Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Domek w stylu hobbickim

Źródło: Blog mieszkaniowy

DomWiększość ludzi na tym padole mieszka w standardowych domach z cegły/drewna/itp. Z rzadka zdarzają się ludzie, którzy mieszkają w siedzibie innej konstrukcji. A już zupełnym ewenementem jest wybudowanie sobie… hobbickiego domu! Simon Dale i Jasmine Saville z Walii mogą się pochwalić posiadaniem uroczej hobbickiej norki. Kosztowało ich to 16 tygodni pracy i pochłonęło prawie 3000 funtów. Cała konstrukcja opiera się na drzewach przeznaczonych do wycinki. Dom jest tak skonstruowany, że nie przepuszcza wody. Można ująć, że dom składa się z drewna, słomy, ziemi i tworzyw organicznych. Właściciele żyją zgodnie z rytmem natury – nie ma kanalizacji, zamiast lodówki jest specjalna szafka, a elektryczność jest dostarczana przez… panele słoneczne. Ogrzewanie zapewnia piecyk zasilany drewnem. Ciekawostką jest fakt, że dach budynku skonstruowano tak, by opady deszczy spływały po nim do ogródka, tym samym użyźniając go.
Kilka zdjęć budynku:

null


Kategorie wpisu: Informacje medialne

5 Komentarzy do wpisu "Domek w stylu hobbickim"

tallis, dnia 12.12.2008 o godzinie 13:28

Widziałam już go kiedyś, trafiłam na ich stronę. Domek jest świetny :) I ładny i praktyczny i ekologiczny.
poz
tal

Melinir, dnia 12.12.2008 o godzinie 17:37

Też zajrzałam sobie na stronę. Domek i zdjęcia opisujące jego powstawanie też robią wrażenie. B. ciekawa rzecz.

Galadhorn, dnia 13.12.2008 o godzinie 0:00

A jaki tani? Jak to możliwe, że taki dom można zbudować za około 15 tys. złotych? Toż to jakiś cud inżynieryjny i logistyczny. Chciałbym mieszkać w takim domu

Telperion, dnia 13.12.2008 o godzinie 3:22

http://www.elendili.pl/viewtopic.php?p=89090#89090
Bardzo podoba mi się ten dom, jest dowodem na to, ze ciągle można żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami i pragnieniami, nawet w takim nowoczesnym kraju jakim jest GB.
Pozdrawiam

tallis, dnia 13.12.2008 o godzinie 18:58

Co do taniości domku – a widzieliście panowie kiedyś dom z odpadów? Film był jak goście robili dom ze śmieci – ze starych cegieł, butelek, blach, starymi książkami uszczelniali a lampy zrobili ze świateł odblaskowych od znaków drogowych, i naprawde wygladały jak dizajn a nie odpady. Dom wielkosci sporego urzedu powstał w kilka dni. Ale niestety byl to tylko eksperyment na potrzeby tamtejszych bezdomnych, chcieli tylko sprawdzic czy da sie takie cos zbudować. Dało się, ale niestety musieli to rozwalilć.
W ogóle widziałam kiedys w księgarni Kapitałka książkę o nowych ekologicznych pomysłach (własnie pomysłach a nie projektach) na domy, tam były super pomysły, które nie tylko są eko, ale też wpisują się dobrze w teren, niemal nikną w terenie, a nie są jakims dziwacznym tworem wstawionym w środek klimatycznego terenu, który całkiem przez to traci swój wyglad – jak to zwykle u nas – wielkie blokowisko w górach, albo pseudogóralska chata na poboczu płaskiej autostrady 😀
poz
tal

Zostaw komentarz