Spotkanie z Tolkienem w katowickiej bibliotece
Filia nr 11 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Grażyńskiego 47 w Katowicach zaprasza wszystkich miłośników Tolkiena na spotkanie, które zacznie się jutro o godzinie 11.00. W spotkaniu weźmie udział m.in. Rysiek „Galadhorn” Derdziński, a dotyczyć ono będzie życia i twórczości J.R.R. Tolkiena oraz działalności miłośników jego twórczości.
Zapraszamy!
Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski


6 Komentarzy do wpisu "Spotkanie z Tolkienem w katowickiej bibliotece"
Galadhorn, dnia 04.03.2008 o godzinie 15:14
Refleksja po dzisiejszym spotkaniu tutaj: http://aldrajch.blogspot.com/2008/03/nadchodzi-czytelniczy-kryzys.html
Pozdrawiam tych młodych, którzy byli dziś w bibliotece, a zajrzą do naszego serwisu. Fajnie, że byliście. Szkoda, że tak mało pogadaliśmy. Zachęcam Was do lektury Tolkiena (na około 30 obecnych na sali WP przeczytało o ile pamiętam z 6 osób)…
Zair Ugru-nad, dnia 04.03.2008 o godzinie 16:44
Coraz częściej mam wrażenie, że kryzys czytelniczy już ma miejsce od jakiegoś czasu – w zasadzie to odkąd media rodzaju wszelakiego stały się łatwo dostępne i stosunkowo tanie. Czytanie książek (nie tylko Tolkiena i fantastyki) staje się coraz mniej modne – przecież o ile łatwiej jest połknąć gotową medialną „papkę” i na jej podstawie budować przeświadczenie własnej wspaniałości i byciu „cool” tudzież „trendy”. Spotkałam się z tym, że młody człowiek w wieku gimnazjum przestał czytać książki, bo w oczach koleżanek i kolegów był „frajerem”. A literackie postaci coraz rzadziej stają się coraz autorytetami, jakich większość ludzi, nie tylko młodych potrzebuje.
Cóż, z natarczywością mediów nie wygramy, nie pozostaje nic innego, jak umieć świadomie odrzucić to, co jest zbędne i zachować własną indywidualność i pasje. Na szczęście pasje literackie w tym bardzo pomagają. Dla mnie osobiście książka i słowo pisane zawsze były (odkąd umiałam jako tako czytać ;-)) azylem, roztaczając w mojej wyobrażni cudowne światy i horyzonty, które cały czas dodają mojemu życiu piękna i głębi. A ci, co odrzucają literaturę jako rzecz przestarzałą, niemodną, na którą szkoda czasu – nie wiedzą, co tracą i żal mi ich.
Ivellios, dnia 05.03.2008 o godzinie 22:44
Wiecie… tak się właśnie zastanowiłem, czy takie spotkania nie byłyby w ogóle dobrym pomysłem na propagowanie tej literatury… tolkienistyki i zainteresowania nim… w końcu boom! na WP minął, bo film już dawno wyszedł z kin. Może trzeba powoli zacząć młodych zachęcać by nie z powodu filmu, ale właśnie książki sięgnęli po nią i przeczytali. Tak przyszło mi do głowy, że w mojej lokalnej bibliotece pracuje moja sąsiadka i czy by czegoś tu tez w Krakowie nie skombinować… hmm… ale ciekaw jestem, czy tu jakieś komentarze nie pójdą na ten temat 😀
M.L., dnia 05.03.2008 o godzinie 23:39
Ivellosie pomysl jest dobry, ale pod jednym warunkiem. Nie nalezy się zbyt wiele spodziewać. Jak sam napisaleś boom na Tolkiena minął. I raczej nalezy się liczyć, że przyjdzie na takie spotkanie kilka, może kilkanaście osob, niż więcej. Piszę to, bo bardzo łatwo się zniechęcić, kiedy zaangażujesz się w coś takiego, włozysz w to wiele wysiłku, a potem przydzie Ci kilka osób.
Niestety zanik czytelnictwa jest faktem, choc fantastyka i tak się nieźle trzyma.
Pozdrawiam
M.L.
Ivellios, dnia 08.03.2008 o godzinie 22:30
Raczej miałem na myśli właśnie spotkanie na kilka max. kilkanaście osób, bo wiem, że na wiele liczyć się nie da. Z tym że jeszcze nie wiem kiedy się za to zabiorę. Na razie muszę to przemyśleć i ew. przedyskutować z paroma osobami znajomymi, czy by pomogły
Nolimon, dnia 09.03.2008 o godzinie 13:59
Jeśli będę już studiował w przyszłym roku w Krk to w razie wolnego czasu (wątpię;p) chętnie się przyłączę
Zostaw komentarz