Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Hobbit listy miłosne pisze…

Nie, nie będzie to felieton o hobbickiej epistolografii erotycznej. Ani o odkryciu nowych tekstów Tolkiena, ukrytych gdzieś wśród licznych tajnych skrytek jego biurka, a dotyczących relacji młodego Bilba B. i Lobelli S.-B. Będzie o grze karcianej. List miłosny (Love letter) to karcianka, której autorem jest Seiji Kanai. Reguły są proste – cała gra to tylko szesnaście kart, reprezentujących osiem postaci. Gracze mają na ręce po jednej postaci, po kolei dociągają kolejną, odrzucają jedną z kart, wykonując efekt opisany na karcie. Trzeba skończyć z kartą o najwyższej wartości a wyrzucenie księżniczki oznacza przegraną. Patrząc na recenzje, gra spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem, jest to łatwa i szybka karcianka. Tylko co taka informacja robi na serwisie tolkienowskim? Rzecz wygląda tak: dotychczas pojawiło się kilka edycji gry, choćby oparte na uniwersum Legendy Pięciu Kręgów czy Munchkina. Już wkrótce, dzięki podpisaniu umowy między wydawnictwami AEG i Cryptozoic, świat ujrzą kolejne warianty. Pierwszy, najbardziej nas interesujący, to ten oparty na trzeciej części filmowego Hobbita, czyli Bitwie Pięciu Armii. Zapowiedziano jeszcze wersję na podstawie komiksów DC, Live Letter: Capture the Inmates from Arkham Asylum z Batmanem w roli głównej, oraz opartą na animowanej serii Pora na przygodę (Adventure Time). Zgodnie z zapowiedzą wydawcy, nowe wersje gry będą się różniły od podstawowej, zatem będzie to więcej niż wklejenie kilku fotosów z filmu. Oczywiście, trzeba też będzie wymyślić nową fabułę, bo zapewne nie będzie już chodziło o dostarczanie listów miłosnych.

Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie, Nowości wydawnicze

2 Komentarzy do wpisu "Hobbit listy miłosne pisze…"

KacperP, dnia 10.11.2014 o godzinie 21:03

Czego to ludzie nie wymyślą…

Janek, dnia 13.11.2014 o godzinie 13:16

No cóż kolejny produkt, podejrzewam że w głowach twórców są kolejne projekty do realizacji.

Zostaw komentarz