Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Powrót króla na e1

Plakat Patricka ConnanaNie wszystko co można nazwać grą tolkienowską powstaje od zera. Bo z jednej strony są gry video, karciane czy planszowe i inne, gdzie ktoś wpada na pomysł nowej mechaniki rozgrywki, zgrabnie oddającej np. Wojnę o Pierścień, ktoś inny dostarcza ilustracje według własnego pomysłu. Z drugiej, przecież wystarczy wziąć coś co już wszyscy znają, dodać kilka usprawnień i ubrać wszystko w filmowe obrazki. Ot, takie Monopoly czy Ryzyko, mają swoje Śródziemne warianty. I oczywiście, są szachy. Tu jest o tyle łatwiej, że nie trzeba dbać o licencję od twórcy zasad. Jeżeli poszukacie po Internecie, z pewnością znajdziecie dziesiątki zestawów szachów nawiązujących do dzieła Tolkienia. Nie powiem, część z nich naprawdę robi wrażenie, chociażby ten zestaw od Noble Collection czy zestaw Franklin Mint. Jest też mnóstwo innych. Ba, niektórzy z Was oglądając filmowego Hobbita zauważyli figury szachowe w domu Beorna, z niedźwiedziami-królami i jeżami-pionkami. Jeżeli nie, ich replikę można zobaczyć tu.

Ale nie o tym chciałem pisać, nie będzie to przegląd najciekawszych wizualnie tolkienowskich szachów. Rzecz w tym, że zamiast zmiany wyglądu bierek i szachownicy, można zmienić zasady rozgrywki. Właśnie tego dokonał Robert Price. Na serwisie The Chess Variants Pages, zajmującym się właśnie publikowaniem wszelakich modyfikacji klasycznych szachów, zamieścił zasady wymyślonego przez siebie wariantu The Fellowship of the Ring. I reguły tej gry chciałem Wam przedstawić.

Początkowe rozstawienie figur w Drużynie Pierścienia jest takie samo jak w klasycznych szachach, figury poruszają się też w identyczny sposób, wygrywa się przez zaszachowanie króla przeciwnika itd. To co wyróżnia nowy wariant gry to Pierścień Jedyny (do oznaczenia go można użyć prawdziwego pierścienia, jeżeli rozmiary naszych bierek na to pozwala). Początkowo nie ma go na szachownicy. W momencie gdy biały gracz traci swoją pierwszą figurę, wybiera on jednego pionka na Powiernika Pierścienia. Od tego momentu obowiązują dodatkowe zasady:

  • Biała bierka posiadająca Pierścień może poruszać się jedno pole do przodu – prosto lub na ukos.
  • Czarna bierka posiadająca Pierścień porusza się jak hetman.
  • Jeżeli została zbita figura posiadająca Pierścień, bijąca bierka zostaje jego nowym właścicielem.
  • W momencie gdy zostaje zbita biała bierka posiadająca Pierścień, nie będąca pionem, staje się ona czarna (umieszczana jest na polu z którego zbijała czarna figura).
  • Po dotarciu do ostatniego rzędu, w swoim ruchu Biały gracz może podjąć decyzję o zniszczeniu Pierścienia, wygrywając tym samym grę.
  • W przypadku patu wygrywa gracz który wykonał ruch jako ostatni.

W przeciwieństwie do standardowych szachów, rozgrywka według poniższych zasad staje się asymetryczna – graczy nie obowiązują identyczne zasady. Biały gracz rozpoczyna, pierwszy kontroluje Pierścień i co najważniejsze, zyskuje dodatkową możliwość zwycięstwa. Gracz Czarny z kolei zyskuje dodatkową damę zdobywając Pierścień i może przejmować figury Białego gracza.

Jeżeli ktoś spróbował swoich sił z tym wariantem gry i ciągle mu mało, na stronie http://www.chessvariants.org (po angielsku) można znaleźć i inne warianty tolkienowskie (oraz dziesiątki nietolkienowskich), ale wymagające już niestandardowych szachownic:
The Fellowship of the Ring – powyższe zasady.
The One Ring – dalsze rozwinięcie powyższych zasad, ponownie autorstwa Roberta Price’a, ale na niestandardowej szachownicy liczącej 42 pola.
One Ring Chess – tym razem szachownica jest w kształcie Pierścienia. Autor: L. L. Smith.

Jeżeli komuś jeszcze mało szachów, mam dla Was jeszcze inny wariant połączenia gry z filmami – można wziąć wizualną stronę dzieła Petera Jacksona by sprzedawać szachy, ale co powiecie na wizualną stronę szachów by promować filmy? Jeżeli zainteresował Was obrazek użyty na wstępie do tego wpisu, koniecznie wpadnijcie na stronę Patricka Connana by zobaczyć jego szachowe plakaty filmowe.

Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie, Twórczość fanów

3 Komentarzy do wpisu "Powrót króla na e1"

NessaPL, dnia 27.07.2014 o godzinie 19:26

Fajnie by było mieć takie szachy. :)

Lord Ya, dnia 28.07.2014 o godzinie 20:07

Nesso, a które konkretnie? Noble, Franklin czy może te jeżowe od Beorna? :)

Na tej stronie jest kilka różnych kompletów: http://www.collecttolkien.com/GamesChess.htm i właśnie Franklin Mint najbardziej mi się podoba – Szeloba jako czarna królowa jest wykonana naprawdę pomysłowo, ładnie też zrobiono duet białych skoczków, Eomer i Eowyna. Szachownica jest może trochę zbyt udekorowana, a bez podpisu chyba bym nie zidentyfikował Grimy, niemniej zestaw mi przypasował.

Laurefindiel, dnia 28.07.2014 o godzinie 20:24

przynajmniej tutaj nie zapomnieli o Glorfindelu 😛

Zostaw komentarz