Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Tilkal – fanzin tolkienowski

tilkalWczoraj ukazał się w sieci kolejny, trzeci już numer Tilkala. Czym jest Tilkal, zapytacie? Najlepiej zapytajmy samych autorów:

Tilkal to amatorski nieregularnik wydawany w formacie PDF przez fanów Tolkiena. Pierwszy numer ukazał się 7 sierpnia 2015 r. wyłącznie na stronie Śródziemie Wiki, ale po długiej przerwie wydaliśmy już dwa kolejne dla zdecydowanie szerszego grona odbiorców. Numer czwarty jest w przygotowaniu. Nazwa czasopisma została zaczerpnięta z Księgi Zaginionych Opowieści – tam Tilkal to metal utworzony przez Aulëgo z połączenia sześciu innych metali ? miedzi, srebra, cyny, ołowiu, żelaza i złota. Razem tworzą coś dużo trwalszego i potężniejszego niż każde z osobna, tylko Aulë potrafi je wtedy obrabiać. Podobnie jest z naszą gazetką. Artykuły, recenzje, poezje, grafiki, ciekawostki kulinarne i muzyczne same z siebie mogłyby pozostać niezauważone. Zebrane w razem znaczą więcej i więcej osób się o nich dowie (a przynajmniej mam taką nadzieję).
Na dzień dzisiejszy grono redaktorskie naszego czasopisma przedstawia się następująco:

Redaktor Naczelny: Karol Kuźma
Twórca projektu i Drugi Redaktor: Kacper Pochopień
Skład i korekta: Marcin Took Tatuś
Ilustracje: Marcin Mithgaraf Niewalda, Eleniel

A w najnowszym, marcowym wydaniu znajdziecie:

  • Artykuły i eseje
    • Kilka słów o Feanorze – Turanerion
    • Schowajcie srebrne łyżki, Lobelia idzie! – Nehte
    • Rzecz o Palantirach – Piotr Mroczko
  • Muzyka tolkienowska
  • Władca Przekładów
  • Kącik poezji
    • Nirnaeth Arnoediad – Thorondor
    • Pieśń żeglarzy elfickich do Uineny – Marcin Kozłowski
    • Glaurung – Marcin Kozłowski
  • Gollumowe zagadki – KacperP
  • Cytat numeru

Plik możecie ściągnąć stąd: https://drive.google.com/file/d/0B7PoIVBZq9v1c2hlZlVrd3htcU0/view?pref=2&pli=1

Poprzednie numery fanzinu znajdziecie tu:
Numer 1
Numer 2

Tilkal na Facebooku: https://www.facebook.com/gazetkatilkal/

Więcej niż 10 najlepszych tolkienowskich utworów rockowych

Źródło: anglojęzyczna Wikipedia

logo300Dziś znowu zagra dla Was nasze Radio Elendili FM! Na życzenie naszych Czytelników, wyrażone na Facebooku (Elendilion: Informacje), prezentujemy dziś mniej lub bardziej znane wykonania muzyki rockowej (we wszelkich odmianach rocka), którą zainspirowało dzieło Tolkiena. Zapraszamy Was dziś na przegląd rockowych grup, które mają w swoim repertuarze muzykę spod znaku „Śródziemia”. Podłączcie dobre głośniki i słuchajcie tej muzyki na „pełnej petardzie”…

Wpierw zajmijmy się rockiem progresywnym. Słyszeliście kiedyś utwór „Rivendell” grupy Rush (utwór pochodzi z płyty Fly By Night z 1975). Nastrojowy, prawda?

I jeszcze „Necromancer” tej samej grupy – z płyty Caress of Steel (1975). Tu jest naprawdę progresywnie…

A teraz założona w 1995 bytyjska grupa Mostly Autumn i ich świetny album pt. Music Inspired by „The Lord of the Rings” (2001).

Kiedyś w naszym radiu graliśmy bardzo często muzykę szwedzkiego muzyka instrumentalistę, Bo Hanssona. Ten niezwykły twórca w 1970 wydał w Szwecji płytę pt. Sagan om ringen, która w 1972 miała swoją angielską reedycję jako Music Inspired by „The Lord of the Rings”.

A teraz trochę indie rocka i grupa Gatsby’s American Dream. Grupa pochodzi z Seattle w USA. Na płycie In the Land of Lost Monsters (2004) oraz Volcano (2005) znajdziemy co najmniej dwa utwory inspirowane Władcą Pierścieni. Oto „Badlands”:

… i jeszcze świetny utwór „A Mind of Metal and Wheels” (nawiązanie do Sarumana?):

Teraz wracamy do lat 70. XX w. Brytyjska grupa Camel i ich „Nimrodel/The Procession/The White Rider” (1974) to bez wątpienia utwór o Gandalfie, który był postacią kultową wśród przedstawicieli kontrkultury tamtego czasu:

Fantastyczna grupa, legenda rocka, Led Zeppelin ma w swoim repertuarze kilka utworów zainspirowanych przez Tolkiena. Oto te najbardziej znane:

„The Battle of Evermore”

„Misty Mountain Hop”

„Ramble On”

Wciąż trwa dyskusja, czy utwór „Stairway to Heaven” nie jest również w jakiejś mierze „tolknięty”

Tom Rapp w swoim drugim albumie Balaklava (1968) umieścił cały „Wiersz o Pierścieniach”. Jest to część utworu „Ring Thing”.

Bob Catley, wokalista brytyjskiej grupy rocka progresywnego Magnum wydał album solowy, który nosił tytuł Middle Earth, którego tematyka „kręci się wokół” Władcy Pierścieni.

No jeszcze grupa rockowa Hobbit ze Wschodniego Teksasu, która w latach 80. XX w. nagrała kilka płyt inspirowanych Tolkienem. Zobaczmy jak lekka i miła to muzyka:

W kolejnym odcinku naszego cyklu muzycznego zaprezentujemy Wam muzykę tolkienowską heavy metalową…!

c.d.n.

Klasycznie i tolkienowsko

Źródło: anglojęzyczna Wikipedia

logo300Zapraszamy Was dzisiaj na niecodzienny koncert. Na koncert muzyki klasycznej zainspirowanej dziełem Tolkiena. Korzystamy z wyboru, który prezentuje anglojęzyczna Wikipedia. I powiemy szczerze, że kilka utworów bardzo nas zaskoczyła. Polecamy szczególnie symfonię Johana de Meij, utwory kameralne Ensio Kosty oraz symfonię Aulisa Sallinena… A może Wy też znacie jakiś utwór muzyki klasycznej, który przenosi nas do Śródziemia?

Donald Swann swoje kompozycje wpisuje w długą tradycję brytyjskiej muzyki wokalnej. Cykl pieśni The Road Goes Ever On (‚A droga biegnie dalej w przód’) tworzył w porozumieniu z J.R.R. Tolkienem jako kompozycje do wierszy z Władcy Pierścieni. Kompozycje zyskały aprobatę samego Profesora. Niestety choć książka pod tym samym tytułem jest przetłumaczona na język polski przez Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego (zawiera nuty do pieśni i lingwistyczno-mitologiczny komentarz Tolkiena), nie została jeszcze w Polsce wydana.

Ensio Kosta w latach 1980?1982 skomponował kilka utworów kameralnych, którym nadał wspólny tytuł „Music of Middle-earth” (‚Muzyka Śródziemia’). Są to utwory „Awakening of Shire” (‚Przebudzenie w Shire’), „Incantation” (‚Zaklęcie’), „Winding Paths” (‚Zawiłe ścieżki’), „Lament of Galadriel” (‚Lament Galadrieli’), „Riders of Rohan” (‚Jeźdźcy Rohanu’) oraz „Grey Havens” (‚Szara Przystań’).

Johan de Meij i jego I symfonia The Lord of the Rings (‚Władca Pierścieni’) to pięć utworów, z których każdy ilustruje jakąś osobowość albo zdarzenie z powieści: Gandalfa, Lothlorien, Golluma, podróż w ciemnościach (The Mines of Moria/The Bridge of Khazad-Dum), Hobbitów. Symfonia powstawała od marca 1984 do grudnia 1987 i miała swoje wykonanie premierowe w Brukseli 15 marca 1988.

W 1983 powstał utwór Tinúviel Jacqueline Clarke dla kontratenorowej solistki i chóru z akompaniamentem pianina, ale nie został jeszcze nagrany, więc nie możemy zaprezentować go Wam tutaj.

Leonard Rosenman skomponował muzykę do animowanego filmu Ralpha Bakshiego, a Howard Shore znany jest jako kompozytor muzyki do filmowego Władcy Pierścieni i Hobbita. Wszyscy znamy tę muzykę.

Stephen Oliver w 1981 skomponował muzykę do słuchowiska Władca Pierścieni radia BBC. Bardzo lubimy prezentować tę muzykę w radiu Elendili FM…

Paul Corfield Godfrey stworzył wiele kompozycji na syntezator, które opisują świat Tolkiena. Najważniejszą z nich jest czteroczęściowy cykl pt. Silmarillion. Godfrey napisał też aż trzy opery (sic!) oparte na Władcy Pierścieni: Tom Bombadil (jeden akt), The Black Gate is closed (trzy akty) i The Grey Havens. Opublikował też pewne pieśni, np. Seven Tolkien Songs, Songs of the Mark i Shadow-Bride. Jego trzecia symfonia nosi tytuł Ainulindalë. Istnieje też półgodzinny utwór The Lay of Eärendil. Niestety w internecie znaleźliśmy tylko dwa jego utwory. Oto jeden z nich:

W zestawieniu nie może też zabraknąć wspaniałego Tolkien Ensemble, grupy muzycznej, która współpracując z rodziną Tolkienów i za zgodą Tolkien Estate oraz wydawnictwa Harper Collins nagrała aż cztery płyty z muzyczną interpretacją wszystkich wierszy i poematów, które znajdują się w epopei literackiej Władca Pierścieni. Płyty ukazywały się w latach 1997-2005. Za zgodą królowej Danii, Małgorzaty II, Tolkien Ensemble wykorzystało jej tolkienowskie projekty graficzne do Władcy Pierścieni tworząc okładkę i książeczkę towarzyszącą płytom. Utwory tego ensemblu często były odtwarzane w radiu Elendili FM.

Aulis Sallinen, czołowy współczesny kompozytor Finlandii, jest autorem swojej Siódmej Symfonii „Sny Gandalfa” (1996), które powstały dla Orkiestry Symfonicznej Gothenburga.

Patrick Flegg, zmarły mąż ilustratorki tolkienowskiej Mary Fairburn, skomponował suitę fortepianową pt. Anduin: The Mighty River (‚Anduina – Potężna Rzeka’). Utwór został nagrany przez Wendy Rowlands w 2001, ale niestety nie znaleźliśmy go w internecie.

A.R. Rahman we współpracy z zespołem Värttinä skomponował muzykę do scenicznej adaptacji musicalu Władca Pierścieni. Redaktorzy Elendilionu byli kilka lat temu w Londynie na tym przedstawieniu. Muzyka jest piękna!

Istnieje jeszcze utwór The Loss and the Silence (‚Utrata i cisza’) na kwartet smyczkowy. Kompozytorem jest Ezequiel Vinao. Utwór opisuje historię Aragorna i Arweny. Niestety utworu nie znaleźliśmy w sieci, ale prezentujemy Wam inną kompozycję tego autora, która może zainteresować tolkienistę:

Monopoly i Władca Pierścieni – wersja domowa

I-Made-A-LOTR-Themed-Monopoly__880Grę Monopoly pewnie znają wszyscy. Być może nie wszyscy jednak wiedzą, że ma mnóstwo wariantów tematycznych, w tym wersja z Władcy Pierścieni. Oczywiście, dalej jest to ta sama gra, ale mając wybór między zakupem hotelu we Wiedniu a hotelu w Minas Tirith, wielu tolkienistów będzie się skłaniać raczej ku temu drugiemu. Gdy pewnego dnia Sonja Batušić, projektantka grafiki z Chorwacji, ujrzała na Ebayu właśnie taką tolkienowską wersję gry, od razu się zachwyciła… aż nie przyjrzała się dokładnie i nie ujrzała na planszy parkingu. Tak, zwykłego parkingu, jak w standardowej wersji gry. Był tam jeszcze policjant. Do tego dochodziła cena gry i kosztów przesyłki. Co zrobić w takiej sytuacji? Sonja prawdopodobnie wybrała najlepszą opcję – sama zrobiła sobie swój egzemplarz gry, zastępując parking Wichrowym Wzgórzem, a policjanta Shelobą. I tak z pomocą starego drewnianego pudła znalezionego w piwnicy i programu Adobe Illustrator stworzyła unikatową wersję Monopoly, w ozdobnym drewnianym pudle, z funkcjonalnymi przegródkami na wszelkie pionki, domy i pieniądze.

I-Made-A-LOTR-Themed-Monopoly1__880
Sonji gratulujemy pomysłu i wykonania gry, a Was zapraszamy jeszcze na jej bloga (http://sonjabatusic.wix.com/sbatusic), gdzie możecie też obejrzeć jakie torby z motywamy tolkienowskimi wykonała.

Źródło: Bored Panda: I Made A Lord Of The Rings Monopoly Board

Fanowski film Tree & Leaf

226138Twórczość Tolkiena to hasło, które w pierwszej chwili przywodzi na myśl Śródziemie. Jeżeli nie Śródziemie, to może ostatnio wydawane prace lingwistyczno-naukowe: Beowulf, Legenda o Sigurdzie i Gudrun i podobne. Ale istnieje też tekst Tolkiena odległy tematycznie od tego wszystkiego, a jednocześnie będący dla wielu jednym z bardzo istotnych dzieł profesora. Chodzi o Liść, dzieło Niggle’a – krótkie opowiadanie, dla niektórych będące alegorią procesów twórczych i życia Tolkiena.

Tym właśnie dziełem zainspirowali się Adam Dens i przyjaciele, tworząc swój niedługi, fanowski film Tree & Leaf (Drzewo i Liść). Sam Adam, reżyser i odtwórca roli Niggle’a, tak opisuje dzieło:

Moi przyjaciele i ja nakręciliśmy film non-profit na podstawie Tolkienowskiego Liścia, dzieła Niggle’a Było to nowe wyzwanie, zarówno przy adaptacji jak i użyciu miniatur, i o ile nie wyszło to tak jak się spodziewaliśmy, jesteśmy bardzo dumni z wyników i pracy, jaki w to włożyliśmy.

Drzewo i Liść opowiada historię malarza, któremu nie udaje się przenieść obrazów z głowy na płótno. Krótki film o pracy twórczej i strachu, że nie uda się jej ukończyć.

Zapraszamy do zapoznania się z filmem poniżej. Warto obejrzeć z napisami, bo pod koniec momentami dźwięk jest dość cicho.

Śródziemne monety od Shire Post na Kickstarterze

Bill Ferny żądał dwunastu srebrnych groszy, co stanowiło co najmniej trzykrotną cenę kucyka w tych stronach.

monety Shire Post

To zdanie z Drużyny Pierścienia, przeczytane przez Toma Maringera w 1975, stało się zaczątkiem Shire Post, mennicy produkującej repliki monet z książek fantasy. Wśród numizmatów znajdziemy monety z Pieśni Lodu i Ognia, Conana czy Kronik Królobójcy. Były, jak nazwa wskazuje, dostępne też monety Śródziemne, ale nielicencjonowane. Jednak niedawno mennicy udało się uzyskać licencję i wkrótce monet ze świata opisanego przez Tolkiena powrócą w nowej kolekcji. A to wszystko za sprawą Kickstartera.

W kolekcji znajdą się liczne monety z Shire, miedziane topory Durina z Morii, żelazne oko Saurona czy miedziane krucze pensy z Dali. Dumą kolekcji jest mithrilowy pens gondorski, wydany w 125 egzemplarzach (a wykonany tak naprawdę z niobu). Co ciekawe, monety reprezentują nie tylko różne krainy, ale też różne czasy i ery Śródziemia: choćby te z Shire pochodzą z lat 1402-1407, a wśród monet z Dali znajdziemy wybite rok przed atakiem Smauga jak i w setną rocznicę jego śmierci. Stworzenie kolekcji wymagało licznych konsultacji w fanami i lingwistami, by numizmaty jak najbardziej przypominały te, które mogły być dostępne w Śródziemiu.

W tej chwili na koncie jest już 66 000 dolarów z 8 000 wymaganych, co wystarcza, by zrealizować projekt. Ale są jeszcze dwie monety do odblokowania po osiągnięciu odpowiednich progów. Próg 75 000 dolarów to czerwona dłoń Sarumana, a 90 000 dolarów to rohański czarny brumby. Jest jeszcze kilka dni na wsparcie, zbiórka kończy się 1 grudnia.

Zainteresowanych wsparciem projektu zapraszamy na Kickstartera: https://www.kickstarter.com/projects/1717678842/licensed-coins-from-the-lord-of-the-rings-tm-and-t

Hobbit: hejn an cyryk

564b9996cfc4a_pA cóż to za dziwaczny tytuł tej wiadomości?, zapytacie. Choć raczej domyślicie się, że to wariacja na temat tytułu Hobbit, czyli tam i z powrotem i zmienicie pytanie na: W jakim to języku? Już odpowiadam: to język wilamowski. Pozwolę sobie zacytować wikipedię:

Etnolekt wilamowski, także wilamowicki, (nazwa własna wymysiöeryś) – etnolekt (dialekt/język) z grupy zachodniej języków germańskich, którym posługują się mieszkańcy Wilamowic koło Bielska-Białej. Na początku XXI wieku niemal wymarły, posługuje się nim prawdopodobnie około 70 osób, ale intensywnie promowany i nauczany w regionalnym środowisku.

Dlaczego o tym piszę? Jak donosi Dziennik Zachodni, w najbliższą sobotę, 21 listopada, w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej we wspomnianych Wilamowicach, obędzie się spotkanie w pod hasłem #Wilamowice mowią. Jest to rezultat etno-projektu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Wilamowianie, Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna oraz Wydział Artes Librales Uniwersytetu Warszawskiego, który odbył się w sierpniu. Wtedy to projektanci, etnolodzy i informatycy, wspólnie z mieszkańcami Wilamowic, pracowali nad projektami opowiadającymi o kulturowym dziedzictwie miasta. W sobotę, oprócz zapoznania się z samym etno-projektem, czekają takie atrakcje jak występ regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca Wilamowice, prezentacja wilamowskich etnogadżetów, premiera obrazkowego słownika języka wilamowskiego, konkursy, poczęstunek, oraz spektakl zatytułowany właśnie Hobbit: hejn an cyryk, będący finałem całej imprezy. Jeżeli ktoś jest ciekawy wyniku tego tolkienowsko-lingwistycznego eksperymentu i chciałby obejrzeć spektakl w języku, o którym sam J.R.R. Tolkien być może nie słyszał, niech zanotuje: sobota 21 listopada, godzina 16.30, Wilamowice, ul. Sobieskiego 4, sala OSP Wilamowice.

Więcej o spotkaniu #Wilamowice mówią oraz o języku wilamowskim przeczytacie na stronie Dziennika Zachodniego: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9096458,hobbit-w-jezyku-wilamowskim-wlasnie-tak-juz-w-najblizsza-sobote,id,t.html

Orkowie Nowego Jorku


Mieszkam we wschodnim Nowym Jorku i dojeżdżam do Gorgoroth. Kocham moją pracę. Projektuję barwy wojenne dla wodzów Uruków. Być może mam jedyną artystyczną posadę w Mordorze, może poza projektowaniem architektury dla Czarnego Władcy. Ale myślę, że Czarny Władca sam projektuję swoją architekturę.

To tylko jedna z wielu historii zamieszczonych na facebookowym profilu Orcs of New York. Autor: aktor i artysta Harry Aspinwall postawił sobie za cel nadać twarz mordorskiej diasporze w Nowym Jorku, po jednym orku na raz. Na stronie znajdziemy zdjęcia orków w nowojorskich realiach, opowiadających o swoich losach, codziennych sprawach i o tym, jak to jest, być sługą Saurona w Wielkim Jabłku. Całość oczywiście jest żartem, parodią portalu Humans of New York (Ludzie Nowego Jorku) będącego zbiorem wywiadów i fotografii nowojorczyków. Jak mówi Aspinwall:

Ludzie Nowego Jorku zrobili tak wiele by pomóc pielęgnować porozumienie między różnymi ludźmi na całym świecie. Ale mając Ludzi w nazwie, postanowiłem zrobić jeden krok dalej i przybliżyć do siebie inne gatunki antropoidów. Ostatecznie, jakoś musimy sobie ze sobą radzić […] Pod powierzchownymi różnicami – kolor skóry, akcent i język, kości, rytualna skaryfikacja i barwy wojenne – wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy takimi samymi, żyjącymi, czującymi istotami.

Więcej szczegółów możecie zobaczyć na samym profilu Orcs of the New York.

Możecie też zobaczyć co Harry Aspinwell pisze o projekcie na swojej stronie: http://www.harryaspinwall.com/orcs-of-new-york

Źródło: http://www.tolkiensociety.org/2015/09/orcs-of-new-york-parody-facebook-page

Dwudziesty Aiglos już jest

Dostępny jest już w sprzedażny nowy numer almanachu tolkienowskiego Aiglos. Numer nie byle jaki, bo dwudziesty, jubileuszowy. Poniżej prezentujemy spis artykułów.

Artykuły i eseje:
Tolkienowska filozofia i teologia śmierci – Christopher Garbowski
Reinterpretacja ideału heroicznego w twórczości Tolkiena na podstawie wybranych fragmentów Władcy Pierścieni – Łukasz Neubauer
Mimo wszystko nie należy wywoływać ich po imieniu. Magia nazw własnych na Ardzie –Zofia Żółtek Lassemista
Nekromancja Nekromanty. Czarna magia, opętanie i zombie – Jakub Tymiński Ominous
Klasyczne źródła postaci Éomera? Syn Éomunda a postać młodego herosa w antyku – Łukasz Szeląg leszli

Fanfiki
Ostatnia królowa – Tekla Cichocka Tici
Hobbickie bajeczki, czyli opowieści na dobranoc Dziadunia Gamgee – Zosia Stanecka Nasturcja Gamgee

Relacje z zeszłorocznych imprez
Oxonmoot – Karolina Węgrzyn Sirielle oraz Ewa Żygadło Hithlome.
konferencja w Unieściu – Łukasz Neubauer
XVI Tolk-Folk – Arletta Chwojnicka Eilíf

Poezje

  • Joanna Cheda Niuchaczaus
  • Arletta Chwojnicka Eilíf
  • Joanna Drzewowska Adaneth
  • Renata Leśniakiewicz-Drzymała
  • Anna Adamczyk-Śliwińskaj Nifrodel

Wywiady, recenzje, polemiki
Wywiad z Thomasem Honeggerem – w imieniu redakcji przetłumaczył i przeprowadził dr Łukasz Neubauer
Hobbit: Bitwa Pięciu Armii w reżyserii Petera Jacksona – wielogłos redakcyjny
Co tu zrobić z tym Hobbitem? Polemika z artykułem Marii Błaszkiewicz – Tadeusz Andrzej Olszański Halbarad Dúnadan
Co tu zrobić z tym Hobbitem? Odpowiedź na polemikę Tadeusza Olszańskiego – Maria Błaszkiewicz
O ojcostwie Gil-galada słów jeszcze kilka. Polemika z artykułem Barbary Cecylii Liwo ‚Mary’ Gil-galad – proces o ustalenie ojcostwa – Michał Leśniewski M.L.
Recenzja Beowulfa – Arletta Chwojnicka Eilíf
Bestie, rośliny, stworzenia i zdarzenia cudowne – Karolina Stopa-Olszańska Melinir (recenzja)
Bilbo na manowcach (a raczej jego biograf) – Recenzja książki Podróż Bilba. Chrześcijańskie przesłanie Hobbita – Tadeusz Andrzej Olszański Halbarad Dúnadan (recenzja)

Oprócz tego numer zawiera wieści tolkienowskie z kraju i ze świata oraz hobbicką psotkę – krzyżówkę zaprojektowaną przez Karolinę Stopę-Olszańską Melinir.

Ilustracje

  • Marta Aguado Garrido
  • Giulia Bianchi
  • Kasiopea
  • Elena Dubrovina
  • Katerina Frolenkova Kairwendis
  • Gerwell
  • Jakub Tymiński Ominous
  • Tsvetelina Krumova Elmenel
  • Karolina Stopa-Olszańska Melinir
  • Joona Kujanen
  • Olga Levina SceithAilm
  • Alina Litvinenko Candra
  • Nacho Castro
  • Joanna Cheda Niuchaczaus
  • Katarzyna Wojdak Avari
  • lomacchi
  • Anna Neblik Nanatei Lindalach
  • Karolina Niemczyk Zireael
  • Ingvild Schage Iggy
  • Marta Sokołowska
  • Tuuliky
  • Karolina Węgrzyn Sirielle

Aby zamówić Aiglosa lub przeczytać streszczenia artykułów, wejdźcie na stronę pisma: http://aiglos.tolkien.com.pl

Ile lembasów trzeba do Mordoru?

Załóżmy, że wybieramy się na wycieczkę z Rivendell do Mordoru śladami Froda. Podróż taka wymaga wielu przygotowań, bo trasa z pewnością nie jest łatwa. Poza odpowiednimi butami podróżnymi, mapami, książkami, nie można zapomnieć o żywności na drogę. Każdy znający Władcę Pierścieni wie, że w Śródziemu najbardziej przydadzą się do tego lembasy – są pożywne, nie zajmują dużo miejsca, wolno się psują. Ale ile dokładnie lembasów potrzeba? I tu z pomocą przychodzi nam nauka!

Skye Sonja Rosetti i Krisho Manaharan z Centrum Nauk Międzydyscyplinarnych (The Centre for Interdisciplinary Science) Uniwerystetu w Leicester usiedli nad problemem i napisali pracę: Simply Walking into Mordor: How Much Lembas Would the Fellowship Have Needed? (Po prostu wchodząc do Mordoru: Ile lembasów potrzebowałaby Drużyna Pierścienia). Wniosek z niej jest następujący: zakładając, że cała Drużyna, bez żadnych walk po drodze, bez śmierci Boromira itp. pójdzie razem z Frodem do Mordoru, będzie potrzebować 675 lembasów. Skąd ten rezultat? Przeczytaj resztę wpisu »

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →