Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Wspomnienie profesora Mroczkowskiego

mroczkowscyO Przemysławie Mroczkowskim, wybitnym polskim profesorze anglistyki i mediewiście dowiedziałem się dopiero przy okazji wpisu Galadhorna (tutaj). Choć przyznam, że słyszałem o tej osobie wcześniej, to dopiero teraz zagłębiłem się nieco w jego biografię, którą można było przeczytać na stronie Parmadilich. W związku z tym, że mam niebywałe szczęście być mieszkańcem Krakowa, postanowiłem odwiedzić grób profesora by zapalić znicz w imieniu polskich tolkienistów oraz wykonać kilka zdjęć.

Jak informował już Galadhorn, profesor Mroczkowski spoczywa na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, w kwaterze LXXXIX, rzędzie 18, miejscu 2. Dzięki internetowej wyszukiwarce grobów, nie było zbyt trudno odnaleźć to miejsce, choć niestety Rakowice mają bardzo słabe oznaczenie kwater już na miejscu, toteż nachodziłem się trochę nim odnalazłem odpowiedni sektor.

Grób profesora znajduje się zaraz przy ulicy biskupa Prandoty. Jest to zwykły nagrobek jak ich wiele. Wraz z naszym wybitnym mediewistą spoczywają dwie bliskie osoby Jania oraz Feliks Mroczkowscy.

Przypomnijmy, że profesor Mroczkowski jest bliski polskim tolkienistom z racji swojej przyjaźni z Tolkienem. Miał okazję bywać na spotkaniach Inkligów i rozmawiać niejednokrotnie z profesorem Tolkienem. O ich dobrej znajomości świadczą także listy Tolkiena.

Więcej zdjęć znaleźć można na moim blogu.

Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Informacje medialne

2 Komentarzy do wpisu "Wspomnienie profesora Mroczkowskiego"

Galadhorn, dnia 01.11.2009 o godzinie 19:36

Prawdziwy świąteczny prezent, Ivelliosie! Bardzo Ci dziękujemy za ten wpis, za wspomnienie, za zdjęcia wysokiej jakości. Może Twój wpis zachęci innych, którzy będą jutro na Rakowicach, żeby zadumać się na chwilę nad tym grobem? Dzięki Tobie łatwiej będzie teraz nam go znaleźć. Świetny news, miła niespodzianka.

Dziękuję

Ivellios, dnia 01.11.2009 o godzinie 19:39

Na prawdę warto się wybrać i chwilę spędzić w milczeniu nad grobem profesora. Szczególnie teraz, w święta, panuje tam niezwykła atmosfera, inna niż w jakikolwiek inny dzień roku. Zachęcam krakowian do tej wyprawy.

Zostaw komentarz