Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Zmarł Frank Frazetta (1928-2010)

Dziś nad ranem dotarły do nas smutne wiadomości o śmierci znanego artysty amerykańskiego, Franka Frazetty. Wielki twórca fantasy zmarł 10 maja po południu w szpitalu niedaleko swojego domu. Miał 82 lata.

eowynUrodził się 9 lutego 1928 r. na Brooklynie w Nowym Jorku. W swojej ukochanej dzielnicy skończył akademię sztuki, Brooklyn Academy of Fine Arts. Na początku artystycznej kariery zajmował się głównie komiksem. W latach 60. zaczął tworzyć grafiki na okładki – jego styl zdominował wkrótce twórczość w tej dziedzinie i stał się rozpoznawalny do dziś. Okładki Frazetty do książek o Conanie, Tarzanie i innych grubo ciosanych bohaterach  heroic fantasy stały się obiektem uwielbienia i naśladownictwa. Żaden jednak artysta nie przewyższył Frazetty w mistrzostwie nastroju, kreski i koloru. Ostatnie lata życia były trudne dla Frazetty w związku z konfliktem z dziećmi  o prawa autorskie i wyprzedawaniem jego prac. Jedna z prac została sprzedana na aukcji za 1 mln dolarów! Podobno kupił ją Kirk Hammett, gitarzysta zespołu Metallica.

Frazetta stworzył też kilka ilustracji tolkienowskich. Są to: Gollum, Orkowie, Czarodziej i dwie ilustracje przedstawiające starcie na Polach Pelennoru Eowyny z Wodzem Nazgûlów. Znajdziecie je w nieoficjalnej internetowej galerii Franka Frazetty – tutaj.

Przeczytaj więcej o Franku Frazetcie w serwisie Ostatniego Przyjaznego Domututaj.

Kategorie wpisu: Twórczość fanów, Wydarzenia

2 Komentarzy do wpisu "Zmarł Frank Frazetta (1928-2010)"

Kazimie, dnia 12.05.2010 o godzinie 23:11

Wspaniały malarz, plastyk, mój idol i wzór do naśladowania. Szkoda, że nie ma go już z nami. ;/

Galadhorn, dnia 15.05.2010 o godzinie 14:26

Grafiki Frazetty, a szczególnie ta, którą wybrałem jako ilustrację newsa, to chyba były pierwsze widziane przeze mnie ilustracje do Tolkiena. Znam tego artystę od lat 80., gdzie poznałem jego prace w “Fantastyce”. Może Eowyna i Wódz Nazguli nie wyglądają dokładnie tak, jak w opisach książkowych, ale grafika ta ma swój klimat. I podobnie jest z innymi tolkienowskimi pracami Frazetty.

Zostaw komentarz