Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Tolkienowska matrioszka

W Centralnej Hali Targowej w Budapeszcie, w słynnej Központi Vásárcsarnok, natknąłem się na tolkienowskie kuriozum. Otóż znalazłem tam kilka rodzajów… matrioszek tolkienowskich. Kupiłem jedną z nich – tę, która najbardziej mi się podobała. Oto jej zdjęcie:

Spodobała mi się dlatego, że wygląda na malowaną ręcznie, choć oparta jest na wyobrażeniach filmowych. Śmieszne jest zaś to, że na samiuśkim końcu, wewnątrz Legolasa, znajduje się On – Pierścień Jedyny. Dołączam ten krótki opis jako przyczynek do badań nad kuriozami tolkienowskimi…

Cena matrioszki to 10-15 euro (można się targować na targu).

Kategorie wpisu: Twórczość fanów

10 Komentarzy do wpisu "Tolkienowska matrioszka"

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:06

Dodam tylko, że rzeczona matrioszka jest teraz własnością Toma Goolda. A na zdjęciu, które wykonałem na ostatnim spotkaniu Parma- i Elendilów, w tle widnieją pocztówki z rysunkami Ruth Lacon, mojej obecnie najbardziej ulubionej twórczyni tolkienowskiej sztuki. Szykuję się do napisania recenzji z oglądania jej najnowszych prac.

Idril, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:07

Mogliby zamiast Jedynego Pierścienia namalować OKO, tak żeby choć jedna postać na matrioszce była zła.

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:12

Pierścień jest też zły :-) I zawiera w sobie część osobowości Saurona. Więc Twój postulat został spełniony. Chyba :-)

Lord Ya, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:27

I ta cząstka osobowości Saurona, zawarta w Pierścieniu, jest w każdym, zaczynając od Froda, a kończąc na Legolasie. Wszyscy są źli! Oczywiście, są źli gdy nie są rozłożeni tak jak na zdjęciu, kiedy to pozbawieni są tego wewnętrznego zła (tudzież wewnętrznego Legolasa :)).
Cóż za mroczne ideologie można dobudować do matrioszek :)

Nolimon, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:39

Słynne „wewnętrzne ‚fuj’ „? 😛

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:43

I zadaniem każdego matrioszkoposiadacza jest jak najczęstsze wyzwalanie bohaterów od tego „wewnętrznego fuj”. Matrioszkowcy wszystkich stron, rozbierajcie wasze matrioszki tolkienowskie!”.

Tornene, dnia 07.05.2008 o godzinie 1:06

A nietolkienowskie? Czy babcia w babci w babci w babci znajdująca się w babci co jest w babci też jest Zuuua? o_0

Tallis Keeton, dnia 07.05.2008 o godzinie 2:04

O ludzie jaki kicz 😀

Hyalma, dnia 07.05.2008 o godzinie 7:24

Ale przecież to fanfic. To alternatywna historia o tym jak Frodo zrobił się Władcą Pierścieni (to wyraźnie jest na nim napisane), przymusił Legolasa zjeść Pierścień, Aragorna zjeść Legolasa, Gandalfa zjeść Aragorna, i potem sam zjadł Gandalfa ze wszystkim nadzieniem.

Idril, dnia 07.05.2008 o godzinie 15:30

Ale teraz wyszło na to że Pierścień jest ważniejszy od Oka, bo pominięto je na matrioszce. To tak jak namalować pajęczynę zamiast Szeloby. Gdybym była Szelobą albo Sauronem to bym się obraziła 😛

Zostaw komentarz