Znakomicie się bawiliśmy w roku ubiegłym – pamiętacie? Wybieraliśmy Tolkienowskie Wydarzenie Roku razem z forum Hobbitonu. Jeżeli chcecie sobie przypomnieć tamto głosowanie zajrzyjcie tutaj. W tym roku znów chcemy wybierać Tolkienowskie Wydarzenie Roku. Rok 2011 wcale nie był pod tolkienowskim względem uboższy od lat wcześniejszych. Oto tegoroczna lista nominacji – uzgodniona została na forum społeczności Elendilich:
A Tolkien Tapestry: Pictures to accompany “The Lord of the Rings” – Cor Blok, Pieter Collier [więcej tutaj]
Doda i płyta “T7T” – powstanie języka dodarinu, czyli spotkanie znanej gwiazdy pop z lingwistyką posttolkienowską [więcej tutaj]
jednotomowa, uzupełniona History of the Hobbit
nieudane wydanie posttolkienowskiej powieści Mirkwood [więcej tutaj]
premiera antologii The Ring and the Cross: Christianity in the Writings of J.R.R. Tolkien [więcej tutaj]
premiera gry planszowej Hobbit (Egmont Polska) [więcej tutaj]
premiera gry Władca Pierścieni: Wojna na Północy [więcej tutaj]
premiera karcianki Władca Pierścieni
premiera W poszukiwaniu Króla Davida C. Downinga [więcej tutaj]
rozpoczęcie zdjęć do filmowej adaptacji Hobbita oraz pierwszy zwiastun [więcej tutaj]
testowanie systemu informowania o klęskach żywiołowych na Węgrzech z Śródziemiem w roli głównej [więcej tutaj]
The Art of “The Hobbit” – Wayne G. Hammond, Christina Scull [więcej tutaj]
Władca Pierścieni. Trylogia – edycje rozszerzone 6 BD+9 DVD
Wydanie drugiego woluminu antologii fanowskiej Inne umysły, serca i dłonie wydawnictwa MumakiL Fandom PresSsss [więcej tutaj]
Głosujemy do 3 stycznia 2012 albo na Forum Elendilich (w tym temacie), albo pisząc maila do serwisu Elendilion: elendilion(at)elendilion(d0t)pl – każde z Was ma do trzech głosów. Nie wolno głosować jednocześnie u Elendilich i w naszym serwisie! Podwójne głosy anulujemy. Głosowanie jest tajne, dlatego prosimy, żeby o swoim wyborze nie informować w komentarzach.
Wśród głosujących rozlosujemy nagrody. Ogłoszenie wyników i losowanie nagród odbędzie się 3 stycznia w czasie specjalnej audycji radia Elendili FM!
Dziś John R. R. Tolkien obchodzi swoje imieniny. Zobaczmy co w tej sprawie napisał w liście nr 309 (z 2 stycznia 1969 r.; tłumaczenie moje):
A teraz, mój drogi, coś o moim imieniu. Brzmi ono Jan [ang. John]: imię często używane i ukochane przez chrześcijan, a ponieważ urodziłem się w oktawę św. Jana Ewangelisty [3 stycznia 1892 r.], przybrałem go sobie za świętego patrona – choć ani mój ojciec, ani na ten czas moja matka, nie pomyśleli by sobie o niczym tak bardzo “rzymskim” jak nadawanie dziecku imienia z powodu jakiegoś świętego. Nazwano mnie Jan, bo zwyczajem naszej rodziny najstarszy syn najstarszego syna powinien nosić takie właśnie imię. Mój ojciec miał na imię Artur, i był najstarszym z drugiej rodziny mojego dziadka Jana. Ale jego starszy brat przyrodni Jan zmarł pozostawiając trzy córki. Zatem to ja musiałem zostać Janem.
Kochani Czytelnicy, w Wigilię Bożego Narodzenia życzymy Wam nie tylko białych i pokrytych puchem pół, lasów, parków i ulic, ale przede wszystkim radosnych i bardzo pogodnych dni spędzonych z Waszymi rodzinami i bliskimi. Niech Wasze domy wypełnią się salwami śmiechu i gromkim śpiewem kolęd, zapachem pierników i sosnowych gałęzi..
Niecierpliwie wypatrując pierwszej z gwiazd nie zapomnijmy o tych którzy są daleko od nas… A dla tych z Was którzy są w drodze, pamiętajcie że dla wędrowca zawsze jest miejsce przy Elendilionowym stole.
Znany w naszym środowisku artysta plastyk, Tomasz “Saso” Kowal napisał niedawno na forum społeczności Elendilich kilka słów refleksji na temat swoich tolkienowskich map – znanych na pewno także naszym Czytelnikom.
Na początek dziękuje za wszystkie dobre słowa, naprawdę czasami nie mogę uwierzyć, jak dużą popularnością w środowiskach tolkienowskich cieszy się mapa Ennorath i Arda.
Do dziś dostaję maile z pochwałami, pytaniami, zapytaniami o kupno. To wszystko pokazuje tylko, że pomimo upływu czasu literatura Mistrza jest ciągle żywa, nie poddała się modom i nie zapadła w niepamięć. To bardzo cieszy. A Elendili widzę, że ciągle aktywni i zwarci. Swego czasu, jak rysowałem mapy, angażowałem się równocześnie w wiele projektów i tematów. Po większości z nich nie ma dziś ani śladu. Elendili za to ciągle huczą, spotykają się, a mapy również żywe, a nawet powiedział bym coraz żywsze.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że obie mapy przysporzyły mi najwięcej trudu tworzenia ale i najwięcej radości i dobrych słów oraz pewnego rodzaju popularności.
Jak już wiele razy pewnie było powiedziane, największą zaletą tych map i wadą zarazem jest ich tłumaczenie na polski. I znów z perspektywy czasu patrząc, wiem że decyzja o polskich nazwach była błędem. Po pierwsze – który czytelnik Tolkiena potrzebuje tłumaczeń nazw na polski, a po drugie – polskie nazwy poniekąd ograniczyły mapom wypłynięcie na międzynarodowe wody, jeśli mogę się tak wyrazić, skazując je na polskiego tylko odbiorcę. Przeczytaj resztę wpisu »
Tej nocy, tuż przed hobbickimi Zimowymi Godami, przyniesiono nam nie tylko zwiastun z dawna oczekiwany. Tej nocy odbyła się też premiera oficjalnej strony internetowej THE HOBBIT: AN UNEXPECTED JOURNEY (link). W dziale DOWNLOADS znajdziecie tam tapetę, która jest prawdopodobnie pierwszym oficjalnym posterem filmowym (pełny rozmiar po kliknięciu na obraz). Plakat potwierdza, że premiera filmu odbędzie się 14 grudnia 2012. Film będzie prezentowany w technologii IMAX 3D i REAL 3D.
Sam zwiastun został omówiony klatka po klatce na tej podstronie facebookowego TheOneRing.net.
O godzinie 4:00 naszego czasu ukazał się pierwszy trailer Hobbita. Nie będziemy niczego zdradzać. Zobaczcie i oceńcie sami.
Niestety w chwili kiedy piszemy tę wiadomość podstrona serwisu trailers.apple.com na której powinien być trailer Hobbita została przeciążona. Dodajemy więc link do wersji 1080p na YouTube:
Pojutrze zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza zaczynają się kolejne hobbickie Gody (w sumie sześć dni: 29-30 foreyule’a, 1 Yule, 2 Yule, 1-2 afteryule’a czyli nasze 23-28 grudnia z kulminacją w nocy z 25 na 26 grudnia – uwzględniamy przy tym fakt, że mijający rok 67 CE był rokiem przestępnym). W ogłoszeniu Reformy czytamy: “W RNK już zawsze chrześcijańska noc wigilijna (gdy w tradycji angielskiej pojawia się z prezentami Father Christmas) będzie przypadała w ten sam czas, co śródziemna noc Godów, czas przełomu Starego i Nowego Roku w Rachubie Shire’u”. Niedługo zaczynamy 68 rok Czwartej Ery!
Zbliża się zatem najdłuższa noc w roku – noc zimowego przesilenia (ang. Yule, pol. Gody). W wielu rachubach (w tym w starej rachubie Númenoru i w kalendarzu Hobbitów) jest to noc i dzień Nowego Roku. Na podstawie tekstów Tolkiena można domyślić się, jak świętowanie Godów wyglądało na północnym zachodzie Śródziemia. W noc przesilenia (Yule 1. / Yule 2.) Płomienie domowego ogniska (czy np. kominka) wygasza się do maleńkiego płomyka. Z pobliskiego lasu (albo po prostu z dworu) przynosi się Godową Kłodę (ang. Yule Log), którą o północy podsyca się ogień, rozpala się wszystkie możliwe światła i źródła ciepła w domostwie (świece, lampy, kominki). Następuje czas radosnego świętowania, jedzenia smakołyków (np. w Shire śliwkowego puddingu) i picia trunków, rozdaje się prezenty, śpiewa pieśni świąteczne, słucha opowieści (może np. elfowie przypominają Ainulindalë). Być może wierzy się w wielu miejscach, że tego dnia przybywa do domów, do dzieci Dziadek Godowy (ang. Grandfather Yule, ojciec tego, który w Anglii nosi imię Father Christmas. Grandfather Yule jest uosobieniem Świąt w czasach przedchrześcijańskich, gdy Father Christmas patronuje chrześcijańskiemu Bożemu Narodzeniu).
Jest chyba tylko jeden mały opis Godów u Tolkiena. W Hobbicie, str. 226 czytamy:
Nim upłynęła połowa zimy, Gandalf i Bilbo przebyli całą drogę dokoła Puszczy i stanęli na progu domu Beorna. Tu odpoczywali jakiś czas. Zimowe gody spędzili więc w cieple i wesoło. Ze wszystkich stron, z daleka nawet schodzili się ludzie zaproszeni przez Beorna na święta.
Z przyjemnością przypominamy naszym Gościom wiadomość sprzed trzech lat. Miłej lektury – Redakcja.
Za kilka dni, 21 grudnia, Kościół katolicki przypomni znane każdemu szanującemu się tolkieniście* (oraz niektórym nietolkienistom) słowa:
Ēalā earendel, enġla beorhtast,
ofer middanġeard monnum sended,
ond sōðfæsta sunnan lēoma,
torht ofer tunglas, þū tīda ġehwane
of sylfum þē symle inlīhtes.
Wersja łacińska, skrócona i oficjalna:
O Oriens,
splendor lucis aeternae,
et sol justitiae:
veni, et illumina
sedentes in tenebris,
et umbra mortis.
Tłumaczenie polskie:
“O Wschodzie, * blasku Światła wiecznego i Słońce sprawiedliwości, / przyjdź i oświeć siedzących w mroku i cieniu śmierci”.
Jest to jedna z tzw. O-antyfon lub Wielkich Antyfon (jest ich siedem) śpiewanych np. w brewiarzu w dniach przed Bożym Narodzeniem. Zebrał je pewien Amalariusz z Metzu, który żył w IX wieku. Tutaj można trochę poczytać sobie o tzw. Wielkich Antyfonach, a tutajzobaczyć zapis nutowy i wysłuchać łacińskiej wersji piątej antyfony w wykonaniu North American College Choir.
Martin John C. Freeman (ur. 8 września 1971), angielski aktor, znany ze swoich ról Johna wLove Actually (To właśnie miłość), Arthura Denta w filmowej adaptacji książki Douglasa Adamsa The Hitchhiker’s Guide to the Galaxy (Autostopem przez galaktykę) czy Rembrandta w Nightwatching (Straży nocnej). Zasłynie jeszcze z roli Bilba Bagginsa w dwuczęściowym Hobbicie.
Prywatnie Freeman jest angielskim katolikiem, absolwentem różnych kościelnych szkół. Urodził się jako najmłodsze z pięciorga dzieci państwa Geoffa i Philomeny Freemanów. Mieszka w Hertfordshire ze swoją żoną, aktorką Amandą Abbington. Małżeństwo ma dwoje dzieci, synka Joe (ur. w 2005) i córeczkę Grace (ur. w 2009). Anglik, który z różnych powodów (wyznania, miejsca pochodzenia i zamieszkania) jest bardzo “Tolkienowym” aktorem. Ma też naszym zdaniem bardzo angielski, czyli “hobbicki” wygląd. Zgadzacie się?
Dziś prezentujemy jego najnowsze zdjęcie – jako Bilba Bagginsa – z najnowszego numeru magazynu Empire, który właśnie trafia do kiosków w Zjednoczonym Królestwie! I jak Wam się podoba…?
W ostatnich dniach serwis TheOneRing opublikował wiele informacji, które praktycznie odsłaniają tajemnice pierwszego zwiastuna filmowego Hobbita: Niespodziewanej podróży. Materiały, które poniżej przedrukowujemy, to SPOILER! Jeżeli nie chcesz poznać tych informacji przed 21 grudnia, nie czytaj dalej!