Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Nie dla Tolkiena Nobel…

Źródło: TheOneRing.net, The Guardian

Brytyjski dziennik Guardian doniósł właśnie o niedawno ujawnionych dokumentach Komitetu Noblowskiego, dotyczących nominacji J.R.R. Tolkiena do tej prestiżowej nagrody. W roku 1961 autor Władcy Pierścieni został zgłoszony do Literackiej Nagrody Nobla przez przyjaciela – profesora i znanego pisarza – C. S. Lewisa. Kandydatura Tolkiena została na wstępie odrzucona. Jako powód podano: “z powodu drugorzędnego statusu prozy” (ang. “on the grounds of his second-rate prose”). Choć w 1961 Władca Pierścieni był uznany za najukochańszą książkę Wielkiej Brytanii i sprzedawał się w milionach egzemplarzy na całym świecie, jury noblowskie stwierdziło, że książka: “w żadnej mierze nie dorasta do rangi literatury najwyżej próby” (ang. “has not in any way measured up to storytelling of the highest quality”). Możemy przewidzieć, jaka byłaby Wasza odpowiedź na takie zarzuty…

Zapraszamy do komentowania…

Wykorzystaliśmy mało znane zdjęcie prof. Tolkiena. Pochodzi ono z witryny Marion E. Wade Center – link.

G-i-P Report: more Sindarin in the Hobbit movie!

Source: TheOneRing.net

Elrond, Tauriel, and now Lindir… We find out more and more about the characters in The Hobbit movie who will speak Elvish (mainly Neo-Sindarin made by David Salo). Bret McKenzie, who unofficially played “Figwit” the Elf in The Lord of the Rings (for this fan-created name see here), spoke with ComingSoon.net about his role as Lindir in The Hobbit:

“I’ve got a cameo as an elf. Or another cameo. My character is called Lindir. I hang out with Elrond… I’ve got a few lines in Elvish.

The Gwaith, the Fellowship is very happy it will have more and more phrases to analyze! More about this story can be found at TORn (see here).

All Gwaith-i-Phethdain Reports can be found here.

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethdain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the “reconstructed” languages of Middle-earth [link].

σπέρμα ζητεῖν, czyli o szukaniu Słowa na siłę…

Źródło: blog Undómë ar tindómë (Lómendil)

Znakomity blog Marcina “Lómendila” Morawskiego to miejsce, do którego warto zaglądać. Tolkienista znajdzie tam od czasu do czasu prawdziwe tolkienistyczno-filozoficzne perły – jak omawiany tekst, który świadomie lub nieświadomie, jest nawiązaniem do artykułów, o których pisaliśmy w wiadomości pt. “Tolkienowska ewangelizacja?”. Lómendil – chrześcijanin, filolog i miłośnik Tolkiena – pisze o pojęciu logos spermatikos i o praeparatio evangelica w kontekście mitów pogańskich i baśni – także w ich nowoczesnej formie opowieści z gatunktu fantasy. Czytamy w eseju o tym, jak szukanie rozsianego Logosu, obecności jedynego Boga, czasami przyjmuje karykaturalną formę, kiedy staje się szukaniem na siłę wszystkiego, co da się podciągnąć pod chrześcijaństwo i Ewangelię w dziełach fantasy i science fiction. Lómendil swoich czytelników odsyła w tym miejscu do jakże ważnego eseju Tolkiena O baśniach. I pisze:

Wieża, z której widać morze, rozbierana jest na kamienie, żeby przywołać inne porównanie Tolkiena. A już przy nim zostając: to prawda, że sam Tolkien twierdził, iż Władca Pierścieni jest dziełem religijnym, katolickim – ale jednocześnie czuł wstręt do wszelkiej alegorii, którą z takim upodobaniem i uporem maniaka uprawiają współcześni poszukiwacze rozsianego Słowa. Religia jest we Władcy nieobecna, niewidzialna, jest jak podziemna rzeka wśród gór. Nikt normalny nie będzie rozwalał gór po to, żeby tę rzekę zobaczyć. Ten, kto umie patrzeć, kto umie myśleć, kto umie czuć – pozna, że rzeka płynie głęboko pod górami, nie przestając zachwycać się ich pięknem, i nie próbując za wszelką cenę dostać się do rzeki. Pewne słowa bardziej przemawiają wtedy, kiedy pozostają milczeniem, kiedy je przeczuwamy, kiedy dotykają naszych serc. Elfom drogie jest światło gwiazd, ów półmrok, undómë, zmierzch, w nim dostrzegają więcej piękna niż w pełnym blasku słońca. Zmorą współczesności jest rozłożyć wszystko na kawałki, żeby zobaczyć, jak to działa. Kto psuje jakąś rzecz, żeby lepiej poznać jej istotę, ten zbacza ze ścieżek mądrości, powiedział do Sarumana Gandalf. Wielu dzisiaj piszących o fantasy i science fiction, i fiction w ogóle, zboczyło ze ścieżek mądrości, a przy okazji zabili wiele, wiele piękna w tym i tak brzydkim świecie.

Warto przeczytać cały tekst Lómendila (tutaj). Pod koniec autor bardzo obrazowo tłumaczy, czym jest baśń i jak ważną pełni ona rolę. I że baśni nie wolno mylić z bajką!

List o Nibelungach i Orkach!

Kolejny list Tolkiena do kupienia na aukcji w Internecie! Tym razem ciekawy eksponat znajdujemy w sklepie Fraser’s Autographs, a donosi o nim badacz korespondencji Tolkiena, Johan Olin. List Profesora Tolkiena pochodzi z 13 listopada 1961 i jest maszynopisem z autografem autora. Jego adresatem był londyńczyk, pan Paul Barnetson. Choć sam list jest bardzo krótki, omawia ciekawe kwestie – wpływ folkloru i eposów na Władcę Pierścieni oraz genezę słowa ork. List składa się z jednej kartki, jest w dobrym stanie i towarzyszy mu list of krytyka literackiego z dziennika Daily Herald oraz zabytkowy formularz zamówieniowy na egzemplarz Władcy Pierścieni.

Oto treść listu w moim tłumaczeniu:

Do Paula Barnetsona

76 Sandfield Road,
Headington, Oksford

13 listopada 1961

Drogi Panie Barnetson!
Dziękuję bardzo za Pana list, a szczególnie za jakże praktyczny sposób okazania Pańskiego uznania. Pochwała jest słodka, ale nie da się żyć pochwałami. Myślę, że moja książka nie “bazuje” na niemieckim czy islandzkim folklorze, choć ma ogólnie północnego ducha; ale oczywiście nie da się uniknąć wpływu historii Niebelungów (a to raczej epos niż folklor). Co do orka, ma to być nazwa używana w czasach akcji powieści na określenie istoty, którą nazwalibyśmy goblinem; ale też rzeczywiście istniało w dawnym angielskim słowo orc, które służyło do opisu mrocznego, demonicznego stworzenia.

Jeszcze raz dziękuję za list.

Szczerze oddany,

J.R.R. Tolkien

Dziś 120. urodziny i toast “Za Profesora!”
(3 stycznia 2012)

Źródło: Tolkien Society

Już dziś 120. rocznica urodzin J.R.R. Tolkiena! Zapraszamy do przeczytania naszych newsów i informacji biograficznych z poprzednich lat, szczególnie: “Toast ‘Za Profesora’ w 119. rocznicę urodzin”, “Wszystko zaczęło się 116 lat temu”, “Bloemfontein Tolkiena”.

A to przedruk informacji o toaście ‘Za Profesora’ ze strony Towarzystwa Tolkienowskiego w Zjednoczonym Królestwie:

Co obiecującego czeka nas w roku 2012? Otóż w 2012 świetujemy 75. rocznicę pierwszego wydania Hobbita, a pod koniec tego roku obejrzymy w kinach pierwszą część adaptacji filmowej tej książki. W sierpniu 2012 na Loughborough University odbędzie się konferencja The Return of the Ring, czyli wielki tolkienowski konwent organizowany przez Tolkien Society. W tym roku planowane jest wiele innych imprez tolkienowskich.

Co sam Tolkien powiedziałby na tak pasjonującą aktywność jego miłośników?

W roku 2012 obchodzimy jego 120. urodziny (jeszcze trochę brakuje do Wielkiego Tuka), ale nowy rok jest też okazją do wspominania w naszym świecie zdarzeń, które pochodzą ze świata jego wyobraźni:

“… chaotyczny plik kartek, przewiązanych luźno czerwoną wstążeczką”, znaleziony “po letnich egzaminach roku 2012…” – to fragment wstępu do nieukończonej powieści Tolkiena pt. Zapiski Klubu Mniemań (publikowanego w odcinkach w Simbelmynë). Miała to być powieść o podróży w czasie – będąca odpowiedzią na Trylogię międzyplanetarną Lewisa – powieść o podróży w przestrzeni.

Zatem 3 stycznia zbierz się ze swoimi przyjaciółmi, tymi tolkienowskimi, choć niekoniecznie, nalej do kielicha coś na rozgrzanie i wznieś toast “Za Profesora!”

Nasz polski toast proponujemy wznieść o 21.00 wraz ze słuchaczami Elendili FM – więcej informacji tutaj.

Elendili FM powraca!

Fale Elendili FM zabrzmią już jutro w Radiu G-51, dzięki uprzejmości EM-white’a, tolkienisty i internetowego radiowca. O Radiu G-51 przeczytacie na Facebooku (link). Polubcie nasze radio – zapraszamy!

Wasze tolkienowskie radio zaprasza już jutro do wysłuchania audycji pełnej muzyki, ciekawych rozmów i karnawałowej atmosfery. Wtorkową audycję 3 stycznia - w dniu 120. rocznicy urodzin J.R.R. Tolkiena - poprowadzą Wasi ulubieni prezenterzy – Tom Goold i DJ Galadhorn! W audycji, która rozpocznie się o 18.00 i potrwa do 23.00 przedstawimy wyniki naszej ankiety na Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2011! Będzie też losowanie nagród wśród uczestników głosowania (jeżeli jeszcze nie zagłosowałaś/-eś, zapraszamy do tematu “Wybieramy Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2011″).

Oto ramowy program wtorkowej audycji:

17.00 – Muzyka tolkienowska
18.00 – Hymn Elendilich i przywitanie
18.05 – Rozmowa Toma i Galadhorna o wydarzeniach dnia, wydarzeniach roku, minionych Godach i Nowym Roku - w tej części wysłuchamy wyboru muzyki przygotowanego przez Toma Goolda.
19.00 – Ogłoszenie wyników ankiety na Tolkienowskie Wydarzenie Roku 2011; omówienie wyników.
19.30 – Propozycje do Tolkiniętej Listy Przebojów, notowania 3.
20.00 – Tolknięty Koncert Życzeń
21.00 – Toast “Za Profesora!” z naszymi Radiosłuchaczami
21.30 – Muzyka z płytoteki Dzikiego
23.00 – Hymn Elendilich i zakończenie programu.

Z Radiosłuchaczami łączyć się będziemy poprzez Czatownika, czyli czat tolkienowski Niezapominki. Elendili FM zaprasza swoich Słuchaczy do bezpośredniego kontaktu w czasie trwania audycji.

Tolkienowska ewangelizacja?

Informacja o ekranizacji Hobbita J.R.R. Tolkiena wzbudziła poruszenie również w kręgach chrześcijańskich. To całkowicie zrozumiałe. W końcu autor Władcy Pierścieni pisał, że jego powieść „jest zasadniczo dziełem religijnym i katolickim” – pisze Aleksander Majewski.

Tolkien i apologia chrześcijaństwa? Śródziemie i głoszenie Dobrej Nowiny? Władca Pierścieni i Kościół katolicki? Co te sprawy mogą mieć ze sobą wspólnego? Kwestia wydaje się dziś kontrowersyjna, ale z faktami trudno dyskutować – dla wielu chrześcijan (w tym katolików) dzieło Profesora Tolkiena to literatura, która po chrześcijańsku niesie pocieszenie. Na internetowych łamach Frondy Aleksander Majewski przedstawił dziś tekst pt. “Tolkienowska ewangelizacja”.  Pisze w nim o dyskretnej katechezie Tolkiena, o obecności Opatrzności w legendarium, oraz o drodze od Hobbita do wiary, którą przeszło wielu chrześcijan, w tym niżej podpisany.

Zapraszamy do lektury artykułu – link. Może dla kogoś będzie to kojąca lektura na czas oktawy Bożego Narodzenia…?

Trolle atakują!

To nie jest film tolkienowski. Ale można go potraktować jako “lekturę uzupełniającą” dla tolkienistów oczekujących na przyszłoroczną premierę filmowego Hobbita.

Łowca trolli (nor. Trolljegeren, reż. André Øvredal, Norwegia 2010, więcej tutaj), który od ubiegłego piątku jest na ekranach naszych kin (chyba tylko w sieci kin Helios – swoją drogą bardzo to spóźniona premiera) to film z gatunku dark fantasy, utrzymany w konwencji mockumentary (‘udawanego dokumentu’), który można by porównać z Blair Witch Project (choć moim skromnym zdaniem norweski film nie jest aż tak przerażający). Akcja tej produkcji toczy się w pięknej, monumentalnej, fascynującej przyrodniczo Norwegii. Tłem wciągającej akcji są przepiękne góry i tajemnicze fiordy. Wszystko skąpane w deszczu albo pokryte śniegiem. Bohaterami są studenci, którzy kręcą film o niedźwiedziach – mordercach owiec… i wkręceni zostają w niesamowite łowy na leśne i górskie trolle. Tytułowy łowca, znany jako kłusownik Hans to być może… Ciekawe czy macie to samo skojarzenie jak ja… Przy okazji film jest ciekawym portretem współczesnej Norwegii – z pozoru spokojnej, a przecież będącej ojczyzną zbrodniczego przedsiębiorcy rolnego, Andersa Breivika. I przy okazji dowiadujemy się, dlaczego w Norwegii jest dziś tak mało chrześcijan…

Zobaczmy zwiastun filmu. Elendilion poleca też swoim Czytelnikom odwiedzenie kina, póki film jeszcze jest na polskich ekranach.



Przeczytaj resztę wpisu »

Fauskanger i jego tłumaczenie św. Marka

Źródło: Elfling, Ardalambion

Jak co roku (patrz lata 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010) Helge Kåre Fauskanger, lingwista tolkienowski z Norwegii i autor witryny Ardalambion, z okazji Bożego Narodzenia przygotował dla nas lingwistyczną niespodziankę. W tym roku otrzymaliśmy w prezencie jego neo-quenejskie tłumaczenie całej Ewangelii według św. Marka (tutaj znajdziecie cały dokument).

Autor zwraca się do miłośników języka quenya z prośbą o wszelkie uwagi i poprawki, tak żeby można było tekst tłumaczenia skorygować. Dzięki pracy Fauskangera w chwili obecnej Nowy Testament został przełożony na neoquenya w 25 procentach. Lingwista zauważa jednak, że ponieważ jego wiedza na temat quenya ciągle się zmienia, a jego sztuczny neoquenejski conlang ciągle się rozwija, wcześniejsze przekłady (św. Mateusza i św. Jana) będą musiały przejść proces poprawek i ujednolicenia.

Przeczytaj resztę wpisu »

G-i-P report: the teaser runes!

Sources: The Hobbit teaser, The One Ring Forums

Earl Carvalho, a member of TheOneRing.net staff, has informed us about this interesting discussion at The One Ring Forums.

“Demosthenes” from the forum was working on the frame-by-frame of the last Hobbit teaser. When he was drawn to the scene where Gandalf descends (or ascends) inside the hollow tower (in Moria or Dol Guldur?) he has spotted that the door-frame (pillars and lintel) on the extreme right of the shot seemed to be carved with some sort of runes (?). To see these signs click the pictures above. For the discussion on The One Ring Forum see here.

Maybe the friends of G-i-P could help to decipher this inscription and to resolve the mystery of the “hollow tower” in the commentaries?

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethdain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the “reconstructed” languages of Middle-earth [link].

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →