Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

“Ta szczególna Wojna zawsze trwa” – Tolkien na Dzień Zwycięstwa

Tolkien nazwał II wojnę światową “Pierwszą Wojną Maszyn”. Mocno przeżywał militarny udział w tej wojnie swoich dwóch synów – Michaela i Christophera. Ich służbę w lotnictwie RAF skomentował takim porównaniem:

Moje odczucia są mniej więcej takie, jak gdyby Frodo odkrył, że niektórzy Hobbici uczą się lotów na bestiach Nazgûlów aby “wyzwolić Shire” (list z 29 maja 1945 r.)

veVE-Day, czyli Victory in Europe Day to Dzień Zwycięstwa obchodzony przez Aliantów zachodnich dnia 8 maja (Rosjanie swoje święto obchodzą 9 maja w związku z różnicą czasu). Dnia 8 maja 1945 w Oksfordzie, gdzie mieszkał profesor Tolkien ze swoją rodziną,  wzniecono świąteczne ogniska, była parada z pochodniami oraz spalenie kukły Hitlera przy Martyrs’ Memorial.

Tolkien nie wyrażał wielkich nadziei w związku z końcem wojny. Już w swoich listach z listopada i grudnia 1943 r. do służącego w RAF Christophera obawiał się unifikacji i mechanizacji świata pod rządami zwycięskich Stanów Zjednoczonych i Związku Sowieckiego. Nigdy nie dał się omamić sztuczkom Stalina. W 1943 r. pisał o jego “bajkach na dobranoc” na temat demokracji i złych Niemców, “zjadających dzieci”, które sączą się w umysły obywateli ZSRS przez wiejskie radiowęzły. W grudniu 1943 r. Tolkien pisał:

(…) muszę przyznać, że uśmiechnąłem się krzywo i “prawie zwinąłem się na podłodze, a dalszy rozwój wypadków już mnie nie interesował”, kiedy usłyszałem jak ten krwiożerczy stary morderca Józef Stalin zaprosił wszystkie narody do włączenia się w szczęśliwą rodzinę ludzką, dążącą do zniesienia tyranii i nietolerancji.

Tolkien pisał też bardzo krytycznie o Churchilu wchodzącym w układy z Rosjanami i Amerykanami. Nazywa go “naszym cherubinkiem”, który “wyglądał na największego łotra z obecnych”. Gdy 3 czerwca 1945 r. Tolkien miał wziąć udział w paradzie Obrony Cywilnej, napisał do Christophera te gorzkie słowa:

Po południu w Parku będzie defilada osób odchodzących z Obrony Cywilnej, na którą prawdopodobnie będę musiał się zawlec. Obawiam się jednak, że to wszystko wydaje mi się raczej farsą: ta Wojna jeszcze trwa (a ta, która już się skończyła, czy też jej część, w dużej mierze została przegrana). Oczywiście nie należy wpadać w taki nastrój, bo wojny zawsze się przegrywa, a ta szczególna Wojna zawsze trwa. Niedobrze jest tracić siły (…).

I domyślamy się, o jaką Wojnę chodziło Tolkienowi…

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena

2 Komentarzy do wpisu "“Ta szczególna Wojna zawsze trwa” – Tolkien na Dzień Zwycięstwa"

Piotrek, dnia 30.06.2010 o godzinie 0:23

[color=green]Witam Wszystkich. Bardzo podoba mi się Pogląd, że w ZSRR/Federacji Rosyjskiej obchodzi się Dzień Zwycięstwa 9 maja w związku z różnicą czasu. Wcześniej spotkałem Opinię, Ganeralissimus Stalin zarządził tak w arbitralny sposób z powodów prestiżowych. Pozdrawiam Piotrek kefaa7 “pijany miruvorem huorn” :ent: . 2010_06_30_00_22, jwo, Środa-Wednesday. [CG]. [/color]

Piotrek, dnia 30.06.2010 o godzinie 0:32

Nie wiem na ile Odpowiada to Prawdzie ale w jednym z Filmów Fabularnych z USA dotyczących Walk z Indianami już starcia w XIX wieku ze ze względu na użycie karabinów i innych dziwów techniki określono jako mechaniczną/odczłowieczoną przynajmniej w Opinii Autorów. Pozdrawiam Piotrek”Człowiek z Grójca” kefaa7. 2010_06_30_00_30, , Środa-Wednesday. [CG].

Zostaw komentarz