Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Gra Hobbit zapowiedziana – sprostowanie

HobbitNie będzie chyba wielkim zaskoczeniem, jeżeli powiem, że podane przeze mnie wczoraj wieści o nadchodzącej grze komputerowej Hobbit są fałszywe. Co jednak nie znaczy, że opisywana gra nie istnieje. Istnieje, ale została już wydana. W 1982 roku. I faktycznie, była przełomem. Dlatego zamiast prostego „prima aprilis” na podsumowanie wpisu, opowiem Wam trochę o tej grze. Po pierwsze, nie jest to najstarsza tolkienowska gra komputerowa, były wcześniej takie tytuły jak The Shire, LORD, Shadowfax, Middle Earth, ale niektóre z nich w Tolkienem miały naprawdę mało wspólnego, bądź to kilka nazw, bądź zaczerpnięcie kilku wątków. Hobbit studia Beam Software (tu sprostowanie, to Beam Software zmieniło nazwę na Krome Studios Melbourne, nie na odwrót) miał coś, czego wcześniejsze tytuły nie miały. Był na licencji Tolkien Estate. I rzeczywiście, jak podałem wczoraj, do każdego egzemplarza gry była dołączona książka.

Nad grą pracowała grupa studentów i było to ich pierwsze dzieło. Niektóre źródła podają, że ostatecznie sprzedano ponad milion kopii gry. Ciężko nie nazwać tego sukcesem. Obecnie uznawana jest pozycję obowiązkową dla każdego fana tekstówek. Odbiła się echem w popkulturze, choćby za pośrednictwem pojawiającego się w niej zdania: Thorin sits down and starts singing about gold. Stworzony na potrzebę tego tytułu system Inglish był rewolucją, o ile wcześniej gry tekstowe obsługiwały proste, jedno- lub dwuwyrazowe polecenia (kill troll) i miały raczej ubogi słownik, Hobbit posługiwał się znacznie bardziej skomplikowanym systemem (Say to Thorin „kill troll” and follow Gandalf) i słownikiem liczącym ponad 500 słów. I zasadniczo posiadała cechy opisane wczoraj, miała swego rodzaju tekstowy silnik fizyczny przypisujący obiektom pewne cechy, samodzielnie działających bohaterów niezależnych, którzy robili co chcą i wcale nie musieli wykonywać naszych próśb (Say to Gandalf „Kill troll”. Gandalf says „No”. Troll eats you). Ciekawym rozwiązaniem było również automatyczne wprowadzenie komendy wait przy dłuższym braku działań ze strony gracza.
Kolejne pozycje studia Beam Software, Lord of the Rings i Sherlock również uznawane są za gry udane, ale nie powtórzyły sukcesu Hobbita. A potem przyszły lata 90 i gatunek tekstówek obumarł, pozostając głównie pod postacią tzw. MUD-ów.
Na koniec chciałbym, w ramach ciekawostki, opowiedzieć Wam nieco bardziej współczesną historię. W roku 2005, ówczesny student Uniwersytetu Warszawskiego, Paweł Aleksander Fedoryński, w ramach swojej pracy magisterskiej: Silnik polskojęzycznych tekstowych gier przygodowych przygotował, bazując na udostępnionym kodzie źródłowym gry z ZX Spectrum, polską wersję tytułu. Co więcej, udostępnił ją na swojej stronie. Dlatego wszystkich, którzy ostatecznie poczuli się rozczarowani, że wczorajsza zapowiedź jest tylko żartem i nic nie wskazuje, by tytuł ten miał (ponownie) wylądować na półkach sklepowych, zapraszam pod adres: http://www.jfedor.org/pfedor/hobbit.html. Znajdziecie tam samą grę (opartą na tłumaczeniu Marii Skibniewskiej), kod źródłowy i wspomnianą pracę magisterską, która oprócz licznych technikaliów o tłumaczeniu tego typu gier, zawiera krótką ich historię czy parę porad do Hobbita (w tym mapę wszystkich obszarów).
I powiedzcie mi proszę, jak pokonać trolle, bo po dobroci – Powiedz ohydnemu trollowi „Nie jedz mnie” – nie da rady.

Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie, Pliki do ściągnięcia

3 Komentarzy do wpisu "Gra Hobbit zapowiedziana – sprostowanie"

Galadhorn, dnia 03.04.2010 o godzinie 19:04

Bardzo sympatyczny był ten żart. I przy okazji przypomniałeś mi grę z czasów dzieciństwa. Dziękuję!

Fenervil, dnia 15.09.2013 o godzinie 21:21

Ale ja w 1991 roku grałem na Commodore C64 w Hobbita, grę tekstową i po polsku. Była utrzymana w ciemnej tonacji i była przepiękna.

Fenervil, dnia 15.09.2013 o godzinie 21:22

I można było w niej zrobić zapis stanu gry czyli sejwa. Gdzie jej teraz szukać? Pomużcie

Zostaw komentarz