Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Lutowe spotkanie tolkienowskie w Katowicach

Serdecznie zapraszamy wszystkich katowickich i okolicznych tolkienistów, a także nie-tolkienistów, anty-tolkienistów, alter-tolkienistów i innych gotowych rozmawiać o Tolkienie (a także gotowych rozmawiać na zupełnie inne tematy) na kolejne spotkanie Parmadilich – Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki. Tym razem zbieramy się w sobotę, 6 lutego o godzinie 14 w siedzibie Śląskiego Klubu Fantastyki (ulica A. Górnika 5, Katowice). Będą ciastka.

Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/210186345993452

Komentarz do plebiscytu
– Magdalena Słaba

Nasza przyjaciółka, Magdalena Słaba, napisała tak obszerny komentarz do plebiscytu na Tolkienowskie Wydarzenie Roku, że postanowiliśmy zamieścić go jako oddzielny esej tolkienowski. Magdalena zadaje wiele ciekawych pytań i rzuca tyle interesujących propozycji, że chcemy poddać jej tekst pod dyskusję. Zapraszamy do komentowania! – Redakcja (Galadhorn)

elendilion1W odpowiedzi na zawarte pod wynikami plebiscytu na Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2015 zachęcające wezwanie do przesłania własnych przemyśleń wzorem tych dokonanych na stronie Elendilionu przez Lorda Ya, Galadhorna oraz M. L., pozwalam sobie na komentarz w tej formie, dotyczący samego plebiscytu oraz fandomu, w dziesięciu następujących punktach.

1. Zgadzam się z tezą, że kandydatów na liście było zbyt wielu. Sprawia to smutne wrażenie, że poszukiwano ich niejako na siłę. O wielu z tych wydarzeń nie mam pojęcia, skoro nie brałam w nich udziału, polegać mogę na relacjach takich, jak te na stronie Elendilionu. Być może stąd się bierze ilość biorących udział w głosowaniu, choć ponad sto osób to już niebagatelna liczba, i siła. Plebiscyt w tej formie nie ma ambicji ani szansy, by kreować podobne wydarzenia w przyszłości. Jeśli kiedyś ktoś zacznie prowadzić interesującego bloga o Tolkienie, albo ciekawą stronę internetową, albo kanał YouTube z wykładami (np. własnymi), to mam nadzieję Elendilion to zauważy. Bo tego nam najbardziej brakuje! Dla mnie zupełnie niezrozumiałe jest, dlaczego nie ma w plebiscycie kategorii sztuki inspirowanej twórczością Tolkiena. Zapewne na początku laureatami byłyby osoby już znane (np. z Aiglosa), ale może po jakimś czasie zgłosiłby się debiutant i wygrał bezapelacyjnie.

2. Zgadzam się, że wydarzenia cykliczne nie powinny być w ogóle brane pod uwagę. Wyobrażam sobie jednak taki wyjątek, że, dajmy na to, w Aiglosie zostanie opublikowany niezwykle wartościowy tekst napisany przez autorytet w dziedzinie (kategoria: najlepszy artykuł). Albo na Tolk Folk przyjedzie nieoczekiwanie zaskakujący gość, który wywróci wszystko do góry nogami, mówiąc w przenośni. Chodzi więc bardziej o pewną niezwykłość i wyjątkowość powtarzalnego wydarzenia, niż o samo to wydarzenie.

3. Bardzo dobrze, że konferencja wrocławska „Kultury oralne?” została zauważona, ale te trzy głosy na nią oddane pokazują moim zdaniem, że z wydarzenia tego można było zrobić? jeszcze większe wydarzenie. Rozumiem M.L. (ukłony), że nie przepada za maruderami (i że zbyt dużo refleksji może mieć opłakane skutki), ale sobie pomarudzę, bo czuję słuszną sprawę. Skoro wartość tej konferencji została ta wysoko oceniona przez uczestników, to czyż nie warto by było opublikować z niej materiałów albo w trakcie takiej konferencji dokonać rejestracji video i zamieścić na kanale YT? To jest mój główny zarzut jako fana ? jak mam się stać z odbiorcy kreatorem (a w każdym razie aktywnym uczestnikiem, zamiast tylko konsumentem), skoro nie mam skąd i jak czerpać inspiracji i wiedzy, a w każdym razie jest to utrudnione? W Warszawie trzykrotnie na Uniwersytecie Otwartym UW dr Marcin Niemojewski proponował kurs ?Sekrety Władcy Pierścieni, czyli o pożytkach z opowiadania bajek i wymyślania języków? i trzykrotnie nie doszedł ów kurs do skutku z powodu braku frekwencji. A potrzeba trzydziestu osób, koszt wynosi prawie 200 złotych za trymestr, spotkania odbywają się raz w tygodniu po 18.00. Mam smutne wrażenie, że Pan Niemojewski po tym doświadczeniu nieprędko powtórzy swój projekt. Ale w trakcie namawiania na różnych forach (TT i FB) do udziału w tym kursie spotkałam się z uwagą, że powinien on odbywać się w Internecie. Wzory mamy jak najlepsze, wystarczy wspomnieć Mythgard Institute, który ostatnio, ku mojej radości, swoje kursy publikuje na YT. Nareszcie! Jak mawiał klasyk: Można? Można! Podejście proponowane przez dr Niemojewskiego jest znaczące, gdyż dotyczy kulturotwórczej roli mitu, a dzieł Tolkiena w szczególności. Takie podejście, obok literaturoznawczego, jest moim zdanie najciekawsze. Brakuje mi też wśród publikacji o Tolkienie podejścia porównawczego oraz eseistyki literackiej, takiej bez ?akademickości? i naukowego rygoryzmu przypisów, źródeł, bibliografii itp.

4. W kwestii The Story of Kullervo, M.L. wybaczy mi, mam nadzieję, ale nazwać to wydawnictwo ?zbiorem kwitów z pralni? to czarująca wprost nonszalancja i dezynwoltura (jeśli tym grozi długie zawodowe grzebanie w Tolkienie, to cieszę się, że jestem tylko miłośniczką literatury, oby mnie ta moja naiwność nie opuściła). Rzecz tę trzeba bowiem docenić poprzez esej Tolkiena On ?The Kalevala? Or Land of Heroes, a także poprzez rozbudowany komentarz Verlyn Flieger, wtedy nabiera ona wartości. Poza tym, lektura tego dzieła może być inspiracją do zapoznania się Kalevalą. Czemu bowiem mają służyć plebiscyty jak ten oraz działalność Tolkienistów ze słusznym stażem i porażającą wiedzą jak nie edukacji tych, którzy co jakiś czas dołączają do grona miłośników Tolkiena. Działalność taka powinna być nastawiona w pewnym stopniu na powtarzalność przez przypominanie. Ktoś, kto nie miał jeszcze w ręku The Story of Kullervo, po ?kwitach z pralni? co najmniej podniesie brwi ze zdumienia (po cóż zatem było wydawać??).

5. Nie doceniacie znaczenia filmowego Hobbita. Rola filmów Petera Jacksona nie jest tak bagatelna, jak chciałoby się miłośnikom literatury wydawać. Nie da się ukryć, że dzieła Tolkiena są trwałym elementem kultury masowej, dla której film, jako dziedzina sztuki, jest ważnym nośnikiem treści. Filmy te są już dziedzictwem tolkienowym, a więcej niż krytyczny stosunek Christophera Tolkiena do nich ? takim samym dziedzictwem, ku racjonalnej refleksji wszystkich fanów, Ringersów nie wyłączając. Jestem fanką literatury, ale znajomość z Tolkienem zaczęłam od filmu (uwielbiam kino). Oczywiste, że to wpływa na moje postrzeganie twórczości JRRT, ale nie jest to wpływ negatywny.

6. Dla mnie miejsce czwarte dla wyprawy tolkienowskiej do Anglii to sukces organizatorów wyprawy. Tu z kolei ukłony dla Galadhorna i Toma Goolda. Skoro bowiem biadamy nad kiepskim poziomem aktywności fanów (w pewnych dziedzinach przynajmniej), to udział w wyprawie i sposób jej organizacji powinien być premiowany. Wątpliwości co do umieszczenia tego wydarzenia w plebiscycie traktuję jak zdziwienie mieszkańców Shire?u faktem, że Bilbo dał się zaciągnąć na wyprawę do Samotnej Góry. Czuję się wyróżniona, jako uczestniczka. Jasne, że zagłosowałam na wyprawę? Jeszcze większe wydarzenie byłoby, gdyby na kolejną wyprawę (do Śródziemia?) pojechali (niemal) wszyscy rodzimi Tolkieniści, czyli naukowcy razem z fanami (aby się zamienili miejscami?).

7. Miejsce trzecie dla mapy Pauline Baynes dziwi mnie pozytywnie. To jest taki artefakt, który dotarł do wszystkich zainteresowanych za pośrednictwem Internetu. Można było stwierdzić jego wartość na własne oczy. Wydatna pomoc Blackwell Rare Books w odszyfrowaniu pisma Pani Baynes i Tolkiena spowodowała, że nie trzeba było jechać do Oksfordu, żeby to piękne znalezisko obejrzeć (był dreszczyk po stwierdzeniu, że pod nazwą Dorwinion kryje się Mildor!). A że sam antykwariat uczynił z tego wydarzenie, chyba nie powinno dziwić. Możliwe, że dla takich zdarzeń przydałaby się osobna kategoria, np. odkrycie roku. Mnie osobiście najbardziej zainspirowała reakcja na to odkrycie ze strony Galadhorna, który zamówił artykuł dla Elendilionu. Wtedy jego odkrycie stało się też moim?

8. Tak, przedstawienie Hobbita w etnolekcie wilamowskim (mam nadzieję, sądząc po zapowiedziach, że już niedługo w Teatrze Polskim w Warszawie, co da okazję do spotkania Tolkienistów stołecznych), zasługuje na swoje miejsce. Podobnie jak Beowulf po polsku (mój numer jeden). Liczę, że miejsce 1. i 2. w plebiscycie dodatkowo rozkręci zainteresowanie tymi wydarzeniami.

9. W kwestiach fandomowych: potrzebna pilnie nowa i często uaktualniana strona Śląskiego Klubu Fantastyki, Sekcji Tolkienowskiej, a także częsty kontakt sekcji z członkami (maile!), skoro fani nie są aż tak bardzo mobilni w terenie (hobbici, wiadomo?) oraz w ogóle większa obecność spraw tolkienowskich i około tolkienowskich w Internecie (jak wyżej).

10. Co do porównania fandomu polskiego i światowego: nie ma jeszcze u nas tradycji poświęcania wolnego czasu na aktywności, z których nie ma bezpośredniego ?pożytku?, a jest ?jedynie? intelektualna rozrywka. Ale pewnie kiedyś będzie lepiej? W tym roku setna rocznica udziału Tolkiena w bitwie nad Sommą. Temat Tolkien Reading Day w związku z tym to „Życie, Śmierć i Nieśmiertelność” ? jest to też temat seminarium tolkienowskiego planowanego na lipiec. Kto z naszych Tolkienistów – akademików pisze na nie wystąpienie?

Magdalena Słaba

Ogłaszamy Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2015

logo_elendilion_white_500Przyszła pora na podsumowanie naszego plebiscytu na Tolkienowskie Wydarzenie Roku. Przez dwa tygodnie mogliście głosować na jedno z dwudziestu trzech wydarzeń z najróżniejszych kategorii. Znamy już wyniki. Ale ponieważ aspirujemy z naszym plebiscytem do co najmniej Oscarowej rangi, nie ograniczymy się się prostego podania wyników. Żeby ożywić nieco dyskusję i podpowiedzieć kilka punktów widzenia na wyniki, poprosiłem o pomoc znanych w szerokich tolkienowskich kręgach Galadhorna i M.L.-a by podzielili się z naszymi czytelnikami kilkoma słowami komentarza. Zapraszam do zapoznania się w wynikami, choć zaczniemy od kilku ogólnych słów o samym plebiscycie.

Przeczytaj resztę wpisu »

Pomagamy Nikolce!
Tolkieniści, czyńmy dobro!

W tym roku Tolkieniści wspólnie z innymi Wolnymi Ludami Śródziemia chcą pomóc tej Dziewczynce. Nikola potrzebuje Waszej pomocy. Nawet Wasze 5,- czy 10,- złotych może upiększyć jej życie. Nikola potrzebuje szczególnego wózka inwalidzkiego. Jest on bardzo drogi. Ale wspólnie możemy coś dobrego zrobić. Prosimy Was o hojne wpłaty na ten konkretny cel. Akcji patronuje Elendilion.

Podajcie dalej!

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Bank BPH S.A.

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Tytułem: 14990 Kurpas Nikola darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

pomoc_1

Pierwsze Poznańskie Spotkanie Miłośników Tolkiena

12438975_10204430561603778_8299185739349229031_nŚladem innych miast, gdzie tolkieniści mniej lub bardziej regularnie się spotykają, by wspólnie omawiać dzieła Profesora, również Poznań postanowił wystartować z własnymi spotkaniami. Mamy więc przyjemność zaprosić na pierwsze (a mamy nadzieję, że nie ostatnie) Poznańskie Spotkanie Miłośników Tolkiena. Odbędzie się ono już w najbliższy piątek, 15 stycznia, o godzinie 19:00 w Old School Pubie Piwomanii (Plac Bernardyński 2/2).

Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/445948498949719/.

Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2015

logo_elendilion_white_500Uroczysty toast Za profesora! z okazji 124 rocznicy urodzin profesora J.R.R. Tolkiena właśnie rozbrzmiewa, a my rozpoczynamy nasz coroczny plebiscyt na Tolkienowskie Wydarzenie Roku. Wybraliśmy dla Was dwadzieścia trzy wydarzenia, które miały miejsce w zeszłym roku. Pora rozstrzygnąć które z nich Waszym zdaniem było najważniejsze.

Formularz do głosowania znajdziecie na stronie: http://goo.gl/forms/RTBnAq11Go. Każdy może zagłosować na maksymalnie trzy wydarzenia. Głosowanie zamykamy w niedzielę, 17 stycznia, o godzinie 23:59.

Spis wszystkich wydarzeń uwzględnionych w ankiecie znajdziecie poniżej:
Przeczytaj resztę wpisu »

Styczniowe spotkanie tolkienowskie w Katowicach

Już dziś zapraszamy na kolejne, pierwsze w 2016 roku spotkanie Parmadilich – Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki oraz sympatyków, które odbędzie się w sobotę, 9 stycznia o godzinie 14.00. W odróżnieniu od wielu poprzednich razów, tym razem wszystko odbędzie się pod tematem przewodnik: Czy krasnoludy lubią Art Deco?. Zapraszamy do wysłuchania co Marigold ma na ten temat do powiedzenia oraz do uczestnictwa w dyskusji. Spotkanie odbędzie się ponownie w gościnnych progach antykwariatu Kocham Książki, mieszczącego się przy ulicy Stawowej 3 w Katowicach – trzeba wejść przez bramę na podwórko, antykwariat będzie po prawej stronie na piętrze. Wszystkich tolkienistów z Katowic i okolic, należących do Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki jak i niezrzeszonych, serdecznie zapraszamy.

Oczywiście, osoby nie mające pojęcia co to Art Deco i czym to się wykuwa w kamieniach też zapraszamy, bo tematów do omówienia będzie wiele. Wśród nich i niejeden tolkienowski, więc może od razu przygotujcie się na dodatkową dyskusję o Gwiezdnych Wojnach: Przebudzeniu Mocy.

Wydarzenie na facebooku: https://www.facebook.com/events/1085656101469264/

Fanowski film Tree & Leaf

226138Twórczość Tolkiena to hasło, które w pierwszej chwili przywodzi na myśl Śródziemie. Jeżeli nie Śródziemie, to może ostatnio wydawane prace lingwistyczno-naukowe: Beowulf, Legenda o Sigurdzie i Gudrun i podobne. Ale istnieje też tekst Tolkiena odległy tematycznie od tego wszystkiego, a jednocześnie będący dla wielu jednym z bardzo istotnych dzieł profesora. Chodzi o Liść, dzieło Niggle’a – krótkie opowiadanie, dla niektórych będące alegorią procesów twórczych i życia Tolkiena.

Tym właśnie dziełem zainspirowali się Adam Dens i przyjaciele, tworząc swój niedługi, fanowski film Tree & Leaf (Drzewo i Liść). Sam Adam, reżyser i odtwórca roli Niggle’a, tak opisuje dzieło:

Moi przyjaciele i ja nakręciliśmy film non-profit na podstawie Tolkienowskiego Liścia, dzieła Niggle’a Było to nowe wyzwanie, zarówno przy adaptacji jak i użyciu miniatur, i o ile nie wyszło to tak jak się spodziewaliśmy, jesteśmy bardzo dumni z wyników i pracy, jaki w to włożyliśmy.

Drzewo i Liść opowiada historię malarza, któremu nie udaje się przenieść obrazów z głowy na płótno. Krótki film o pracy twórczej i strachu, że nie uda się jej ukończyć.

Zapraszamy do zapoznania się z filmem poniżej. Warto obejrzeć z napisami, bo pod koniec momentami dźwięk jest dość cicho.

Konferencja Teologia, światopogląd i świat wartości w twórczości J.R.R. Tolkiena

12208862_1516541708669142_5316760009948404487_nNa początku marca 2016 czeka nas kolejna konferencja tolkienowska. Tym razem Koło Naukowe Teologów KUL, zrzeszające studentów i doktorantów Wydziału Teologii, zaprasza na ogólnopolską konferencję studencko-doktorancką zatytułowaną …dzieło zasadniczo religijne i katolickie? Teologia, światopogląd i świat wartości w twórczości J.R.R. Tolkiena. Celem konferencji będzie spojrzenie na twórzczość Tolkiena z perspektywy filozofii i teologii. Spotkanie odbędzie się w dniach 1-2 marca 2016 w Lublinie. Opiekę naukową nad konferencją sprawują: dr hab. Krzysztof Mielcarek, prof. KUL oraz dr hab. Christopher Garbowski, prof. UMCS. W tej chwili trwa przyjmowanie referatów, zarówno od studentów i doktorantów (teologów, filozofów, filologów, filologów angielskich i literaturoznawców) jak również i wszystkich pasjonatów Tolkiena.

Sugerowane tematy to:

  • Źródła, inspiracje i analogie literackie Tolkiena
  • Metodologia badań nad dziełami Tolkiena
  • Tolkien a Biblia
  • Tolkien autorem chrześcijańskim: ortodoksyjny czy nie?
  • Dzieła Tolkiena jako locus theologicus
  • Aksjologia i etyka w twórczości Tolkiena
  • Filozofia Śródziemia: czy istnieje spójny system?
  • Tolkien i inni Inklingowie: zbieżności i różnice
  • Tolkien dzisiaj: wpływ, inspiracje, środowiska fanowskie

Swoje 20 minutowe wystąpienia można zgłaszać do końca 2015 r.

Więcej informacji, w tym o możliwości zgłoszenia własnej pracy, znajdziecie na stronie: https://www.facebook.com/konferencja.tolkienowska/

Hobbit: hejn an cyryk

564b9996cfc4a_pA cóż to za dziwaczny tytuł tej wiadomości?, zapytacie. Choć raczej domyślicie się, że to wariacja na temat tytułu Hobbit, czyli tam i z powrotem i zmienicie pytanie na: W jakim to języku? Już odpowiadam: to język wilamowski. Pozwolę sobie zacytować wikipedię:

Etnolekt wilamowski, także wilamowicki, (nazwa własna wymysiöeryś) – etnolekt (dialekt/język) z grupy zachodniej języków germańskich, którym posługują się mieszkańcy Wilamowic koło Bielska-Białej. Na początku XXI wieku niemal wymarły, posługuje się nim prawdopodobnie około 70 osób, ale intensywnie promowany i nauczany w regionalnym środowisku.

Dlaczego o tym piszę? Jak donosi Dziennik Zachodni, w najbliższą sobotę, 21 listopada, w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej we wspomnianych Wilamowicach, obędzie się spotkanie w pod hasłem #Wilamowice mowią. Jest to rezultat etno-projektu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Wilamowianie, Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna oraz Wydział Artes Librales Uniwersytetu Warszawskiego, który odbył się w sierpniu. Wtedy to projektanci, etnolodzy i informatycy, wspólnie z mieszkańcami Wilamowic, pracowali nad projektami opowiadającymi o kulturowym dziedzictwie miasta. W sobotę, oprócz zapoznania się z samym etno-projektem, czekają takie atrakcje jak występ regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca Wilamowice, prezentacja wilamowskich etnogadżetów, premiera obrazkowego słownika języka wilamowskiego, konkursy, poczęstunek, oraz spektakl zatytułowany właśnie Hobbit: hejn an cyryk, będący finałem całej imprezy. Jeżeli ktoś jest ciekawy wyniku tego tolkienowsko-lingwistycznego eksperymentu i chciałby obejrzeć spektakl w języku, o którym sam J.R.R. Tolkien być może nie słyszał, niech zanotuje: sobota 21 listopada, godzina 16.30, Wilamowice, ul. Sobieskiego 4, sala OSP Wilamowice.

Więcej o spotkaniu #Wilamowice mówią oraz o języku wilamowskim przeczytacie na stronie Dziennika Zachodniego: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9096458,hobbit-w-jezyku-wilamowskim-wlasnie-tak-juz-w-najblizsza-sobote,id,t.html

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →