07.01.10, 11:24, dodany przez Galadhorn

Na czołowych listach dyskusyjnych poświęconych językom Tolkiena (Lambengolmor i Elfling) francuski językoznawca, David Giraudeau, publikuje swoją ponad 60-stronicową pracę pt. J.R.R. Tolkien: a global theory? (tekst angielski tutaj, tekst francuski tutaj). Praca jest polemiką i krytyką tzw. “teorii globalnej” Edwarda Kłoczki (znanego w świecie jako Edouard Kloczko; jego zdjęcie po lewej), francuskiego tolkienisty, Polaka urodzonego we Lwowie (rocznik 1963).
Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Lingwistyka tolkienowska, Pliki do ściągnięcia, Recenzje
29.10.09, 16:08, dodany przez Tornene
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Zmierzam na Ligotę, Kędy Franciszkanie bywali,
Coby w teatrze zabawy i śmiechu, z temi co już na sali,
Na sztukę “Stepy rohańskie” spoglądać z uciechą…
Tym razem nie jestem osamotniony w recenzenckich bojach, gdyż na odsiecz przybyli Noatar ze swoją narzeczoną oraz Cotsille. Oddaję zatem głos i zachęcam do zapoznania się z ich ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi prapremiery Stepów rohańskich, czyli kolejnego prześmiewczego dramatu Adama “Lorda Ya” Kuziów. Obiecujemy, że zachowamy wszelkie standardy krytykowania sztuki.
Przeczytaj resztę wpisu »
6 KomentarzyKategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Fandom tolkienowski, Recenzje, Twórczość fanów, Wydarzenia
16.10.09, 18:09, dodany przez Galadhorn
W eseju O baśniach (str. 52) Tolkien pisał:
Aby stworzyć wtórny świat, w którym zielone słońce byłoby do przyjęcia przez wtórną wiarę, potrzeba nie tylko wysiłku myśli, ale nade wszystko szczególnych zdolności, owego daru elfów (…)
Samemu Profesorowi udało się to znakomicie. Bo też obdarzono go prawdziwie elfim talentem. W najnowszym numerze nobliwego periodyku Tolkien Studies (nr 6, rocznik 2009) badaczka literatury, pani Verlyn Flieger w artykule pt. The Music and the Task: Fate and Free Will in Middle-earth (’Muzyka i Cel: los i wolna wola w Śródziemiu’, str. 154-184) opisuje jedną z najbardziej udanych w literaturze kreacji takiego właśnie świata, gdzie “szmaragdowe słoneczko” jasno się zieleni, a stworzone przez autora oryginalne, autorskie, fantastyczne uwarunkowania są dla czytelnika wiarygodne. Po co taki zabieg? V. Flieger zwraca uwagę na znany cytat z Tolkiena (z listu do Miltona Waldmana, Listy, str. 217):
Mit i baśń muszą, tak jak cała sztuka, odzwierciedlać i zawierać rozcieńczone elementy moralnej i religijnej prawdy (lub błędu), ale nie w sposób bezpośredni, nie w znanej formie pierwotnego „prawdziwego świata” (…)
Dobra opowieść fantastyczna musi z konieczności być niepodobna do istniejących systemów światopoglądowych – musi być autorska, nowa, oryginalna. Dlatego Tolkien nie przepadał za opowieściami arturiańskimi czy cyklem narnijskim Lewisa. Za dużo w nich chrześcijaństwa explicite, za dużo dydaktyzmu – a za mało “daru elfów”, który jest konieczny, gdy ma powstać dobra, przemawiająca do serca i je przemieniająca fantazja. Chrześcijański pisarz ma być chrześcijaninem, ale jednocześnie ma starać się nie pisać o chrześcijaństwie. Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Felietony tolkienowskie, Recenzje
11.05.09, 09:28, dodany przez Tom Goold

Leksykon fantastyki to jedna z najnowszych pozycji Wydawnictwa MUZA i jak informuje wydawca pierwszy na polskim rynku leksykon poświęcony fantastyce traktowanej jako całość. I faktycznie, o ile polscy fani znają już podobne publikacje gromadzące wiedzę o poszczególnych światach (Śródziemie, Narnia, Amber) czy też poświęcone literackiej i filmowej fantasy (książki Sapkowskiego i Pratchetta) to całościowego kompendium wiedzy o fantastyce jak dotąd nie było. Ambitnie próbują zmienić to Karolina Haka-Makowiecka, Marta Makowiecka oraz Małgorzata Węgrzecka – autorki Leksykonu fantastyki. Postacie, miejsca, rekwizyty, zjawiska proponując blisko 1000 haseł ze świata literatury, filmu i komiksu. Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Recenzje
10.05.09, 14:15, dodany przez Telperion
Może należy Wam się sprostowanie tytułu tego wpisu… Oczywiście chodzi tutaj o pierwsze wrażenia po zakupie książki. Znalazła się ona na półkach brytyjskich księgarń 5 maja (również w USA, Australii oraz Nowej Zelandii ta pozycja miała swoją premierę 5 maja). Zapowiadana od dawna nowa książka autorstwa J.R.R Tolkiena pod redakcją Christophera Tolkiena, 84 letniego syna pisarza, wydana jest pięknie. Wersja w twardej oprawie (dzieło na razie dostępne jest jedynie w twardej oprawie oraz w wersji deluxe) prezentuje się znakomicie. HarperCollinsPublishers przyzwyczaiła miłośników twórczości Tolkiena do starannie
przygotowanych i dobrze wydanych publikacji. Po zdjęciu obwoluty okładka ma brązowy kolor, na grzbiecie znajduje się złote charakterystyczne logo J.R.R Tolkien oraz tytuł książki. Na pierwszej stronie, na wysokiej jakości kredowym papierze, znajdziemy skan rękopisu New Lay of Gudrún (strofy 131-140) autorstwa J.R.R Tolkiena, ciekawy, aczkolwiek jedyny dodatek tego typu w całej książce, pozycja nie zawiera również żadnych ilustracji poza małymi rysunkami (autorstwa Billa Sandersona) na początku każdego rozdziału. Ta nowa publikacja HarpenCollins została naprawdę bardzo starannie przygotowana, bardzo dobrej jakości papier, przyjemny do czytania rozmiar czcionki, przejrzyście rozmieszczony tekst na stronach, poręczny format wydania, trudno znaleźć jakieś techniczne niedociągnięcia. Tak pięknie przygotowana i wydana książka kosztuje 11 euro (wydrukowana i złożona w Wielkiej Brytanii na papierze ze znakiem FSC).
Poniżej zamieszczam spis treści: Przeczytaj resztę wpisu »
3 KomentarzyKategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Recenzje, Utwory Tolkiena, Wywiady
01.03.09, 13:13, dodany przez Tornene
Do Rivendell i bez powrotu jest produkcją fanowską. “Jak na to wpadłeś, Sherlocku?” – niejeden odpowie sarkastycznie, wychodząc z założenia, iż fandom tworzy rzeczy fanowskie – taka jest natura rzeczy, niebo jest niebieskie i już. A może problem jest bardziej złożony?
Przeczytaj resztę wpisu »
8 KomentarzyKategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Fandom tolkienowski, Felietony tolkienowskie, Recenzje, Twórczość fanów
23.02.09, 13:52, dodany przez TAO
Swego czasu wspomniano tutaj o cyklu Jamesa A. Owena Imaginarium Geographica. Rzecz mnie zainteresowała, kupiłem i przeczytałem. Po polsku mamy na razie dwa pierwsze tomy (Tu żyją smoki i Powrót Czerwonego Smoka), po angielsku ukazał się już trzeci, Król Indygo, pod koniec tego roku oczekiwany jest czwarty, a autor zapowiada, że historię ma rozpisaną na razie do siódmego…


Rzecz oparta jest na założeniu, że Niebywalencja (Nibylandia, Kraina Baśni etc.) istnieje w świecie materialnym i zachodzą nie tylko związki między wydarzeniami w obu światach, ale i wzajemne kontakty. A ponieważ Opiekunami Imaginarium Geographica, magicznego atlasu Krainy, są rzeczywiści pisarze (pierwszym był Geoffrey z Monmouth, żyjący w XII wieku), na ogół związani z Oxfordem (z jakiegoś powodu ci z Cambridge „nie mają szczęśliwej ręki”), właściwie nic dziwnego, że kolejnymi zostają J.R.R. Tolkien, C.S. Lewis i Charles Williams. Ani, że towarzyszem ich drogi stanie się G.H. Wells, acz nie we własnej osobie, a jako Podróżnik w Czasie, zaś jeden z negatywnych bohaterów nosić będzie imię Magwich (jeden z bohaterów Wielkich Nadziei Dickensa).
Przeczytaj resztę wpisu »
Brak komentarzyKategorie wpisu: Recenzje
23.02.09, 13:42, dodany przez TAO
Tak najkrócej można określić wydaną właśnie książeczkę Black & White Ogre Country: The Lost Tales of Hilary Tolkien (’Kraj czarnego i białego ogra. Zaginione opowieści Hilarego Tolkiena’ – w Elendilionie pisano już o niej tutaj), wydaną właśnie przez oficynę ADC Publications ze znanej części Elendilich miejscowości Moreton-in-Marsh w Anglii. Z 73 stron kieszonkowego formatu zaledwie 28 (na ogół niepełnych) wypełnia tekst autora, a 12 – biografia Hilarego Arthura Reuela Tolkiena pióra Angeli Gardner. Reszta to ilustracje, przede wszystkim Jefa Murraya, jak dla mnie – takie sobie.

Zdjęcie Mabel Tolkien z nowej książki
Jest to, by użyć filmowego określenia, trailer zapowiadanej przez Angelę Gardner obszernej biografii HAR Tolkiena, w której znajdziemy też wiele informacji o jego przodkach, zaczerpniętych m.in. z korespondencji Arhura Tolkiena z ojcem, zachowanej w papierach jego młodszego syna. Także zapiski, szumnie mianowane „zagubionymi opowieściami”, mają się w niej znaleźć. Ten trailer wydano w twardej oprawie, z obwolutą, rzecz kosztuje 10 funtów. I nie jest warta tej ceny, chyba, że dla zakręconych kolekcjonerów, zwanych „ringersami”.
Przeczytaj resztę wpisu »
4 KomentarzyKategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Recenzje
21.01.09, 21:41, dodany przez Nolimon

Nadzieje na ponowne spotkanie się przy dźwiękach rodem ze Śródziemia pod krakowskim niebem okazują się uzasadnione. Jak donosi portal e-teatr.pl oraz gazeta.pl Krakowskie Biuro Festiwalowe również w 2009 zaprosiło Howarda Shore’a na raczkujący Festiwal Muzyki Filmowej. Można było się spodziewać, że na “muzycznym pokazie” Drużyny Pierścienia na Błoniach się nie skończy, jednak dopiero teraz są pierwsze przesłanki o możliwym “koncercie na Dwie Wieże“. Datę koncertu oraz wykonawców poznamy zapewne w przeciągu paru miesięcy. Jeśli Shore’owi uda się w tym roku przybyć osobiście do Grodu Smoka, to będzie z pewnością niebagatelne wydarzenie dla polskiego fandomu. Przeczytaj resztę wpisu »
13 KomentarzyKategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Informacje medialne, Recenzje, Wydarzenia
10.12.08, 12:28, dodany przez Athrandir
O Mr Bliss przeczytałem pierwszy raz na Elendilionie. Moje zainteresowanie tą pozycją nie było duże między innymi dlatego, że jej akcja nie rozgrywa się w świecie Ardy. Żyrólik, niedźwiedzie Archie, Teddy i Bruno, pan Dzień, pani Kroć itd. za bardzo nie przekonali mnie do siebie.
Na książkę natknąłem się w Empiku. A właściwie potknąłem o nią, bo leżała – raczej mało wyeksponowana – na niskiej półce w jednym z przejść pomiędzy potężnymi regałami. Podniosłem, zajrzałem, przejrzałem. Kupiłem.
Przeczytaj resztę wpisu »
6 KomentarzyKategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Recenzje
Wcześniejsze wpisy →