Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Przyczynek do kartografii tolkienowskiej

Autorką poniższego tekstu jest nasza tolkienowska Koleżanka, Magdalena Słaba

baynes_mapW 1970 roku George Allen & Unwin wydaje mapę Śródziemia w formie plakatu (kliknij obraz obok – źródło). Rysunkiem i detalami zajmuje się w 1969 roku, pod czujnym okiem bardzo skrupulatnego w takich sprawach Tolkiena, Pauline Diane Gasch, neé Baynes, wybrana przez Autora Hobbita ilustratorka jego dzieł – Ta, Która Narysowała Narnię, artystka-malująca-mapy pracująca w czasie Wojny dla Ministerstwa Obrony. Współpraca na początku podobno nie przebiega sprawnie, bo Tolkien „nie współpracuje”… Pani Baynes wyrywa ze swojego egzemplarza Władcy Pierścieni kartkę z mapą narysowaną pierwotnie przez Christophera Tolkiena i używa jej do robienia notatek. Tolkien ogląda tę mapę i dopisuje własne uwagi zielonym atramentem, starając się dodać jak najwięcej informacji topograficznych oraz takich, które ułatwiłyby artystce jej pracę.

Plakat oczywiście jest znany publiczności – ale jednak jako „produkt końcowy”. O przebiegu konsultacji Pani Baynes z Tolkienem wiemy co nieco m. in. dzięki materiałom The Guardian wydanym w 2008 roku (roku śmierci Pauline Baynes).

W październiku 2015 roku, z antykwarycznego egzemplarza Władcy Pierścieni, należącego dawniej do Pauline Baynes, wystawionego na sprzedaż przez szacowną księgarnię Blackwell’s Rare Books, wypada przypadkowo, zakreślona odręcznym pismem, uczynionym zielonym i czarnym atramentem, mapa Śródziemia. Można ją jeszcze, bodaj do 15 listopada, oglądać u Blackwella w Oksfordzie. Kosztuje, bagatela, sześćdziesiąt tysięcy funtów.

Informację o „odkryciu” publikuje 23 października The Guardian. Blackwell ogłasza, że jest to największe związane z Tolkienem „znalezisko” (użyto wyrażenia Tolkien ephemera…) co najmniej ostatnich dwudziestu lat. Ten sam Blackwell, zachęcony chyba szerokim odzewem ze strony wielbicieli Śródziemia (i map…), przygotowuje transkrypcję rzeczonej mapy tak, aby można było łatwo odszyfrować zapiski Tolkiena i Pani Baynes (kliknij obrazek niżej).

baynes5

Szczęśliwi Ci, którym dane jest teraz oglądać mapę z bliska i na własne oczy! Mogą bowiem przekonać się, gdzie leżą: Dorwinion (jak się wydaje, pierwotna nazwa to: Mildor, zapisana na zielono, potem przekreślona – Tolkien dopisał pod spodem Wineland, a następnie zaznaczył obszar koło Morza Rhún jako Dorwinion), Eryn Vorn, Edhellond, Andrast, Éothéod, Framsburg, Drúwaith Iaur (podpisane jako Old Pukel-land…) itd.

Eryn Vorn, na przykład, to Czarny Las, porośnięty czarnymi sosnami (sic!) przylądek w zachodnim Eriadorze. Framsburg to stolica Éothéodu, praprzodków Rohirrimów, położona u stóp Góry Gundabad, u źródeł Anduiny.

Tolkien zostawił Pani Baynes cenne wskazówki w rodzaju:

Hobbiton położony jest mniej więcej na szerokości geograficznej Oksfordu (i koniec wątpliwości na ten temat! – dopisek mój…),

Minas Tirith – Rawenny (albo Belgradu), więc można wysnuć z tego wnioski na temat klimatu oraz fauny i flory okolicy; dół mapy (Daleki Harad) to szerokość geograficzna Jerozolimy (1450 mil od Hobbitonu), zaś Umbar miasto Korsarzy to „odpowiednik” Cypru.

Najwięcej tego typu uwag znajduje się po lewej stronie mapy, na falach Belegaeru.

Na obszarze Bliskiego Haradu ręką Tolkiena napisano: wielbłądy, słonie. Pani Baynes zapisała sobie powyżej, by wnętrze Mordoru uczynić w kolorze indygo… Zanotowała też tajemniczo: pomiędzy Mirkwood a Anduiną wpisała w kółku ułożone w pionie litery F I R, natomiast powyżej Dagorlad, także w kółku: black swan. (Ściślej: Blackwell przypisuje te notatki Pauline Baynes, ale nie są zrobione czarnym długopisem, jak inne jej uwagi, tylko ołówkiem, co widać na oryginalnej mapie).

Mamy zatem poruszający wyobraźnię materiał, zarówno dla znawców języków Śródziemia, jak też dla fanów map, kartografii, geografii, a przede wszystkim dla wielbicieli największego Tolkienowego opus.

Tak oto przy okazji, oprócz zapisanej odręcznie mapy Endoru, otrzymujemy po raz kolejny potwierdzenie starej dobrej tezy, że nie ma przypadków w Śródziemiu – i że nic w nim nie ginie na zawsze…

 baynes3baynes2baynes1baynes4

A Secret Vice – nowa książka J.R.R. Tolkiena

Wydawnictwo HarperCollins zapowiedziało, że w lutym 2016 roku na półkach księgarni pojawi się nowa książka Tolkiena. Zatytułowana będzie A Secret Vice. Będzie to rozszerzona wersja eseju Tolkiena z 1930, który już wcześniej, pod polskim tytułem Tajony nałóg mogliśmy przeczytać w Potworach i krytykach. W ramach tego eseju Tolkien opowiadał po raz pierwszy o swoim nałogu tworzenia fikcyjnych języków. Za redakcję książki odpowiadają Dimitra Fimi (autorka Tolkien, Race and Cultural History: From Fairies to Hobbits) i Andrew Higgins (badacz Tolkiena, autor The Genesis of J.R.R. Tolkien’s Mythology).

Poza wcześniej nie publikowanymi notatkami i esejami, w książce znajdą się dyskusje na temat języków Tolkiena w szerszym kontekście współczesnej literatury fantasy, uwzględniając filmy Petera Jacksona oraz Grę o Tron.

Książka pojawi się w księgarniach 11 lutego 2016 roku. Ma być wydana w twardej oprawie, liczyć 300 stron i kosztować £16.99. O ewentualnych losach książki na polskim rynku będziemy informować.

Wprowadzenie w tematykę
języków tolkienowskich (film)

Przedstawiamy Wam 25-minutowy wykład, będący wprowadzeniem w tematykę języków tolkienowskich, który został przygotowany przez Piotra Cholewę (ŚKF) i Ryśka Derdzińskiego (Elendili) na konferencję tolkienowską, która 23 i 24 kwietnia otwierała wystawę tolkienowską w Bibliotece Śląskiej w Katowicach (wystawa trwa do 11 maja – serdecznie zapraszamy, bo jest co oglądać: rzadkie wydania książek, czasopisma tolkienowskie z całego świata, prace artystów tolkienowskich, a nawet norka hobbicka, przy której można się sfotografować).

Sam filmik jest być może początkiem vloga, który będzie prowadził Galadhorn (czyli ja).

 

G-i-P Report: languages of Middle-earth
in the H3 soundtrack

Martin Freeman as Bilbo Baggins Esq.

Thanks to Tomasz „Elensil” Grzebyk’s help we can analyze today the linguistic content of the Digital Booklet with the lyrics, descriptions and credits from the soundtrack of The Battle of the Five Armies (the sountrack can be found on Deezer.com). This is the linguistic material we can find in the following themes (in our analysis we use David Salo’s A Gateway to Sindarin; words which are not asterisked can be found in Salo’s dictionary). Let us see how often the meaning of the lyrics differs from the official translation! (licentia poetica?):

Przeczytaj resztę wpisu »

*únehta to ‚atom’, czyli trochę o fizyce i metafizyce Ardy

Źródło: Tengwestië: A Glossary of Elvish Terms in Fragments on Elvish Reincarnation

Nowa książka francuskiego tolkienisty dr. Michaëla Devaux nosi tytuł J.R.R. Tolkien, l’effigie des Elfes (‚J.R.R. Tolkien, wizerunek Elfów’, Wydawnictwo La Feuille de la Compagnie, Cahier d’études tolkiniennes, No 3; Paris, Bragelonne, 2014, ok. 500 stron.).

Praca jest zbiorem esejów napisanych przez Devaux, ale znajdują się tam również fragmenty pism profesora Tolkiena z okresu od lat 50. do roku 1972, które dotyczą elfiej reinkarnacji i związanych z nią zagadnień metafizycznych. Ta część książki (wydana i po francusku, i po angielsku, co może być ważne dla polskich badaczy pism Tolkiena) nosi tytuł „Fragments on Elvish Reincarnation”. Dr Devaux zaprosił do współpracy Carla F. Hostettera (redaktora lingwistycznych pism Mistrza Tolkiena), żeby przygotował specjalny słownik terminów filozoficznych (metafizycznych), które spotykamy w tych pismach. Na stronie Tengwestië: A Glossary of Elvish Terms in Fragments on Elvish Reincarnation Carl opublikował w ostatnich dniach oryginalny angielski słowniczek, którzy przygotował do francuskiej książki. Jest on bardzo ciekawy. Mówi bowiem wiele o metafizycznej i fizycznej strukturze Ardy!

Dowiadujemy się z niego (wiemy to już z HoMe X, ale warto te sprawy zebrać i jeszcze raz opisać), że istnieje quenejski termin erma ‚substancja pierwotna; primary substance’ (dosł. ‚to co jest pierwsze’). Jest to w filozofii mitu Tolkiena homogeniczna, jednorodna, niezróżnicowana pierwotna substancja właściwa dla pierwotnego stanu Kreacji dokonanej przez Jedynego Boga (Eru).

Następnie dowiadujemy się o terminie ermenië, który kojarzy się z terminem filozofii arystotelesowskiej i chrześcijańskiej, znanym jako Primum Mobile (moc sprawcza, pierwsza przyczyna ruchu). Od owego ‚jedynego poruszyciela’ (prawie dosłowne tłumaczenie terminu quenejskiego) pochodzi całe życie w świecie tolkienowskiego mitu.

Z kolei czytamy o quenejskich terminach estel ‚zaufanie, wiara; trust, faith’, o fëa (l. mn. fëar) ‚dusza, duch zamieszkujący ciało istoty wcielonej; soul, indwelling spirit, of an incarnate being’, o Imbar ‚»Miejsce Zamieszkania«, Ziemia; »The Habitation«, the Earth’, o nassë ‚materiał; material’ (l. mn. nassi; dosłownie ‚to, co jest’).

Ciekawym słowem jest *únehta, l. mn. únehtar czyli… ‚atom’! Carl F. Hostetter wywodzi to słowo od określenia quenejskiego ú-nehta ‚nie-podzielne’, czyli dosłownie to, co wyraża greckie klasyczne ατομ-ος ‚niepodzielne; indivisible’ (< α + -τομ-ος). Owe únehtar to najmniejsze możliwe do wydzielenia cząstki, „najmniejsze możliwe wielkości, które ukazują wewnętrzny wzorzec, odróżniający jedną nassë od innych nassi.

Widzimy zatem, jakie można dostrzec podobieństwa między metafizyką dzieła Tolkiena, a metafizyką starożytnych Greków. Temat na pewno warty jest dyskusji, a sama książka Michaëla Devaux jest warta naszej uwagi.

_____________________

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethain, ‚The Fellowship of the Word-smiths’ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the “reconstructed” languages of Middle-earth [link].

Visit us on Facebook!

G-i-P Report: Elvish dialogs from
The Hobbit: The Battle of the Five Armies

Galadriel and Gandalf

Dear members of the Gwaith community. See attached the analysis of the Sindarin dialogues from The Hobbit: Battle of the Five Armies movie prepared for us by the Hungarian linguist Gábor Lőrinczi. As his previous analyses on the topic, this one is also based partly on an incomplete script fragment he has got and partly by listening to the dialogues, so it is far from fully complete, it contains many speculations, and it may not be exempt from errors and omissions. We hope the community of the Tolkienian linguists, friends of the Gwaith-i-Phethain will help us to answer many questions connected with these dialogs. As every year after the new movie we are opening the free discussion in the comments. The results of the discussion will be added to the analysis as the updates.

Przeczytaj resztę wpisu »

Zapraszamy na wykład
o alfabetach runicznych Tolkiena!

Zapraszamy do Krakowa na wykład Galadhorna o alfabetach runicznych Tolkiena. Więcej informacji na plakacie i na Facebooku (tutaj).

Éalá Éarendel Engla Beorhtast! (na 21 grudnia)


Źródło: Tolkien Gateway i tekst Adaneth

Aiya Eärendil Elenion Ancalima! – krzyknął [Frodo], nie zdając sobie sprawy z wymawianych słów, jakby czyjś obcy głos przemówił przez jego usta, dźwięczny, niestłumiony ciężkim, zatrutym powietrzem lochów (…)

Władca Pierścieni, Dwie Wieże, MUZA, str. 409

Éalá Éarendel Engla Beorhtast! to prawie dosłowny staroangielski odpowiednik słynnego quenejskiego zawołania z Władcy Pierścieni: Aiya Eärendil Elenion Ancalima! ‚Witaj Eärendilu, spośród gwiazd najjaśniejszy!’. Istnieje też mitologiczno-religijny związek między planetą Wenus, św. Janem Chrzcicielem oraz tolkienowskim Eärendilem. A dzisiejsza okazja to nie tylko początek zimy, „nowego słońca”, ale także wspomnienie początków całej mitologii J.R.R. Tolkiena, której owocem był Hobbit i Władca Pierścieni.

Mamy dziś dzień piąty antyfony „O” (następują one po sobie przez 7 dni do Wigilii), która nosi łaciński tytuł O Oriens. Choć nie ma bezpośredniej relacji między antyfoną „O”, a znanym tolkienistom zawołaniem Éalá Éarendel Engla Beorhtast! z katolickiego hymnu Cynewulfa pt. Chrystus, pierwsze słowa antyfony prawie na pewno zainspirowały staroangielskiego poetę (porównaj łacińskie O Oriens, splendor lucis i staroangielskie Éalá Éarendel engla beorhtast).

Éalá Éarendel Engla Beorhtast (wiersz, który po angielsku został przez Tolkiena zatytułowany The Last Voyage of Eärendel) jest wczesnym przykładem poezji przyszłego Profesora. Według Christophera Tolkiena jest on „pierwszym z całej mitologii”. Opublikowano go w drugim tomie Księgi Zaginionych Opowieści.

Pierwotny tytuł wiersza to The Voyage of Éarendel the Evening Star (z wersją staroangielską: Scipfæreld Éarendeles Ǽfensteorran). Powstał on na Farmie Phoenix we wrześniu 1914. Pod tym tytułem został on odczytany przez młodego Tolkiena w oksfordzkim Essay Club w listopadzie tego samego roku.

Był to pierwszy utwór poetycki o Eärendilu. Opisuje on jego podróż z Krain Zachodu poprzez ciemniejący Zachód i ostatecznie poza krańce świata.

Kalendarz Shire’u to Kalendarz Światowy?

Oto Kalendarz Shire’u. Jest to „wieczny kalendarz”, to znaczy nie zmienia się w nim liczba dni i relacja dni miesiąca do dni tygodnia. Każdy rok rozpoczyna się w sobotę (Sterday), pierwszego dnia tygodnia, a kończy w piątek (Highday), ostatniego dnia tygodnia. Sobótka (Midyear’s Day), a w roku przestępnym także Nadsobótka (Overlithe) są wyjęte z rachuby dni tygodnia, dlatego każdy dzień w roku zawsze ma przyporządkowany tylko jeden dzień tygodnia (np. Halimath 22, czyli 22 „września” – urodziny Bilba i Froda Bagginsów – zawsze przypada w Mersday (Dzień Morski, „czwartek”). Co do dat rocznych, przeczytajcie nasz wpis o Reformie Naszego Kalendarza (tutaj).

Niewielu tolkienistów zajmowało się zbadaniem źródeł dla kalendarzowych wyliczeń i skomplikowanych tabel, które wykonane zostały przez Tolkiena do Dodatku D we Władcy Pierścieni. Z pierwszą taką próbą spotkałem się w ksiażce z lat 70., An Introduction to Elvish Jima Allana (tam porównuje się Kalendarz Shire’u i nazwy miesięcy w kalendarzu Gondoru z nazwami kalendarzowymi rewolucyjnej Francji!). W XII tomie The History of Middle-earth (HoMe XII), gdzie szczegółowo są omawiane ewolucje Dodatku D, Ch. Tolkien pisze, że ewidentnie cała „zabawa” Tolkiena z kalendarzami rozpoczęła się od Kalendarza Shire’u (np. wpierw Tolkien musiał skojarzyć angielskie nazwy dni tygodni z wymyślonymi, wiążącymi się z elementami Ardy:

Saturday ‚Dzień Saturna’/Sterday ‚Dzień Gwiazd’,
Sunday ‚Dzień Słońca’/Sunday ‚Dzień Słońca’,
Monday ‚Dzień Ksieżyca’/Monday ‚Dzień Księżyca’,
Tuesday ‚Dzień Tiu (boga germańskiego)’/Trewsday ‚Dzień Drzewa’,
Wednesday ‚Dzień Wodena (boga j.w.’/Hevensday ‚Dzień Nieba’,
Thursday ‚Dzień Thura (boga j.w.’/Mersday ‚Dzień Morza’,
Friday ‚Dzień Fri (bogini j.w.)’/Highday ‚Dzień Wysokich (Valarów)’).

Przeczytaj resztę wpisu »

The Fëanor Triptych by Tom Loback
(Quenya translation by Ryszard Derdzinski)

From Tom Loback’s Facebook – see here.
More on Tom Loback in our service see here.
G-i-P’s gallery of Tom Loback can be seen here.

„Over the past year or so I have been fortunate that a number of collectors have been purchasing my illustrations. Many of these were work I did back in the 1980s for a number of book proposals that didn’t come to fruition and for the extensive Tolkien fan community publications like Parma Eldalamberon, Vinyar Tengwar, Mythlore, Beyond Bree and others.

 

I had produced and sold others in black and white or hand-colored limited edition prints presented as pages from Illuminated Elven Manuscripts or scrolls with texts written in Elvish. They were quite popular and the idea was widely imitated. I also have now had the great good fortune to be commissioned to do some new works. They were conceived and realized as sets of triptychs depicting scenes from J.R.R. Tolkien’s The Silmarillion and other works.

The first triptych, the Fëanor Triptych, of three illustrations concerned the conception, inception and hallowing of the three great Jewels, the Silmarils, created by the Noldorin Elf Fëanor, greatest of all Jewel-smiths from the light of the Two Trees that lit the world.

I had the the expert help of Ryszard Viajante Derdzinski in translating passages into the elvish language of Quenya.” For these who are interested in Quenya we present the English and Elvish text which can be seen in the Tengwar transcription on each part of the Fëanor Triptych:

1. The Eldar said that the light of the Two Trees, Laurelin and Telperion, had been snared in the tresses of Galadriel for it was golden like the hair of her father, Finarfin, and was touched by the starlike silver hair of, Eärwen, her mother. Many thought that this saying first gave to Fëanor the idea of imprisoning and blending the light of the Trees that later took shape in his hands as the Silmarils. For Fëanor beheld the hair of Galadriel with wonder and delight. He begged three times for a tress, but Galadriel would not give him even one hair. These two kinsfolk, the greatest of the Eldar of Valinor, were unfriends forever.

Quetir i Eldar sa Alduo cálë, i cálë Laurelin ar Telperiono, raina findessen Altarielva an sa laurëa ve findessë atarya, Arafinwéva, ar sa appaina elvëa silma findessenen Eärwen, amiliryava. Limbi sinter sa equessë sina antanë setya Fëanáron i inca an remban ar ostien Alduo cálë sa ento né canta Silmarilli maryanta. An Fëanáro cennë Altarielva findessë as elmenda ar larma. Se arcanes nel an erya findë mal Altariellë úne antas erya finë. Min nossëo, antaurië imbi Eldar Valinórëo, te ner únildor oialë.

2. Fëanor, being come to his full might, was filled with a new thought and he pondered how the light of the Trees might be preserved unperishable. Then he began a long and secret labor, and he summoned all his lore, and all his power, and all his subtle skill, for he purposed to make things more fair than any of the Eldar had yet made, that should last beyond the end of all. And the inner fire Fëanor made of the blended light of the trees of Valinor. Of their own radiance even in the dark they shone as were they indeed living things and they rejoiced in light and gave it back in hues more marvellous than before. And the heart of Fëanor was fast bound in these things he himself had made.

Fëanáro quanta-túreryassë né quantaina vinya incanen ar sannë manen hapë ilfirin i cálë Alduo. Tá yestanes i tarassë anda ar muina. Hostanes ilya handerya, ar ilya túrerya, ar ilya varda cururya an selyanes carita i tanwi vanimë lá i exë cárina Eldainen i vórië pell’ Ambar-metta. Ar Fëanáro carnë i minnanár ostimanen cáleva Alduo Valinóreva. Ñaltantanen míri sinë sillë morniessë sívë e coirië nati, ar alassenta cálessë ar te enantaner i cálë cuilínen írimë lá yá. Ar indo Fëanárova né larcavë lanwa as sinë nati i insë carnë.

3. As three great jewels they were in form, like the crystal of diamonds yet more strong than adamant, so that no violence could mar or break it within the Kingdom of Arda. Yet that crystal was to the Silmarils as is the body to the Children of Illúvatar: the house of its inner fire, that is within it and yet in all parts of it, and is its life. But not until the end, until the Sun passes and the Moon falls, shall it be known of what substance they were made. And Varda hallowed the Silmarils so that no mortal flesh, nor anything of evil will might touch them, but it was scorched and withered. And Mandos foretold that the fate of Arda was locked within them.

Ve míri neldë te náner cantantassë, ve maril nammírion mal tulca lá exë míri. Ar Ardassë úner polë hastatas hya hyanetas. Ananta i maril engë Silmarillin ve hröa Eruhinin: i cöa mirnaréva, fëava i ëa mir sassë ar ilya rantassë sava, ar ëa coivierya. Mal tenna i metta, tenna Anar Isilye vanwë ar atalantë úner istuva i hrón yo míri sinë cárina nar. Tá Varda ainanë i Silmarilli sië úquen firimonna hya únat ulcullo polë appa te, mal se nánë ustaina ar hessa. Ar Mandos apaquentë i umbar Ardo yonda Silmarillessen.

_________________________

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’€™ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the ‘reconstructed’€ languages of Middle-earth [link].

Visit us on Facebook

← Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy →