.01.2011 o godzinie 18:08

[…] tekst Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego o historii przodków J.R.R. Tolkiena: O rycerzu Tolkienie, Czerwonym Wilku i Pięknym Lesie, który jakiś czas temu pojawił się w serwisie tolkienowskim Elendilion. Także w tym numerze […]

Galadhorn, dnia 09.12.2011 o godzinie 8:54

Poszukuję osoby, która pomoże mi przełożyć mój artykuł na język angielski!

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Tolkien jako nazwisko pochodzenia bałtyckiego, dnia 21.09.2016 o godzinie 11:20

[…] uzupełnienie naszych badań, które najlepiej streszcza artykuł O rycerzu Tolkienie, Czerwonym Wilku i Pięknym Lesie prezentujemy dzisiaj skan z niemieckiej książki 4444 ostpreußische Namen prußisch enklärt […]

Zostaw komentarz