Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

In Tolkien veritas!

noelhillZapraszamy na stronicę internetową, która, zaprawdę, jest objawieniem naszych czasów! Oto witryna, która prawdziwie i w najlepszy sposób oddaje hołd Janowi Ronaldowi Reuelowi Tolkienowi oraz jego dziełu, Władcy Pierścieni! Gratka dla prawdziwych tolkienitów, czyli ewolucyjnie stopnia wyższego w hierarchii bytów tolkienomaniakalnych (niższy stopień ewolucji to tolkienolog, jeszcze niższy to tolkienista). To nie jest jeszcze jedna strona fanowska. Możesz być “fanem”  kogoś wielkiego i znanego, ale Tolkien to ktoś więcej niż wielki i znany człowiek.  To święty, pomnik ze spiżu, monument naszych czasów.

Dla twórców witryny słowa Tolkiena do Dosłowna Prawda. Jego pisma to światło, które wyprowadzi ludzkość z ciemności. Musimy iść drogą Tolkiena, czytać jego Pisma, uczyć się ich na pamięć, śpiewać je w zgromadzeniu i walczyć z tymi, którzy chcą Tolkiena zdyskredytować!

In Tolkien veritas! A reszty dowiecie się na nowej stronie:

Tolkientruth.info

Kategorie wpisu: Tolkienowski internet

9 Komentarzy do wpisu "In Tolkien veritas!"

Galadhorn, dnia 03.02.2011 o godzinie 12:48

Jeżeli na zdjęciu, na niebie widzicie niewyraźne oblicze Tolkiena, jesteście szczęściarzami. Niektórzy donoszą, że taki właśnie wizerunek objawia się prawdziwym Wyznawcom Tolkiena.

Heru, dnia 03.02.2011 o godzinie 16:10

Ten człowiek jest zapewne chory psychicznie!
Zobaczcie co piszę o Peterze Jacksonie!
To jest śmieszne i żałosne zarazem!

Galadhorn, dnia 03.02.2011 o godzinie 16:19

A może to po prostu spuszczenie powietrza z nabrzmiałego balonika poważnej tolkienologii?

Eldil, dnia 03.02.2011 o godzinie 16:22

Sekta jakaś? :D

Tornene, dnia 03.02.2011 o godzinie 20:23

Glory, Glory Hallelujah! His truth is marching on!
A poważnie: dziwaczne to…

Galadhorn, dnia 03.02.2011 o godzinie 21:29

No nie, Torneniuszu, myślałem, że to trochę w duchu, który pasuje do Twojego poczucia humoru :-)

TAO, dnia 04.02.2011 o godzinie 10:20

Jeśli to jest serio, to chyba przypadek psychiatryczny. Ale wydaje mi się, że to piramidalny, totalny i dość pracochłonny żart (zwróćcie uwagę na notę copyright!), spuszczający parę nie tyle z poważnej tolkienologii, co z fanatycznego fanostwa. Serdecznie ubawił mnie tekst “Are your book copies legal”; może ktoś by to przetłumaczył?

Galadhorn, dnia 04.02.2011 o godzinie 13:04

Gdybym podejrzewał chorobę psychiczną, nigdy bym tego nie przedstawił w serwisie. Jestem przekonany, że to piramidalny, bardzo pracochłonny żart, który powstał jako odpowiedź na bardzo naukową tolkienologię i – rzeczywiście – na fanatyzm niektórych fanów.

Troszkę mi to przypomina pewną rodzimą, bardzo na serio braną przez autorki, dekompozycję mitu Tolkiena.

Damian, dnia 07.02.2011 o godzinie 21:30

łał kosmita jakiś, ale fajny :)

Zostaw komentarz