Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

C. S. Lewis w 50. rocznicę śmierci

cslewisW naszym tolkienowskim serwisie informacyjnym piszemy głównie o Tolkienie i tolkienistyce. Dziś, w 50. rocznicę śmierci innego wielkiego Inklinga – C. S. Lewisa – wyjdziemy poza te ramy i skupimy się na tym wieloletnim przyjacielu J.R.R. Tolkiena.

Nazywał się on Clive Staples Lewis, ale przez przyjaciół i kolegów z kręgu literackiego Inklingów nazywany był „Jack”. Urodził się 29 listopada 1898 r. w północnoirlandzkim Belfaście. Tworzyć zaczął już w dzieciństwie (właśnie Prószyński i Ska wydał ostatnio zbiór dziecięcych opowieści Lewisa pt. Pakameria, w oryginale Boxen). O ważnej dla Lewisa i Tolkiena przyjaźni obu pisarzy, uczonych i chrześcijan pisano już wiele w biografiach i na przeróżnych stronach internetowych. Tu dziś, w przeddzień rocznicy urodzin Lewisa wynotuję kilka lewisowsko-tolkienowskich ciekawostek z książki Ch. Scull i W. G. Hammonda pt. The J.R.R. Tolkien Companion and Guide.

Choć od młodości uczono protestanta i specjalistę w dziedzinie literatury Lewisa nie ufać „papistom” (katolikom) i filologom, sympatia między Lewisem i Tolkienem (który uosabiał te „negatywne” cechy) pojawiła się od razu. Po raz pierwszy spotkali się prawdopodobnie w 1926 r. (11 maja) w Oksfordzie. Dnia 19 września 1931 r. po obiedzie w Magdalene College, Lewis, Tolkien i Hugo Dyson odbyli na gruntach kolegialnych ważną dla Lewisa rozmowę o znaczeniu mitu i metafory. Tego dnia Lewis z ateisty stał się wyznawcą jedynego Boga, a Tolkien znalazł podczas tego spaceru inspirację dla napisania poematu filozoficznego pt. Mitopeja. Tolkien i Lewis spotykali się często aby rozmawiać o swoich próbach pisarskich i oceniać wzajem swoje dokonania na tym polu. Wkrótce narodziło się ich nieformalne stowarzyszenie Inklingów (nawiązujące do wcześniejszych Inklingów, założonych przez E. Tangye Leana), do którego należało wielu „profesorów w świecie baśni” (jak po latach nazwał ich prof. Mroczkowski). Nie da się przecenić inspiracji i przyjacielskiego podtrzymywania na duchu, bez których znane dzieła Tolkiena nie byłyby pewnie takie same jak są. Tolkien i Lewis wiele sobie zawdzięczają. Ale było też wiele krytyki. Tolkien nie cierpiał wręcz lewisowskiej Narni. Zapewne łączyła się tu i zazdrość autora, który swoje dzieła pisał powoli, gdy Lewis produkował jedną książkę za drugą, z brakiem sympatii dla chrześcijańskiej alegorii w literaturze (Tolkien był tu wyznawcą poetyki subkreacji, ‚wtórstwarzania’). Tolkienowi nie podobał się także silny synkretyzm mitologiczny w świecie Narni, występowanie obok siebie Białej Czarownicy, mówiących zwierząt, postaci z mitologii klasycznych oraz Świętego Mikołaja. Ale cykl narnijski znajdował się na półkach bibliotecznych Tolkiena. Jego wnuczka, Joanna, wspomina, że dziadek podał jej do czytania Kroniki narnijskie zanim polecił własne opowiadania, co może świadczyć o szacunku Profesora dla dzieła Lewisa.

W związku ze swoją ortodoksją katolicką Tolkien krytycznie odnosił się także do sławy Lewisa jako świeckiego teologa i apologety. Tolkiena drażniły poglądy Lewisa na małżeństwo i rozwód. Wielką próbą dla ich przyjaźni był ślub C. S. Lewisa z  rozwódką Joy Gresham. Tolkien dowiedział się o nim dopiero osiem miesięcy po fakcie z wzmianki w gazecie The Times. Relacja Lewisa i Tolkiena zaczęła od tego momentu erodować. Tymczasem rozwinęła się nić przyjaźni między Edith Tolkien i Joy Lewis. Antypatia Tolkiena do Lewisa objawiła się z siłą podczas elekcji na stanowisko profesora literatury angielskiej w Merton College, gdy JRRT głosował nie na Lewisa tylko na F. P. Wilsona. Po kolejnych niekorzystnych dla Lewisa wyborach na stanowisko profesorskie, pisarz przeniósł się do Cambridge, do tamtejszego Magdalen College. Uczył tam aż do swojej śmierci.

Jak widać, przyjaźń między Lewisem i Tolkienem stopniowo się ochładzała. Przyspieszenie tego procesu związane jest zapewne z krytyką Lewisa w kierunku Władcy Pierścieni, a zwłaszcza z krytyką wierszy Tolkiena. Spotkanie dwóch dawnych przyjaciół w Kilns (gdzie Lewis zamieszkał) w roku 1963 było już jak spotkanie oddzielonych od dawna członków jednej rodziny. A wkrótce potem C. S. Lewis zmarł. Stało się to 22 listopada 1963 r. O tym smutnym zdarzeniu pięknie i głęboko napisał Tolkien do córki:

Dotąd odczuwałem to, co zwykle jest udziałem człowieka w moim wieku – czułem się jak stare drzewo, które traci po kolei wszystkie swoje liście; to natomiast odczułem jak cios topora przecinający korzenie. To bardzo smutne, że w ostatnim czasie zostaliśmy tak rozdzieleni; lecz w pamięci każdego z nas pozostały czasy bliskiej zażyłości. Dałem na mszę, która została odprawiona dziś rano i do której służyłem; byli obecni Havard i Dundas Grant. Na cichy pogrzeb przy kościele Świętej Trójcy w Headington, do którego chodził Jack, przyszli tylko najbliżsi oraz kilka osób z Magdalen, łącznie z przewodniczącym. Lekcję przeczytał Austin Farrer. Grób znajduje się pod modrzewiem w rogu przykościelnego cmentarza. Douglas (Gresham) był jedynym żałobnikiem z rodziny. Niestety nie przyszedł Warnie. Widziałem między innymi Owena Barfielda, George’a Sayera i Johna Lawlora (należy mu się piątka). Z nami przyszedł Chris (…) [z listu do Priscilli Tolkien z 26 listopada 1963 r.)

Podobno postać Drzewca we Władcy Pierścieni zawdzięcza swój sposób mówienia i zachowania C. S. Lewisowi. Śladem mitologii Tolkiena jest Numinor, odpowiednik Atlantydy, w Trylogii międzyplanetarnej C. S. Lewisa. Mamy tu nazwę Númenór zasłyszaną podczas spotkań Inklingów jako Numinor. Profesor Elwin (‚Elf-friend’) Ransom, główny bohater tego cyklu, wiele zawdzięcza osobowości J.R.R. Tolkiena.

Dziś wspominamy C. S. Lewisa jako autora wielu pięknych opowieści i publicystę, który w XX w. wyartykułował wiele cennych argumentów apologetycznych w zmaganiach chrześcijaństwa z ideologiami współczesności. Wypijmy jutro zdrowie Lewisa!

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena

1 komentarz do wpisu "C. S. Lewis w 50. rocznicę śmierci"

Galadhorn, dnia 24.11.2013 o godzinie 8:24

http://www.lanciaesmith.com/2013/11/c-s-lewis-memorialized-poets-corner/ – są tu zdjęcia z ceremonii odsłonięcia tablicy pamiątkowej w Opactwie.

Zostaw komentarz