Nowo odkryty język Tolkiena: nala lambe ‚barbarzyński’!
Źródło: The Tolkien Library, Lambengolmor
The text in Polish is the translation of the report by Carl F. Hostetter and Patrick H. Wynne, „Fragments of a Grammar of Nala Lambe” – see here. Thanks to the Tolkien Library text by Madeline J. Keyser about the 16 philological books from Tolkien’s libraty we were provided with images of notes in Tolkien’s hand of which two are of particular interest to students of Tolkien’s invented languages. They contain the fragments of the Elvish-type language called „Nala Lambe”.
W połowie grudnia ubiegłego roku Madeline J. Keyser opublikowała na stronach Tolkien Library swój artykuł pt. „Sixteen Philological Books and Notes from the Library of J.R.R. Tolkien” (tutaj), traktujący o zbiorze książek filologicznych, należących do J.R.R. Tolkiena, które znajdują się w zbiorach Cushing Memorial Library and Archives na Texas A&M University. Wśród reprodukcji odręcznych notatek Tolkiena dwie są szczególnie interesujące dla badacza wymyślonych języków Profesora. Oba teksty są fragmentaryczne, każdy z nich zajmuje pojedynczą stronę przedartej w połowie kartki. Data (albo daty) tych fragmentów są nieznane, ale sądząc z charakteru pisma i typu papieru tam użytego można sądzić, że notatki pochodzą z czasów od początku do połowy lat 30. XX w. Oto, co się na nich znajduje:
Fragment 1:
…. They may not be used as nouns without change.
The comparative suffixes are-ńa-nya, compar[ative]; -nta superl[ative].In a few cases probably where what now appears as the adjectival stem really contains an old suffix as bara ‚good’ = ba + ra this is irregular.
Thus mora ‚dark’ moranya ‚darker’ moranta ‚darkest’.
bara ‚good’ baranya, banya ‚better’ baranta, banta ‚best’.-nta is not merely augmentative. For augmentative suffixes see below.
It is strictly comparative and requires no article.
Fragment 2:
… significances being set aside, given a considerably higher …
syllables following or preceding. The main-stress normally occurs on the vowel of the penultimate syllable. Certain formations (more rarely dissyllabic stems) are, however, ‚dactylic’ accenting the antepenult. In this case the position of the accent is always marked with the stress-mark ´. The same sign is also used where final o, e have been omitted, as occurs colloquially and in some cases regularly, after single r, s, n, l, t.[Thus fár (= fár’ for faro ‚bread’) : in this case ´ shows omission of o/e and also length of vowel, for the length of fa:ro is retained.]
Choć autorka artykułu uważa, że te fragmenty notatek odnoszą się do języków germańskich, w rzeczywistości są one częścią gramatyki wymyślonego języka elfickiego albo języka z odciśniętym elfickim wpływem. Jest to język, który najwidoczniej był rozwijany w połowie lat 30. To co przetrwało z tej gramatyki to niewielka ilość przedartych w połowie kartek, które znajdują się wśród rękopisów Tolkiena zebranych w Bibliotece Bodlejskiej w Oksfordzie (Tolkien użył rewersów tych kartek do pisania niezwiązanych z gramatyką materiałów). Na jednej z nich widzimy nazwę języka – Tolkien nazwał go Nala Lambe (gdzie nala to nieprzetłumaczone słowo o niepewnym znaczeniu; być może jest spokrewnione z *ngalámbe ‚barbarous speech’ (‚barbarzyńska mowa’) < ŃGAL-/ŃGALAM- ‚talk loud or incoherently’ (‚mówić głośno albo bez składu’), HoMe V, str. 377; albo z NALA- ‚ring, play’ (‚dzwonić, grać’), Parma Eldalamberon nr 12, str. 64. Ale lambe jest w oczywisty sposób związane z quenejskim lambë ‚tongue, language’ (‚mowa, język’) < LAB-; patrz quen. parmalambë ‚book-language’ (‚język-książkowy’), HoMe V, str. 380 pod PAR-).
Nie jest pewne, czy cały materiał z przedartych kartek w Bibliotece Bodlejskiej dotyczy języka nala lambe, choć wiele z nich na pewno opisuje tę mowę: cztery połówki kartek można połączyć w dwie stronice, będące częścią gramatyki. I jest jasne, że co najmniej Fragment 2, który przedstawiliśmy wyżej, jest częścią opisu nala lambe, bo rozprawa na temat form fár, fár’ i faro we fragmencie z Cushing jest powtórzona w bodlejskiej gramatyce nala lambe. Mniej pewne jest połączenie Fragmentu 1 z tą gramatyką, ale oznaki zewnętrzne (papier, atrament, charakter pisma) sugerują, że chodzi o te same materiały.
Kim byli użytkownicy tego języka? Nie mówi o tym żaden fragment gramatyki. Nie znamy też szczegółowej natury tej mowy, poza faktem, że nosi ona wiele podobieństw do języków elfickich. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mamy to język typu q(u)enejskiego – np. końcówki -nya i -nta pasują do fonologii języka q(u)enya, ale byłyby niezgodne z fonologią zbioru języków: goldogrin/noldorin/sindarin. Z drugiej jednak strony spółgłoska b na początku słowa jest niemożliwa w q(u)enya. Zauważmy też, że przymiotnik bara nosi uderzające podobieństwo do quen. mára ‚good’ (‚dobry’) (patrz w Etymologiach rdzeń: MAG- ‚use, handle, in *magra: useful, fit, good (of things): Q mára, N maer„, HoMe V, str. 371). Wydawać się więc może, że w języku nala lambe doszło do zmiany *m- > b-. Jednak forma mora ‚dark’ (‚ciemny’), która jest w oczywisty sposób związana z rdzeniem MOR- (skąd pochodzą formy quen. more ‚black; czarny’, móre ‚blackness, dark, night; czerń, ciemność, noc’, HoMe V, str. 373) wskazuje, że normalny rozwój początkowej *m- to > m-, a nie b-. Być może słowo bara w intencji Tolkiena miało być pochodne od wariantu (niezanotowanego w pismach) formy *MBAG- albo MAG- (rdzenie z takimi wariantami M-/ MB- rzeczywiście występują, np. MASAG-, MBAS- ‚knead’). A jeżeli tak, zmiana początkowego *mb- > b- miałaby odpowiedniki w językach dianian, wschodni danian i taliska w tekście „Comparative Tables” o zmianach głoskowych, który związany jest z Tengwesta Qenderinwa z około 1937 (Parma Eldalamberon nr 19, str. 20). Wszystkie te języki należą do „germańskiego typu”. To zaś może sugerować, że język opisany w tych fragmentach jest jeszcze jednym językiem typu germańskiego – być może prajęzykiem dla całej tej grupy.
(…)
Carl F. Hostetter
Patrick H. Wynne
The Authors thank the Tolkien Estate for permission to publish the transcript of these fragments and to refer to the other fragments in the Bodleian.
Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, In Westron (English), Lingwistyka, Utwory Tolkiena



5 Komentarzy do wpisu "Nowo odkryty język Tolkiena: nala lambe ‚barbarzyński’!"
Aelfwine, dnia 08.01.2013 o godzinie 18:28
As one of the authors of this article, I would have appreciated being asked whether a translation of our post could be published. We would almost certainly have said yes; but I must insist on at least the courtesy of being asked (and thus informed) first.
Carl Hostetter
Galadhorn, dnia 08.01.2013 o godzinie 19:52
I have already sent the apologies and the explanation via mail. I hope the news on Elendilion will not only give the information about the Lambengolmor list to the new Tolkien languages fans but will also popularize your discovery among the Polish who are not fluent in English. But of course I should ask first. I wanted be fast and I forgot about the courtesy. I am sorry, Carl Hostetter.
Aelfwine, dnia 08.01.2013 o godzinie 20:31
Apology accepted, thanks!
Galadhorn, dnia 08.01.2013 o godzinie 21:28
Next time I will ask first, Carl. Thank you!
And by the way I want to thank you here for „Parma Eldalamberon” last issues (especially for no. 17), and for „Vinyar Tengwar” (especially few last issues), and for Lambengolmor…
Kemmuel, dnia 09.01.2013 o godzinie 16:17
Patrząc na bara, banya, banta, trudno nie dostrzec jak podobne są to formy do mara, maite, meante, i nie mam na myśli końcówek, ani podobieństwa brzmień, a to, że ona słowa zostały potraktowane jak posiadające przyrostek -ra. Jeśli w dwóch językach znajdujemy aż tyle podobieństw, to może jest między nimi bezpośrednie pokrewieństwo, bo nie wyobrażam sobie, żeby można było przejąć tak podstawowe słowo z obcego języka, a tym bardziej wraz z jego wszystkimi cechami gramatycznymi.
Zostaw komentarz