Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Quenya na zimową porę…

Przypominamy Wam tekst z 10 listopada 2007 r.

Oto nadchodzi zima… Jak powiedziałby Elf: Yé, hrissë! Si niquë, samilmë i lossë an i niquitsi lantar menello… (‘O, śnieży! Właśnie pada, mamy śnieg, bo płatki opadają z nieba…’). W wielu regionach Polski zrobiło się dziś naprawdę biało – choć tylko na chwilkę. I choć to dopiero zapowiedź zimy my chcemy dziś mówić o czymś, co wiąże się z zimy końcem – o przebiśniegu… Prezentujemy wiersz Tolkiena o takiej trochę zimowej tematyce. I przypominamy, że elficka zima kalendarzowa rozpocznie się naszego 22 listopada. Warto o tym pamiętać (informacja na podstawie Kalendarza Parmadilich 2007)!

snowdropW przedostatnim numerze Parma Eldalamberon (nr 16, 2006, “J.R.R. Tolkien: Early Elvish Poetry and Pre-Fëanorian Alphabets”) otrzymaliśmy wielką gratkę! Oprócz niezwykle ciekawych tekstów poetyckich i kaligrafii Tolkiena z lat 20. zespół redakcyjny zaprezentował nam wersję wiersza Nieninqe z roku… 1955! Jest to zatem utwór w quenya z czasów pisania dodatków do Władcy Pierścieni. Jego słownictwo i gramatyka należą do tego samego okresu koncepcyjnego, który najbardziej interesuje badaczy języków ze świata opisanego w WP i Silmarillionie. Przeczytaj resztę wpisu »

Charakter pisma Tolkiena a charakter Tolkiena

Źródło: “My Strength And My Song” blog

tl_1t_letter_2Allie z bardzo ciekawego blogu grafoloficznego “My Strength And My Song”, miłośniczka Tolkiena i znawczyni języków klasycznych, do których nauki zachęciła ją fonoestetyka języka… quenya, dzieli się z nami swoimi uwagami na temat charakteru pisma Profesora Tolkiena. Oto jej analiza:

Przeczytaj resztę wpisu »

Nadchodzi czas języka taliska!
Parma Eldalamberon nr 19

Źródło: Lingwë – Musings of a Fish (Jason Fisher)

parmaJako pierwsi niesiemy tę fantastyczną wiadomość polskim tolkienistom. Informacja pochodzi prosto od Christophera Gilsona, redaktora naczelnego Parmy i pojawiła się jeszcze tej nocy. Najnowszy numer Parma Eldalamberon (‘Księgi Elfich Języków’) został właśnie wysłany do drukarni! Zainteresowani zakupem niechaj zajrzą pod ten link (w Polsce może nie działać). Numer 19 ma 108 stron i zawiera tekst “Comparative Tables” (‘Tablice porównawcze’), który ukazuje związki fonologiczne między językami valarin, quenya, lindarin, telerin, noldorin, ilkorin, danian i lemberin – do tego dochodzi jeden język ludzki – uwaga! uwaga! – legendarny taliska (ludzki język wzorowany na pragermańskim, który został przez Tolkiena opracowany w latach 30.). Drugi tekst to “Outline of Phonetic Development” (‘Zarys rozwoju fonetycznego’), napisany pod koniec lat 30 albo już w latach 40., który ukazuje związek między głoskami języka quenya i praeldarińskiego (ang. Primitive Eldarin) etc. oraz “Outline of Phonology” (‘Zarys fonologii), czyli  z rewizję tamtego tekstu, której Tolkien dokonał w latach 50.

Wszystkie te wiadomości brzmią bardzo apetycznie! Czas zamówić nową Parmę.

Altariello Nainië Mistalondessë

MithlondGdy nadchodzi listopadowa nostalgia, a w sercu budzi się nieodgadniona tęsknota, przypominamy neoquenejski wiersz sprzed lat. Ma to być (niezręczna, bo napisana przez śmiertelnika w VII Erze Śródziemia) kontynuacja Lamentu Galadrieli. Tym razem Galadriel, obecna już w Szarej Przystani, na chwilę przed swoją ostatnią podróżą na Najdalszy Zachód, śpiewa swój smutek, śpiewa swój ostatni lament… Wiersz z analizą leksykalną umieszczony we właściwym kontekście apokryficznego sindarińskiego listu, który został wysłany z Shire przez Sama Gamgee do króla Aragorna, znajdziecie na stronie Gwaith-i-Phethdain (tutaj), w Bractwie Kowali Słowa. Zapraszamy!

Ai! telpie pendar nier rossenen,
Yéni únótime ve míri Earon!
Yéni ve linte nahtar avánier
nu halle aldar lisse-coimassava
i malinorni Lóriendesse
nu laurie, yassen lilínir i filici
ar vilya lilta entas lirinen.

Man erca órenyo ettuncuva?

An sí mapuva Ulmo ciryalma
ve sindi-falma; Varda mentuva
i Elen-estel i en tulya me
Andúne pella, ninqui hrestannar
or menel cúna, menel rácina.
Nan merin minya lóte elanar
an sire cenin Endor teldave.

Namárie! Autalme Valinórenna,
Endórello autar! Namárie!

_______________________________

‘Och! Niczym srebro spływają łzy w deszczu,
długie lata niczym niezliczone klejnoty Morza!
Długie lata przeminęły jak pospieszne kęsy
słodkiego lembasa pod wysokimi drzewami Lórien,
wśród których śpiewają ptaki,
a powietrze tańczy do ich śpiewu.

Kto wyciągnie cierń z mojego serca?

Bo teraz Ulmo sięgnie po nasz okręt
niczym szara spieniona fala; Varda pośle
Gwiazdę Nadziei, która poprowadzi nas
ponad skłonionymi  i przełamanymi niebiosami
poza Zachód ku białym brzegom.
Ale ja pragnę kwiatu elanora,
bo dziś widzę Śródziemie po raz ostatni.

Żegnaj! Odchodzimy do Valinoru.
Opuszczamy Śródziemie! Żegnaj!

Przeczytaj resztę wpisu »

O barwach… – nie tylko jesiennych

Gdy Quendi przebudzili się nad wodami Cuiviénen i miłością obdarzali wszystko, co ich oczy oglądały w nowo odkrywanej Ardzie, w umysłach Pierworodnych narodziły się nowe słowa na określenie barw, ujawnionych w blasku gwiazd i świetle słońca. Najpierw nazwali sklepienie nocnego nieba czarnym, a niezliczone iskry gwiazd białymi. Potem czerwoną nazwali krew, która wraz z życiem płynie w ich ciałach. A że wzrastająca zieleń i słońce lata radowały ich ogromnie, stworzyli też słowa zielony i żółty. W końcu błękitnym nazwali Jezioro Przebudzenia, bo szczególnie ukochali wodę, jeden z najdoskonalszych darów Eru, echo Wielkiej Muzyki.

Alyanorno
Apokryficzna nota do “Cuivienyarny” (patrz tutaj)

lorienZobacz, że gdy w taki dzień jak dziś, nasz jesienny świat pokrywa szczelnie pochmurne stalowe, chłodne niebo, październikowe złoto liści jest niczym odblask jasnego słońca i wspomnienie minionego lata. Jeszcze tydzień, dwa i jeżeli nastaną większe mrozy i zawieje chłodniejszy wiatr z północy, ta złocisto-ognista okrasa naszych drzew ustąpi miejsca nagości i szarości. Gdy jeszcze tyle wokół nas barw, gdy przyroda przed zimowym uśnięciem raczy nas tą feerią kolorów na tle szarego nieba, gdy zdaje się, że malejące słońce zechciało jeszcze podzielić się swym ogniem i blaskiem z miriadami liści, warto zastanowić się przez chwilę nad tym, jak nazwać te wszystkie barwy w najpiękniejszym języku. W języku Elfów…

Przeczytaj resztę wpisu »

J.R.R. Tolkien, Narqelion (ok. 1915)

narqelionNarqelion (‘Jesień’) to pierwszy znany wiersz J.R.R. Tolkiena w jego artystycznym języku Elfów (we wczesnej formie języka quenya). Najstarszy rękopis z tym wierszem opatrzony jest dwiema datami: listopad 1915 oraz marzec 1916. Najprawdopodobniej powstał on właśnie wtedy. Cztery wersy z tego wiersza opublikował po raz pierwszy (źle przepisane) Humphrey Carpenter w swojej J.R.R. Tolkien: A Biography. Cały wiersz znalazł się wpierw w piśmie Tolkien Society, Mythlore nr 56 z 1988 r. Dołączono do niego analizę, której dokonał Paul Nolan Hyde. Następny reprint Narqelionu ukazał się w amerykańskim Vinyar Tengwar nr 6 i potem w Vinyar Tengwar nr 12 z tłumaczeniem Paula Nolana Hyde’a i opisem Jorge Quiñoneza. Potem doszło do kolejnej publikacji, tym razem w piśmie Parma Eldalamberon z 1990 r. (pod redakcją Patricka H. Wynne’a oraz Christophera Gilsona), zaś najpełniejsza analiza wiersza (Ch. Gilsona), oparta na pełnej naszej wiedzy o tej wczesnej formie języka quenya (nazywanego wtedy eldarissa lub qenya) znalazła się w Vinyar Tengwar nr 40.

Poniżej przedstawiamy sam wiersz oraz jego tłumaczenie autorstwa Joanny “Adaneth” Drzewowskiej (z Simbelmynë nr 22).

Przeczytaj resztę wpisu »

Rosarium Tolkienianum

Październik jest w Kościele katolickim miesiącem modlitwy różańcowej. Przypominamy zatem ten lingwistyczny esej ze stycznia b.r. Propozycja Bractwa św. Brendana powstała na 118. urodziny J.R.R. Tolkiena.

andriesmaria

J.R.R. Tolkien posiadał różaniec i praktykował modlitwę różańcową. Swój różaniec trzymał na stoliku przy łóżku. Wspomina o tym na przykład list nr 55 w zbiorze pod redakcją Humphreya Carpentera. Ciekawe czy oryginalny różaniec J.R.R. Tolkiena znajduje się w posiadaniu spadkobierców Profesora? Wyrazem pobożności maryjnej J.R.R. Tolkiena są liczne wzmianki o Matce Bożej w listach, opisywany przez Tolkiena związek między Maryją i jego literackimi kreacjami Elbereth oraz Galadrieli, a także takie lingwistyczne wprawki Profesora, jak quenejskie tłumaczenie Zdrowaś Maryjo, Pod twoją obronę i Litanii Loretańskiej (opublikowane w Vinyar Tengwar nr 43-44).

fraternitasW ramach rozmów w chrześcijańskiej podgrupie społeczności Elendilich, która nosi nazwę Fraternitas Sancti Brendani (Bractwo Świętego Brendana – patrz tutaj), pojawił się pomysł obmyślenia tolkienowskiego różańca (łac. Rosarium Tolkienianum), czyli znanej katolickiej modlitwy w pięciu różnych językach, w tym w czterech bliskich profesorowi Tolkienowi: po łacinie, po angielsku, po staroangielsku i w quenya. Zainteresowanych taką formą tolkienowskiej aktywności zapraszamy do ściągnięcia dokumentu w pdf, który zawiera propozycję modlitewną na 118. urodziny J.R.R. Tolkiena.

Ściągnij Rosarium Tolkienianum (plik pdf)

Powyżej prezentujemy grafikę D. Daniela Andriësa (z jego zbioru grafik na Gwaith-i-Phethdain) pt. Ave Maria. Artysta nawiązuje w swojej kaligrafii do liternictwa gotyckiego. Grafika ukazuje Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny w stylu ikon bizantyjskich.

Na ścieżkach śpiewu…

Come_tothe_shire_smallUbawiły mnie te plakaty. Dlatego o nich piszę. Są zabawne ale też jednocześnie naprawdę piękne, bardzo stylowe, – nawiązują plastycznie do przedwojennej sztuki plakatu. Mam w domu niemiecki przewodnik z lat 30. po Śląsku i grafika na jego okładce bardzo pasowałaby do tych trzech prac. Plakaty zachęcające do środziemnej turystyki pochodzą z pracowni Steve’a Thomasa, grafika z USA. Niech będą ilustracją tego felietoniku. Można je kupić w serwisie Zazzle, ale wpierw warto odwiedzić witrynę artysty.

W Cieszynie podczas triconowego bloku tolkienowskiego zastanawialiśmy się między innymi nad tym, o czym jest Władca Pierścieni. Podczas panelu pań Błaszkiewicz, Brzezińskiej i Sylwanowicz (nosił on tytuł “What LotR is about?” i odbył się 27 sierpnia) była mowa o tolerancji, przyjaźni, śmierci, wyborach wolnej woli… Ja sam rzuciłem moją definicję (coś w stylu: “Władca mówi Drodze upadłego człowieka, który szuka ścieżek Dobra, ale nie może ich znaleźć bez pomocy Opatrzności” – to mój wniosek po lekturze książki Fleming Rutledge pt. The Battle of Middle-earth. Tolkien’s Divine Design in ‘The Lord of the Rings’), bo w książkach Tolkiena wyraźnie widzę jak ważny jest motyw wędrówki, pielgrzymowania, błądzenia i odnajdywania drogi… Elfi pątnicy do Szarej Przystani, krasnoludy wędrowne na eriadorskich duktach, Szary Pielgrzym i Obieżyświat – bez domu, bez stałego dachu nad głową.

Przeczytaj resztę wpisu »

Hengwar czyli tengwar dla współczesnego Elfa

tengTakiego projektu jeszcze nie było! Poznajmy efekt zabawy z typografią elficką. Oto na stronie Behance Network grafik Marcin Przybyś zaprezentował niedawno zupełnie nową czcionkę tengwarową, która dowodzi, jak mogłoby wyglądać pismo Fëanora w dobie nowoczesnej typografii. Jak wyglądałby druk publikacji wydawanych dziś przez Elfy zaopatrzone w komputery i nowoczesny skład dokumentów? Oto odpowiednik czcionki Helvetica w Śródziemiu czyli Hengwar Marcina Przybysia. Nowa czcionka nosi oficjalną nazwę Tengwar New w odmianie light i bold. Niestety nie znaleźliśmy żadnych plików do ściągnięcia, więc na razie czcionkę można tylko podziwiać na zdjęciach. Więcej na stronie Marcina Przybysia.

Kwiat wszystkich drzew

brzozaBrzoza. Iluż to poetów sławiło jej skromność, jasność, czystą biel kory… To piękne drzewo współtworzy krajobraz północnej Eurazji. Mówisz brzoza i myślisz o rosyjskich берёзах*, które sławiono w niejednej dumce czy bylinie albo w wyobraźni widzisz béržas rosnącą pośród litewskich jezior, berse w pruskich pustaciach, bjǫrk pośród gór średniowiecznej Norwegii**. Srebrne i smukłe drzewa są wdzięcznym tematem poezji. Na przykład Leopold Staff w Dziewiczych brzozach pisał tak:

Dziewicze brzozy, srebrne korą,
Liść sieją złoty w szmaragd traw.
Przez sieć gałęzi modrą morą
Prześwieca nieba skłon i staw.

Pogodą rana lśni polana.
Cisza opieszcza smukłość drew,
Dygotem liści rozszeptana.
Źdźbła trawy kłoni lekki wiew.

Tak cicho jest i słodko wszędy
I tak przedziwny wkoło świat,
Jakbyś przed chwilą przeszła tędy
Musnąwszy trawy skrajem szat.

Przeczytaj resztę wpisu »

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →