Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Błysk pod nogami

O Mr Bliss przeczytałem pierwszy raz na Elendilionie. Moje zainteresowanie tą pozycją nie było duże między innymi dlatego, że jej akcja nie rozgrywa się w świecie Ardy. Żyrólik, niedźwiedzie Archie, Teddy i Bruno, pan Dzień, pani Kroć itd. za bardzo nie przekonali mnie do siebie.

Na książkę natknąłem się w Empiku. A właściwie potknąłem o nią, bo leżała – raczej mało wyeksponowana – na niskiej półce w jednym z przejść pomiędzy potężnymi regałami. Podniosłem, zajrzałem, przejrzałem. Kupiłem.

Dlaczego?

Między innymi dlatego, że Pan Błysk jest – moim zdaniem – pięknie wydany. Ciekawy format, twarda oprawa o nietypowej fakturze, wysokiej jakości papier kredowy. Książka została podzielona na dwie części. Strony nieparzyste zawierają przetłumaczoną bajkę, natomiast parzyste – tekst angielski, tyle że (i to był główny powód mojej decyzji o zakupie) wydrukowany pismem odręcznym samego Tolkiena. Nie brakuje również ilustracji Mistrza, które wplecione pomiędzy ciekawie wyglądające litery dostarczyły mi wielce pozytywnych wrażeń. Całość prezentuje się naprawdę wyśmienicie, stąd wszystkich miłośników „ładnych rzeczy”, a także chcących dokładniej przestudiować charakter pisma i talent malarski Autora – szczerze zachęcam.

Poniżej załączam ośmiominutowy filmik, który pobieżnie pokazuje każdą z parzystych stron.

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Recenzje

6 Komentarzy do wpisu "Błysk pod nogami"

Tom Goold, dnia 10.12.2008 o godzinie 14:05

Ath, sam zrobiłeś ten filmik?

Galadhorn, dnia 10.12.2008 o godzinie 14:24

Widzę, że Elendili TV, czyli pierwsza polska telewizja tolkienowska to tylko kwestia tygodni lub miesięcy ;-) Ath, jesteś wielki!

Nol, dnia 10.12.2008 o godzinie 16:35

Książeczka jest cudowna i wyszła w odpowiedniej porze – tuż przed świętami. W większości księgarń jest na głównej wystawie :) może dzięki temu część ludzi przekona się do Tolkiena (metodą obrazkową :P ), a na pewno dzieciaki, które dostanę tę książeczkę pod choinkę, za 10 lat wyrosną na tolkienistów ;D

zx, dnia 10.12.2008 o godzinie 17:35

I do tego Vimeo zamiast YouTuba. Ath, mój pokłon. :D

Athrandir, dnia 10.12.2008 o godzinie 18:36

W odpowiedzi na pierwsze pytanie: tak, sam go zrobiłem. Najpierw napstrykałem zdjęć, wyretuszowałem je w iPhoto, a potem całość zmontowałem w iMovie. :-)

Dziękuję za pozytywne komentarze. :-D

Feahisim, dnia 22.12.2008 o godzinie 17:30

A ja jestem bardzo ciekaw, czy ilustracja ze strony 20-tej, ów kitchen-garden, nie kojarzy się uczestnikom kwietniowej wyprawy “Śladami Tolkiena” z pewnym miejscem na naszej trasie.
Założę się, że gdyby poszperać w fotoarchiwum wielu z drużynników to taki obrazek byłby rozpoznawalny.

Zostaw komentarz