21.12.11, 09:57, dodany przez Galadhorn
Źródło: Forum Elendilich
Znany w naszym środowisku artysta plastyk, Tomasz “Saso” Kowal napisał niedawno na forum społeczności Elendilich kilka słów refleksji na temat swoich tolkienowskich map – znanych na pewno także naszym Czytelnikom.

Na początek dziękuje za wszystkie dobre słowa, naprawdę czasami nie mogę uwierzyć, jak dużą popularnością w środowiskach tolkienowskich cieszy się mapa Ennorath i Arda.
Do dziś dostaję maile z pochwałami, pytaniami, zapytaniami o kupno. To wszystko pokazuje tylko, że pomimo upływu czasu literatura Mistrza jest ciągle żywa, nie poddała się modom i nie zapadła w niepamięć. To bardzo cieszy. A Elendili widzę, że ciągle aktywni i zwarci. Swego czasu, jak rysowałem mapy, angażowałem się równocześnie w wiele projektów i tematów. Po większości z nich nie ma dziś ani śladu. Elendili za to ciągle huczą, spotykają się, a mapy również żywe, a nawet powiedział bym coraz żywsze.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że obie mapy przysporzyły mi najwięcej trudu tworzenia ale i najwięcej radości i dobrych słów oraz pewnego rodzaju popularności.
Jak już wiele razy pewnie było powiedziane, największą zaletą tych map i wadą zarazem jest ich tłumaczenie na polski. I znów z perspektywy czasu patrząc, wiem że decyzja o polskich nazwach była błędem. Po pierwsze – który czytelnik Tolkiena potrzebuje tłumaczeń nazw na polski, a po drugie – polskie nazwy poniekąd ograniczyły mapom wypłynięcie na międzynarodowe wody, jeśli mogę się tak wyrazić, skazując je na polskiego tylko odbiorcę. Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Twórczość fanów
13.07.11, 18:20, dodany przez Telperion
Źródło: oficjalna strona Aiglosa
Oddajemy w Wasze ręce szesnasty numer Almanachu Tolkienowskiego “Aiglos” będący zarazem ostatnim numerem półrocznika. Zgodnie z zapowiedzią od tej chwili przechodzimy na roczny cykl wydawniczy. Mamy nadzieję, że większa objętość almanachu zrekompensuje Wam rzadszą częstotliwość publikacji.
Numer rozpoczynamy ważnym esejem prof. Verlyn Flieger, którego tytuł jest fragmentem notatki J.R.R Tolkiena: “Zająć się opowieścią o Atlantydzie i zarzucić sagę o Eriolu”. Polecamy Waszej uwadze również artykuł dr Marii Błaszkiewicz o Samie Gamgee, który prezentowany był na cieszyńskim Triconie w 2010 roku. Kolejnym interesującym tekstem będącym pokłosiem ubiegłorocznego europejskiego konwentu jest artykuł prof. J.Z. Lichańskiego “Tolkienowska Mythopoeia: Bóg, wiara, wolność?”. Głos w sprawie zjawiska slashy w tolkienowskich fanfikach zabiera Kasiopea, zaś o zależnościach między Hobbitem a Silmarillionem opowiada Magdalena Kudelska ‘Geirve’. Zjawisko degradacji mitu i degradacji fantasy przybliża dla Was Wit Szostak.
Tym razem przeprowadziliśmy wywiad z osobą, którą znacie z rubryki “Zapiski wiekowego hobbita”, Andrzejem Kowalskim znanym w Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki jako ‘Bilbo’. Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Informacje medialne, Nowości wydawnicze, Twórczość fanów
01.05.11, 14:39, dodany przez Tornene
Warto czasem pobuszować po głębinach sieci w poszukiwaniu mniej znanych prac nawiązujących do dzieł Tolkiena. Jeżeli dodatkowo widać jak na dłoni koncept oraz szeroki zamysł artystyczny autora, nie pozostaje nic innego, jak podzielić się perełką z innymi.
Joona Kujanen przeżył już 22 wiosny i aktualnie studiuje na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii przedmioty mające mało wspólnego ze Śródziemiem. Na szczęście dla nas wziął na swoje barki ideę zilustrowania wątków tolkienowskich nie cieszących się popularnością wśród innych artystów, a zasługujących na wizualizację.
Przeczytaj resztę wpisu »
4 KomentarzyKategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Twórczość fanów
14.04.11, 13:45, dodany przez Galadhorn
Niedawno z Tolkienem zwiedzaliśmy włoską Wenecję (patrz tutaj). Dziś chcemy Wam przedstawić ciekawego włoskiego artystę, który w swoim dorobku ma zupełnie niezwykłe grafiki tolkienowskie (dwa przykłady czyli Éomer i Théoden tuż obok – więcej na jego stronie internetowej). Mowa o Ivanie Cavinim z Toscanelli w pobliżu Bolonii. Ten północnowłoski twórca urodził się 41 lat temu. Od dzieciństwa pasjonował się tworzeniem. Ukończył dwie szkoły artystyczne oraz studiował projektowanie graficzne w reklamie. W swojej karierze zawodowej zajmował się tworzeniem scenografii teatralnej i telewizyjnej, sztuką dla muzeów i placówek handlowych. Ze światem Tolkiena spotkał się w latach 2003-2004, gdy został dyrektorem artystycznym międzynarodowej wystawy “Images from the Middle Earth”, którą zorganizowano wspólnie z Arteventi oraz Società Tolkiniana Italiana (Włoskim Towarzystwem Tolkienowskim), i która towarzyszyła włoskim premierom filmowych Dwóch Wież oraz Powrotu Króla.

“Théoden” Caviniego nawiązuje
do najlepszych tradycji malarstwa włoskiego
Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Twórczość fanów
13.04.11, 10:40, dodany przez Galadhorn
Pisaliśmy już kiedyś o wakacjach J.R.R. Tolkiena i jego córki, Priscilli we Włoszech. Ta piękna podróż odbyła się w dniach 30 lipca – 14 sierpnia 1955 i przebiegała przez Mediolan, Wenecję, Florencję, Asyż. Relacja z podróży, którą opisaliśmy na Elendilionie kilka lat temu – tutaj cały tekst pt. “Tolkien we Włoszech (lipiec-sierpień 1955)” – pochodzi z pierwszej ręki. Tolkien prowadził bowiem dziennik podróży, który zatytułowany został przez niego Giornale d’Italia (‘Dziennik z Włoch’) – dziś znajduje się on w zbiorach Biblioteki Bodlejańskiej w Oksfordzie. Z naszym fotoreporterskim aparatem byliśmy w kwietniu w Wenecji, w tym nadadriatyckim “Pelargirze” i chcemy Wam pokazać kilka obrazów, które podziwiał też sam Profesor (miniatury i pomniejszenia warto kliknąć, żeby uzyskać obraz w większym formacie).
31 lipca 1955

Ze stolicy Lombardii, z Mediolanu, Tolkienowie pociągiem docierają na dworzec w Wenecji. O 19.35 J.R.R.T. i Priscilla wsiadają do vaporetto (tramwaju wodnego), który zabierze ich do ich weneckiego hotelu Albergo Antico Panada niedaleko Placu św. Marka. Tam w końcu mogą zasiąść do przepysznej włoskiej kolacji. Tolkien wspomina, że oprócz innych rzeczy zjedli wtedy szynkę z melonem, pieczeń cielęcą, nadziewane pomidory, Bel Paese, prawdziwą Pêche Melba i obfitość owoców. Ponieważ jest pora brzoskwiń, te owoce będą im towarzyszyć przez najbliższe dwa tygodnie. Około 22.30 dołączają do nich syn Christopher Tolkien i synowa, Faith. W czwórkę rozmawiają do późnych godzin nocnych.

Przeczytaj resztę wpisu »
5 KomentarzyKategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Twórczość fanów
04.04.11, 13:58, dodany przez Tom Goold
Czy pamiętacie jeszcze książkę Mirkwood Stephena Hillarda? Powieść stała się kontrowersyjna, gdy Tolkien Estate oskarżyło autora o naruszenie praw do dzieł J.R.R. Tolkiena, a Hillard w odwecie pozwał TE o naruszenie praw konstytucyjnych. Sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta i budzi wiele emocji. Środowisko fanów podzieliło się, również w naszym serwisie wywiązała się bardzo ciekawa wymiana zdań wśród komentujących, którą możecie prześledzić TUTAJ. Kilka z nich warto przytoczyć jako uzupełnienie poprzednich informacji.
TAO przeczytał już powieść i pisze o niej następująco: “W końcu przeczytałem „Mirkwood” i mogę się wypowiedzieć. Rzeczywiście, rzecz jest kiepsko pomyślana i napisana, ale – z wyjątkiem jednego wątku – daje się czytać, choć nie da się tej książki zaliczyć nawet do literatury drugorzędnej.
Założenie autora jest następujące: W 1970 r., podczas pobytu w USA J.R.R. Tolkien zdeponował u niejakiego Jessa Grande rękopisy, dotyczące pewnych wątków historii Śródziemia (konkretnie – schyłku III Ery), których nie śmiał wykorzystać w swej powieści, ale też nie chciał zniszczyć. Następnie, w 2008 r. Cadence Grande, wnuczka dawno zaginionego Jessa, znajduje te dokumenty na strychu jego rezydencji w Los Angeles (noszącej nazwę Mirkwood Forest). Dociekając ich znaczenia udaje się do Nowego Jorku, gdzie jednocześnie przybywa morderca, wysłany przez… Czarnego Władcę ze Śródziemia. Temu udaje się przejąć dokumenty, ale Cadence uchodzi z życiem i zatrzymuje talizman, który zapewne da jej wstęp do Śródziemia. Historia ma mieć bowiem ciąg dalszy, w której Cadence ma się chyba znaleźć w Śródziemiu i spotkać z bohaterką „fanfikowej” części książki, hobbitką Arą. Przeczytaj resztę wpisu »
6 KomentarzyKategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Nowości wydawnicze, Twórczość fanów
30.03.11, 09:28, dodany przez Tom Goold
Nasz literacki konkurs “Tajemnica i groza w Śródziemiu” – na tolkienowską opowieść spod znaku ballady (w rozumieniu romantycznym), kryminału lub historii niesamowitej już się zakończył! Prace można było nadsyłać do 28 lutego b.r. natomiast dziś pora ogłosić wyniki. Zanim to jednak nastąpi, kilka słów przypomnienia i podsumowania z naszej strony. W terminie otrzymaliśmy osiem prac konkursowych, którymi zajęła się zaprzyjaźniona z nami Katarzyna Rożko, nie-tolkienistka. Kasia oznaczyła wszystkie prace godłami (były to nazwy europejskich miast) i jako anonimowe przesłała do jury konkursowego. W ten sposób jury miało możliwość całkowicie obiektywnej oceny. W skład jury weszli: Joanna “Adaneth” Drzewowska, Bartłomiej “Telperion” Opaliński, Kuba “Athrandir” Dobranowski, Jakub “Conducator” Urbański, Ryszard “Galadhorn” Derdziński oraz Tomasz “Tom Goold” Gubała). Niestety, Athrandir z ważnych przyczyn musiał zrezygnować z uczestnictwa w jury konkursu, ostatecznie więc prace oceniało pięciu jurorów. Każdy z nich ocenił prace przyznając punkty od 0 do 10, zatem teoretycznie z każda z prac mogła otrzymać maksymalnie 50 punktów a minimalnie 0. Wszyscy oni też, nie konsultując się ze sobą, przesłali swój werdykt do Kasi, która zsumowała punkty oraz odkodowała godła konkursowe. Prezentowane poniżej wyniki są więc absolutną premierą zarówno dla czytelników Elendilionu, jak i jury konkursowego. A oto prace konkursowe, autorzy i godła wraz z punktacją: Przeczytaj resztę wpisu »
30 KomentarzyKategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Konkursy, Twórczość fanów, Wydarzenia
17.03.11, 00:21, dodany przez Galadhorn
Źródło: The Tolkien Library
O tym współczesnym niderlandzkim artyście pisaliśmy już dwukrotnie (“Cor Blok w The Tolkien Calendar na rok 2011″ oraz “Tolkienowski kalendarz na rok 2011 – recenzja”). Cor Blok przykuwa naszą uwagę przez cały ten rok. I wciąż nie daje o sobie zapomnieć! Czy wiecie, że przyszłoroczny The Tolkien Calendar będzie zawierał 13 kolejnych prac tego artysty (okładka poniżej)? Pieter Colier z The Tolkien Library ogłosił właśnie zakończenie prac nad albumem ze stu ilustracjami do Władcy Pierścieni tego awangardowego artysty. Nowa książka nosi tytuł A Tolkien Tapestry: Pictures to accompany ‘The Lord of the Rings’. Znajdziemy w niej wiele prac Bloka, które publikowane są po raz pierwszy. Najważniejsze z nich sam Cor Blok opatrzył stosownym artystycznym komentarzem. Jest on także autorem ciekawego wstępu. Po Tolkien Calendar 2011 i planowanym Tolkien Calendar 2012 można śmiało powiedzieć, że rok 2011 należy do Cora Bloka.
Dzieje się tak dokładnie pięćdziesiąt lat po stworzeniu przez Holendra około stu ilustracji do Władcy Pierścieni. I choć twórczość Cora Bloka jest trudniejsza w odbiorze niż prace Alana Lee, Johna Howe’a czy Teda Nasmitha – może nawet dla wielu z nas bardzo kontrowersyjna? – to na pewno wpisuje się ona znakomicie w nurty sztuki XX wieku.
Przeczytaj resztę wpisu »
9 KomentarzyKategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Twórczość fanów
15.03.11, 16:34, dodany przez Tornene
Coraz większymi krokami zbliża się do nas Yavanna, rozsiewając wiosnę wokół. Wspomniana pora roku bardzo często zmusza do rachunku naszych sumień… oraz brzuszków. Siłownie i kursy aerobiku pękają w szwach, gdyż zarówno płeć piękna i mniejpiękna pragną imponować sobie nawzajem.
Dlaczego poruszamy tę kwestię w serwisie tolkienowskim? Otóż wytrzymałość ciała i ducha były nierozerwalnie związane z eposem bohaterstwa i cnót wszelakich w świecie Ardy. Minstrele i muzyka natomiast stanowiły esencję kultury Śródziemia. Zastanówmy się zatem, co by powstało z połączenia współczesnej muzyki popularnej, radosnego tańca oraz gwardzistów Minas-Tirith. Gotowi?
Przeczytaj resztę wpisu »
6 KomentarzyKategorie wpisu: Twórczość fanów
01.03.11, 20:00, dodany przez Telperion
Przypominamy Wam wpis z 2 marca 2010.
Kap, kap, kap pochlipuje t
opiący się pod dachem Meduseld sopel, na nieszczęście dla niego, a na szczęście dla nas (przynajmniej w większości – nie chcę urazić najwytrwalszych forumowych zimolubów…) zima powoli odpuszcza. Chyba takich śniegów, takich mrozów i takich śnieżnych zasp nie pamiętają nawet najstarsi Hobbici… Odchodzi już w zapomnienie biały krajobraz lasów obarczonych brzemieniem mroźnego puchu, bezkresu bieli i odgłos skrzypiących w śniegach butów. Wraz z zimą kończy się jeszcze jedna przygoda, jeszcze jedna podróż – dla mnie osobiście bardzo sentymentalna… Przedstawiamy Wam kochani ostatnią już z przygotowanych dla Elendilionu prac Thaliona. Przedwiośnie w Rohanie musi być niezwykłe, zapach Simbelmynë i szum wzbierających potoków będzie najpiękniejszą pobudką po długiej zimie…
Dziękujemy Wam za to, że trwaliście z nami tutaj, na Elendilionie nawet w najcięższe śnieżyce…
Thalionie – Hantalë!
Aby zobaczyć niespodziankę kliknij przeczytaj resztę wpisu… Przeczytaj resztę wpisu »
7 KomentarzyKategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Kalendarium Śródziemia, Tolkienowski internet, Twórczość fanów
Wcześniejsze wpisy →