<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny &#187; Tornene</title>
	<atom:link href="http://www.elendilion.pl/author/tornene/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.elendilion.pl</link>
	<description>Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Jan 2012 14:06:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Kroniki krasnoludzkich wojen w obrazach</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 May 2011 12:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Adaptacje tolkienowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=7022</guid>
		<description><![CDATA[Warto czasem pobuszować po głębinach sieci w poszukiwaniu mniej znanych prac nawiązujących do dzieł Tolkiena. Jeżeli dodatkowo widać jak na dłoni koncept oraz szeroki zamysł artystyczny autora, nie pozostaje nic innego, jak podzielić się perełką z innymi. Joona Kujanen przeżył już 22 wiosny i aktualnie studiuje na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii przedmioty mające mało wspólnego ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/battle_for_moria_by_tulikoura-d350g7r.jpg" alt="" width="163" height="200" align="left" />Warto czasem pobuszować po głębinach sieci w poszukiwaniu mniej znanych prac nawiązujących do dzieł Tolkiena. Jeżeli dodatkowo widać jak na dłoni koncept oraz szeroki zamysł artystyczny autora, nie pozostaje nic innego, jak podzielić się perełką z innymi.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Joona Kujanen</strong> przeżył już 22 wiosny i aktualnie studiuje na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii przedmioty mające mało wspólnego ze Śródziemiem. Na szczęście dla nas wziął na swoje barki ideę zilustrowania wątków tolkienowskich nie cieszących się popularnością wśród innych artystów, a zasługujących na wizualizację.</p>
<p style="text-align: justify"><span id="more-7022"></span>Osobiście byłem oczarowany jego ostatnią serią o wymownym tytule: <em>Wyprawa Balina</em>, z której wydobył spektakularną skalę konfliktu, dynamikę oraz piękno symboliki jednej z najboleśniejszych chwil w historii krasnoludów. Można zauważyć na pierwszy rzut oka, że brodaci rzemieślnicy zajmują poczytne miejsce w jego osobistym rankingu ulubionych historii. Co ważne, dziesięcioletnia znajomość kanonu tolkienowskich lektur oraz wyczucie izolacji kulturowej i historycznej rasy Khazâd dają nadzieję na przemyślane i zaangażowane podejście do przetransformowania mitów krasnoludzkich na wersję graficzną.</p>
<p style="text-align: justify">Czego spodziewać się po jego galerii? Monumentalnych scen batalistycznych, symboliki, koncentracji na krajobrazie oraz klasycznej kreski. Czyli wszystkiego, co tygryski lubią najbardziej&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-7023" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/05/the_siege_of_moria_by_tulikoura-d3cq891.jpg" alt="Oblężenie Morii" width="425" height="600" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p><strong>Bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z <a title="Galeria Khazad" href="http://tulikoura.deviantart.com" target="_blank">jego galerią prac</a> oraz podzielenia się wrażeniami.</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/05/01/kroniki-krasnoludzkich-wojen-w-obrazach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W zdrowym ciele zdrowe cielę. Boromir gwiazdą pop?</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 15:34:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6721</guid>
		<description><![CDATA[Coraz większymi krokami zbliża się do nas Yavanna, rozsiewając wiosnę wokół. Wspomniana pora roku bardzo często zmusza do rachunku naszych sumień&#8230; oraz brzuszków. Siłownie i kursy aerobiku pękają w szwach, gdyż zarówno płeć piękna i mniejpiękna pragną imponować sobie nawzajem. Dlaczego poruszamy tę kwestię w serwisie tolkienowskim? Otóż wytrzymałość ciała i ducha były nierozerwalnie związane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/arnold-gollum.jpg" alt="" width="160" height="142" align="left" />Coraz większymi krokami zbliża się do nas Yavanna, rozsiewając wiosnę wokół. Wspomniana pora roku bardzo często zmusza do rachunku naszych sumień&#8230; oraz brzuszków. Siłownie i kursy aerobiku pękają w szwach, gdyż zarówno płeć piękna i <em>mniejpiękna</em> pragną imponować sobie nawzajem.</p>
<p>Dlaczego poruszamy tę kwestię w serwisie tolkienowskim? Otóż wytrzymałość ciała i ducha były nierozerwalnie związane z eposem bohaterstwa i cnót wszelakich w świecie Ardy. Minstrele i muzyka natomiast stanowiły esencję kultury Śródziemia. Zastanówmy się zatem, co by powstało z połączenia współczesnej muzyki popularnej, radosnego tańca oraz gwardzistów Minas-Tirith. Gotowi?</p>
<p><span id="more-6721"></span>Skoro kliknęliście w dalszą część tekstu, zakładamy, że wiecie, co Was czeka. Z pomocą przy przebrnięciu przez tę kwintesencję głupkowatej radości przybywa niezawodny Boromir z uśmiechem Franka Sinatry. Lady Gaga ma powody do obaw.</p>
<p><center><iframe title="YouTube video player" width="505" height="314" src="http://www.youtube.com/embed/Bf9ApFjpwyA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></center></p>
<p>Życzymy przyjemnego seansu i kto wie&#8230; może wideoklip ten stanie się żelaznym punktem programu Waszej porannej gimnastyki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/03/15/w-zdrowym-ciele-zdrowe-ciele-boromir-gwiazd-pop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czeski konkurs błyskawiczny!</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/02/26/czeski-konkurs-byskawiczny/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/02/26/czeski-konkurs-byskawiczny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 17:44:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6576</guid>
		<description><![CDATA[Nadeszła wiekopomna godzina, oto konkurs się rozpoczyna. Minutek macie niewiele, by zrealizować jego cele. Nad mową czeską się pochylcie, tłumaczenia nam wyślijcie. [Aktualizacja z dnia 27.02.11] Zwycięzcą konkursu został Mateusz, którego odpowiedzi wpłynęły do nas o 18:52 czasu ereborskiego. Serdecznie gratulujemy wyczucia &#8220;czestiny&#8221; oraz refleksu! Pozostałym uczestnikom dziękujemy za udział i zapraszamy do śledzenia wpisów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/bzw.jpg" alt="" width="126" height="92" align="left" />Nadeszła wiekopomna godzina, <a href="http://www.elendilion.pl/2011/02/24/pozor-pozor-krecik-ma-wiadomoae" target="_blank">oto konkurs się rozpoczyna</a>.<br />
Minutek macie niewiele, by zrealizować jego cele.<br />
Nad mową czeską się pochylcie, tłumaczenia nam wyślijcie.</p>
<p><span style="color: #ff0000"><span style="color: #000000;">[<strong>Aktualizacja</strong> z dnia 27.02.11]</span><strong> Zwycięzcą konkursu został Mateusz, którego odpowiedzi wpłynęły do nas o 18:52 czasu ereborskiego. Serdecznie gratulujemy wyczucia &#8220;czestiny&#8221; oraz refleksu! Pozostałym uczestnikom dziękujemy za udział i zapraszamy do śledzenia wpisów na naszym portalu &#8211; kolejnych konkursów z pewnością nie zabraknie. <em><span lang="cs"><span title="Kliknij, aby wyświetlić alternatywne tłumaczenia">Zatím!</span> </span></em></strong></span></p>
<p><span id="more-6576"></span></p>
<p>1) Kim są ci panowie i co to za hobbickie miejsca:</p>
<ul>
<li><strong>Samv&#277;d Křepelka</strong></li>
<li><strong>Sm&#277;lmír (Smišek) Brandorád</strong></li>
<li><strong>Dno pytle</strong></li>
<li><strong>Rádovsko</strong></li>
</ul>
<p>2) Przetłumacz na polski poniższą maksymę ze Śródziemia:</p>
<p><strong>Pokud chcete potěšit dvanáct trpaslíků, budete potřebovat sto sudů pivečka!</strong></p>
<p>Tom Goold i Galadhorn zadbali o solidną motywację do &#8220;rozkminki&#8221; czeskich tolk-słów. Prawidłowa i najszybciej przesłana odpowiedź nagrodzona zostanie biografią Tolkiena w języku czeskim autorstwa znanego i cenionego Humphreya Carpentera oraz najnowszym numerem Simbelmynë!</p>
<blockquote><p>Odpowiedzi przesyłajcie na adres<strong> tornene[wstaw-małpiszona]wp.pl</strong></p>
<p><em>Hodně štěstí!</em></p></blockquote>
<p style="text-align: center"><em><img class="aligncenter" src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/zivotopis.jpg" alt="" width="180" height="268" /></em></p>
<p style="text-align: center"><em><img class="aligncenter" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2011/01/cover29.jpg" alt="" width="300" height="425" /><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/02/26/czeski-konkurs-byskawiczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozor! Pozor! Krecik ma wiadomość&#8230;</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2011/02/24/pozor-pozor-krecik-ma-wiadomoae/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2011/02/24/pozor-pozor-krecik-ma-wiadomoae/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Feb 2011 18:39:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=6569</guid>
		<description><![CDATA[Krecik wraz z Jeżykiem wybrali się na wycieczkę. Wędrowali długo przez zielone łąki Shire, pozdrawiając radośnie wszystkich napotkanych na drodze tradycyjnym czeskim &#8220;Ahoj!&#8221;. Wyobraźcie sobie jakie było ich zdziwienie gdy zobaczyli, iż na fali ostatnich publikacji na temat naszych południowych sąsiadów i coraz większego zainteresowania Polaków bohemistyką, Elendilion postanowił zorganizować szybki konkurs. A trzeba Wam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/czesky.jpg" alt="" width="350" height="222" align="left" />Krecik wraz z Jeżykiem wybrali się na wycieczkę. Wędrowali długo przez zielone łąki Shire, pozdrawiając radośnie wszystkich napotkanych na drodze tradycyjnym czeskim &#8220;Ahoj!&#8221;.</p>
<p>Wyobraźcie sobie jakie było ich zdziwienie gdy zobaczyli, iż na fali ostatnich publikacji na temat naszych południowych sąsiadów i coraz większego zainteresowania Polaków bohemistyką, <em>Elendilion</em> postanowił zorganizować szybki konkurs. A trzeba Wam wiedzieć, że konkurs to będzie nie byle jaki &#8211; <strong>Czeski na wskroś, ano!</strong> Wojak Szwejk aż zakrztusił się piweczkiem a wszystkie Škody w Europie zaczęły palić dwa litry na sto!</p>
<p>Jedynie Sąsiedzi &#8211; Pat i Mat &#8211; zapytali jak to działa. I słusznie. Bo reguły choć proste, muszą być ujawnione&#8230;</p>
<p><span id="more-6569"></span>W sobotni wieczór pojawi się wpis konkursowy, w którym trzeba będzie popisać się wyczuciem bratniego języka użytego w kontekście tolkienowskim. Odpowiedzi na stosunkowo łatwe pytania należy przesłać na podany w treści mail najszybciej jak się da. <strong>Autor(ka) najszybszej poprawnej odpowiedzi będzie cieszyć się sympatyczną nagrodą.</strong> Kiedy pokazaliśmy ją Krecikowi, pokiwał łebkiem, dodając: &#8220;<span class="short_text" lang="cs"><span class="hps" title="Kliknij, aby wyświetlić alternatywne tłumaczenia">To je</span> <span class="hps" title="Kliknij, aby wyświetlić alternatywne tłumaczenia">krásne!</span></span>&#8220;.</p>
<blockquote><p>Bądźcie więc czujni w najbliższą sobotę między 18:00 a 19:30. Ahoj!</p></blockquote>
<div style="width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">to jest piękne</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2011/02/24/pozor-pozor-krecik-ma-wiadomoae/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak nie urok, to&#8230;</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/10/11/jak-nie-urok-to/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/10/11/jak-nie-urok-to/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 16:18:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Adaptacje tolkienowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje medialne]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=5815</guid>
		<description><![CDATA[Ekranizacja Hobbita budzi kontrowersje od samego początku. Producenci z Hollywood niczym Poncjusz Piłat musieli wysłuchiwać szeregu zarzutów, nie zawsze słusznych i decydować, czy przeznaczać swoje dolary na ryzykowny interes. A to reżyser nieodpowiedni, a to dwie części są ofensywą na portfele, a to znowu 3D jest godne tandeciarza Lucasa, a nie Jacksona. Dyskusja ożywała a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left"><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/kh.jpg" alt="" width="300" height="229" align="left" />Ekranizacja <em>Hobbita</em> budzi kontrowersje od samego początku. Producenci z Hollywood niczym Poncjusz Piłat musieli wysłuchiwać szeregu zarzutów, nie zawsze słusznych i decydować, czy przeznaczać swoje dolary na ryzykowny interes. A to reżyser nieodpowiedni, a to dwie części są ofensywą na portfele, a to znowu 3D jest godne tandeciarza Lucasa, a nie Jacksona. Dyskusja ożywała a badania rynku trwały w najlepsze.</p>
<p style="text-align: left">Kto uważał, że <a href="http://www.elendilion.pl/2010/10/03/dugo-oczekiwany-hobbit/" target="_blank">zaakceptowanie 3D</a> jest największą bolączką porodu <em>Hollywoodzkiego Hobbita</em> może iść do domu i zapalić swe fajkowe ziele. Są poważniejsze problemy na tym świecie. Problemy i zbiegi okoliczności, które każą zastanowić się nad prawdopodobieństwem jakiegoś niesprecyzowanego fatum ciążącego nad ekranizacją losów Włamywacza wszechkrain i wszechczasów. Buuuu-łuuuu! Kto ma słabe nerwy &#8211; niech nie czyta&#8230;</p>
<p style="text-align: left"><span id="more-5815"></span>Hobbiton w ogniu! Shire trawi łuna pożogi! Mord i zgrzytanie zębów&#8230; No dobra. Nikt nie poległ. Nie zanotowano ofiar, ale w lutym roku bieżącego nowozelandzkie hale planu filmowego strawiły płomienie.</p>
<p style="text-align: center">
<p style="text-align: center"><img class="aligncenter" src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/hobbit_fire_4.jpg" alt="" width="500" height="313" /></p>
<p style="text-align: left">W <em>Portsmouth Miniatures Studio </em>Piotr Jackowski przechowywał wiele miniatur wykorzystywanych na planie filmowym <em>Władcy Pierścieni</em> i <em>King Konga</em>. Nieoceniona baza do produkcji <em>Hobbita</em> odeszła w zapomnienie, mimo wysiłku ponad 50 strażaków. Czy to klątwa, czy może nieszczęśliwy wypadek &#8211; trudno powiedzieć. Z pewnością jednak kiedy ujrzymy najnowszy film Jacksona wszyscy odetchniemy z ulgą niczym Samwise Gamgee witający Różyczkę. Bo gorzej już być nie może, prawda?&#8230;<em> </em></p>
<p style="text-align: center">
<p style="text-align: center"><em><img class="alignnone" src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/hobbit_fire_3.png" alt="" width="500" height="256" /><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/10/11/jak-nie-urok-to/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie będzie gier na motywach filmowego Hobbita!</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/07/31/nie-bedzie-gier-na-motywach-filmowego-hobbita/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/07/31/nie-bedzie-gier-na-motywach-filmowego-hobbita/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 21:44:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Adaptacje tolkienowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Gry tolkienowskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=5517</guid>
		<description><![CDATA[Spokojnie, spokojnie&#8230; Fakt, że brand filmowego Hobbita zostanie profesjonalnie &#8220;wydojony&#8221; jest tak oczywisty jak to, że Benedykt XVI był bierzmowany. Użyłem prowokacyjnego tytułu nie mającego się nijak do treści artykułu biorąc przykład z mainstreamowych portali informacyjnych &#8211; mało to odkrywcze, ale tak bardzo kusi. Onecie, eFakcie, nadchodzimy!&#8230; Warner Bros Entertainment posiadający prawa do ekranizacji przygód [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/TH.jpg" alt="" width="200" height="200" align="left" />Spokojnie, spokojnie&#8230; Fakt, że brand filmowego <em>Hobbita</em> zostanie profesjonalnie &#8220;wydojony&#8221; jest tak oczywisty jak to, że Benedykt XVI był bierzmowany. Użyłem prowokacyjnego tytułu nie mającego się nijak do treści artykułu biorąc przykład z mainstreamowych portali informacyjnych &#8211; mało to odkrywcze, ale tak bardzo kusi. Onecie, eFakcie, nadchodzimy!&#8230;</p>
<p><em>Warner Bros Entertainment</em> posiadający prawa do ekranizacji przygód włamywacza wszech czasów poszukuje aktualnie dyrektora ds. marketingu. Jak możemy się dowiedzieć z serwisu <a href="http://jobs.gamasutra.com/jobseekerx/viewjobrss.asp?cjid=22967&amp;accountno=407" target="_blank">Gamasutra</a>, zrzeszającego developerów świata wirtualnej rozrywki, dwie odsłony <em>Hobbita</em> doczekają się dwóch osobnych gier na <a href="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/Pr.png" target="_blank">wszystkie konsole nowej generacji, PC i komórki</a>.<br />
Czego się spodziewać? Z pewnością twórcy postawią na remake całkiem ciepło przyjętej <a href="http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=2078" target="_blank">gry z 2003 roku</a> &#8211; czyli bieganie, skakanie, siekanie, zbieranie oraz zagadki dla wszystkich i nikogo. Tyle tylko, że na kinowej licencji. A drugi tytuł? Znając życie będzie sequelem/kontynuacją części pierwszej &#8211; czyli &#8220;produkcją na Wajdę&#8221;- prochu nie wynajdziemy, nie wychylimy się na moment z konwencji, ale &#8220;szkoły i tak pójdą do kin a rodzice opróżnią sakiewki&#8221;. Dlatego zapewne graczom <a href="http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=2185" target="_blank">znów</a> przyjdzie biegać po Śródziemiu, tyle że zamiast w Aragorna czy Legolasa wcielą się w mniej brutalnego Bilba.</p>
<p>A może zbytnio marudzę? Może czekają nas gry &#8220;natchnione&#8221; lub grywalne przez dziesięciolecia? Tytuły broniące się czymś więcej niż franczyzą wielkiego ekranu i zapewne technologią 3D? Powodzenia, panie dyrektorze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/07/31/nie-bedzie-gier-na-motywach-filmowego-hobbita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile cukru w cukrze?</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/06/19/ile-cukru-w-cukrze/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/06/19/ile-cukru-w-cukrze/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 15:19:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=5451</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Ile cukru w cukrze?&#8221; zastanawiali się peerelowscy uczeni a słuchacze zapowiedzianego na naszych łamach albumu po przesłuchaniu całości zapewne głowią się nad stężeniem Christophera Lee w Charlemagne. Próbki dawały nam niejasny zarys płyty koncepcyjnej, w której symfonia, gitarowe riffy i głos Sarumana będą z sobą harmonizować dla oddania hołdu Karolowi Wielkiemu. Czy władca przyjmie ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/Charlemagne.jpg" alt="" width="300" height="299" align="left" />&#8220;Ile cukru w cukrze?&#8221; zastanawiali się peerelowscy uczeni a słuchacze <a href="http://www.elendilion.pl/2010/01/06/christopher-lee-znow-chwyta-za-heavy-metalowy-miecz/" target="_blank">zapowiedzianego na naszych łamach albumu</a> po przesłuchaniu całości zapewne głowią się nad stężeniem Christophera Lee w <a href="http://www.myspace.com/charlemagnemusical" target="_blank">Charlemagne</a>. Próbki dawały nam niejasny zarys płyty koncepcyjnej, w której symfonia, gitarowe riffy i głos Sarumana będą z sobą harmonizować dla oddania hołdu Karolowi Wielkiemu. Czy władca przyjmie ten orszak muzykantów na swój dwór? Czy mikstura sprawdzonego kompozytora, uznanego aktora i modnej mieszanki metalu z symfonią gwarantują podbój nawet najbardziej sceptycznych serc?</p>
<p><span id="more-5451"></span>Nie ukrywam, że będąc jego doradcą wstrzymałbym się od głosu. Uwertura zapowiada pyszną ucztę &#8211; Drżące smyczki ciekawie przeplatają się z gitarą elektryczną i namiastką perkusji, by w sojuszu z dęciakami stworzyć nastrój przywołujący dokonania Clinta Mansella &amp; The Kronos Quartet. Niestety na krótko, bo zadumę przecinają znów wyraźne struny, by za chwil parę ustąpić przed kilkoma sekundami melancholii. Ekspresowy kalejdoskop, nieprawdaż?</p>
<p>Każdy akt opowieści o chwale Karola Wielkiego wprowadzany jest na scenę przez narrację Christiny Lee, której głos nie zachwyca za sprawą przeciętnego poziomu intonacji i budowania napięcia. Na szczęście z czasem jest coraz lepiej, choć jej obecność również w niektórych aktach właściwych może co poniektórych znużyć. A główny koronowany? Więcej na tej płycie narracji Chistophera Lee niż jego śpiewu czy nawet krótkich, nadających smaczku każdej produkcji ekspresyjnych miniaturek wokalnych. Większość utworów właściwych to stylizowane na (metal?)operę scenki, w których bohaterowie spierają się światopoglądowo i politycznie, prowadzeni przebudzającą się aranżacją muzyczną i chórami.</p>
<p>Słów kilka o aranżacji Marco Sabiu &#8211; wszystko niby jest na swoim miejscu, ale czy potencjał około 100 muzyków i chórzystów wspomaganych artylerią dwóch kapel metalowych został wykorzystany? Niech odpowiedzią będzie prefiks &#8220;metal&#8221; <strong>uwięziony</strong> w nawiasach na końcu poprzedniego akapitu. Oprócz kilku przebłysków (choćby w najbardziej żywiołowym Akcie III), nowoczesna twarz tego albumu schowana jest głęboko za &#8220;konikiem&#8221; kompozytora &#8211; co może dziwić, skoro dzieło reklamuje się  na każdym kroku przywiązaniem Christophera Lee do ciężkiego grania. Dodatkowo metalowy leitmotif przewijający się przez cały album po pewnym czasie nuży a odgłosy walk wydają się nie do końca dobrze zmiksowane z resztą materiału.</p>
<p>Warto? To zależy jakie stężenie Christophera Lee w <em>Charlemagne</em> jest dla Was przyswajalne i jakie dawki metalu uznajecie za właściwe. Osobiście po recenzowany album regularnie sięgać nie będę &#8211; za mało tu chwytliwych momentów Christophera i zarazem metalu nie będącego jedynie sekcją rytmiczną dla orkiestry. Nie oznacza to bynajmniej, że płyta jest &#8220;dla nikogo&#8221;. Spróbować można.</p>
<blockquote><p>Obsada projektu <em>[Christopher Lee] Charlemagne: By The Sword And The Cross</em><br />
<strong>Christopher Lee: Karol Wielki (duch)<br />
Christina Lee: Narrator<br />
Phil SP: Pepin Mały<br />
Mauro Conti: Papież Hadrian<br />
Vincent Ricciardi: Karol Wielki (młodzieniec)<br />
Lydia Salnikova: Hildegarda<br />
Christi Ebenhoch: Narrator śpiewający</strong></p></blockquote>
<p>P.S. Czy poprzednie, czarno-białe zdjęcie, nie byłoby bardziej stylową okładką niż ostateczna wersja?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/06/19/ile-cukru-w-cukrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Colin John Rudd &#8211; kilka słów o sobie</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/05/30/colin-john-rudd-kilka-sow-o-sobie/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/05/30/colin-john-rudd-kilka-sow-o-sobie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 11:57:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Adaptacje tolkienowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[News in Westron (English)]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=5325</guid>
		<description><![CDATA[Nasz serwis wspominał kilka razy o działalności artystycznej Colina Rudda, który w swoich interpretacjach udanie oddaje ducha minstreli Śródziemia. Jego wykonania, którym najbliżej do kanonu poezji śpiewanej i folku, przyciągnęły moją uwagę swoją ortodoksją i poświęceniem dla niełatwego kawałka poezji, jakim jest liryczna spuścizna profesora. Postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej o nim samym i jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/bard_2.jpg" alt="" width="147" height="200" align="left" />Nasz <a href="http://www.elendilion.pl/2008/07/06/bard-z-rodziemia/" target="_blank">serwis wspominał kilka razy</a> o działalności artystycznej <strong>Colina Rudda</strong>, który w swoich interpretacjach udanie oddaje ducha minstreli Śródziemia. Jego wykonania, którym najbliżej do kanonu poezji śpiewanej i folku, przyciągnęły moją uwagę swoją ortodoksją i poświęceniem dla niełatwego kawałka poezji, jakim jest liryczna spuścizna profesora. Postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej o nim samym i jego twórczości wysyłając pogrupowane pytania dotyczące jego zainteresowania prozą Tolkiena, sposobu na aranżacje, ulubione dzieła i szereg innych standardowych pytań. Adresat podszedł do sprawy nieszablonowo, więc z naszej korespondencji skleiłem odpowiedzi na niektóre z nich. Zapraszam do lektury &#8220;kilku słów o sobie&#8221; Colina, z których wyłoni się obraz uzdolnionego indywidualisty bardzo poważnie podchodzącego do kwestii rzeźbienia w dorobku artystycznym profesora. Przyjemnej lektury i słuchania pieśni!</p>
<p><strong>To Westron-speaking readers:</strong> Click <em>&#8220;Przeczytaj resztę wpisu&#8221;</em> for the original text of interview placed in the second part of this article.</p>
<blockquote><p><span id="more-5325"></span><a href="../wp-content/uploads/2010/05/colinrudd1l.jpg"></a></p>
<p><a href="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2010/05/colinrudd1l.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5326" title="colinrudd1l" src="http://www.elendilion.pl/wp-content/uploads/2010/05/colinrudd1l-132x150.jpg" alt="colinrudd1l" width="132" height="150" /></a>Mam 59 lat i wciąż piszę&#8230; właściwie swoje najlepsze kawałki. Nie pracuję zawodowo, uwielbiam Tolkiena z całego serca, co zmusza mnie do gardzenia interpretacją Jacksona&#8230; Zrobienie z Legolasa deskorolkowca było zbytnim przegięciem dla mnie!</p>
<p>Moja muzyka bierze się raczej z serca aniżeli głowy a wydaje mi się, że piosenki i poezja Tolkiena tak samo muszą być wypowiedziane i wyśpiewane na głos a nie jedynie przeczytane z książki. Ulubioną prywatnie interpretacją jest <em>The Cottage Of Lost Play</em>, gdyż łączy ona prywatne życie Tokiena z jego światem fantazji&#8230; może ci się to wydać dziwne, ale jestem pewien, że ów wspaniały człowiek uwielbia tę piosenkę!&#8230; tak jak uwielbia wszystkie moje interpretacje&#8230; ZAWSZE trzymam się jego perfekcyjnego zapisu i nie miałbym śmiałości, by wprowadzać zmiany&#8230;<br />
Niestety jego córka Priscilla odmówiła mi zgody na nagranie mojego materiału gdyż zapatrzona jest w tradycję &#8220;klasyczną&#8221; i nie podziela wizji swego ojca. Muszę więc dalej działać we względnym ukryciu&#8230;<br />
Pieśni spisane są we wspólnej mowie, więc &#8220;folkowe&#8221; interpretacje są jedynym słusznym wyjściem. Tolkien wiedział o tym doskonale &#8211; <em>The Stone Troll</em> napisany został na modłę tradycyjnej pieśni angielskiej <em>The Fox And The Goose</em>.</p>
<p>Pierwszy raz przeczytałem Tolkiena będąc nastolatkiem i zostałem oszołomiony tym, jak te wszystkie idee zdolne były pomieścić się w jednym umyśle!<br />
Niektóre utwory wypłynęły w sposób naturalny podczas przygrywania na gitarze, lecz jedna lub dwie zajęły mi nieco więcej czasu. Szczególnie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZrozNYjAAeM" target="_blank">Cottage Of Lost Play</a> i <em>Fastitocalon</em>. Byłem tak zdeterminowany by uchwycić <em>The Cottage&#8230;</em>, że spędziłem całe popołudnie próbując coś sklecić. Jednocześnie oglądałem jak mój synek bawi się z przyjaciółmi na drodze&#8230; To była ta magiczna chwila kiedy melodia &#8220;zaskoczyła&#8221; i jestem bardzo dumny z rezultatu. Kocham dźwięk wiolonczeli na której mój przyjaciel David grał w <em>Fastitocalonie</em> i chciałbym aby wszyscy muzycy wraz ze mną mogli ruszyć w trasę i nieść ludziom prawdziwą magię pieśni Tolkiena. Lecz jak już wspominałem wcześniej &#8211; jego córka Priscilla w ogóle &#8220;nie ogarnia&#8221; idei. Woli The Tolkien Ensemble i ich klasycystyczne podejście, które uważam osobiście za całkowicie chybione. Grałem raz na Oxenmoot na Uniwersytecie Oksfordzkim i widziałem jak dwójka z ekipy zarzyna wykonywany utwór&#8230; Nawet doczytywali słowa podczas śpiewania!<br />
Jak widzisz jestem całkowicie przekonany co do słuszności moich aranżacji i czuję, że Tolkien jest ze mną. Dlatego nie dbam, co powiedzą inni&#8230; Stworzyłem te rzeczy z miłości a nie dla pieniędzy, a czuję, że wielu wykorzystuje Tolkiena dla zaspokojenia własnych ambicji&#8230; Oby zgnili w Mordorze!!!</p></blockquote>
<p><em>Original Text:</em></p>
<blockquote><p>I&#8217;m 59 years old and still writing&#8230;.some of my best stuff actually. I am unemployed, love Tolkien with a passion that leads me to despise Jackson&#8217;s interpretation&#8230;. to make Legolas skateboard was several steps too far for me!<br />
My music comes from the heart rather than the head and Tolkien&#8217;s songs and poetry seem the same to me&#8230;.they need to be spoken and sung upon the air rather than read in a book.<br />
The personal favourite that I have interpreted is The Cottage Of Lost Play as it links Tolkien&#8217;s personal life with his fantasy world&#8230;.it may sound strange to you but I just know that the great man loves it!&#8230;..as he loves all my interpretations&#8230;. I ALWAYS keep to his perfect script and would not have the audacity to change it&#8230;.<br />
Unfortunately, his daughter Priscilla has refused me permission to record the material as she is steeped in &#8220;classical&#8221; tradition and does not share her father&#8217;s vision so I must continue to perform in relative obscurity!&#8230;&#8230; the songs are in the common tongue so &#8220;folk&#8221; interpretations are the only way to do them. Tolkien was well aware of this&#8230; The Stone Troll is actually written to the pattern of a traditional English song &#8220;The Fox And The Goose&#8221;.</p>
<p>I first read Tolkien in my late teens and remain astounded by the wonder&#8230;how all those ideas fit in one head is amazing!<br />
Some of the songs flowed out in a natural way within minutes on my guitar but one or two took a little longer&#8230;.noteably &#8220;Cottage Of Lost Play&#8221; and &#8220;Fastitocalon&#8221;. I was so determined to capture &#8220;The Cottage&#8221; that I spent the afternoon trying to find the way through while watching my young son playing over the road with his friends&#8230; magical moments when I managed it and I&#8217;m very proud of the song. I love the cello my friend David played on Fastitocalon and I wish all the musicians and myself could have toured and brought the true magic of Tolkien&#8217;s songs to many people but as I said before&#8230;his daughter Priscilla did not &#8220;get it&#8221; at all.<br />
She prefers The Tolkien Ensemble and their classical approach which is entirely inappropriate as far as I am concerned. I played at an Oxenmoot at Oxford Univesity once and saw two of the group as they butchered one of the songs&#8230;.they even read the words as they sung!<br />
As you see I am totally convinced about my interpretations and I feel Tolkien is with me in this so I don&#8217;t care what others say&#8230;I created the works for love not money and I feel that many just use Tolkien to further their own ambitions&#8230;. may they rot in Mordor!!!!</p></blockquote>
<p><center><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NT5-ZLJTi0I&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/NT5-ZLJTi0I&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></center><br />
<a href="http://www.youtube.com/user/colinjohnrudd" target="_blank">Colin&#8217;s Official YouTube Channel</a> (oficjalny kanał YouTube Colina)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/05/30/colin-john-rudd-kilka-sow-o-sobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzy lata udanych wypieków doktora Torneniusza</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/03/18/trzy-lata-udanych-wypiekow-doktora-torneniusza/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/03/18/trzy-lata-udanych-wypiekow-doktora-torneniusza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 19:38:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fandom tolkienowski]]></category>
		<category><![CDATA[Pliki do ściągnięcia]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=4803</guid>
		<description><![CDATA[Na dziewiętnastego marca przypada rocznica narodzin Okruszków lembasa. Trzecia, jeśli mamy być dokładni niczym elficki aptekarz. Owe specyficzne krótkie formy prozatorskie rozrosły się do całkiem godnego rozmiaru. Mam nadzieję, że włodarze serwisu zezwolą mi na małą prywatę, wydadzą bez kolejki paszport dla podróży ku wspomnieniom&#8230; Z mojej perspektywy jest o czym rozmyślać, jest o czym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Coldcoldwater.jpg" alt="" width="250" height="191" align="left" />Na dziewiętnastego marca przypada rocznica narodzin <em>Okruszków lembasa</em>. Trzecia, jeśli mamy być dokładni niczym elficki aptekarz. Owe specyficzne krótkie formy prozatorskie rozrosły się do całkiem godnego rozmiaru. Mam nadzieję, że włodarze serwisu zezwolą mi na małą prywatę, wydadzą bez kolejki paszport dla podróży ku wspomnieniom&#8230;<br />
Z mojej perspektywy jest o czym rozmyślać, jest o czym pisać i przede wszystkim dyskutować. Bo od początku pisałem <em>Okruszki</em> dla dialogu, dyskusji o granicach i białych plamach tolkienowskiej kreacji oraz tego, co &#8220;zbyt szorstkie&#8221;, aby mogło być opisane w kronikach, postrzeganych jako księgi dogmatyczne.</p>
<p><span id="more-4803"></span>Jak odnajdowałem okruszki? Na początku był Thark&#251;n-aglâb, człek o lasce, poczciwy stary krasnolud, który miał opowiedzieć o wartościach umiłowanych przez dzieci Aulego. O Dobru, które nie zwykło lśnić. Opowiastka miała być pierwszą częścią tryptyku, krótkich nowel pisanych dla sprawiedliwych osądów &#8211; bo skoro krytykowałem pisaninę innych chciałem nie pozostać gołosłownym. Potem zrodziły się kolejne i kolejne okruszki &#8211; a każdy niósł zapowiedź kolejnego. <a href="http://www.box.net/shared/i417b9m777" target="_blank">Tak dobrnęliśmy do ostatniego.</a><br />
Czy okres trzech lat to wiele czy mało dla pisania &#8211; nie wiem. Czasem pisało się jeden po drugim, raz dwa równocześnie, innym razem przerwa była więcej niż długa. Niejeden narodził się w czarnych godzinach, inne przy uspokajającym akompaniamencie oceanu&#8230; Zawsze jednak byłem z nich zadowolony, widziałem w nich jakąś istotną wartość do przekazania każdemu, kto szuka czegoś więcej w twórczości Tolkiena niż taniej fantastyki.</p>
<p>Bo <em>Okruszki</em> to nie cycate pogromczynie smoków ani zapijaczone krasnoludy. Są one raczej mikroskopijnymi nośnikami idei Śródziemia. W tej materii nigdy nie poszedłem na ustępstwa i cieszę się, że po trzech latach wypuszczania ich w świat mogę się pod wszystkimi podpisać bez żenady.</p>
<p>Zapraszam do lektury zarówno niepublikowanego jeszcze okazu, jak też do zapoznania się z każdym z osobna i po kolei. Może choć jeden z nich zawiera to, czego brakowało Wam w twórczości profesora.</p>
<p>Chciałbym również podziękować wszystkim służącym mi mi dobrą radą i miłym słowem. To naprawdę wiele znaczy dla amatora! Sprawia, że czuje się sens przelewania myśli na papier. Jestem szczęśliwy, że moje apokryfy napotkały na godnych czytelników. Trudno mi wymieniać z imienia najbardziej wspierających, oni sami wiedzą jak się mają sprawy. Oby do następnego!</p>
<p>Oficjalna jadłodajnia na forum: <a href="http://elendili.pl/viewtopic.php?t=2455" target="_blank">[KLIK!]</a></p>
<div style="width: 1px;height: 1px;overflow: hidden">NNa dziewiętnastego marca przypada rocznica narodzin Okruszków lembasa. Trzecia, jeśli mamy być dokładni niczym elficki aptekarz. Owe specyficzne krótkie formy prozatorskie rozrosły się do całkiem godnego rozmiaru. Mam nadzieję, że włodarze serwisu zezwolą mi na małą prywatę, wydadzą paszport dla podróży ku wspomnieniom, nie naślą rycerzy ortalionu, co mogliby ukraść bilet&#8230; Z mojej perspektywy jest o czym rozmyślać, jest o czym pisać i przede wszystkim dyskutować. Bo od początku pisałem Okruszki dla dialogu, dyskusji o granicach i białych plamach tolkienowskiej kreacji oraz tego, co &#8220;zbyt szorstkie&#8221;, aby mogło być opisane w kronikach-księgach dogmatycznych.a dziewiętnastego marca przypada rocznica narodzin Okruszków lembasa. Trzecia, jeśli mamy być dokładni niczym elficki aptekarz. Owe</p>
<p>specyficzne krótkie formy prozatorskie rozrosły się do całkiem godnego rozmiaru. Mam nadzieję, że włodarze serwisu zezwolą mi na małą</p>
<p>prywatę, wydadzą paszport dla podróży ku wspomnieniom, nie naślą rycerzy ortalionu, co mogliby ukraść bilet&#8230; Z mojej perspektywy jest o</p>
<p>czym rozmyślać, jest o czym pisać i przede wszystkim dyskutować. Bo od początku pisałem Okruszki dla dialogu, dyskusji o granicach i</p>
<p>białych plamach tolkienowskiej kreacji oraz tego, co &#8220;zbyt szorstkie&#8221;, aby mogło być opisane w kronikach-księgach dogmatycznych.</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/03/18/trzy-lata-udanych-wypiekow-doktora-torneniusza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Athelas piękniejszy od mallorna</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2010/02/03/athelas-piekniejszy-od-mallorna/</link>
		<comments>http://www.elendilion.pl/2010/02/03/athelas-piekniejszy-od-mallorna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 16:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tornene</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.elendilion.pl/?p=4561</guid>
		<description><![CDATA[Ograniczeni przez znormalizowaną fizyczną otoczkę nigdy nie przestajemy marzyć o stanach zgoła abstrakcyjnych. Szczególnie, że czy to z odmętów dziejowych, czy z nośników popkultury, docierają do nas dzieła pozwalające na oderwanie się od ludzkiej perspektywy w relacjach ze Wszechświatem. Sympatia z dzieciństwa, którą przejawialiśmy do skrzatów i olbrzymów, gigantów i duszków, na trwałe zapisuje się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i189.photobucket.com/albums/z139/Vaanince/Tolkien/Mini.jpg" alt="" width="250" height="160" align="left" />Ograniczeni przez znormalizowaną fizyczną otoczkę nigdy nie przestajemy marzyć o stanach zgoła abstrakcyjnych. Szczególnie, że czy to z odmętów dziejowych, czy z nośników popkultury, docierają do nas dzieła pozwalające na oderwanie się od ludzkiej perspektywy w relacjach ze Wszechświatem. Sympatia z dzieciństwa, którą przejawialiśmy do skrzatów i olbrzymów, gigantów i duszków, na trwałe zapisuje się w naszym światopoglądzie. Podziwiamy owoce japońskiego fetyszu miniaturyzacji (od komputera<em> Odra</em> do I-poda) w równym stopniu co gigantyzm Empire State Building przy wspomnieniu sławojki. Rozmiary i kształty są dla nas punktem odniesienia i dlatego podróże w światy miniatury lub ogromnych przedsięwzięć mimowolnie przykuwają uwagę. W świecie Tolkiena wielkość majestatu szła w parze z wielkością fizyczną (Meneltarma, rzeźby Argonath, Orthanc) a &#8220;małe&#8221; jest cichym kapłanem skrytej potęgi (hobbici, lembasy, Pierścień jedyny). Profesor zachęca do szukania piękna w &#8220;małym&#8221;.<br />
Zapraszamy Was w skromne progi <a href="http://community.livejournal.com/little_world/39277.html" target="_blank">miniaturowego domu Bilbo Bagginsa</a>, gdzie najdrobniejsze szczegóły zauroczą Was swoją pieczołowitością wykonania, a pietyzm poszczególnych izdebek zadziwi. Wycieczkę sponsoruje Kanadyjka kryjąca się pod nickiem <strong>Obelia Medusa</strong>. Kiedy już pomyszkujecie w hobbickich spiżarniach nie zapomnijcie zerknąć do <a href="http://obeliamedusa.livejournal.com/314108.html" target="_blank">relacji świątecznej</a>. Spotkacie tam starych znajomych ze Śródziemia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.elendilion.pl/2010/02/03/athelas-piekniejszy-od-mallorna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

