Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Quidquid Latine dictum sit…

Twórczość Tolkiena przetłumaczono na naprawdę wiele języków. Samego Hobbita wystarczy by zrobić imponującą kolekcję, nawet biorąc po jednym tłumaczeniu na dany język – będzie to ponad sześćdziesiąt książek. A przecież niektóre języki mają po kilka tłumaczeń. Dopiero co kolekcjonerzy musieli walczyć z wciskaniem na przeładowaną półkę irlandzkiego An Hobad. Mamy złe wieści dla lingwistycznych zbieraczy, czeka Was wymiana mebli na większe. A czemu?

In foramine terrae habitabat hobbitus. W formalinie teraz hobbitał habbit… czy coś w tym guście. Dzięki wydawnictwu HarperCollins, które zapragnęło uczcić siedemdziesiątą piątą rocznicę pierwszego wydania Hobbita (ale ten czas leci, swoją drogą), w brytyjskich księgarniach zagości Hobbitus Ille, czyli Hobbit po łacińsku. Za tłumaczenie odpowiada Mark Walker, znany ze swoich tłumaczeń książek dla dzieci, który ma na swoim koncie takie dzieła jak Domus Anguli Puensis (Chatka Puchatka) i Ursus Nomine Paddington (Miś zwany Paddingtonem). Hmm… patrzę na te tytuły i faktycznie, coś w tym jest, że w łacinie wszystko brzmi mądrze.

Dla osób, które znają łacinę i nie chcą poprzestać na zdobieniu półki tą książką (tu pozwolę sobie zauważyć, że okładka jest całkiem przyzwoita, ma potencjał do bycia ozdobą półki, efekt mozaiki dobrze oddaje charakter tłumaczenia), lecz zamierzają tę książkę przeczytać, gratką może się też okazać fakt, że wszystkie wiersze i piosenki mają być przełożone na klasyczne łacińskie metrum. Książka jest zapowiadana jako „świetna dla osób uczących się łaciny, a także dla fanów pragnących wyszukiwać swoje ulubione cytaty.”

Tłumaczenie ma zagościć w księgarniach we wrześniu tego roku, planowana cena to £12.99. A ja sobie poczekam aż ktoś przetłumaczy Władcę Pierścieni na ten język, a potem będę straszyć znajomych sławetną wypowiedź Gandalfusa do Balrogusa „You cannot pass!”.

Kategorie wpisu: Informacje medialne, Nowości wydawnicze, Wydarzenia

1 komentarz do wpisu "Quidquid Latine dictum sit…"

Tornene, dnia 17.05.2012 o godzinie 20:08

Świetna informacja. Zwłaszcza, że dodała ją osoba, dzięki której posiadam przepiękne wydanie japońskiego Ho-bi-tsu-to. Wielkie dzięki jeszcze raz przy okazji, Lordzie.

Kto wie, może do polskiego, litewskiego, rosyjskiego oraz japońskiego dołączy kiedyś łaciński klasyk? Nawet się „nakręciłem”.

Myślę, że norweski oraz łaciński ładnie podsumowaliby moją nieco zakurzoną tolk-półeczkę i godnie prezentowali obok rarytasików.

Pozdrowienia dla językowych maniaków.

Zostaw komentarz