Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Lazy Lob???

Źródło: Tolkien Library

Glossary

Niejednokrotnie podczas czytania oryginału czy to Hobbita, czy Władcy Pierścieni, zmuszeni byliśmy do sięgnięcia po słownik języka angielskiego, szukaliśmy w nim pospolitych słów których nie znamy, bądź takich, których zapomnieliśmy.

Kiedyś spaliłem w kominku słownik, ponieważ uznałem go za bezużyteczny: co sięgnąłem po niego, przekonywałem się że akurat nie zawiera on słowa którego szukam. Doprowadzało mnie to do szewskiej pasji! Dopiero z czasem uświadomiłem sobie, że nasz ukochany Profesor używał słów, których trudno znaleźć nawet w anglojęzycznych słownikach…. Biedny słownik co kominem wyleciał… Należą mu się przeprosiny…

W lutym w sprzedaży pojawiła się nowa książka autorstwa Olivera Loo, pod tytułem: Leksykon starych, rzadkich i archaicznych słów występujących w „Hobbicie” i „Władcy Pierścieni”.

Ta, moim zdaniem, bardzo ciekawie i przemyślnie przygotowana publikacja, zawiera ponad 1100 starych, rzadkich i archaicznych słów, których znaczenie można szybko odnaleźć w tym wyjątkowym słowniku. Leksykon podzielony jest na dwie części – pierwsza zawiera słowa w takim porządku w jakim pojawiają się one w podczas czytania dzieł Tolkiena, w drugiej wszystkie słowa uporządkowane są alfabetycznie, tak by łatwiej znaleźć pożądany wyraz bez konieczności wertowania całej książki. Wszystkie słowa zamieszczone są w oryginalnym zdaniu z tekstu, tak by czytelnik łatwiej zrozumiał kontekst w jakim użyty jest dany wyraz.

Myślę, że to ciekawa, praktyczna i warta polecenia pozycja, która pozwoli płynniej przebrnąć nam przez anglojęzyczny tekst naszych ukochanych książek.

Książka zawiera 292 strony i kosztuje 23 funty szterlingi (amazon.co.uk) lub 28 dolarów amerykańskich (amazon.com).

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze

2 Komentarzy do wpisu "Lazy Lob???"

Galadhorn, dnia 03.04.2010 o godzinie 18:54

Jak jak lubię newsy Telperiona! Żal tylko tego słownika. Dużo książek spalasz w kominku? Może byś coś przesłał do biednej Polski? Żartuję.

Świetna recenzja i bardzo ciekawa książka. Wprawdzie co do rzadkich słów to najczęściej korzystam z książki „The Ring of Words” – o słownictwie Tolkiena, ale widzę, że tu jest znacznie więcej niezbędnej wiedzy. Trzeba będzie chyba zamówić.

Telperion, dnia 03.04.2010 o godzinie 20:47

Słownik ma się dobrze… Posłużył mi już nie raz, również podczas pisania testów dla tego serwisu i wbrew temu co napisałem wyżej, ma się dobrze.

Wena Galu, wena!

Zostaw komentarz