Testament J.R.R. Tolkiena
Niedługo, 2 września, obchodzić będziemy kolejną rocznicę śmierci naszego ulubionego pisarza, J.R.R. Tolkiena. Ze zbliżającą się śmiercią wiąże się często sprawa testamentu i ostatniej woli. Czy widzieliście kiedyś ostatnią wolę i testament J.R.R. Tolkiena?
W holenderskiej Lejdzie funkcjonuje Sklep Tolkienowski René van Rossenberga – sklep, który jest swoistym Muzeum Tolkienowskim (tu jego odnośnik). W jego zbiorach znajduje się kopie testamentu J.R.R. Tolkiena, które można nabyć za rozsądną cenę około 10 euro. Znaliśmy już z relacji internetowych fragmenty tego testamentu, zwłaszcza te zdania, które dotyczą zadań, jakie spoczęły na synu pisarza, Christopherze Tolkienie:
Upon Trust to allow my son Christopher full access to the same in order that he may act as my Literary Executor with full power to publish edit alter rewrite or complete any work of mine which may be unpublished at my death or to destroy the whole or any part or parts of any such unpublished works as he in his absolute discretion may think fit and subject thereto.
W tłumaczeniu:
Upoważniamy Zarząd Powierniczy aby zezwolić mojemu synowi Christopherowi na pełny dostęp do wyżej wymienionych [dokumentów składających się na mój dorobek pisarski] tak aby mógł on działać jako mój Literacki Wykonawca Woli o pełnej mocy do publikowania, redagowania, zmieniania, napisania na nowo i dokończenia każdej mojej pracy, której nie opublikowano jeszcze w momencie mojej śmierci albo do zniszczenia całości albo jednej lub wielu części niepublikowanych prac, które w absolutnej dyskrecji uznałby on za zasługujące na takie potraktowanie.
Dzięki recenzji testamentu, której dokonał na swoim blogu John D. Rateliff (autor Historii “Hobbita”), wiemy więcej o jego pełnej treści (wpis na blogu J.D. Rateliffa). Dokument został podpisany 23 lipca 1973 r., kilka tygodni przed śmiercią J.R.R. Tolkiena. Unieważnia on tym samym ewentualny wcześniejszy testament. Wyznacza on wykonawców ostatniej woli: radcę prawnego Tolkienów, pana F. R. Williamsona oraz synów, Michaela i Christophera. Ten ostatni staje się też zgodnie z testamentem Literackim Wykonawcą Woli (ang. Literary Executor). W pierwszych zdaniach testamentu Tolkien wyraża też swoją wolę związaną z pochówkiem oraz z konkretnymi kwestiami:
- tysiąc funtów przeznacza na Oratorium Birmingham aby upamiętnić ojca Francisa Morgana (i jego dobroć, gdy opiekował się osieroconym J.R.R. Tolkienem w jego dzieciństwie);
- pięć tysięcy funtów przeznacza na Trinity College w Oksfordzie, które to środki mają wspomóc ubogich studentów;
- trzy tysiące funtów przeznacza na Exeter College w Oksfordzie;
- dwa tysiące funtów przeznacza na Pembroke College;
- dwa tysiące funtów przeznacza Davidowi Havardowi, swojemu synowi chrzestnemu;
- tysiąc funtów przeznacza Joan Baker, swojej wnuczce.
Sugeruje też, żeby środki przeznaczone Kolegiom Exeter i Pembroke użyte zostały na zakup sreber, które znajdą się we wspólnych pomieszczeniach pracowników naukowych. Exeter to oczywiście kolegium, w którym Tolkien studiował, zaś od Pembroke otrzymał on swój pierwszy tytuł profesorski. Zdziwić może brak Kolegium Mertona w testamencie, ale pamiętać musimy, że Profesor przeznaczył pewne środki finansowe dla tej instytucji trochę wcześniej.
Zgodnie z załączonymi dokumentami majątek osobisty Tolkiena został wyceniony na 190 577,60 funtów (brutto) albo 144 159,29 (netto), a pobrany podatek wyniósł 42 019,50 funtów. W testamencie Tolkien prosi wykonawców woli o podział tego majątku między członków rodziny zgodnie z ich wyczuciem. Ustanawia też zarząd powierniczy (ang. trust) do zawiadywania resztą majątku, a także zarządza, żeby wszystko zostało równo podzielone między jego dzieci i dzieci jego dzieci. Przestrzega też wykonawców woli, żeby prawa autorskie do jego dzieł utrzymali, o ile tylko się da, w rodzinie Tolkienów.
Jednym z wyjątków do wymienionych wyżej zasad jest jego “majątek literacki” (“moja biblioteczka oraz wszystkie moje rękopisy, maszynopisy i inne teksty, które związane są z moim dziełem autorskim”), które powierza on (dosłownie) Christopherowi Tolkienowi jako jego Literackiemu Wykonawcy Woli. Tu następuje fragment, który przytoczyliśmy na początku naszego artykułu, w którym upoważnia swojego syna do publikowania, redagowania, zmieniania, napisania na nowo i dokończenia każdego tekstu albo do zniszczenia całości albo jednej lub wielu części niepublikowanych prac.
Jakie to szczęście, że Christopher Tolkien nie zdecydował o rozpaleniu przed domem wielkiego ogniska, a zamiast tego poświęcił wielką część swojego życia, żeby uporządkować, przepisać, przeanalizować i opublikować tak wiele ze spuścizny swojego ojca!
Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena


1 komentarz do wpisu "Testament J.R.R. Tolkiena"
Galadhorn, dnia 20.08.2010 o godzinie 6:27
Jako ojciec chrzestny dwóch chłopców, Mateuszka i Franciszka, też będę musiał pomyśleć o jakimś zapisie w testamencie. Ale czekam z testamentem aż trochę się jeszcze postarzeję
Zostaw komentarz