<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny &#187; Twórczość fanów</title>
	<atom:link href="http://www.elendilion.pl/category/tworczosc-fanow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.elendilion.pl</link>
	<description>Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:10:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Saso i jego mapy Śródziemia po latach&#8230;</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/12/21/saso-i-jego-mapy-rodziemia-po-latach/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/12/21/saso-i-jego-mapy-rodziemia-po-latach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 08:57:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=7637</guid>
		<description><![CDATA[Źródło: Forum Elendilich Znany w naszym środowisku artysta plastyk, Tomasz &#8220;Saso&#8221; Kowal napisał niedawno na forum społeczności Elendilich kilka słów refleksji na temat swoich tolkienowskich map &#8211; znanych na pewno także naszym Czytelnikom. Na początek dziękuje za wszystkie dobre słowa, naprawdę czasami nie mogę uwierzyć, jak dużą popularnością w środowiskach tolkienowskich cieszy się mapa Ennorath [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Źródło: <a href="http://elendili.pl/viewtopic.php?p=157232#157232">Forum Elendilich</a></p>
<p>Znany w naszym środowisku artysta plastyk, Tomasz &#8220;Saso&#8221; Kowal napisał niedawno na forum społeczności Elendilich kilka słów refleksji na temat swoich tolkienowskich map &#8211; znanych na pewno także naszym Czytelnikom.</p>
<div style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-large wp-image-7638" title="Ennorath_1600" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/12/Ennorath_1600-550x385.jpg" alt="" width="510" height="357" /></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">
<p>Na początek dziękuje za wszystkie dobre słowa, naprawdę czasami nie mogę  uwierzyć, jak dużą popularnością w środowiskach tolkienowskich cieszy  się mapa Ennorath i Arda.</p>
<p>Do dziś dostaję maile z pochwałami, pytaniami, zapytaniami o kupno. To  wszystko pokazuje tylko, że pomimo upływu czasu literatura Mistrza jest  ciągle żywa, nie poddała się modom i nie zapadła w niepamięć. To bardzo  cieszy. A Elendili widzę, że ciągle aktywni i zwarci. Swego czasu, jak  rysowałem mapy, angażowałem się równocześnie w wiele projektów i  tematów. Po większości z nich nie ma dziś ani śladu. Elendili za to  ciągle huczą, spotykają się, a mapy również żywe, a nawet powiedział bym  coraz żywsze.</p>
<p>Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że obie mapy przysporzyły mi  najwięcej trudu tworzenia ale i najwięcej radości i dobrych słów oraz  pewnego rodzaju popularności.</p>
<p>Jak już wiele razy pewnie było powiedziane, największą zaletą tych map i  wadą zarazem jest ich tłumaczenie na polski. I znów z perspektywy czasu  patrząc, wiem że decyzja o polskich nazwach była błędem. Po pierwsze &#8211;  który czytelnik Tolkiena potrzebuje tłumaczeń nazw na polski, a po  drugie &#8211; polskie nazwy poniekąd ograniczyły mapom wypłynięcie na  międzynarodowe wody, jeśli mogę się tak wyrazić, skazując je na  polskiego tylko odbiorcę.<span id="more-7637"></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Piszę o tym, bo gdyby ktoś chciał jeszcze tworzyć coś podobnego to warto to wziąć pod uwagę.</p>
<p>Ale chciałem generalnie wyjaśnić kilka rzeczy dotyczących map i powiedzieć o możliwościach jej zakupu.</p>
<p>Po pierwsze &#8211; to prawda, że bez mojej zgody wolno tylko na własny użytek  mapę stosować, oraz, że jeśli ktoś chce wykorzystać mapę do innych  potrzeb niż wieszanie na ścianie, należy się ze mną skontaktować. Z góry  wyjaśniam, że nie pobieram opłat za wykorzystanie map do różnych  projektów, no chyba że będą to projekty komercyjne.</p>
<p>Po drugie &#8211; moja strona, na której zawsze mapy są i zawsze będą ma adres:</p>
<p><a rel="nofollow" href="http://www.tomaszkowal.pl/" target="_blank">www.tomaszkowal.pl</a></p>
<p>link bezpośrednio do map:</p>
<p><a rel="nofollow" href="http://www.tomaszkowal.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=78&amp;Itemid=69" target="_blank">Mapy by Saso</a></p>
<p>Z przyczyn technicznych lub innych, w większych formatach mapy mogą nie  być dostępne, ale w takiej sytuacji proszę pisać do mnie maila. Zawsze  staram się udostępnić dobrej jakości materiały fanom tolkiena, a  szczególnie Elendilim.</p>
<p>Po trzecie: Druk map w poligrafii wynosi od 50 do 250 zł, w zależności  od miasta, podłoża, formatu i jakości druku. Ale z tą jakością różnie  bywa. Dlatego:</p>
<p>Po czwarte: Mapy można legalnie zakupić, w różnych formatach i dwóch technikach druku.<br />
Ceny nie są może najmniejsze ale jest to najwyższej jakości druk, i w przypadku map tylko taki preferuję.</p>
<p>Druk możliwy w technice ArtCanvas i Art Tapeta.<br />
ArtCanvas jest to druk na wysokiej jakości płótnie które jest  naciągnięte na krosno &#8211; czyli w formie obrazu. Jest to wersja idealna dla  większości osób, gdyż idelanie nadaje się do powieszenia na ścianę (nie  trzeba oprawiać, ale można)<br />
Koszt w oryginalnym wymiarze (100&#215;70 cm) to ok 380zł. Format można zmieniać</p>
<p>ArtTapeta to druk wysokiej jakości do większych wydruków. Jest to  specjalne podłoże do takiego druku (ale nie jest to tandetny solvent czy  podobne). Koszt druku w oryginalnym wymiarze to ok 300zł. W tej  technice można mapę drukować nawet kilka razy większą.</p>
<p>Link do sklepu gdzie można dokonać zakupu map:</p>
<p><a rel="nofollow" href="http://www.gurupa.pl/tomasz-kowal,139,sprzedajacy" target="_blank">GURUPA-SASO</a></p>
<p>Mapy w sklepie są poprawione graficznie i w doskonałej jakości (zarówno druk jak i pliki produkcyjne)</p>
<p>Aha byłbym zapomniał &#8211; rozmawiam z administracją sklepu i chcę załatwić  rabat na mapy dla Elendilich. Jeśli się uda &#8211; wkleję w tym wątku.</p>
<p>Zapraszam i pozdrawiam serdecznie, no i zachęcam do tworzenia.</p>
</div>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/12/21/saso-i-jego-mapy-rodziemia-po-latach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AIGLOS XVI w sprzedaży</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/07/13/aiglos-xvi-w-sprzeday/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/07/13/aiglos-xvi-w-sprzeday/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 16:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Telperion</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje medialne]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości wydawnicze]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=7354</guid>
		<description><![CDATA[Źródło: oficjalna strona Aiglosa Oddajemy w Wasze ręce szesnasty numer Almanachu Tolkienowskiego &#8220;Aiglos&#8221; będący zarazem ostatnim numerem półrocznika. Zgodnie z zapowiedzią od tej chwili przechodzimy na roczny cykl wydawniczy. Mamy nadzieję, że większa objętość almanachu zrekompensuje Wam rzadszą częstotliwość publikacji. Numer rozpoczynamy ważnym esejem prof. Verlyn Flieger, którego tytuł jest fragmentem notatki J.R.R Tolkiena: &#8220;Zająć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/07/okladka16_big.jpg"><img class="size-medium wp-image-7355 alignleft" title="okladka16_big" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/07/okladka16_big-213x300.jpg" alt="" width="148" height="208" /></a>Źródło: <a href="http://aiglos.tolkien.com.pl/index.php" target="_blank">oficjalna strona Aiglosa</a></p>
<p>Oddajemy w Wasze ręce szesnasty numer Almanachu Tolkienowskiego &#8220;Aiglos&#8221; będący zarazem ostatnim numerem półrocznika. Zgodnie z zapowiedzią od tej chwili przechodzimy na roczny cykl wydawniczy. Mamy nadzieję, że większa objętość almanachu zrekompensuje Wam rzadszą częstotliwość publikacji.<br />
Numer rozpoczynamy ważnym esejem prof. Verlyn Flieger, którego tytuł jest fragmentem notatki J.R.R Tolkiena: &#8220;Zająć się opowieścią o Atlantydzie i zarzucić sagę o Eriolu&#8221;. Polecamy Waszej uwadze również artykuł dr Marii Błaszkiewicz o Samie Gamgee, który prezentowany był na cieszyńskim Triconie w 2010 roku. Kolejnym interesującym tekstem będącym pokłosiem ubiegłorocznego europejskiego konwentu jest artykuł prof. J.Z. Lichańskiego &#8220;Tolkienowska Mythopoeia: Bóg, wiara, wolność?&#8221;. Głos w sprawie zjawiska slashy w tolkienowskich fanfikach zabiera Kasiopea, zaś o zależnościach między Hobbitem a Silmarillionem opowiada Magdalena Kudelska &#8216;Geirve&#8217;. Zjawisko degradacji mitu i degradacji fantasy przybliża dla Was Wit Szostak.<br />
Tym razem przeprowadziliśmy wywiad z osobą, którą znacie z rubryki &#8220;Zapiski wiekowego hobbita&#8221;, Andrzejem Kowalskim znanym w Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki jako &#8216;Bilbo&#8217;. <span id="more-7354"></span><br />
Nowością są hobbickie bajeczki pióra Zosi Staneckiej &#8216;Nasturcji Gamgee&#8217;. Wszelako wielbiciele jej listów &#8220;Z archiwum poczty Michel Delving&#8221; znajdą niezawodnie w numerze kolejną porcję korespondencji. Polecamy Wam także opowiadanie &#8220;Powinność&#8221; autorstwa Tekli Cichockiej &#8216;Tici&#8217;.<br />
Nie brakuje starannie wybranych wierszy i zagadek. Numer  urozmaica wykreślanka, humor tolkienowski oraz teatrzyk opowiadający o  cierpieniach młodego Fëanora.<br />
Zapraszamy do działu recenzji, gdzie znajdziecie omówienia  publikacji tolkienowskich, między innymi pióra prof. T.A. Shippeya, w  wydarzeniach zaś przeczytać możecie informacje o imprezach i książkowych nowościach.<br />
W przygotowaniu &#8220;Aiglosa&#8221; nr 16 pomogli nam Marcin Gugulski &#8216;Denethor&#8217;, Małgorzata Dzikowska &#8216;Marille Undómiel&#8217; oraz Joanna Cheda &#8216;Niuchaczaus&#8217;.<br />
Stale czekamy na Wasze opinie, listy i uwagi. Zamieścimy je na naszej stronie internetowej.</p>
<ul type="square">
<li><strong>&#8220;Zająć się opowieścią o Atlantydzie i zarzucić sagę o Eriolu&#8221;<span style="color: #666666;"> &#8211; Verlyn Flieger</span></strong><br />
Verlyn Flieger wzięła na warsztat kwestię zasadniczej zmiany ramy  narracyjnej tolkienowskiego legendarium, jaka było zarzucenie koncepcji  żeglarza Eriola/Aelfwine i zastąpienie jej przez mit  Numenorejsko/Atlantydzki. Oznaczalo to ostateczne odejście od koncepcji  &#8220;Mitologii dla Anglii&#8221; i wewnętrzne rozbudowanie legendarium, ktore  stało się samoistnym tworem literackim.</li>
<li><strong>Samwise Wielki<span style="color: #666666;"> &#8211; Maria Błaszkiewicz </span></strong><br />
Autorka ocenia Sama jako bohatera i postać królewską, omawiając jego  głęboką przemianę osobistą, jaką przeszedł w trakcie misji, i wykazując,  w jaki sposób mit płodności i obrazy solarne w końcowych częściach  książki podkreślają tę nową funkcję początkowo skromnego hobbita.</li>
<li><strong>Tolkienowska Mythopoeia &#8211; Bóg, wiara i wolność? <span style="color: #666666;"> &#8211; Jakub Z. Lichański </span></strong><br />
Esej jest podzielony na trzy części:<br />
i/ komentarze do wiersza Tolkiena,<br />
ii/ pytania o Boga i wiarę w tym wierszu [oraz ogólnie - w tradycji Inklingów],<br />
iii/ miejsce wolności w wierszu Tolkiena.<br />
Tezą eseju jest, że wiersz Tolkiena jest współczesnym manifestem  wiary chrześcijańskiej lecz przedstawionym w duchu pism pierwszych ojców  Kościoła.</li>
<li><strong>Kim był król z Mrocznej Puszczy, czyli Hobbit przez pierwszoerowe okulary<span style="color: #666666;"> &#8211; Magdalena Kudelska &#8216;Geirve&#8217;</span></strong><br />
Geivre tym razem próbuje spojrzeć na <em>Hobbita</em> przez okulary Pierwszej Ery. To tam należy szukać inspiracji i pierwowzorów wielu postaci znanych z kart książki.</li>
<li><strong>Degradacja mitu &#8211; degradacja fantasy<span style="color: #666666;"> &#8211; Wit Szostak </span></strong><br />
Literatura fantasy odwołuje się do mitu. Jednak należy pamiętać, że nie  jest to &#8220;mit prawdziwy&#8221;, tylko &#8211; jak pisze Eliade &#8211; &#8220;mit zdegradowany&#8221;. W  związku z tym punkt wyjścia mitotwórczości fantasy przypomina zmącone  źródło. Wydaje się, że można wskazać trzy strategie mitotwórcze:  rekonstrukcję mitu poprzez opis świata na wskroś mitycznego (Tolkien w <em>Silmarillionie</em>); opis świata, który żyje przesycony myśleniem mitologicznym (Tolkien we <em>Władcy Pierścieni</em>); opis naszego świata, który do swego wytłumaczenia potrzebuje narzędzi mitologicznych (proza Brunona Schulza).</li>
<li><strong>Głos z Ciemnogrodu<span style="color: #666666;"> &#8211; Kasiopea</span></strong><br />
Autorka zastanawia się nad granicami inspiracji i podejmuję próbę  odpowiedzi na pytanie czy możliwa jest konstruktywna polemika pomiędzy  miłośnikami slashy a ich przeciwnikami.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/07/13/aiglos-xvi-w-sprzeday/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kroniki krasnoludzkich wojen w obrazach</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 May 2011 12:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Adaptacje tolkienowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=7022</guid>
		<description><![CDATA[Warto czasem pobuszować po głębinach sieci w poszukiwaniu mniej znanych prac nawiązujących do dzieł Tolkiena. Jeżeli dodatkowo widać jak na dłoni koncept oraz szeroki zamysł artystyczny autora, nie pozostaje nic innego, jak podzielić się perełką z innymi. Joona Kujanen przeżył już 22 wiosny i aktualnie studiuje na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii przedmioty mające mało wspólnego ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/battle_for_moria_by_tulikoura-d350g7r.jpg" alt="" width="163" height="200" align="left" />Warto czasem pobuszować po głębinach sieci w poszukiwaniu mniej znanych prac nawiązujących do dzieł Tolkiena. Jeżeli dodatkowo widać jak na dłoni koncept oraz szeroki zamysł artystyczny autora, nie pozostaje nic innego, jak podzielić się perełką z innymi.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Joona Kujanen</strong> przeżył już 22 wiosny i aktualnie studiuje na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii przedmioty mające mało wspólnego ze Śródziemiem. Na szczęście dla nas wziął na swoje barki ideę zilustrowania wątków tolkienowskich nie cieszących się popularnością wśród innych artystów, a zasługujących na wizualizację.</p>
<p style="text-align: justify"><span id="more-7022"></span>Osobiście byłem oczarowany jego ostatnią serią o wymownym tytule: <em>Wyprawa Balina</em>, z której wydobył spektakularną skalę konfliktu, dynamikę oraz piękno symboliki jednej z najboleśniejszych chwil w historii krasnoludów. Można zauważyć na pierwszy rzut oka, że brodaci rzemieślnicy zajmują poczytne miejsce w jego osobistym rankingu ulubionych historii. Co ważne, dziesięcioletnia znajomość kanonu tolkienowskich lektur oraz wyczucie izolacji kulturowej i historycznej rasy Khazâd dają nadzieję na przemyślane i zaangażowane podejście do przetransformowania mitów krasnoludzkich na wersję graficzną.</p>
<p style="text-align: justify">Czego spodziewać się po jego galerii? Monumentalnych scen batalistycznych, symboliki, koncentracji na krajobrazie oraz klasycznej kreski. Czyli wszystkiego, co tygryski lubią najbardziej&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-7023" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/05/the_siege_of_moria_by_tulikoura-d3cq891.jpg" alt="Oblężenie Morii" width="425" height="600" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p><strong>Bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z <a title="Galeria Khazad" href="http://tulikoura.deviantart.com" target="_blank">jego galerią prac</a> oraz podzielenia się wrażeniami.</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ivan Cavini i Śródziemie all&#8217; italiana</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/04/14/ivan-cavini-i-rodziemie-a-la-italiana/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/04/14/ivan-cavini-i-rodziemie-a-la-italiana/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Apr 2011 11:45:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6976</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno z Tolkienem zwiedzaliśmy włoską Wenecję (patrz tutaj). Dziś chcemy Wam przedstawić ciekawego włoskiego artystę, który w swoim dorobku ma zupełnie niezwykłe grafiki tolkienowskie (dwa przykłady czyli Éomer i Théoden tuż obok &#8211; więcej na jego stronie internetowej). Mowa o Ivanie Cavinim z Toscanelli w pobliżu Bolonii. Ten północnowłoski twórca urodził się 41 lat temu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/tolk01.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6977" title="tolk01" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/tolk01-222x300.jpg" alt="tolk01" width="222" height="300" /></a>Niedawno z Tolkienem zwiedzaliśmy włoską Wenecję (patrz <a href="http://www.elendilion.pl/2011/04/13/wenecja-ladami-tolkiena-fotoreporta/">tutaj</a>). Dziś chcemy Wam przedstawić ciekawego włoskiego artystę, który w swoim dorobku ma zupełnie niezwykłe grafiki tolkienowskie (dwa przykłady czyli <em>Éomer </em>i<em> Théoden</em> tuż obok &#8211; więcej na jego <a href="http://www.ivancavini.com/2009/tolkien1.php" target="_blank"><strong>stronie internetowej</strong></a>). Mowa o Ivanie Cavinim z Toscanelli w pobliżu Bolonii. Ten północnowłoski twórca urodził się 41 lat temu. Od dzieciństwa pasjonował się tworzeniem. Ukończył dwie szkoły artystyczne oraz studiował projektowanie graficzne w reklamie. W swojej karierze zawodowej zajmował się tworzeniem scenografii teatralnej i telewizyjnej, sztuką dla muzeów i placówek handlowych. Ze światem Tolkiena spotkał się w latach 2003-2004, gdy został dyrektorem artystycznym międzynarodowej wystawy &#8220;Images from the Middle Earth&#8221;, którą zorganizowano wspólnie z Arteventi oraz  Societ&#224; Tolkiniana Italiana (Włoskim Towarzystwem Tolkienowskim), i która towarzyszyła włoskim premierom filmowych <em>Dwóch Wież</em> oraz <em>Powrotu Króla</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/tolk04.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-6978" title="tolk04" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/tolk04.jpg" alt="tolk04" width="509" height="700" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8220;Théoden&#8221; Caviniego nawiązuje<br />
do najlepszych tradycji malarstwa włoskiego</em></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-6976"></span>Od 2007 Cavini rozpoczął pełnowymiarową pracę zawodową w swoim fachu, tworząc dla agencji reklamowych oraz wydawnictw. Jest on także odpowiedzialny za scenografię pierwszego muzeum poświęconego J.R.R. Tolkienowi, które powstaje w Szwajcarii (Elendilion zajmie się niedługo tą sprawą). Ivan Cavini brał udział w projektowaniu scenografii do filmu <em>Home</em>, który otrzymał 19 nagród we Włoszech i zagranicą. Jego działa były już wystawiane we Włoszech, w Polsce, Szwajcarii i Japonii.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak Wam się podobają prace Ivana Caviniego?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/04/14/ivan-cavini-i-rodziemie-a-la-italiana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wenecja śladami Tolkiena &#8211; fotoreportaż</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/04/13/wenecja-ladami-tolkiena-fotoreporta/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/04/13/wenecja-ladami-tolkiena-fotoreporta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:40:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia Tolkiena]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6929</guid>
		<description><![CDATA[Pisaliśmy już kiedyś o wakacjach J.R.R. Tolkiena i jego córki, Priscilli we Włoszech. Ta piękna podróż  odbyła się w dniach 30 lipca &#8211; 14 sierpnia 1955 i przebiegała przez Mediolan, Wenecję, Florencję, Asyż. Relacja z podróży, którą opisaliśmy na Elendilionie kilka lat temu &#8211; tutaj cały tekst pt. &#8220;Tolkien we Włoszech (lipiec-sierpień 1955)&#8221; &#8211; pochodzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6930" title="w1" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w1-225x300.jpg" alt="w1" width="225" height="300" /></a>Pisaliśmy już kiedyś o wakacjach J.R.R. Tolkiena i jego córki, Priscilli we Włoszech. Ta piękna podróż  odbyła się w dniach 30 lipca &#8211; 14 sierpnia 1955 i przebiegała przez Mediolan, Wenecję, Florencję, Asyż. Relacja z podróży, którą opisaliśmy na <em>Elendilionie </em>kilka lat temu &#8211; <a href="http://www.elendilion.pl/2008/08/09/tolkien-we-woszech-lipiec-sierpien-1955/"><strong>tutaj</strong></a> cały tekst pt. &#8220;Tolkien we Włoszech (lipiec-sierpień 1955)&#8221; &#8211; pochodzi z pierwszej ręki. Tolkien prowadził bowiem dziennik podróży, który zatytułowany został przez niego <em>Giornale d&#8217;Italia </em>(&#8216;Dziennik z Włoch&#8217;) &#8211; dziś znajduje się on w zbiorach Biblioteki Bodlejańskiej w Oksfordzie. Z naszym fotoreporterskim aparatem byliśmy w kwietniu w Wenecji, w tym nadadriatyckim &#8220;Pelargirze&#8221; i chcemy Wam pokazać kilka obrazów, które podziwiał też sam Profesor (miniatury i pomniejszenia warto kliknąć, żeby uzyskać obraz w większym formacie).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>31 lipca 1955</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w2.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6931" title="w2" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w2-150x150.jpg" alt="w2" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w6.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6932" title="w6" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w6-150x150.jpg" alt="w6" width="150" height="150" /></a>Ze stolicy Lombardii, z Mediolanu, Tolkienowie pociągiem docierają na dworzec w Wenecji. O 19.35 J.R.R.T. i Priscilla wsiadają do <em>vaporetto</em> (tramwaju wodnego), który zabierze ich do  ich weneckiego hotelu Albergo Antico Panada niedaleko Placu św. Marka.  Tam w końcu mogą zasiąść do przepysznej włoskiej kolacji. Tolkien  wspomina, że oprócz innych rzeczy zjedli wtedy szynkę z melonem, pieczeń  cielęcą, nadziewane pomidory, Bel Paese, prawdziwą P&#234;che Melba i  obfitość owoców. Ponieważ jest pora brzoskwiń, te owoce będą im  towarzyszyć przez najbliższe dwa tygodnie. Około 22.30 dołączają do nich  syn Christopher Tolkien i synowa, Faith. W czwórkę rozmawiają do  późnych godzin nocnych.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w3.jpg"><img class="alignleft size-large wp-image-6933" title="w3" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w3-550x412.jpg" alt="w3" width="508" height="389" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span id="more-6929"></span>1-5 sierpnia 1955</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w41.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6937" title="w4" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w41-150x150.jpg" alt="w4" width="150" height="150" /></a>Przez najbliższe kilka dni ojciec i córka zwiedzają Perłę Adriatyku &#8211;  Wenecję, położoną na ponad setce wysp. Pewnej &#8222;przepięknej, balsamicznej  nocy&#8221; Tolkien odkrywa, że miasto jest &#8222;niewiarygodnie, elficko wręcz  urocze &#8211; dla mnie jak sen o Dawnym Gondorze, albo Pelargirze pełnym  númenórejskich okrętów, zanim powrócił tam Cień&#8221;. Dwukrotnie odwiedza  profesor Tolkien Bazylikę św. Marka, jednak jest rozczarowany, bo prawie  całe jej wnętrze ukryte jest pod rusztowaniami &#8211; trwają właśnie prace  renowacyjne.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w92.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6935" title="w92" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w92-150x150.jpg" alt="w92" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w8.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6944" title="w8" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w8-150x150.jpg" alt="w8" width="150" height="150" /></a>Na wyspie Torcello profesor odnajduje kościół Santa Fosca  (z XI w.), smutny, pełen kurzu, jednak wielkie wrażenie robi na nim  katedra <strong>Santa Maria Assunta</strong>, której budowę rozpoczęto w VII w., i w  której przetrwało wiele rzeźb i mozaik. To tam Tolkien zanotował, że &#8222;w  pewnym zakątku, zauważanym być może tylko przez zapalonych  wycieczkowiczów, po stuleciach, które minęły od dni jej świetności, po  raz pierwszy dopadło mnie uczucie, które nie opuszczało mnie już przez  cały czas pobytu we Włoszech: że dotarłem do samego serca  Chrześcijaństwa; jak banita z pogranicza i odległych prowincji, który  powrócił do domu, albo co najmniej do siedziby swoich przodków&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w911.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6938" title="w91" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w911-150x150.jpg" alt="w91" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w9.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6939" title="w9" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w9-150x150.jpg" alt="w9" width="150" height="150" /></a>Wielki kościół Friari,  o którym Tolkien pisze obszernie w swoich wspomnieniach, to  franciszkański Chiesa di Santa Maria Gloriosa dei Friari, ufundowany  około roku 1250, a przebudowany i poszerzony około roku 1340. Tolkien  pisze o nim:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">zapewne  niegdyś piękny, ale dziś zniekształcony przez dodatki i liczne  pamiątkowe epitafia (głównie dożów i innych weneckich notabli), z  których wiele wykazuje taki brak gustu, że mogą prawie rywalizować z  tymi z Opactwa Westminsterskiego. Niedorzeczny pomnik XVII-wiecznego  doży nad północnymi wrotami (&#8230;) pobić może jedynie bulwersująca rzeźba  Canovy. Po tych eksponatach Tycjan jest swojski i skromny. Całe to  miejsce było dla mnie głęboko przygnębiające, choć kilku starszych panów  zbierało właśnie krzesła ze środka nawy i toczyli przemiłą wieczorną  rozmowę.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w93.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6940" title="w93" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w93-150x150.jpg" alt="w93" width="150" height="150" /></a>Ów  &#8222;niedorzeczny pomnik&#8221; to rozbudowane dzieło, zapewne zaprojektowane  przez Baldassara Longhena i wykonane przez Antonio Canovę dla  upamiętnienia Giovanniego Pesaro. Po śmierci Canovy jego uczniowie  wznieśli na jego cześć pomnik w kształcie piramidy, który ukazuje lwa  św. Marka, składającego mu cześć &#8211; w rzeczywistości jest to projekt  pomnika ku czci wielkiego malarza Tycjana, którego autorem był Canova.  Tycjan również pochowany jest w tej bazylice. Tolkienowi podoba się  jednak <em>Wniebowzięcie</em> w głównym ołtarzu, namalowane przez Tycjana.</p>
<p style="text-align: justify;">Kościół &#8222;San Giorgio&#8221;,  który w oczach zwiedzającego go 2 sierpnia Tolkiena jawi się jako  &#8222;ohydny&#8221;, to zapewne dobrze znany San Giorgio Maggiore, przebudowany w  XVI-XVII w. wedle planów Andrei Palladio, i powszechnie uważany za jedno  z jego wielkich dzieł.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w94.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6943" title="w94" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w94-150x150.jpg" alt="w94" width="150" height="150" /></a>Dnia 2 sierpnia  Tolkien z córką odwiedzili też dwie manufaktury na wyspie Murano,  centrum weneckiego rękodzieła artystycznego w szkle, które ma tradycje  sięgające XIII w. Większość produktów została przez Tolkiena opisana  jako &#8221;szczególne z racji swego niewiarygodnego prostactwa i ohydnego  bezguścia (&#8230;). Było tam jednak też urocze szkło, piękne w swych  kształtach i kolorze (&#8230;).&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w5.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6941" title="w5" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w5-150x150.jpg" alt="w5" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w7.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6942" title="w7" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/04/w7-150x150.jpg" alt="w7" width="150" height="150" /></a>Wieczór tego samego dnia spędzają przy placu  Campo S. Tom&#224;, gdzie wieczór mija na &#8222;piciu i rozmowach na zewnątrz <em>trattoria</em>, a potem na zjedzeniu pysznej <em>cena</em> [&#8216;kolacji&#8217;] w <em>giardino</em> [&#8216;ogrodzie&#8217;] na tyłach&#8221;. Dnia 4 sierpnia oboje spędzają dwie godziny w  Galleria dell&#8217;Accademia di Belle Arti, kolekcji wybitnych dzieł sztuki z  Wenecji. Na Tolkienie szczególne wrażenie zrobiły obrazy Tintoretta i  dzieło Bassano pt. <em>Św. Jeremiasz</em>. Dnia 5 sierpnia ojciec i  córka odwiedzają wystawę dzieł Giorgione w Palazzo Ducale (Pałacu  Dożów), tuż obok Bazyliki św. Marka. Większość budynków pałacu pochodzi z  XIV w. Była to główna siedziba doży weneckiego, wybieralnego przywódcy  Repubiki Weneckiej. Wieczór spędzają na spektaklu operowym <em>Rigoletto</em>.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Copyright by Ryszard Derdziński</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zdjęcia:</p>
<p style="text-align: justify;">1. Nabrzeże przy Placu św. Marka i widok na kościół La Salute;<br />
2. Detal gotycki z Pałacu Dożów przy Placu św. Marka;<br />
3., 4., 5. Kanały Wenecji &#8211; kanały to weneckie ulice;<br />
6. Kościół Frieri z zewnątrz;<br />
7., 8., 9. Wnętrze kościoła Frieri z obrazem <em>Wniebowzięcie</em> Tycjana;<br />
10. Grobowiec Tycjana (niestety zapomniałem zrobić zdjęcie grobowca Canovy &#8211; jego fotografię na pewno znajdziecie w Google);<br />
11. Szkło z Murano &#8211; kupiłem to piękne pudełeczko przy kościele Frieri;<br />
12., 13. Weneckie gondole.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/04/13/wenecja-ladami-tolkiena-fotoreporta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O czym szumi Mirkwood</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/04/04/o-czym-szumi-mirkwood/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/04/04/o-czym-szumi-mirkwood/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2011 11:58:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom Goold</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości wydawnicze]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6877</guid>
		<description><![CDATA[Czy pamiętacie jeszcze książkę Mirkwood Stephena Hillarda? Powieść stała się kontrowersyjna, gdy Tolkien Estate oskarżyło autora o naruszenie praw do dzieł J.R.R. Tolkiena, a Hillard w odwecie pozwał TE o naruszenie praw konstytucyjnych. Sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta i budzi wiele emocji. Środowisko fanów podzieliło się, również w naszym serwisie wywiązała się bardzo ciekawa wymiana zdań [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/02/Mirkwoord.jpg" alt="" width="207" height="315" /> Czy pamiętacie jeszcze książkę <em>Mirkwood</em> Stephena Hillarda? Powieść stała się kontrowersyjna, gdy Tolkien Estate oskarżyło autora o naruszenie praw do dzieł J.R.R. Tolkiena, a Hillard w odwecie pozwał TE o naruszenie praw konstytucyjnych. Sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta i budzi wiele emocji. Środowisko fanów podzieliło się, również w naszym serwisie wywiązała się bardzo ciekawa wymiana zdań wśród komentujących, którą możecie prześledzić <a href="../2011/02/20/tolkien-estate-przeciwko-publikacji-mirkwood/#comments" target="_blank">TUTAJ</a>. Kilka z nich warto przytoczyć jako uzupełnienie poprzednich informacji.</p>
<p><strong>TAO przeczytał już powieść i pisze o niej następująco:</strong> &#8220;<em>W końcu przeczytałem &#8222;Mirkwood&#8221; i mogę się wypowiedzieć. Rzeczywiście, rzecz jest kiepsko pomyślana i napisana, ale &#8211; z wyjątkiem jednego wątku &#8211; daje się czytać, choć nie da się tej książki zaliczyć nawet do literatury drugorzędnej.</em></p>
<p><em>Założenie autora jest następujące: W 1970 r., podczas pobytu w USA J.R.R. Tolkien zdeponował u niejakiego Jessa Grande rękopisy, dotyczące pewnych wątków historii Śródziemia (konkretnie &#8211; schyłku III Ery), których nie śmiał wykorzystać w swej powieści, ale też nie chciał zniszczyć. Następnie, w 2008 r. Cadence Grande, wnuczka dawno zaginionego Jessa, znajduje te dokumenty na strychu jego rezydencji w Los Angeles (noszącej nazwę Mirkwood Forest). Dociekając ich znaczenia udaje się do Nowego Jorku, gdzie jednocześnie przybywa morderca, wysłany przez&#8230; Czarnego Władcę ze Śródziemia. Temu udaje się przejąć dokumenty, ale Cadence uchodzi z życiem i zatrzymuje talizman, który zapewne da jej wstęp do Śródziemia. Historia ma mieć bowiem ciąg dalszy, w której Cadence ma się chyba znaleźć w Śródziemiu i spotkać z bohaterką &#8222;fanfikowej&#8221; części książki, hobbitką Arą.<span id="more-6877"></span></em><em></em></p>
<p><em>Wątek &#8222;fanfikowy&#8221; zaprezentowany jest fragmentarycznie, przez poszczególne teksty, czytane przez bohaterkę, jest w nim mnóstwo luk. Traktuje on o przypadkach Ary (Araganassy), niziołkini, która z początku towarzyszyła Powiernikowi, potem wędrowała samotnie jego śladem, by dotrzeć do Czarnego Kraju, odnaleźć go i odegrać decydującą rolę w zniszczeniu Brzemienia (ta scena jest najzupełniejszym kiczem). Autor nie kryje, że chciał wprowadzić do historii, opowiedzianej przez Tolkiena &#8222;brakującą&#8221; bohaterkę, o którą miały upominać się jego dzieci. Mógł się jednak bardziej postarać&#8230; Zamiast tego okrasił swą opowieść tyradami na temat &#8222;cenzurowania&#8221; mitów przez usuwanie z nich kobiecych bohaterek, w rzeczywistości pełniących w opisywanych wydarzeniach główne role. Miejscami brzmi to jak parodia feministycznego literaturoznawstwa, ale parodią nie jest.</em></p>
<p><em>Hillard, świadomy problemów z prawem własności intelektualnej, dość konsekwentnie unika nazw &#8222;tolkienowskich&#8221;, np. zamiast &#8222;hobbici&#8221; pisząc &#8222;niziołki&#8221; (halflings), co niekiedy prowadzi do komicznych skutków, ale przekształcenie przez niego roli i znaczenia Brzemienia/Pierścienia jest wcale interesujące, choć może nie być oryginalne (nie znam dobrze współczesnej produkcji fantasy, a niektóre pomysły Hillarda zabrzmiały mi znajomo). Zmiana nazw i przetworzenie niektórych motywów sprawia, że tylko bezpośrednie odwołanie do twórczości Tolkiena czyni z tego tekstu fanfik.</em></p>
<p><em>Niestety powieść ma jeszcze trzeci wątek. Niestety, bo napisane przez Hillarda stenogramy rozmów Inklingów nie dają się czytać. Tak ze względu na żałośnie współczesny język, jak i na meritum &#8211; rozważania na temat twórczości Tolkiena (wygłaszane głównie przez niego samego) na poziomie prezentacji maturalnej.</em></p>
<p><em>O tym, że autor był świadomy zagrożenia ze strony TE świadczy rozmowa na temat możliwości publikacji odkrytych przez Cadence materiałów, w której czytamy m.in.: &#8222;Wyobraźmy sobie, że te dokumenty są prawdziwe. W takim razie ty stanowisz zagrożeniem. Co gorsza, zgrzeszyłaś przeciw bożkowi pieniądza. Zapomnij o miłym starym Profesorze Tolkienie. On jest wspaniały, ale nieważny. Mówimy o czymś niezawłaszczonym, niekontrolowanym. To jest zagrożeniem. (&#8230;) Wiesz, kogo byś zaraz spotkała [gdybyś spróbowała publikacji] (&#8230;) Prawników od własności intelektualnej. Oni są straszni. To bezkrwiści, mali kapłanami, do których należy święty dostęp (&#8230;) do błogosławieństwa, którego potrzebują wszystkie opowieści, które mają być opowiedziane. Do Copyright. To jest ten dżin, zazdrosny mały bożek, który może nękać ludzi takich jak ty przez stulecie lub dłużej.&#8221;</em></p>
<p><em>Brzmi znajomo, prawda? Jak widać, nie tylko u nas trwa ten spór. I może to właśnie tu trzeba szukać powodów, dla których Hilgard napisał właśnie taką, a nie inną książkę? Bo że niepowstała ona wyłącznie &#8222;dla lubego grosza&#8221;, jestem po lekturze prawie pewien. A co do wydawcy &#8211; wcale bym się nie zdziwił, gdyby od początku liczył głośny na proces z TE. Choć dowodu, rzecz jasna, nie mam.</em></p>
<p><em>A o co chodzi w tej sprawie Tolkien Estate? Zakładając, że jego przedstawiciele znali treść książki przynajmniej z kompetentnego omówienia &#8211; zapewne o sposób wykorzystania w powieści postaci J.R.R. Tolkiena (wątek &#8222;inklingowski&#8221;), bo zarzuty dotyczące okładki trudno traktować poważnie, a stopień przetworzenia motywów &#8222;Władcy Pierścieni&#8221; jest wystarczający dla łatwego odparcia oskarżenia o plagiat&#8221;.</em></p>
<p><strong>Z kolei Telperion przytacza uwagi przeczytane w brytyjskim <em>The Guardian</em> na temat autora:</strong><em> &#8220;Mirkwood jest pierwszą powieścią Hillarda. Sam jest jej wydawcą (sic!) a książka jest w sprzedaży międzynarodowej za pośrednictwem Amazon od stycznia 2011. Do tej pory sprzedano 900 kopii. Na co dzień Hillard prowadzi prywatną spółkę akcyjną specjalizującą się reprezentowaniem mniejszości narodowych oraz kobiet w rekrutacji do programów radiowych i telewizyjnych. Prawnik TE &#8211; Steven Maier, powiedział &#8211; nie mogę komentować sprawy procesu, dodam tylko że Tolkien Estate zawsze będzie podejmowało działania w celu ochrony jego własności intelektualnej. Tolkien Estate ma świadomość balansu między wolnością słowa a ochroną prawną interesów. W tym przypadku użycie nazwiska Tolkiena przekracza granice tego co fair&#8221;.</em></p>
<p>Dziękujemy za ciekawe uzupełnienie tematu:-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/04/04/o-czym-szumi-mirkwood/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasz konkurs &#8211; ogłaszamy wyniki!</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/03/30/nasz-konkurs-ogaszamy-wyniki/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/03/30/nasz-konkurs-ogaszamy-wyniki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2011 07:28:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom Goold</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6855</guid>
		<description><![CDATA[Nasz literacki konkurs &#8220;Tajemnica i groza w Śródziemiu&#8221; &#8211; na tolkienowską opowieść spod znaku ballady (w rozumieniu romantycznym), kryminału lub historii niesamowitej już się zakończył! Prace można było nadsyłać do 28 lutego b.r. natomiast dziś pora ogłosić wyniki. Zanim to jednak nastąpi, kilka słów przypomnienia i podsumowania z naszej strony. W terminie otrzymaliśmy osiem prac [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2009/12/baner_tornene1-150x87.jpg" alt="" width="150" height="87" />Nasz literacki konkurs <strong>&#8220;Tajemnica i groza w Śródziemiu&#8221;</strong> &#8211; na tolkienowską opowieść spod znaku <strong>ballady</strong> (w rozumieniu romantycznym), <strong>kryminału</strong> lub <strong>historii niesamowitej</strong> już się zakończył! Prace można było nadsyłać do <span style="color: #ff0000;"><strong>28 lutego b.r.</strong><span style="color: #000000;"> natomiast dziś </span></span><span style="color: #ff0000;"><span style="color: #000000;">pora ogłosić wyniki. </span><span style="color: #000000;">Zanim to jednak nastąpi, kilka słów przypomnienia i podsumowania z naszej strony. W terminie otrzymaliśmy osiem prac konkursowych, którymi zajęła się</span></span> zaprzyjaźniona z nami Katarzyna Rożko, nie-tolkienistka. Kasia oznaczyła wszystkie prace godłami (były to nazwy europejskich miast) i jako anonimowe przesłała do jury konkursowego. W ten sposób jury miało możliwość całkowicie obiektywnej oceny. W skład jury weszli: Joanna &#8220;Adaneth&#8221; Drzewowska, Bartłomiej &#8220;Telperion&#8221; Opaliński, Kuba &#8220;Athrandir&#8221; Dobranowski, Jakub &#8220;Conducator&#8221; Urbański, Ryszard &#8220;Galadhorn&#8221; Derdziński oraz Tomasz &#8220;Tom Goold&#8221; Gubała). Niestety, Athrandir z ważnych przyczyn musiał zrezygnować z uczestnictwa w jury konkursu, ostatecznie więc prace oceniało pięciu jurorów. Każdy z nich ocenił prace przyznając punkty od 0 do 10, zatem teoretycznie z każda z prac mogła otrzymać maksymalnie 50 punktów a minimalnie 0. Wszyscy oni też, nie konsultując się ze sobą, przesłali swój werdykt do Kasi, która zsumowała punkty oraz odkodowała godła konkursowe. Prezentowane poniżej wyniki są więc absolutną premierą zarówno dla czytelników Elendilionu, jak i jury konkursowego. A oto prace konkursowe, autorzy i godła wraz z punktacją:<span id="more-6855"></span></p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">I miejsce</span></strong></p>
<p>Witold Witkowski &#8220;Dagobert&#8221;<em> Tajemnica</em> (godło Berlin) &#8211; <strong>38 punktów</strong></p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">II miejsce</span></strong></p>
<p>Sylwia Wilczewska &#8220;Arganthe&#8221; &#8211; <em>Biel</em> (godło Lizbona) &#8211; <strong>37 punktów</strong></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>III miejsce</strong></span></p>
<p>Radosław &#8220;Ajwenhoł&#8221; Rak &#8211; <em>Oswoić dzień</em> (godło Londyn) &#8211; <strong>34 punkty</strong></p>
<p>oraz pozostałe miejsca:</p>
<ul>
<li>Tornene &#8211; <em>Otchłań wilczej jamy</em> (godło Barcelona) &#8211; 32 punkty</li>
<li>Adam &#8220;Lord Ya&#8221; Kuziów &#8211; <em>Na kurhanach</em> (godło Ateny) &#8211; 29 punktów</li>
<li>Grzegorz &#8220;Hethridu&#8221; Gałaszkiewicz &#8211; <em>Powracający z mroku</em> (godło Amsterdam) &#8211; 24 punkty</li>
<li>Cuthalion 12 &#8211; <em>Na odsiecz</em> (godło Madryt) &#8211; 22 punkty</li>
<li>Anna Eria &#8211; <em>Dawno albo jeszcze dawniej</em> (godło Rzym) &#8211; 9 punktów</li>
</ul>
<p>Bardzo dziękujemy wszystkim autorom za udział w konkursie, wszystkie prace prezentowały bardzo wysoki poziom.  Szczególnie cieszy nas też, że w pierwszej trójce są aż dwa nowe nazwiska &#8211; wspaniale, że objawiły się całkiem nowe talenty literackie! Serdecznie gratulujemy laureatom i prosimy autorów zwycięskich prac o wybór nagród, oczywiście w kolejności od miejsca pierwszego do trzeciego (najlepiej w komentarzach do tego wpisu). Natomiast wszyscy uczestnicy otrzymują od nas egzemplarze <em>Simbelmynë</em> nr 29 (prześlijcie nam e-mailem swoje adresy). Wybrane prace konkursowe zostaną opublikowane w tegorocznym specjalnym numerze literackim <em>Simbelmynë</em>. A już wkrótce ogłosimy konkurs graficzny i zaprosimy Was ponownie do wspólnej zabawy!</p>
<p><a href="../wp-content/uploads/2011/01/nagrody.jpg"><img title="nagrody" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/01/nagrody-550x412.jpg" alt="nagrody" width="504" height="377" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/03/30/nasz-konkurs-ogaszamy-wyniki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cor Blok powraca!</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/03/17/cor-blok-powraca/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/03/17/cor-blok-powraca/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 23:21:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości wydawnicze]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6732</guid>
		<description><![CDATA[Źródło: The Tolkien Library O tym współczesnym niderlandzkim artyście pisaliśmy już dwukrotnie (&#8220;Cor Blok w The Tolkien Calendar na rok 2011&#8243; oraz &#8220;Tolkienowski kalendarz na rok 2011 &#8211; recenzja&#8221;). Cor Blok przykuwa naszą uwagę przez cały ten rok. I wciąż nie daje o sobie zapomnieć! Czy wiecie, że przyszłoroczny The Tolkien Calendar będzie zawierał 13 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Źródło: <a href="http://www.tolkienlibrary.com/press/991-A_Tolkien_Tapestry.php" target="_blank">The Tolkien Library</a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/03/Tolkien_Tapestry.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6733" title="Tolkien_Tapestry" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/03/Tolkien_Tapestry-228x300.jpg" alt="Tolkien_Tapestry" width="228" height="300" /></a>O tym współczesnym niderlandzkim artyście pisaliśmy już dwukrotnie (<a href="http://www.elendilion.pl/2010/01/26/cor-blok-w-tolkien-calendar-2011/">&#8220;Cor Blok w <em>The Tolkien Calendar</em> na rok 2011&#8243;</a> oraz <a href="http://www.elendilion.pl/2011/01/15/tolkienowski-kalendarz-na-rok-2011-recenzja/">&#8220;<em>Tolkienowski kalendarz na rok 2011</em> &#8211; recenzja&#8221;</a>). Cor Blok przykuwa naszą uwagę przez cały ten rok. I wciąż nie daje o sobie zapomnieć! Czy wiecie, że przyszłoroczny <em>The Tolkien Calendar</em> będzie zawierał 13 kolejnych prac tego artysty (okładka poniżej)? Pieter Colier z <em>The Tolkien Library</em> ogłosił właśnie zakończenie prac nad albumem ze stu ilustracjami do <em>Władcy Pierścieni</em> tego awangardowego artysty. Nowa książka nosi tytuł <em>A Tolkien Tapestry: Pictures to accompany &#8216;The Lord of the Rings&#8217;</em>. Znajdziemy w niej wiele prac Bloka, które publikowane są po raz pierwszy.  Najważniejsze z nich sam Cor Blok opatrzył stosownym artystycznym komentarzem. Jest on także autorem ciekawego wstępu. Po <em><a href="http://www.tolkienlibrary.com/press/930-Tolkien_Calendar_2011_Cor_Blok.php">Tolkien Calendar 2011</a></em> i planowanym <em><a href="http://www.tolkienlibrary.com/press/988-Tolkien_Calendar_2012_Cor_Blok.php">Tolkien Calendar 2012</a></em> można śmiało powiedzieć, że rok 2011 należy do Cora Bloka.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzieje się tak dokładnie pięćdziesiąt lat po stworzeniu przez Holendra około stu ilustracji do <em>Władcy Pierścieni</em>. I choć twórczość Cora Bloka jest trudniejsza w odbiorze niż prace Alana Lee, Johna Howe&#8217;a czy Teda Nasmitha &#8211; może nawet dla wielu z nas bardzo kontrowersyjna? &#8211; to na pewno wpisuje się ona znakomicie w nurty sztuki XX wieku.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-6732"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/03/Tolkien_Calendar_2012.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6734" title="Tolkien_Calendar_2012" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/03/Tolkien_Calendar_2012-150x150.jpg" alt="Tolkien_Calendar_2012" width="150" height="150" /></a>Cor Blok urodził się w Hadze w 1934. Skończył Akademię Sztuk Pięknych. Po uzyskaniu w roku 1956 dyplomu pracował aż doo 1965 w Gemeentemuseum , gdzie między innymi skatalogował wielką kolekcję prac Pieta Mondriana. W tym samym czasie namalował około 140 grafik inspirowanych <em>Władcą Pierścieni</em> Tolkiena. Część z tych prac była wystawiana w muzeum w Hadze. Gdy Blok wysłał próbkę swych prac do Tolkiena, nastąpiła wymiana korespondencji z Profesorem. Doszło nawet do spotkania obu twórców. Ostatecznie Tolkien kupił dwie prace Bloka, a trzecią otrzymał w prezencie. Musiały się zatem one podobać J.R.R. Tolkienowi! Cor Blok mieszka dziś w Amsterdamie i wciąż jest aktywnym twórcą.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto dane nowej książki:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Tytuł</strong>: <em>A Tolkien Tapestry: Pictures to accompany The Lord of the Rings</em><strong><br />
Ilustrator i autor</strong>: Cor Blok<strong><br />
Redakcja</strong>: Pieter Collier<br />
<strong>Wydawca</strong>: Harper<em>Collins</em><br />
<strong>Premiera</strong>: 1 września 2011<br />
<strong>Format</strong>: twarda okładka, 160 stron<br />
<strong>ISBN-10</strong>: 0007437986<strong><br />
ISBN-13</strong>: 978-0-00-743798-6</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/03/17/cor-blok-powraca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W zdrowym ciele zdrowe cielę. Boromir gwiazdą pop?</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 15:34:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6721</guid>
		<description><![CDATA[Coraz większymi krokami zbliża się do nas Yavanna, rozsiewając wiosnę wokół. Wspomniana pora roku bardzo często zmusza do rachunku naszych sumień&#8230; oraz brzuszków. Siłownie i kursy aerobiku pękają w szwach, gdyż zarówno płeć piękna i mniejpiękna pragną imponować sobie nawzajem. Dlaczego poruszamy tę kwestię w serwisie tolkienowskim? Otóż wytrzymałość ciała i ducha były nierozerwalnie związane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/arnold-gollum.jpg" alt="" width="160" height="142" align="left" />Coraz większymi krokami zbliża się do nas Yavanna, rozsiewając wiosnę wokół. Wspomniana pora roku bardzo często zmusza do rachunku naszych sumień&#8230; oraz brzuszków. Siłownie i kursy aerobiku pękają w szwach, gdyż zarówno płeć piękna i <em>mniejpiękna</em> pragną imponować sobie nawzajem.</p>
<p>Dlaczego poruszamy tę kwestię w serwisie tolkienowskim? Otóż wytrzymałość ciała i ducha były nierozerwalnie związane z eposem bohaterstwa i cnót wszelakich w świecie Ardy. Minstrele i muzyka natomiast stanowiły esencję kultury Śródziemia. Zastanówmy się zatem, co by powstało z połączenia współczesnej muzyki popularnej, radosnego tańca oraz gwardzistów Minas-Tirith. Gotowi?</p>
<p><span id="more-6721"></span>Skoro kliknęliście w dalszą część tekstu, zakładamy, że wiecie, co Was czeka. Z pomocą przy przebrnięciu przez tę kwintesencję głupkowatej radości przybywa niezawodny Boromir z uśmiechem Franka Sinatry. Lady Gaga ma powody do obaw.</p>
<p><center><iframe title="YouTube video player" width="505" height="314" src="http://www.youtube.com/embed/Bf9ApFjpwyA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></center></p>
<p>Życzymy przyjemnego seansu i kto wie&#8230; może wideoklip ten stanie się żelaznym punktem programu Waszej porannej gimnastyki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przedwiośnie</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/03/01/przedwionie/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/03/01/przedwionie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 19:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Telperion</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[Kalendarium Śródziemia]]></category>
		<category><![CDATA[Tolkienowski internet]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=4628</guid>
		<description><![CDATA[Przypominamy Wam wpis z 2 marca 2010. Kap, kap, kap pochlipuje topiący się pod dachem Meduseld sopel, na nieszczęście dla niego, a na szczęście dla nas (przynajmniej w większości &#8211; nie chcę urazić najwytrwalszych forumowych zimolubów&#8230;) zima powoli odpuszcza. Chyba takich śniegów, takich mrozów i takich śnieżnych zasp nie pamiętają nawet najstarsi Hobbici&#8230; Odchodzi już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Przypominamy Wam wpis z 2 marca 2010.</em></p>
<p><em>Kap, kap, kap</em> pochlipuje t<a rel="attachment wp-att-4629" href="http://www.elendilion.pl/2011/03/01/przedwionie/edoras_finished/"><img class="alignleft size-medium wp-image-4629" title="edoras_finished" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2010/03/edoras_finished-300x75.jpg" alt="edoras_finished" width="300" height="75" /></a>opiący się pod dachem Meduseld sopel, na nieszczęście dla niego, a na szczęście dla nas (przynajmniej w większości &#8211; nie chcę urazić najwytrwalszych forumowych zimolubów&#8230;) zima powoli odpuszcza. Chyba takich śniegów, takich mrozów i takich śnieżnych zasp nie pamiętają nawet najstarsi Hobbici&#8230; Odchodzi już w zapomnienie biały krajobraz lasów obarczonych brzemieniem mroźnego puchu, bezkresu bieli i odgłos skrzypiących w śniegach butów. Wraz z zimą kończy się jeszcze jedna przygoda, jeszcze jedna podróż &#8211; dla mnie osobiście bardzo sentymentalna&#8230; Przedstawiamy Wam kochani ostatnią już z przygotowanych dla Elendilionu prac Thaliona. Przedwiośnie w Rohanie musi być niezwykłe, zapach <em>Simbelmynë</em> i szum wzbierających potoków będzie najpiękniejszą pobudką po długiej zimie&#8230;</p>
<p>Dziękujemy Wam za to, że trwaliście z nami tutaj, na Elendilionie nawet w najcięższe śnieżyce&#8230;</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Thalionie &#8211; Hantalë!</strong><br />
Aby zobaczyć niespodziankę kliknij<em> przeczytaj resztę wpisu</em>&#8230;<span id="more-4628"></span><img class="alignleft size-full wp-image-4630" title="6seasons_for_Elendilion" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2010/03/6seasons_for_Elendilion.jpg" alt="6seasons_for_Elendilion" width="497" height="921" /><!--more--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/03/01/przedwionie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

