Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Middle-earth: Shadow of Mordor – zapowiedź


Studio Monolith, znane między innymi z takich produkcji jak F.E.A.R., Gotham City Impostors czy Guardians of Middle-Earth przygotowuje nową grę osadzoną w Śródziemiu, tym razem z gatunku action RPG.

Akcja gry Middle-earth: Shadow of Mordor (bo taki tytuł nosi) będzie się rozgrywać między Hobbitem a Władcą Pierścieni, kiedy to Sauron jeszcze nie powrócił do Mordoru. Gramy jako Talion, jeden z gondorskich strażników pilnujących Czarnej Bramy, który na początku gry zostaje zabity przez sługusów Saurona. Tak, zabity. Zostaje on jednak wskrzeszony przez tajemniczego upiora i wyrusza w głąb Mordoru, szukając zemsty na swoich oprawcach. Silny akcent ma być zostać postawiony na fabularną stronę rozgrywki, w tym na odkrywanie tajemnicy upiornego sojusznika.

Istotną cechą gry ma być system Nemesis, generujący za każdym podejściem do gry inne cele zabójstw – nie na zasadzie losowania z pewnej puli, ale przez tworzenie nowych postaci, z różnymi charakterami, słabymi i mocnymi stronami, powiązaniami z pozostałymi orkami, a dodatkowo mogących się zmieniać w zależności od działań gracza. Dzięki temu każde podejście do gry ma być niepowtarzalnym doświadczeniem.

Gracz przemierzać będzie otwarty świat Mordoru, mając bardzo dużą swobodę jeżeli chodzi o wypełnianie swojej misji – można wybierać od otwartego szturmu, przez niezauważone przekradanie się aż po posłużenie się innymi. Jednocześnie każda decyzja ma mieć wpływ nie tylko na konkretną misję, której dotyczy, ale i na dalszą rozgrywkę. Talionowi nie uda się pokonać wroga przy pierwszym spotkaniu? Wróg będzie go pamiętać przy drugim, może będzie szukać zemsty. Lub przeciwnie, będzie uciekać przed bohaterem, szerząc jednocześnie wieści o groźnym Gondorczyku.

Upiorna moc, który przywołała Taliona ponownie do życia będzie mu dalej towarzyszyć, pozwalając przechodzić między światem śmiertelników a upiorów. Ma to mieć wielorakie zastosowanie, od rozpoznania terenu i wyszukania celu po teleportację na krótkie dystanse. A nawet pozwala zdominować pokonanych przeciwników, czyniąc z nich sługów, którym można zlecić różnorakie misje: szpiegowanie, wskazanie drogi do kolejnego celu a nawet próba zabójstwa innego orka. System walki ma być podobny do tego, jaki był m.in. w serii Arkham, pozwalający toczyć widowiskowe potyczki z większymi grupami wrogów, opierający się na kontrach i blokach.

Gra ma być dostępna w 2014 roku na platformy Xbox One, Xbox 360, Playstation 3, Playstation 4 i PC. Poniżej ośmiominutowy fragment rozgrywki (UWAGA: ze względu na przemoc, film jest niewskazany dla młodszych czytelników).

Więcej na: https://www.shadowofmordor.com/

Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie, Informacje medialne

2 Komentarzy do wpisu "Middle-earth: Shadow of Mordor – zapowiedź"

Lord Ya, dnia 08.03.2014 o godzinie 19:56

Jakbym miał wygłosić moją prywatną opinię na temat gry, to z punktu widzenia mechaniki, zwłaszcza tego systemu Nemesis, zapowiada się coś naprawdę ciekawego. Dowolność sposobu wykonania misji przypomina mi świetne Dishonored, choć coś mi mówi, że tu opcja bezkrwawego ukończenia gry nie wchodzi w rachubę. Pod względem gameplay’u może to być coś zdecydowanie godnego uwagi.
Jednocześnie to wszystko wrzucone do Śródziemia w pierwszej chwili nie do końca mi pasowało. Jak to, dark fantasy i Tolkien? Wskrzeszanie, opętywanie orków, korzystanie z pomocy upiorów? Ktoś tu chyba nie czytał książki!
Ale z drugiej strony, jakby założyć, że Talion nie jest jednoznacznie dobrą postacią, że być może tak naprawdę stał się pionkiem w jakichś rozgrywkach sił ciemności, nad orkami przejmuje kontrolę właśnie dlatego, że to zła magia, a nie dobra, a jego wskrzeszenie to bardziej opętanie ciała przez tego upiora niż powrót do prawdziwego życia, jestem w stanie to nieco bardziej przypasować do Tolkiena. Znaczy, mamy przecież np. umarłych z Dunharrow czy upiory z Kurhanów. Może to Śródziemie jest tu trochę na siłę, pewnie jako osobna marka gra sprawdziłaby się równie dobrze, ale widzę tu jeszcze szansę zachowania pewnego klimatu.
Chociaż ta teleportacja to chyba za bardzo jest wzięta z Dishonored.

JS, dnia 11.03.2014 o godzinie 15:27

Wygląda jak skrzyżowanie AC i Wiedźmina z domieszkami Skyrim 😛

Zostaw komentarz